Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Szczyrk: Legia 3-1 Podbeskidzie Bielsko-Biała

wtorek, 20 stycznia 2004 21:39
Łukasz

Marek Saganowski - bohater spotkania z Podbeskidziem
Dziś Legia rozegrała trzeci już mecz sparingowy w ramach przygotowań do rundy wiosennej sezonu 2003/04. Tym razem rywalem było drugoligowe Podbeskidzie Bielsko-Biała.

Mecz rozpoczął się z ponad godzinnym opóźnieniem. Wszystkiemu winna była pogada, a konkretnie śnieg, który skutecznie zasypał całe boisko. Po ciężkich zmaganiach ekipy porządkowej udało się wreszcie odśnieżyć jako tako murawę i mecz mógł się rozpocząć. Legia rozpoczęła mecz w składzie: Boruc - Gmitrzuk, Zieliński, Jarzębowski - Dudek, Surma, Vukovic, Sokołowski II, Kiełbowicz - Sganowski, Svitlica.

Obu drużynom grało się bardzo źle, gdyż opady nie ustawały, jednak już w drugiej minucie Saganowski zdobył bramkę z 5 metrów z podania Vukovicia. Bramka ta ożywiła blisko 20 osobową grupę kibiców Legii (w pierwszej połowie kibice Podbeskidzia się nie ujawnili - nie wiemy dlaczego ;)). Zbyt dużo okazji do strzelenia gola Legia w pierwszej połowie już nie miała, chociaż atakowała prawie cały czas. Natomiast Podbeskidzie praktycznie nie istniało, ograniczało się tylko do przeszkadzania i konstruowania niegroźnych ataków.
W pierszej połowie kibice Legii odpalili świece dymne w barwach klubowych oraz niebieskie i żółte (chcieliśmy wszystko wykorzystać :)).

Skład Legii w drugiej połowie: Krzyształowicz - Szala (od 60 minuty), Jóźwiak, Gmitrzuk, Magiera (od 60 minuty) - Sokołowski II, Surma, Sokołowski I (od 70 minuty), Wróblewski (od 60 minuty) - Saganowski, Svitlica.

Druga połowa była już bardziej wyrównana, czego efektem była bramka honorowa dla zespołu Podbeskidzia, która padła w 55. minucie spotkania. W 75. minucie mecz roztrzygnął się na korzyść Legii. Trudno powiedzieć, czy była to bramka samobójcza jednego z graczy Podbeskidzia, czy też drugi gol Marka Saganowskiego. Chwilę potem Svitlica pieknie przelobował bramkarza Podbeskidzia. Do końca spotkania nic się już na boisku nie zmieniło i Legia pokonała Podbeskidzie 3-1.
W drugiej połowie postanowili się ujawnić kibice Podbeskidzia, więc mecz był dla nas trochę atrakcyjnieszy. Legia odpaliła 30 zimnych ogni oraz podniosła trochę balonów w barwach. Mecz był spokojny, jednak kilku kibiców Podbeskidzia starało się leczyć kompleksy, co skwitowaliśmy śmiechem. Ogólnie rzecz biorąc nie mieliśmy problemów z zagłuszeniem kibiców Pobeskidzia. Po meczu wspierający nas kibice BKS - Stal poszli uprzykrzyć trochę życie kibicom Podbeskidzia...

Co do piłkarzy Legii to wypada mieć nadzieję, że utzymają tę zwycięską passę do końca rundy wiosennej i zapewnią sobie tytuł Mistrz Polski ad. 2004!!!

Podaj ten news dalej: