Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Bat na kluby

piątek, 27 lutego 2004 10:02
źródło: Życie

Od następnego sezonu, czyli 2004-05, kluby ubiegające się o start w europejskich pucharach muszą mieć stosowną licencję UEFA, czyli centrali futbolu na naszym kontynencie.
Zasadniczym celem wprowadzenia tych licencji jest potrzeba obarczenia klubów większą odpowiedzialnością za finansową stronę ich funkcjonowania. Jeśli jakaś drużyna na boisku wywalczy przepustkę do Pucharu UEFA albo Ligi Mistrzów, to jeszcze będzie istotne, jak stoi pod względem przychodów i wydatków. Kluby będą musiały spełnić szereg wymagań. W pierwszym pakiecie są to: posiadanie trenera z licencją UEFA Pro, prowadzenie minimum trzech drużyn młodzieżowych, przestrzeganie Karty Fair Play.

W zakresie infrastruktury UEFA wymaga stadionu oświetlonego, z co najmniej dziesięcioma tysiącami miejsc siedzących. Powinny tam być również odpowiedni punkt pierwszej pomocy i pomieszczenie do kontroli sytuacji - z panoramicznym widokiem na cały obiekt. Dodatkowo kluby muszą zatrudnić atestowanych specjalistów w dziedzinie administracji, finansów, bezpieczeństwa i kontaktów z mediami. Tym niemniej, w kwestii finansów UEFA chce zostawić na razie furtkę lekko uchyloną. Innymi słowy, wymogi na tym polu zamierza egzekwować dopiero w obliczu sezonu 2005-06, wcześniejszy byłby przejściowym.

Ustalono tak ze względu na ogromne zadłużenie kilku wielkich klubów, a UEFA nie chce prowadzić z nimi wojny. Deportivo La Coruna ma 177 milionów euro długu, Barcelona - 170, Leeds - 149, Valencia - 144, Lazio - 121, Atletico Madryt -120.

Francuzi, którzy futbol pod względem finansowym mają uporządkowany, nie godzą się jednak na tę taryfę ulgową. Popierają ich przedstawiciele Belgii i Niemiec, gdzie też sytuację uzdrowiono radykalnymi cięciami. Francuzi domagają się, by finanse klubów w "pucharowej" Europie kontrolowała komórka, jaką UEFA powinna stworzyć na wzór państwowej komisji kontroli i zarządzania, działającej przy francuskiej federacji piłkarskiej. Szefowie UEFA odparli, że mają wszystko na uwadze, a zaostrzone kryteria są po to, by w pierwszej kolejności dopilnować regulowania przez kluby zobowiązań w stosunku do zawodników, i w ogóle - środowiska piłkarskiego. I na tym polu europejska centrala zamierza być bezlitosna. Nie wcześniej jednak, niż po sezonie 2004-05.

Co istotne: o spełnianiu kryteriów UEFA mają decydować, na postawie wytycznych, krajowe związki piłkarskie. W naszym przypadku - oczywiście PZPN. UEFA będzie to jednak bardzo dokładnie kontrolowała - poprzez niespodziewane inspekcje, regularne wizytacje. Biada więc tym, którzy zamierzają tolerować finansowe nieprawidłowości na swoim podwórku. Obecna sytuacja kilku klubów, którym licencję na występy w polskiej lidze przydzielono zbyt pochopnie, niechaj stanowi przestrogę!

Podaj ten news dalej: