Puchar Polski
1/8 finału
#CHRLEG
2569
Głogów
5.12.2018
20:30
Chrobry Głogów
Legia Warszawa
Chrobry Głogów
0-3
Legia Warszawa
(0-2)
Kucharczyk 31'
Cafu 36'
Cafu 82'
12 Sławomir Janicki
32 Przemysław Stolc
29 Daniel Wajsak
23 Marek Wasiluk
6 Jarosław Ratajczak
7 Maciej Kona 81'
21 Michał Pawlik
9 Bartosz Machaj 62'
8 Szymon Drewniak
22 Rafał Maćkowski 56'
17 Damian Sędziak
1 Mateusz Abramowicz
10 Łukasz Zejdler
14 Michał Borecki 81'
15 Szymon Nowicki
25 Jakub Bach 56'
26 Konrad Kaczmarek 62'
99 Damian Kowalczyk
Radosław Majecki 30
Paweł Stolarski 41
William Remy 44
Mateusz Wieteska 4
Adam Hlousek 14
46' Marko Vesović 20
Chris Philipps 6
Cafu 26
70' Kasper Hamalainen 22
72' Michał Kucharczyk 18
Sandro Kulenović 99
Radosław Cierzniak 33
Artur Jędrzejczyk 55
46' Cristian Pasquato 8
Andre Martins 24
70' Miroslav Radović 32
72' Sebastian Szymański 53
Jose Kante 19
Trener: Grzegorz Niciński
Asystent trenera: Jacek Manuszewski
Kierownik drużyny: Stanisław Kołtowski
Masażyści: Grzegorz Mazur
Trener: Ricardo Sa Pinto
Asystent trenera: Rui Mota
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Mateusz Dawidziuk
Masażyści: Paweł Bamber, Marcin Bator, Michał Trzaskoma
Sędziowie
Główny: Jarosław Przybył
Asystent: Marek Arys
Asystent: Daniel Szpila
Techniczny: Szymon Łężny
Relacja

Zgodnie z planem

Rozgrywki Pucharu Polski charakteryzują się tym, że niespodzianki zdarzają się dość często. Szczególnie we wstępnych fazach turnieju. Jednak w przypadku rywalizacji z Chrobry Głogów zdecydowanym faworytem byli legioniści. Dość powiedzieć, że zespół z Dolnego Śląska zajmuje miejsce nad strefą spadkową zaplecza ekstraklasy i w ostatnich sześciu ligowych potyczkach nie zdobył nawet bramki.


Natomiast w Legii panują zgoła odmienne nastroje, która skutecznie walczy o najwyższe laury w kraju.

Trener Ricardo Sa Pinto nie dokonał rewolucji w składzie dając szanse m.in. Mateuszowi Wietesce i Pawłowi Stolarskiemu. Jednocześnie powierzył zadania ofensywne Kasprowi Hamalainenowi oraz Sandro Kulenoviciowi. Ciekawostką jest, że z ławki rezerwowych ich poczynaniom przyglądali się Jose Kante i Miroslav Radović, których było na próżno szukać w meczowej osiemnastce w ostatnich tygodniach.

Trzeba przyznać, że wspomniani Kante z "Rado" mieli na co popatrzeć. W 14. minucie Michał Kucharczyk otrzymał podanie z prawej strony boiska i uderzył z 12. metrów. Jednak Sławomir Janicki stanął na wysokości zadania. Po chwili to "Kuchy" był motorem napędowym kolejnej akcji zagrywając do Adama Hlouska. Czech posłał mocne podanie w obręb szesnastki, gdzie Marko Vesović zamykał akcję. Niestety, futbolówka odbita od nogi Czarnogórca poszybowała obok celu. Kolegów próbował wyręczyć Sandro Kulenović, ale bramkarz Chrobrego zdołał musnąć piłkę, która opuściła plac gry. I choć Legia trzykrotnie próbowała poważnie zagrozić rywalom, to właściwie czwarta próba zakończyła się powodzeniem. W 31. minucie Chris Philipps zagrał z środkowej strefy w pole karne, gdzie Michał Kucharczyk zgasił futbolówkę i z bliskiej odległości posłał piłkę pomiędzy nogami Janickiego. Skromne prowadzenie gości nie trwało zbyt długo. Po pięciu minutach ładną akcją popisali się podopieczni Sa Pinto. Kulenović zagrał w poprzek boiska do Stolarskiego. Obrońca Legii wyłożył do Cafu przed pole karne, a Portugalczyk natychmiast nadał piłce odpowiedniej rotacji i ta zatrzepotała po raz drugi w siatce.
Zawodnicy Grzegorza Nicińskiego nie potrafili zareagować na oba ciosy. Akcje Szymona Drewniaka i spółki były gaszone w zarodku, a jeśli już któryś z graczy gospodarzy zbliżył się do pola karnego legionistów, to nie potrafił skutecznie zagrozić Radosławowi Majeckiemu. To Legia nadawała ton wydarzeniom na boisku całkowicie je kontrolując.

Grzegorz Niciński próbował zainspirować zespół, dać mu impuls dokonując dwóch zmian w odstępie kilku minut drugiej połowy. Jednak obraz gry nie uległ diametralnej zmianie. Chrobry jak nie mógł wcześniej, tak nadal nie potrafił zagrozić bramce Majeckiego. Natomiast Legia mając bezpieczny wynik, nie kwapiła się do szaleńczych ataków. Owszem, w międzyczasie Cristian Pasquato zagrywał na głowę Mateusza Wieteski, ale obrońca gości nie popisał się celnością.
W końcu w ślad za kolegą po fachu poszedł Ricardo Sa Pinto dając szanse Radovicowi oraz Sebastianowi Szymańskiemu. "Rado" mógł błyskawicznie wpisać się na listę strzelców, ale z kilku metrów fatalnie przestrzelił niemal na pustą bramkę. To powinno być 3-0! Najwidoczniej ponad dwa miesiące bez rytmu meczowego zrobiło swoje. Legia kontrolując grę starała się pójść za ciosem. Najpierw Pasquato pokusił się o uderzenie z dystansu. Wydawało się, że futbolówka wpadnie między słupki po niepewnej interwencji Janickiego, ale ostatecznie bramkarz I-ligowca utrzymał ją w obrębie boiska. Co nie udało się Włochowi, powiodło się Cafu. Radović wycofał po ziemi do partnera z drużyny, a ten wykończył akcję precyzyjnym strzałem. "Trójka do zera..." poniosło się po obiekcie w Głogowie. W doliczonym czasie gry Sandro Kulenović pokonał bramkarza gospodarzy, ale sędzia liniowy dopatrzył się pozycji spalonej. Szansę na przełamanie fatalnej passy mieli jeszcze gospodarze, ale Majecki wykazał się refleksem wybijając na róg.

Legia Warszawa zameldowała się w ćwierćfinale Pucharu Polski. Z kim przyjdzie jej się mierzyć, dowiemy się już w piątek o godz. 12:00. Mecze tej fazy rozgrywek odbędą się na przełomie lutego oraz marca. Teraz stołecznej ekipie pozostaje skupić się na ostatnich w tym roku spotkaniach. Już w niedzielę ciężka próba. Zespół Ricardo Sa Pinto pojedzie do Gdańska, gdzie zmierzy się z liderującą Lechią.

Minuta po minucie

19:33 - Witamy z Głogowa, gdzie za godzinę Legia będzie walczyła z Chrobrym o awans do ćwierćfinału Pucharu Polski.
19:34 - Kolor murawy w Głogowie w ogóle nie przypomina zielonego...
fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
19:58 - Trwa rozgrzewka obu drużyn. Nasi fotoreporterzy informują, że murawa pokryta jest szronem. Na termometrach -1 stopień, ale nie ma wiatru.
Legioniści zagrają dziś w czerwonych koszulkach.
20:19 - Pierwsi kibice Legii weszli właśnie na sektor gości.
20:27 - Piłkarze wychodzą na murawę
Gospodarze zagrają w biało-czarnym zestawieniu.
Rozpocznie Legia.

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Długa piłka Wieteski do przodu, ale nikt jej nie przejął.
2' - Akcja lewą stroną. Vesović do Stolarskiego, a ten próbował podać po ziemi w pole karne - skończyło się na rzucie rożnym.
3' - Faul Vesovicia w polu karnym gospodarzy.
3' - Wejście nakładką Chrisa Philippsa.
4' - Słaby strzał z rzutu wolnego Szymona Drewniaka bez problemu obronił Majecki.
5' - W ataku Chrobry, dośrodkowanie w pole karne... do nikogo. Piłka w rękach Majeckiego
6' - Cafu faulowany w środkowej strefie boiska.
6' - Faul Kucharczyka przy linii bocznej.
7' - Remy fauluje rywala tuż przed polem karnym. Będzie rzut wolny blisko lewego narożnika.
10' - Faulowany na środku Vesović. Czarnogórzec zwija się z bólu
10' - Żółta kartka: Damian Sędziak (Chrobry)
11' - Gra wznowiona. Vesoviciowi nic się nie stało.
12' - Wieteska wybija piłkę na aut.
13' - Złe podanie Vesovicia do tyłu, przejęli rywale, ale szybko odzyskali ją obrońcy.
13' - Kucharczyk wychodzi sam na sam... spalony.
14' - Ładnie wypełnił się sektor gości. Legioniści jeszcze nie rozpoczęli dopingu, ale wywiesili już dwie flagi: Mocno Legia i Warriors.
16' - Ładna akcja Wojskowych. Hamalainen do Veso, ten szybko w pole karne do Hamy, który dostrzegł wbiegającego Kucharczyka. Wyłożył mu piłkę, a ten huknął z 13 metrów ale bramkarz obronił!
16' - Kibice gospodarzy rzucili serpentyny w stronę boiska, ale to oddalone jest mocno od trybuny i żadna z nich nie wpadła na murawę.
16' - Ajjjjjj Vesović z dwóch metrów przestrzelił nad poprzeczką!
17' - Kulenović przegrał pojedynek z obrońcą przy linii końcowej.
19' - Akcja Legii lewą stroną Hlousek podał do Kucharczyka, ale jego podanie zostało zablokowane. To jednak nie był koniec akcji Legii. Na 16 metrze dwóch rywali położył Kulenović i uderzył po ziemi przy słupku ale bramkarz zdołał wybić piłkę na rzut rożny!
20' - Faul Cafu w ataku.
21' - W składzie Legii na boisku jeden młodzieżowiec - Radek Majecki. W drużynie rywali dwóch: Maćkowski i Wajsak.
22' - "Jazda z kur... hej Legio jazda z kur..." - tak rozpoczęli doping kibice Legii.
23' - Drewniak ograł Wieteskę i Stolarskiego. Następnie Maćkowski dośrodkowywał w pole karne, ale Stolarski zablokował i jest korner.
24' - "Stadion to nie jest filharmonia, ale jakieś zasady obowiązują" - tak spiker reaguje na wzajemne "uprzejmości" fanów obu ekip.
25' - Prostopadłe podanie Cafu... do nikogo.
27' - Kulenović odgrywal piętką na 16 metrze ale niecelnie. W odpowiedzi kontra Chrobrego.
28' - Dośrodkowanie Maćkowskiego głową wybił Hlousek.
29' - Od początku najaktywniejszy jest Vesović, który został przesunięty z obrony do pomocy.
30' - Dwa nieudane wyjścia z własnej połowy zanotowali gospodarze.
31' - Dośrodkowanie Hlouska z lewej strony przeleciało nad głowami wszystkich w polu karnym.
32' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
32' - Dośrodkowanie Hamalainena z rzutu wolnego wybili obrońcy... ale na krótko!
32' - Strzelec gola: Michał Kucharczyk (Legia)!
33' - Piłka szybko wróciła w pole karne po wstrzeleniu Philippsa, a tam dopadł do niej Kuchy i wpakował do bramki!
33' - Gospodarze odpalili pirotechnikę i machają flagami.
37' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
37' - Bardzo ładne podanie w poprzek pola karnego Kulenovicia do Stolarkiego. Ten odegrał do Cafu, który huknął z 16 metrów!
37' - Strzelec gola: Cafu (Legia)!
39' - Vesović wywalczył rzut rożny.
40' - Błąd Stolarskiego;... ale sam go naprawił.
45' - Drewniak wpada w pole karne... pięknie Wieteska odbiera u piłkę.
46' - Hamalainen próbował przedrzeć się w pole karne... ale piłkę zablokowali obrońcy.
46' - Sędzia doliczył 1 minutę.
47' - Rajd Kulenovicia... nieudany
48' - Koniec pierwszej połowy

Piłkarze wrócili na boisko.
W Legii jedna zmiana.

44' - Zmiana Legia: Marko Vesović Cristian Pasquato
46' - Początek drugiej połowy
49' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
51' - Dośrodkowanie w pole karne Legii - łapie piłkę Majecki.
56' - Zmiana Chrobry: Rafał Maćkowski Jakub Bach
57' - W środku pola faulowany Pasquato.
58' - Dośrodkowanie w pole karne Chrobrego, ale nieudany strzał z główki Wieteski.
60' - Tempo meczu na razie nie porywa, ale mamy nadzieję, że legioniści pokuszą się jeszcze o kolejne trafienia.
61' - Legia w ataku pozycyjnym z lewej strony. Hlousek rozpoczął grę z autu, ale szybko straciliśmy piłkę.
62' - Zmiana Chrobry: Bartosz Machaj Konrad Kaczmarek
65' - Faul Remy`ego na środku boiska.
68' - Wieteska dobrze powstrzymał Kaczmarka.
70' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
72' - Zmiana Legia: Kasper Hamalainen Miroslav Radović
72' - Na boisku nie widziany ponad 2 miesiące Miroslav Radović.
72' - Zmiana Legia: Michał Kucharczyk Sebastian Szymański
73' - Ależ znakomitą okazję na 3-0 zmarnował Radović... dostał piłkę od Kulenovicia, ale fatalnie przestrzelił nad poprzeczką!
75' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
76' - Rzut wolny dla Chrobrego... i kontrę Legii wyprowadza Radović. Podał do Pasquato, ale obrońca zdołał wybić piłkę na rzut rożny.
79' - Kulenović uderza... aj na raty broni Janicki, ale zdołał złapać piłkę przed linią bramkową.
81' - Strzał Szymańskiego zza pola karnego wybija na rożny Janicki!
81' - Zmiana Chrobry: Maciej Kona Michał Borecki
82' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
82' - 16 metr... Radović wycofuje piłkę na 25 metr do Cafu a ten bomba tuż nad ziemią!
82' - Strzelec gola: Cafu (Legia)!
84' - Jedna z nielicznych interwencji Majeckiego w tym meczu. Legionista dobrze obronił strzał Kaczmarka z kilku metrów.
84' - A połowa kibiców Legii zdjęła właśnie koszulki i skanduje "trójka do zera"
85' - Borecki zagrał ręką i sędzia to wychwycił.
86' - Kulenović wpada w pole karne, mija bramkarza i jest chyba faulowany... a jednak nie. Grę wznawia bramkarz.
87' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
88' - Rzut wolny dla Legii wykonał Pasquato, ale uderzył zdecydowanie za wysoko...
89' - Kolejna próba Pasquato zza pola karnego, tym razem po ziemi w bramkarza.
91' - Kulenović wybiega sam na sam... ale szybszy bramkarz
91' - Sędzia doliczył 2 minuty.
91' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
91' - GOL ANULOWANY!
92' - Do siatki trafił Kulenović, ale sędziowie dopatrzyli się pozycji spalonej...
93' - Świetnie Majecki! Zaskakujący strzał Drewniaka po ziemi po krótkim słupku ale w ostatniej chwili Majecki zdołał ją wybić na rzut rożny
93' - Koniec meczu!





Pewne zwycięstwo legionistów okraszone dwoma pięknymi trafieniami Cafu!
FOTOREPORTAŻ Z MECZU
Piłkarze podeszli pod sektor i razem świętują awans do kolejnej rundy.
"Puchar jest nasz!" zaintonowali wyjazdowcy.
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji i zapraszamy na stronę główną na materiały pomeczowe!

Relacja z trybun

Folklor w Głogowie

Wyjazdy na Puchar Polski to coś, co szczególnie wobec braku europejskich pucharów smakuje najlepiej. Szczególnie, kiedy wypadają w miejsca, których nie mamy okazji odwiedzać na co dzień. Środek tygodnia, daleko, zimno, urlop w pracy, wagary w szkole, czy wyjaśnienie kobiecie, że tego dnia musi ogarnąć dzieci sama, bo jej wybrany koniecznie musi stawić się tam gdzie Legia gra, czyli na wyjeździe w Głogowie. "Gdzie k..., w Głogowie?!" - też słyszeliście takie pytanie w domu? Nie ma co szukać wymówek, jeździć trzeba i godnie reprezentować swój klub - z takim właśnie postanowieniem na wyjazd ruszyło ponad 350 legionistów.




Losowaniu par 1/8 finału Pucharu Polski towarzyszyły niezłe jaja - początkowo mieliśmy zagrać w Częstochowie z Rakowem, ale taki stan utrzymał się zaledwie kilkanaście minut. Wobec błędu popełnionego przez Macieja Sawickiego (zgubiła się jedna kulka), losowanie powtórzono i tym razem Legia trafiła na Chrobrego Głogów. Daleki, ponad 450-kilometrowy, wyjazd na Dolny Śląsk wypadł nam w środę, 5 grudnia. Chętnych do uczestnictwa w tej wyprawie nie brakowało. Gorzej sprawa wyglądała z biletami. Chociaż sektor gości na stadionie Chrobrego liczy 486 miejsc, gospodarze początkowo "oferowali" nam mocno zaniżoną liczbę, tj. 170 sztuk.

Bez względu na okoliczności w trasę ruszyliśmy w nadkomplecie transportem kołowym. Trasa przebiegała bardzo sprawnie, dzięki czemu na miejscu stawiliśmy się z odpowiednim zapasem czasowym. Mniej więcej na godzinę przed rozpoczęciem spotkania większość naszych fur zaparkowała już na przystadionowym parkingu. O tym, czy wejdziemy na stadion, dowiedzieliśmy się kilkanaście minut później. Na szczęście gospodarze postanowili nie robić problemów i wpuścić całą naszą grupę. Wchodzenie było nadspodziewanie sprawne - w takim tempie ostatnio udało się nam wejść jedynie w Legnicy. A przepustowości bramek (i to pomimo jednego czynnego kołowrotka!) niech pozazdrości głogowianom klub z Białegostoku - 400 osób w 30 minut, to jest wynik, który pokazuje, że wszystko zależy od dobrej woli gospodarzy.



Gospodarze w ostatnim czasie mają wyraźny problem z frekwencją na swoim stadionie. Dość powiedzieć, że na ostatnim meczu ligowym z Wigrami stawiło się jedynie 450 widzów. Po przegranej z ekipą z Suwałk, miejscowy młyn przeprowadził ze swoimi graczami rozmowę motywacyjną. Na jej efekty trzeba jeszcze trochę poczekać, bowiem przeciwko Legii gracze Chrobrego nie mieli większych szans. Bilety na sektory gospodarzy schodziły w dobrym tempie i wydawało się, że komplet wejściówek na bank rozejdzie się, tym bardziej wobec dość skromnej pojemności obiektu. W 70-tysięcznej miejscowości na wydarzenie roku na stadion przybyło niewiele ponad 2 tys. widzów. Młyn co prawda nabity był całkiem nieźle, ale sektory piknikowe miały już wyraźne przerzedzenia, zapewne spowodowane nieobecnością karneciarzy, którzy mieli zagwarantowane bezpłatne wejście.



Chrobry tego dnia wspierany był przez swoich przyjaciół ze Stilonu Gorzów (56), których flaga zawisła w młynie głogowian, a także Unię Leszno (55). Ultrasi MZKS-u zadbali o atrakcje ultras oraz wokalne. Sami zaczęliśmy doping około 15 minuty spotkania, więc przez pierwszy kwadrans mogliśmy skupić się na tym, co z mikrofonem podpiętym pod nagłośnienie stadionowe wyczyniał jeden z miejscowych fanatyków. Przemowa do młyna, mobilizacje oraz zarzucane przyśpiewki - to wszystko słyszeli nie tylko fani z młyna, ale cały stadion. I to dość konkretnie, bowiem jegomość nie żałował gardła. W końcu jednak doszło do odzyskania mikrofonu przez spikera, ten zaś to straszny drętwus - ani trochę nie ubawiła go wcześniejsza "zabawa". Przeprosił za zaistniałą sytuację, a do końca meczu upominał raz jednych, raz drugich kibiców za bluzganie "przy kobietach i dzieciach", jak również obrażanie "aparatu bezpieczeństwa państwowego", kiedy sektor gości śpiewał "Zawsze i wszędzie...".

Pod względem atrakcji ultras, Chrobry zdecydowanie poszedł na ilość, nie na jakość. Zaczęli od rzucenia serpentyn, co zostało nieco "spalone", przez kilka sztuk, które poleciało przedwcześnie. Później w trakcie meczu machali 10 flagami na kijach. W pewnym momencie odpalili bardzo skromne ilości pirotechniki, a w drugiej połowie przygotowali prezentację składającą się z pasiastej sektorówki, malowanego transparentu z czcionką taką, by nikt nie zrozumiał napisanego hasła ("Walka o ten klub i te trybuny, to nasz największy powód do dumy"), a po zjechaniu sektorówki w młynie powiewała spora liczba flag na kijach.



Śpiewnik miejscowych to prawdziwy mix - mają przerobione pieśni połowy kibicowskiej Polski. Co ciekawe, w niektórych nieprawidłowo odmieniają przez przypadki nazwę swojego klubu. Taki folklor. Z ubliżaniem długo się wstrzymywali... ale jednak nasza grupa nie pozostawiła złudzeń co do ewentualnego kulturalnego przebiegu spotkania. Nasz doping zaczęliśmy właśnie od "Hej Legio, jazda z k...", co wywołało niemałe poruszenie wśród miejscowych. Czym prędzej odpowiedzieli wulgarną wersją "Ole ole...". Podobnych uprzejmości było jeszcze kilka w trakcie meczu, ale nie mogło to dziwić, skoro Chrobry od dłuższego czasu nie kryje się z sympatiami do RTS-u.



Naszym dopingiem kierował "Szczęściarz" i choć robił co w jego mocy, trudno tego dnia było rozkręcić naszą ekipę. Część osób sporo czasu spędziła na tyłach sektora, delektując się lokalnym cateringiem. Tak naprawdę ryknąć konkretniej udało się nam raptem kilka razy. Zdecydowanie nie był to nasz najlepszy dopingowo wyjazd. Na szczęście nasi gracze jeszcze w pierwszej połowie strzelili dwie bramki, dzięki czemu odetchnęliśmy z ulgą, że nie trzeba będzie zostawać na dogrywkę i ewentualne karne. Gospodarze w przerwie opuścili trybuny - wydawało się co prawda, że poszli do punktów cateringowych, ale zdecydowana większość na swoje miejsca już nie wróciła. Najmniej "braków" było po stronie młyna, ale pozostałe sektory - im bliżej było końca meczu, pustoszały z minuty na minutę.



W drugiej połowie po bramce Cafu śpiewaliśmy "Trójka do zera, trafiła Legia frajera", a także dobrze znaną pieśń "Puchar jest nasz...". Co prawda do jego zdobycia dzielą nas jeszcze trzy wygrane, ale nie da się ukryć, że jesteśmy na najlepszej ku temu drodze. W ostatnich dziesięciu minutach kilkadziesiąt osób z naszego sektora zdjęło okrycia wierzchnie i nie zważając na minusową temperaturę, dopingowało bez koszulek do końca meczu.

Piłkarzom, którzy podeszli pod nasz sektor, podziękowaliśmy za zwycięstwo i awans do kolejnej rundy oraz zaśpiewaliśmy wspólnie "Ole ole". Nie musieliśmy czekać nawet pięciu minut na otwarcie bram prowadzących na parking, a po 15 minutach opuszczaliśmy już stadion w Głogowie. Trzeba przyznać, że takiego podejścia do kibica, powinni uczyć się na wielu innych stadionach w Polsce. Droga powrotna minęła równie sprawnie jak ta w pierwszą stronę i przed godziną piątą nad ranem zameldowaliśmy się w domach. Niektórzy niemal prosto z wyjazdu, udali się do roboty. A już w niedzielę czeka nas kolejny, tym razem przedostatni w tym roku wyjazd. Nie zważając na wygłupy psiarni i wojewody, w niedzielę ruszamy specjalem nad morze.

Frekwencja: 2569
Kibiców gości: 351
Flagi gości: 2

Autor: Bodziach

Statystyki
Chrobry Głogów-Legia Warszawa
4strzały14
2strzały celne9
2rzuty rożne4
18faule12
4spalone2
0słupki0
0poprzeczki0
1żółte kartki0
0czerwone kartki0
Oceń legionistów

Najwyższą ocenę za środowy pucharowy mecz z Głogowie przyznaliście strzelcowi dwóch goli Cafu. Występ Portugalczyka oceniliście na 5,4 w skali 1-6. Bardzo dobrą ocenę otrzymał także Michał Kucharczyk. Najniższe noty trafiły do Hamalainena, Pasquato i Radovicia. W sumie oceniało 668 osób. Średnia ocena drużyny za to spotkanie to 3,9.

Cafu 5,4
Kucharczyk 4,7
Majecki 4,2
Remy 4,2
Hlousek 4,1
Kulenović 4,0
Wieteska 4,0
Stolarski 3,9
Szymański 3,8
Vesović 3,7
Philipps 3,6
Hamalainen 3,2
Pasquato 3,2
Radović 3,1

Komentarze (28)

MoniaL

Puchar jest nasz! Brawo Panowie:)
Miro, witaj znow, Twoja obecnosc gwarancja milych snow;)

Bear

Wygrane i do zapomnienia.
Teraz przygotowywać się do walki z Lechią, bo zapewne będzie to mecz walki.

Zejgbo

KIELCE,GŁOGÓW TERAZ GDAŃSK
Dzięki tank You

jarza

Rado!!! z premedytacja wybity z rytmu meczowego i upokarzany przez portugalca..moze juz nie wiodaca postac ale pilkarz ktory zasluguje na szacunek i role przynajmniej pierwszego rezerwowego

@jarza

Z jakiej racji?

arnold szwarceneger

moze powróca w lutym , skoro Rado zagrał + ninja , paskłato , maja szanse sie pokazac , jak nie to out zima. co z Kante ,gosciu wydawał sie w formie

jarza

z jakiej? takie jest moje zdanie.. bo jest lepszym pilkarzem niz pasquato ,kulenovic ,kante , vesovic ktorzy regularnie dostaja szanse..zostal odstawiony od skladu stracil rytm meczowy gdy inni byli "walkowani" dopoki nie zlapia formy..moze poczatek sezonu "olal" ale pozostali nie byli lepsi..tak chudego widzialem go ostatnio jak przychodzil do Legii to swiadczy o tym ze zasuwa a szansy i tak nie dostaje
Poprostu jestem zly bo widze ze Pinto pcha swoich a Rado czy lubiany czy nie przez niektorych to jednak Legenda tego klubu i zaden Carlitos czy inny Cafu nie da nam tylu tytulow i goli co on

jasiek

@arnold szwarcenwger
Moim zdaniem Kante to najwieksze drewno od czasów, nie wiem Aruabareny albo innego Marcina Klatta. Przyjęcie piłki na dwa metry. Musze przyznac ze jestem duzo spokojniejszy od kiedy on nie gra.

Gienek

Dobry mecz, pod pełną kontrolą. Wiadomo, może przeciwnik z nie najwyższej półki, ale grał na swoim terenie. Takie mecze też trzeba umieć wygrywać a Legia zrobiła to w dobrym stylu, grając na 60% możliwości, oszczędzając siły przed ważnym meczem za 4 dni w Gdańsku. Brawo.

grzesiek

Jestem fanem Rado. Rado w styczniu skonczy 35 to juz troche jest. W zasadzie majac 33 lata wymiatal w LM. Trudne pytanie czy jego forma jest na tyle kiepska. Fat j3st na p3wno taki ze portugalczyk porziekowal Radoviciovi. Biorac pod uwage ze z malarzem tez sie rozstal to chyba dobra decyzja. Widocznie Rado odstaje juz fizycznie dlatego nie gra.technicznie jeszcz3 moglhy sporo nauczyc ni jednego pilkarza Legii

@jarzo

Otoz sie mylisz. Mylisz sie bo na przykladzie Pasquato. On zagral chyba jeszcze mniej. Byl na dlugo przes Pinto wiec nie moze byc "jego" . A niezgodze sie ze jest lepszy od Pasquayo czy Veso. "BYL" to jest slowo klucz! Byl plus minus dwa lata temu. Niestety... jakby gral tak jak gral za czasow Niko to uwierz ale bylby pierwszy w iolejce do skladu. Wlasnie to mi sie podoba w Pinto ze fakrycznie graja ci co ciezko trenuja a nie nazwoska na koszulkach. Skonczyly sie te czasy. I wole popelnkajacego bledy Pasquato (ktory wg mnie jest to talent jeszcze nie odkryty bo kopnięcie ma dobre i celne(!)). Niz Rado. A dlaczego? Otoz Radovica juz nikt nie kupi.

Arek

Mi tam też szkoda Rado. Ale asystę ma chociaż. Wiele zrobił dla tego klubu, więc szacunek mu się należy.

do jarza

Poniżony przez trenera bo dał mu zagrać? A kiedy miał by lepszą szansę jak nie z takim rywalem? Ogarnij się. Rado grał w pierwszym składzie z Dudelange. Szacunek za to co zrobił ale pora iść na emeryturę.

MoniaL

Tak myslalam, ze rozpoczniemy dyskusje nt. Rado :)
Believe me or not, obudzilam sie wlasnie z usmiechem na twarzy, pamietam, ze w snie widzialam nasza Legia wlasnie z Rado... Szkoda go na pilkarska emeryture. Gdyby wykorzystal 100-proc.okazje, jaka mial, bylby pewnie na ustach wielu postulujacych jego powrot na dobre... Ja ciesze sie, ze jest. Nawet na koncowki. Niewatpliwie bedzie cennym nauczycielem dla Sandro (choc w Glogowie kilka razy bylo odwrotnie).

Darek

Brawo.Wynik dobry.Awans jest.Meczu nie widzialem wiec sie nie wypowiadam.Gratulacje.

✨⚽️⚽️⚽️✨


czerwień,biel,zieleń!czerń!Świáteczne barwy!kamera wyszykuje po stadionie w przerwie najlepiej I najfajniej ubranego kibica w barwach klubowych! Nagroda karnet na sezon I TV 50cali!można?

PPU

Dobrze rozegrany mecz. Mamy swoje małym nakładem sił. Co do Rado to niestety się już nie będzie taki jak za dobrych czasów. Ricardo chyba jednak wie co robi.

antyk

miło mnie zaskoczyli,byłem pewien że jak zwykle zlekceważą rywala i będę oglądał marną kopaninę przez cały mecz a tu taka niespodzianka,wyszli zmotywowani i grali na prawdę,jeszcze z 4 takie meczę i może zmienię zdanie na wasz temat,gratu(L)uję

do PPU

Może masz i racje ale bez ogrania jesteś jak dziecko we mgle więc ten mecz nic nie dowodzi.

olew

Meczu nie widziałem, więc ogólnie ; tylko trener ustala skład , Legia póki co sobie radzi, Rado jest wieku Modrica, ale jest od niego słabszy, wszyscy lubimy Rado i Malarza, ale liczy się tylko drużyna.

Jimmy L

Rado slabo 35 lat i lepiej nie bedzie,na dziaiejszy dzien Cafu nr 1 w Legi jest wart 800 tys za wykupienie,Majecki mlody i perspektywa na lepiej,motoryka tez na plus,ale dopiero mecz z Lechia pokarze prawde jak to wyglada!!!

HUGON

z takim bramkarzem jak Majecki to my ligi nie wygramy ,gorszy od Malarza.Nie dosć że przyspawany do bramki to jeszcze wszystkie piłki wybija na aferę.mimo że w promieniu 20 m nie ma przeciwnika.Nie rozumiem piłkarzy muszą biegać żeby odebrać wykopniętą piłkę i nikt mu nie da liśćia.

do hugon

Ty chyba o Malarzu mówisz.

m4

Malarz maci przy nastepnym twicie za cos takiego powinen byc odsuniety od skladu jak najdluzej a potem podziekowac mu, za cos takiego sie wylatuje z roboty

@HUGON

Daria daj spokój ;)

lhm

Brawo Hugon! Widać, że jesteś wybitnym znawcą piłki.
"z tym Majeckim to my ligi nie wygramy"
Malarz: 8 meczów - 14 puszczonych goli, 1 (!) mecz z czystym kontem.
Majecki: 4 mecze - 2 puszczone gole, 3 mecze z czystym kontem.

Zbig

3:0 Fajny wynik!Dobra prognoza przed Gdańskiem!!!

@hugon

Chyba różne mecze oglądaliśmy,bo u mnie w tv Majecki wychodził do piłek i łapał zamiast piąstkować po "malarzowemu" Malarza lubię,ale uważam,że bardzo dobrze się stało,że Sa Pinto dał szansę młodemu :)

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.