Wszystko wskazuje na to, że szum wokół transferu Michała Stasiaka do Legii pęknie niczym bańka mydlana. "Dzisiaj mogę na dziewięćdziesiąt procent stwierdzić, że do końca zamierzam wypełnić mój kontrakt z Widzewem" - ucina wszelkie spekulacje piłkarz Widzewa. Skłócony z Andrzejem Grajewskim zawodnik zamierza pozostać w Łodzi, nawet grając przez najbliższe pół roku w czwartoligowych rezerwach. Stasiak czuje się emocjonalnie związany z kibicami oraz dostał zapewnienie od swojego menadżera, że po sezonie znajdzie się w zagranicznym klubie. "Wprawdzie nie pozwolono mi pomóc mojej ukochanej drużynie w walce o utrzymanie w pierwszej lidze, mimo to nie chcę wzmacniać największego rywala Widzewa. Chociaż w ten sposób pomogę łódzkim kibicom" - mówi.
Stasiak zostaje w Łodzi
poniedziałek, 12 stycznia 2004 12:33
Jacek Filipiukźródło: Przegląd Sportowyna podstawie: Przegląd Sportowy