Kiedy Grupa ITI odkupi akcje Legii SSA od Pol-Mot Holding?
Paweł Kosmala, prezes Grupy Onet, dyrektor generalny Grupy ITI, rzecznik prasowy Grupy ITI: To nie jest takie proste. Musi być spełnionych kilka warunków.
Jakich?
- Przede wszystkim musi być uregulowana sprawa dzierżawy starego i nowego stadionu. To bardzo istotny warunek biznesowy. Mam nadzieję, że władze miasta na sesji 26 lutego podejmą konkretne decyzje. Nie ukrywam, że z niepokojem czekamy na nie. Poza tym jeszcze Rada Nadzorcza ITI Holding nie powzięła wiążących postanowień. Musi głęboko zastanowić się, czy takie aktywa, jak akcje Legii, nie będą przynosiły strat.
A jeśli te warunki zostaną spełnione?
- Trzeba będzie przygotować biznes-plan.
I wtedy już Grupa ITI odkupi akcje Legii SSA od Pol-Mot Holding?
- To trudna decyzja. Z inwestycją w Legię wiąże się wielka odpowiedzialność.
Przecież została już podpisana umowa przedwstępna. Chyba nie tylko po to, by zbadać Legię SSA?
- Oczywiście, że nie. Skoro zainteresowaliśmy się Legią, to poważnie o niej myślimy. Wszystko jest na dobrej drodze, ale musimy wszyscy uzbroić się w cierpliwość.
Kiedy możemy spodziewać się tej decyzji?
- Byłbym ostrożny co do dat. Decyzja powinna być podjęta najszybciej, jak tylko można. Jestem przekonany, że wszystko wyjaśni się w połowie, a najpóźniej - w końcu marca.
Czyli nie należy spodziewać się wzmocnień w Legii?
- Zdaję sobie sprawę, że runda wiosenna ekstraklasy rozpoczyna się 13 marca, a okres transferowy kończy się z upływem lutego. Wiem, że jest ogromna presja wiążąca się z sytuacją klubu. Ale proszę uwierzyć, że to nie jest ostatnia szansa na inwestycje...
Skoro nie uda się kupić do Legii żadnego zawodnika, to po co już teraz został zatrudniony w Grupie ITI menedżer Edward Socha?
- Cudów pewnie nie będzie, ale może jeszcze uda mu się kogoś pozyskać. Poza tym pan Socha ma wspierać pracujących już w klubie menedżerów Jerzego Engela i Janusza Olędzkiego w poszukiwaniu zawodników, którzy by w letniej przerwie wzmocnili zespół.
W Legii nie ma pieniędzy, więc za ewentualne transfery musiałaby zapłacić Grupa ITI.
- Tu mnie Pan zaskoczył. Nie zastanawialiśmy się nad tym.
Czy Grupa ITI pożyczała już jakieś pieniądze Legii?
- Tak. Zadysponowaliśmy pewną kwotę, która ma zapewnić odnowienie licencji na sezon 2004/2005.
Z tego wynika, że ITI zostanie jednak właścicielem Legii.
- Skoro Pan tak uważa...
Rozmawiał Maciej Rowiński
Wywiad
Jeszcze poczekajmy
czwartek, 19 lutego 2004 08:24
Paweł Kosmalaźródło: Życie Warszawy