Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Felieton

Hity jesieni...

piątek, 28 listopada 2003 08:54
marmar

„Wisła to taki polski Bayern Monachium” – powiedział Kamil Kosowski.
Powróćmy jak za dawnych lat w zaczarowany bajek świat...


******************


Kałuży Radosław został niedawno wyrzucony ze zgrupowania reprezentacji. Oficjalnie z powodu problemów zdrowotnych, nieoficjalnie z powodu wyśmiewania się z młodszych kolegów. Straszne, ale nas to nie dziwi. Po pierwsze, z niego też się śmieją na treningach w Leverkusen, a przecież do najmłodszych nie należy. Po drugie, osobowość to rzecz bardziej wrodzona niż nabyta, więc ciężko ją zmienić, a poza tym po co komplikować coś, co z natury skomplikowane nie jest.


******************


Inny gwiazdor reprezentacji, Artur Wichniarek, obraził się na selekcjonera, ponieważ ten odważył się posadzić go na trybunach stadionu w Rydze. Artura tak przez to rozbolała kostka, że nie był w stanie trenować przed następnym meczem. „Ja mistrz” – rzekł Wichniarek i uciekł do Berlina. W efekcie słuch po nim zaginął.


******************


W programie „Telekurier nocą” dziennikarz z Poznania zajął się problemem kibiców futbolu w Polsce. Dołączył się do niego pewien górnik z Bytomia, który rzekł do słuchawki: „to kibice Legii przyłączyli się do ostatniej demonstracji w Warszawie, żeby walczyć z policją”. Cóż, zagadnienie jest całe, jak z czarnego zrobić białe. Współczujemy żonie wspomnianego górnika. Nie musimy wiedzieć nic więcej, żeby przyznać, że zasłużyła w życiu na coś lepszego.


******************


Po meczu Legii w Polkowicach trener zespołu gospodarzy Mirosław Dragan był zachwycony, że w grze Legii widać jak "piłka z premedytacją zagrywana jest tam, gdzie powinna być zagrywana". Zazdrościmy piłkarzom Polkowic, że mają tak wyrozumiałego pryncypała, a wraz z nami zazdroszczą im koledzy z innych drużyn. Ich trenerzy zwykle się czepiają.


******************


Po wyrzuceniu Libora Pali działacze Lecha złożyli propozycję trenerowi Okuce. Okuka odmówił Lechowi. Straszne! Najciekawsze, że działacze Lecha poplątali się w zeznaniach na temat przyczyn odmowy. Według pierwszego Drago nie chciał przejąć drużyny w środku rozgrywek. Według drugiego Drago wolał chiński mur, niż poznańskie koziołki. Rety, rety, czyżby dzwonili dwa razy?


******************


Niejaki Michał Stasiak z Widzewa oświadczył: „Nie interesuje mnie gra w Legii”. Cóż, jego zbójeckie prawo. Ja na przykład nigdy nie zagrałbym w Liverpoolu.


******************


„Źle się stało, że na stadionie Amiki nie znalazł się przedstawiciel komisji antydopingowej” – powiedział drugi trener kadry młodzieżowej po blamażu z Białorusią. Biedak nadal nie może zrozumieć, dlaczego Stasiak i jego koledzy biegali tak wolno. Ciekawe w takim razie jak wytłumaczy, dlaczego Stasiak i jego koledzy biegali tak głupio.


******************


Mecz Legii z GKS Katowice obserwował przedstawiciel Torpedo Moskwa, którego dziennikarz zapytał, kogo zabrałby do Rosji: Saganowskiego, Svitlicę, a może Boruca? Kibiców, bo przy nich liga włoska wymięka! – odpowiedział dostojny gość. Trzeba przyznać, że konkurencję facet ma ogromną. Na szczęście bramkarz Szamotulski złożył zamówienie na kibiców Legii sztuk tysiąc, więc może się dogadają, a i dla innych wystarczy.


******************


Piłkarze Legii chcą wypłaty zaległych pieniędzy. „To objaw niegrzeczności” – komentuje prezes Trylnik wypowiedzi piłkarzy. Z naszej strony do wypowiedzi Trylnika komentarza nie będzie. Na razie.

Podaj ten news dalej: