Życie Warszawy zaproponowało, aby stadion Legii, który ma powstać za parę lat został nazwany imieniem Pana Kazimierza Górskiego. W polskim światku piłkarskim pomysł się przyjął, włodarze PZPN są wręcz zachwyceni pomysłem. Najbardziej jednak pomysł spodobał się samemu Panu Kazimierzowi.
Kibice Legii Warszawa, którzy mieliby być najczęstszymi użytkownikami obiektu już znaleźli mu „patrona”. Stadion miałby być nazwany imieniem też Kazimierza tyle, że Deyny. Jako że to Legioniści poniekąd będą gospodarzami obiektu, osąd nad nazwą powinno zostawić się im. Nie ulega wątpliwości że Pan Górski to wielka osobistość i nie powinno się podważać jego mienia, gdyż jego zasługi dla polskiej piłki są niepodważalne. Jednak symbolem kibiców Legii on nie jest, może dla tego, że wielu z kibiców nie było jeszcze na Świecie, gdy Pan Kazimierz brylował w legijnych barwach. Symbolem jest Pan Kazio Deyna to on jest najbardziej i najczęściej wiązany ze stołeczną drużyną. Można powiedzieć, że jest symbolem kibica z pod znaku eLki w kółeczku. To jego wizerunki można zobaczyć na stadionie przy Łazienkowskiej, gdy mecz gra Legia.
Mimo że stadion jeszcze nie powstał już są pewne problemy. Czyim imieniem miałby zostać nazwany jeszcze nie powstały obiekt? Z jednej strony symbol Polski (p. Kazimierz Górski) zaś z drugiej symbol kibiców Legii (p. Kazimierz Deyna).
Wybór jest ciężki i cieszę się, że nie ja będę o tym decydował. Może jednak jest alternatywne wyjście np. Stadion imienia Deyny i Górskiego?