Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Na zgrupowaniu w Chorwacji

poniedziałek, 16 lutego 2004 09:02
źródło: Przegląd Sportowy

Tak wygląda Medulin...

Medulin w Chorwacji, gdzie od soboty przebywają legioniści, jest niewielką miejscowością, żyjącą z turystyki. Leży nad samym Morzem Adriatyckim i latem przyciąga bardzo wielu gości. Natomiast w lutym, oprócz miejscowych, można w nich spotkać jedynie przyjeżdzające na zgrupowania futbolowe ekipy.


Hotel, w którym zatrzymali się legioniści
Hotel "Belvedere", w którym zatrzymali się piłkarze Legii jest prawdziwą mieszanką europejskiego piłkarstwa. Mieszka w nim osiem drużyn, także z Niemiec i Austrii. Szesnastu legionistów, którzy przylecieli do Chorwacji w sobotę, wczorajszy dzień rozpoczęło od treningu strzeleckiego. Ćwiczono także grę "jeden na jednego", bo według Dariusza Kubickiego to jeden z najbardziej szwankujących elementów u jego podopiecznych.


- W zasadzie oprócz dwóch "Sokołów" i Radka Wróblewskiego brakuje piłkarzy, którzy potrafiliby samodzielnie wyprowadzić przeciwnika w pole. No, może czasami Marek Saganowski - uważa "Kuba".


Jeżeli chodzi o sposób rozgrywania akcji, na porannych zajęciach widać było w grze legionistów sporo pomysłowości. Natomiast skuteczność pozostawia wiele do życzenia.

- Na wszystko przyjdzie czas. Wolę, żeby pudłowali teraz, niż w lidze - uspokajał II trener, Krzysztof Gawara.


Po południu do swoich kolegów dołączyło sześciu zawodników: Tomasz Kiełbowicz, Dickson Choto, Michał Pulkowski, Adam Gmirzuk, Łukasz Zaremba, Musreka Jenitala wraz ze sztabem kierowniczo-medycznym.


Testowany w Legii Jenitala na razie trzyma się blisko swojego rodaka, Choto. Pozostali zawodnicy żartują, że razem wyglądają jak ojciec z synem. Czarnoskóry pomocnik 23 razy wystąpił w reprezentacji olimpijskiej Zimbabwe, strzelając 6 bramek. Zaimponował trenerowi Kubickiemu już na pierwszym treningu w Warszawie.


Szkoleniowiec Legii zamierza rozegrać w Chorwacji trzy sparingi, wprowadzając tym samym graczy w meczowy rytm. Wprawdzie dobór rywali na miejscu przypominał łapankę, ale Legii udało się zaklepać najbardziej wymagających rywali spośród wszystkich przebywających w Medulinie.


Dzisiaj o godznie 11 legioniści zmierzą się z rumuńską Politechniką Timiszoara, a w środę ze słoweńską Olimpją Lublana. Jeszcze nie wiadomo kto będzie ich przeciwnikiem w piątek. Mogła nim być warszawska Polonia lecz nie zgodził się na to Kubicki.


"W Chorwacji chcę się mierzyć z zagranicznymi rywalami." - powiedział Ireneusz Zawadzki, a Kubicki dodał: "Dzięki temu, zawodnicy uczą się odmiennych stylów gry".

"Style stylami, ale jakim wydarzeniem byłyby derby Warszawy na obczyźnie" - próbował dyskutować kierownik Zawadzki.

Podaj ten news dalej: