Podczas dzisiejszego wewnętrznego sparingu wystąpiło trzech testowanych przez Legię piłkarzy. Jednak żaden z nich nie zachwycił. Na początku gry doszło do zderzenia Artura Boruca z Miloradem Peroviciem. Testowany w Legii serbski napastnik już na boisko nie wszedł. Miał rozcięty łuk brwiowy. Pozostali dwaj piłkarze Jenitala oraz Glavardanov również nie pokazali się z najlepszej strony. "Chyba nie zostaną w Legii. To nie są najgorsi gracze, jednak mieliby wielki problem z przebiciem się do podstawowego składu. Nam potrzebne są "perełki", które decydowałyby o grze zespołu" - ocenił ich występ trener Kubicki.
W ten sposób Legia raczej nie będzie mieć dwóch piłkarzy z Zimbabwe. Zostanie tylko Dickson Choto, na zgrupowanie do Turcji pewnie już nie pojedzie Musareka Jeniwala. Legia wybiera się tam w poniedziałek. Wcześniej, w piątek, zagra jeszcze w Chorwacji z Olimpią Ljubljana i w sobotę wraca do kraju. Piłkarze dostaną półtora dnia na odpoczynek, a później znowu w drogę.
Słaby występ testowanych piłkarzy
środa, 18 lutego 2004 22:28
Fumenźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza