Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Wywiad

Stadion a sprawa Legii

środa, 10 grudnia 2003 08:57
Leo Turnoźródło: Gazeta Wyborcza

"Budowa stadionu to jedno, a sprawy wokół Legii to co innego. Jeśli jakaś firma przejmie udziały w Legii i wystartuje w przetargu na budowę stadionu, nie może liczyć na dodatkowe punkty tylko z tego powodu" - mówi Leo Turno. Turno jest prezesem miejskiej spółki Budowa Stadionu i Zarząd Stadionu. To jej zadaniem jest zorganizowanie przetargu na budowę stadionu narodowego w Warszawie.


Jakub Ciastoń: Czy istnieje jakiś związek pomiędzy potencjalnym inwestorem klubu piłkarskiego Legia a budową stadionu?


Leo Turno: Nie istnieje. Rolą spółki, którą kieruje, jest wybór firmy, która zbuduje stadion narodowy. W tej chwili kończymy opracowywanie specyfikacji, czyli warunków, które musi spełnić inwestor. Jakie to warunki? Od doboru metod konstrukcyjnych po takie sprawy jak np. to, że na każdym sektorze ma być przynajmniej jedna toaleta...


Co dalej ze stadionem?


- Jeszcze do końca grudnia powstanie komisja przetargowa. W kwietniu, najpóźniej w maju, komisja wybierze inwestora.


Skąd więc informacje, że może się pojawić ktoś, kto kupi klub, a w zamian będzie mógł wybudować stadion?


- Nie wiem. Scenariusz polegający na tym, że jakaś firma przejmie Legię i dzięki temu dostanie później dodatkowe punkty w przetargu nie jest możliwa. Wszystkie firmy będą traktowane jednakowo. Nie może być tak, że jakaś spółka zawiera umowę prawa handlowego z Legią, a my później faworyzujemy taki prywatny podmiot. Tak jak mówiłem w październiku, łaskawszym okiem będziemy patrzeć na firmy, które będą chciały wesprzeć sport w ogóle, czyli np. wybudować na terenach wokół stadionu jakiś kompleks sportowy dla mieszkańców.


Czy jest możliwe, by miasto starało się znaleźć inwestora dla klubu i stadionu równolegle?


- Sądzę, że tak, aczkolwiek rolą moją i spółki, którą kieruję, są procedury związane ze stadionem. O innych rozmowach nic nie wiem.


Czy miasto może nagle przerwać te procedury i dogadać się z kimś, kto chce doinwestować Legię, a w zamian pozwolić mu wybudować stadion?


- Nie. Inwestor ma być wyłoniony w przetargu. Po to powołano spółkę, aby doprowadzono to do końca.

Podaj ten news dalej: