Kilka dni temu piłkarze Legii mieli mieć wypłacone pieniądze z tytułu kontraktu za dwa miesiące. Większość z nich nie dostała nawet za jeden. "W tym zgadza się tylko to, że mieliśmy obiecaną wypłatę za dwa miesiące. Nie dostaliśmy jednak nawet za jeden. Za sierpień zapłacono tylko naszym zagranicznym piłkarzom. Nie mamy oczywiście do nich pretensji, ale oni sobie wyjechali, a my tu zostaliśmy. Ostatecznym terminem miał być poniedziałek. Tymczasem byliśmy po te pieniądze w swoich bankach i nic nie wpłynęło na konta. Nie może być tak, że jednych traktuje się lepiej, a drugich gorzej. W piątek rano spotkamy się w pięcio- lub sześcioosobowym gronie. I wtedy coś postanowimy" - mówią zdenerwowani piłkarze. "Jeszcze przed zakończeniem rundy jesiennej mieliśmy wysłać list otwarty do prasy, w którym zamierzaliśmy opisać wszystko, co złego dzieje się w klubie. Ostatnie wypłaty dotarły do nas bodajże w lipcu. Złożone obietnice spowodowały, że jeszcze raz się wstrzymaliśmy. A chodziło tylko o to, by uspokoić sytuację. Ale teraz zobaczymy." - deklarują. Co na to prezes? "Ja przez prasę z nimi rozmawiać nie będę" - powiedział Edward Trylnik.
Piłkarze nie dostali pieniędzy
piątek, 5 grudnia 2003 09:43
Fumenźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza