Kilka dni temu w jednym z dzienników ukazała się wypowiedź Jerzego Engela na temat transferu Stanko Svitlicy do Hannoveru, w której dyrektor sportowy zarzucił działaczom Legii działanie na szkodę spółki. To zdenerwowało prezesa Edwarda Trylnika. "Pan Engel w rozmowie ze mną nie potwierdził, że rozmawiając z dziennikarzami użył takich słów. Musimy przeprowadzić rozmowę wyjaśniającą z panem Engelem. Na razie mam tylko przed sobą artykuły z „Gazety Wyborczej”, a na ich podstawie nie chcę wyciągać żadnych wniosków. Po wyjaśnieniach pana Engela podejmiemy dalsze decyzje.
Być może wystarczy, że napisze sprostowanie, iż wystąpiły przekłamania prasowe." - powiedział prezes Edward Trylnik.
Również doszło do konfliktu pomiędzy prezesem, a dyrektorem sportowym odnośnie ewentualnego przedłużenia kontraktu ze Stanko Svitlicą. Jerzy Engel proponował Serbowi przedłużenie umowy nawet o 5,5 roku! "Pan Engel nie może w imieniu spółki zaciągać takich zobowiązań, ponieważ wiążą się one z określonymi wydatkami finansowymi. Powinien mieć na to zgodę zarządu, przecież nie można zawodnikowi obiecywać gruszek na wierzbie. Organizacyjnie nie wyszło to najlepiej, ale wyciąganie wniosków proszę zostawić nam" - zakończył prezes Legii.
Edward Trylnik żąda wyjaśnień
środa, 4 lutego 2004 09:41
Fumenźródło: Przegląd Sportowyna podstawie: Przegląd Sportowy