Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Wojciech Kozak o stadionie Legii

piątek, 27 lutego 2004 22:46
Fumenźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza

W czwartek zapadła decyzja podczas spotkania Rady Miasta, że Legia będzie odpłatnie użytkować stadion przy ulicy Łazienkowskiej. Według byłego prezydenta stolicy Wojciecha Kozaka, jest to zła decyzja obecnych władz Warszawy. "Zgodnie z prawem miasto może wydzierżawić stadion klubowi za 5 proc. wartości rocznie, czyli za około 5 mln zł. Tymczasem prezes Legii Edward Trylnik może płacić tylko 50 tys. Ale i tak podstawą jest prawo, a obecne - z tego, co wiem - nie pozwala prezydentowi na podpisanie dłuższej niż trzyletniej umowy o dzierżawę bez zgody Rady Miasta. Pozostają pytania: czy prawnicy prezydenta znajdą taki kruczek prawny, który mu to umożliwi, i drugie, bardziej ogólne: do czego tak naprawdę dąży prezydent Kaczyński?" - tłumaczy Kozak.

Były prezydent sprzeciwia się również pomysłowi budowy nowego stadionu przy ulicy Łazienkowskiej za pieniądze miasta. Uważa on, że najlepszym pomysłem byłoby powołanie spółki z prywatnym inwestorem. "Tak naprawdę to nikt nie wie, o co teraz chodzi. Kiedy ja odchodziłem z urzędu [prezydenckiego - przyp. red.], stadion miał być przekazany w dzierżawę CWKS i miał powstać projekt powołania spółki inwestorów, która miała się nim zająć. Prezydent Kaczyński odrzucił moją koncepcję tworzenia spółki i postanowił zbudować stadion za pieniądze miejskie, co moim zdaniem nie jest dobrą decyzją, bo są przecież inwestorzy, którzy chcieliby to zrobić za prywatne pieniądze. W wyniku tego powstały dwa problemy - w długiej perspektywie stawia się pytanie: jak budować stadion, natomiast w krótkiej: co zrobić z Legią. Prezydent zdecydował, że będzie budował stadion za pieniądze miasta, a obiekt przy Łazienkowskiej zostanie Legii wydzierżawiony. W urzędzie miasta jest jednak bałagan wynikający z nieznajomości przepisów i w końcu zdecydowano się na użyczenie obiektu - to byłoby dla Legii fatalne, bo jako użytkownik, klub nie mógłby czerpać zysków ze sprzedaży biletów, reklam itd." - mówi Wojciech Kozak.

Podaj ten news dalej: