Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Wywiad

Kibicuję kolegom!

piątek, 6 lutego 2004 11:04
Adrian Fedorukźródło: Przegląd Sportowy

Adrian Fedoruk to prawdziwy beniaminek wśród doświadczonych warszawskich ligowców. Widać to nie tylko po młodej twarzy, ale także po zachowaniu. Na treningach i podczas sparingów w cypryjskiej Ayia Napie stoi lekko na uboczu. To jednak nie wynik nieśmiałości, ale lekkiej kontuzji odniesionej trzeciego dnia obozu.

Adrian Fedoruk: Naciągnąłem mięsień i mam trzy tygodnie wolnego. Dobrze chociaż, że mogę ćwiczyć na siłowni. Ale bardzo żałuję, że doktor zabronił wychodzić na boisko. Po prostu pech.

Ale wcześniej było szczęście, bo przecież pojechałeś na zgrupowanie z zawodnikami, którym wcześniej mogłeś tylko kibicować.

- Kibicowałem co tydzień, gdy grali ligowe mecze. I nadal to robię, bo zawsze sympatyzowałem z Legią! Ale teraz dodatkowo się od nich uczę. Mam od kogo, bo przecież gwiazd polskiej piłki tu nie brakuje.

Ale nie zwracasz się do kolegów per "pan"?

- Nikt ode mnie tego nie wymaga. Mam do nich ogromny szacunek i na pewno łatwo to zauważyć, ale mówię po imieniu, choć kilku jest ode mnie wyraźnie starszych.

Niektórzy są niewiele młodsi od twojego ojca, Adama. Jego piłkarska przeszłość pomaga synowi?

- Raczej mi nie pomoże, wszystko muszę sobie sam wywalczyć na boisku. Ale Adama Fedoruka większość ludzi w Warszawie miło wspomina i... jest to mały plusik.

Można powiedzieć, że mając takiego ojca byłeś skazany na futbol.

- Jeśli tak, to... późno się o tym dowiedziałem. Na pierwszy trening poszedłem mając bodaj dziewięć lat! Wcześniej piłka mnie wcale nie interesowała.

To znaczy, że szybko zrobiłeś postępy. Ileż znaczy talent...

- Moim zdaniem coś takiego jak talent nie istnieje. Na początku piłka odbijała mi się od nóg i uciekała na kilka metrów. Ale zacząłem ostro nad sobą pracować i teraz zaczyna to dawać efekty.

To powiedz jeszcze, jaka jest twoja ulubiona pozycja, bo występujesz na różnych?

- Lubię wszystkie ofensywne. Grałem w ataku, czasem w środku pomocy, a jeszcze kiedy indziej na jej prawej lub lewej stronie. Bez znaczenia, bo... mam obie nogi. To znaczy obiema umiem się posługiwać...

Podaj ten news dalej: