Najskuteczniejszy piłkarz Legii, który wakacje spędza w Belgradzie, na bieżąco dowiaduje się informacji na temat ewentualnego przejęcia Legii przez ITI. Od tego być może uzależnia decyzję o ewentualnym pozostaniu. Na razie ma wiele ofert z innych klubów i ciągle z nimi rozmawia.
"Boimy się tylko, żeby już teraz nie podpisał z kimś umowy przedwstępnej, na mocy której odszedłby od nas co prawda dopiero w czerwcu, ale za to za darmo. Z drugiej jednak strony Stanko zawsze powtarzał, że zamierza być wobec nas lojalny. Musimy więc mu wierzyć" - mówi Olędzki.
Mimo pojawiających się gdzieniegdzie plotek, Svitlica nie powiedział, że spóźni się na pierwszy w tym roku trening Legii. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami zarówno on, jak i Aleksandar Vuković już w czwartek 8 stycznia mają się pojawić w Warszawie.
Svitlica - nadal nic nie wiadomo
poniedziałek, 5 stycznia 2004 09:15
źródło: Gazeta Wyborcza