Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Wywiad

Jeszcze poczekajmy

czwartek, 19 lutego 2004 08:24
Paweł Kosmalaźródło: Życie Warszawy

Kiedy Grupa ITI odkupi akcje Legii SSA od Pol-Mot Holding?

Paweł Kosmala, prezes Grupy Onet, dyrektor generalny Grupy ITI, rzecznik prasowy Grupy ITI: To nie jest takie proste. Musi być spełnionych kilka warunków.


Jakich?

- Przede wszystkim musi być uregulowana sprawa dzierżawy starego i nowego stadionu. To bardzo istotny warunek biznesowy. Mam nadzieję, że władze miasta na sesji 26 lutego podejmą konkretne decyzje. Nie ukrywam, że z niepokojem czekamy na nie. Poza tym jeszcze Rada Nadzorcza ITI Holding nie powzięła wiążących postanowień. Musi głęboko zastanowić się, czy takie aktywa, jak akcje Legii, nie będą przynosiły strat.


A jeśli te warunki zostaną spełnione?

- Trzeba będzie przygotować biznes-plan.


I wtedy już Grupa ITI odkupi akcje Legii SSA od Pol-Mot Holding?

- To trudna decyzja. Z inwestycją w Legię wiąże się wielka odpowiedzialność.


Przecież została już podpisana umowa przedwstępna. Chyba nie tylko po to, by zbadać Legię SSA?

- Oczywiście, że nie. Skoro zainteresowaliśmy się Legią, to poważnie o niej myślimy. Wszystko jest na dobrej drodze, ale musimy wszyscy uzbroić się w cierpliwość.


Kiedy możemy spodziewać się tej decyzji?

- Byłbym ostrożny co do dat. Decyzja powinna być podjęta najszybciej, jak tylko można. Jestem przekonany, że wszystko wyjaśni się w połowie, a najpóźniej - w końcu marca.


Czyli nie należy spodziewać się wzmocnień w Legii?

- Zdaję sobie sprawę, że runda wiosenna ekstraklasy rozpoczyna się 13 marca, a okres transferowy kończy się z upływem lutego. Wiem, że jest ogromna presja wiążąca się z sytuacją klubu. Ale proszę uwierzyć, że to nie jest ostatnia szansa na inwestycje...


Skoro nie uda się kupić do Legii żadnego zawodnika, to po co już teraz został zatrudniony w Grupie ITI menedżer Edward Socha?

- Cudów pewnie nie będzie, ale może jeszcze uda mu się kogoś pozyskać. Poza tym pan Socha ma wspierać pracujących już w klubie menedżerów Jerzego Engela i Janusza Olędzkiego w poszukiwaniu zawodników, którzy by w letniej przerwie wzmocnili zespół.


W Legii nie ma pieniędzy, więc za ewentualne transfery musiałaby zapłacić Grupa ITI.

- Tu mnie Pan zaskoczył. Nie zastanawialiśmy się nad tym.


Czy Grupa ITI pożyczała już jakieś pieniądze Legii?

- Tak. Zadysponowaliśmy pewną kwotę, która ma zapewnić odnowienie licencji na sezon 2004/2005.


Z tego wynika, że ITI zostanie jednak właścicielem Legii.

- Skoro Pan tak uważa...


Rozmawiał Maciej Rowiński

Podaj ten news dalej: