Szefowie drugoligowych klubów chcą już latem powiększyć ekstraklasę o dwie drużyny. Wczoraj zebrali się prezesi większości klubów grających w II lidze. Tematem rozmów były zmiany w regulaminie rozgrywek I i II ligi. To już drugie takie spotkanie - do pierwszego doszło na początku grudnia. Gośćmi byli przedstawiciele Polskiej Autonomicznej Ligi Piłkarskiej - prezes Zbigniew Koźmiński i Leszek Miklas. Według projektu w przyszłym sezonie ekstraklasa ma zostać powiększona do 16 zespołów, a II liga pozostanie bez zmian. Z ekstraklasy spadłyby dwie drużyny, a z II ligi awansowałyby cztery. "To korzystna propozycja dla I ligi, bo przecież 12. zespół nie musiałby rozgrywać barażu. Rozmawiałem o tej propozycji z Jackiem Okieńczycem z Canal+. Nasz projekt spodobał mu się, podobnie jak szefom PZPN" - twierdzi Mirosław Stasiak. Reformatorzy obawiali się, że pierwszoligowe kluby sprzeciwią się zmianom z powodów finansowych. Ustalono więc, że cztery drużyny, które awansują do I ligi, podzielą się pieniędzmi przypadającymi na dwie. Obecnie pierwszoligowcy dostają za transmisje telewizyjne ponad 2 mln zł, beniaminkowie dostaliby połowę tej kwoty. Reprezentujący PALP Leszek Miklas mówił, że PZPN może zgodzić się na zmianę regulaminu w trakcie rozgrywek jedynie pod warunkiem, że wszystkie kluby pierwszoligowe podpiszą zobowiązanie, iż nie będą domagać się zrekompensowania ewentualnych strat. Teraz projekt zmian ma zostać przedstawiony pierwszoligowcom. Stanie się to 23 stycznia, kiedy odbędzie się posiedzenie PALP. "Albo wszystkie kluby to zaakceptują, albo nie będzie reformy" - uważa Zbigniew Koźmiński.
Za powiększeniem ekstraklasy jest m.in. Radosław Majchrzak, prezes Lecha Poznań. Ale są i przeciwnicy. Andrzej Grajewski, właściciel Widzewa, twierdzi, że każda zmiana przepisów w trakcie sezonu jest zła.
Drugoligowcy za powiększeniem ekstraklasy
wtorek, 13 stycznia 2004 08:45
źródło: Gazeta Wyborcza