W ciągu 10 dni powinna rozstrzygnąć się sprawa transferu Stanko Svitlicy. Król strzelców dzisiaj wybrał się na zasłużony urlop do ojczyzny. "Miałem wracać do domu już w sobotę, ale zostałem m.in. ze względu na rozmowy dotyczące mojej umowy. Chciałbym ją przedłużyć, bo ten klub zasługuje, żeby w razie czego dostać za mnie pieniądze. A kluby, które do mnie się zgłaszają, wolałyby oczywiście pozyskać mnie za darmo. Niektóre mają koncepcję, by poczekać do czerwca. Ja zresztą wcale się nie palę do opuszczania Warszawy. Daj Boże, że u was zostanę. Dzwonili do mnie z Grecji, Francji, Niemiec, a nawet z Portugalii. Ale ja wszystkich odsyłam do Legii. Z całym szacunkiem, ale kierunek rosyjski mnie nie interesuje" - mówi napastnik Legii.
Nam nic innego nie pozostaje jak oczekiwanie na rozwój wydarzeń.
Za 10 dni wszystko jasne
poniedziałek, 1 grudnia 2003 22:41
Fumenźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza