Po zakończeniu poprzedniego sezonu odszedł z klubu. Jednak wciąż interesuje się tym co się dzieje w Legii. O kim mowa? Oczywiście o byłym trenerze legionistów Dragomirze Okuce. "Czy ten ITI to na serio, czy tylko dużo zamieszania i nic z tego nie będzie?" – martwił się "Drago" o ewentualnego nowego właściciela Legii. Jednak sprawy naszego klubu to nie jedyna rzecz, która zaprząta głowę Okuki. Jak się okazało były trener "Wojskowych" wkrótce może zostać szkoleniowcem jednej z drużyn Serbii i Czarnogóry. "Miałem wiele propozycji, ale żadna nie spełniała moich oczekiwań. Zgłosił się po
mnie m.in. FK Zemun (10. miejsce w lidze Serbii i Czarnogóry po rundzie jesiennej), ale odmówiłem. Chcę walczyć o najwyższe cele,
a ten klub raczej nie ma szans na walkę o mistrzostwo. Najbardziej
realna jest propozycja z FK Sartid (3. miejsce). Sprawa rozstrzygnie
się na dniach. Na razie rozpocząłem treningi biegowe, bo po operacji kolana, którą przeszedłem w listopadzie, miałem problemy z poruszaniem się" – wyjaśnia "Drago".
Co słychać u "Drago"?
poniedziałek, 5 stycznia 2004 09:36
Fumenźródło: Życie Warszawyna podstawie: Życie Warszawy