REKLAMA
Liga Konferencji 2024/2025
Faza ligowa - 5. kolejka
#LEGLUG
21767
Warszawa, Polska
Stadion Miejski Legii Warszawa im. Marszałka J. Piłsudskiego
12.12.2024
18:45
Legia Warszawa
FC Lugano
Legia Warszawa
1-2
FC Lugano
11' Morishita
(1-1)
Bottani 40'
Hajdari 74'
Amir Saipi 1
Mattia Zanotti 46
Antonius Papadopoulos 6
Albian Hajdari 5
Milton Valenzuela 23
Renato Steffen 11
Anto Grgic 8
88' Uran Bislimi 25
77' Mohamed Mahmoud 29
65' Hicham Mahou 18
77' Mattia Bottani 10
Ahmadou Ndiaye 13
Sebastian Osigwe 58
Zachary Brault 2
88' Lukas Mai 17
77' Ousmane Doumbia 20
77' Yanis Cimignani 21
Ayman El Wafi 22
Martim Marques 26
Daniel Dos Santos 27
65' Kacper Przybyłko 93
Trener: Goncalo Feio
Asystent trenera: Inaki Astiz
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Mateusz Dłutowski
Fizjoterapeuta: Bartosz Kot
Trener: Mattia Croci-Torti
Asystent trenera: Carlo Ortelli
Kierownik drużyny: Beatrice Girelli
Lekarz: Marco Marano
Fizjoterapeuta: Juan Carlos Martinez
Sędziowie
Główny: Juan Martínez Munuera (Hiszpania)
Asystent: Iker De Francisco Grijalba (Hiszpania)
Asystent: Ivan Masso Granado (Hiszpania)
Techniczny: Mario Melero Lopez (Hiszpania)
VAR: José Luis Munuera (Hiszpania)
AVAR: Adrian Cordero (Hiszpania)
Pogoda:
Temperatura: 1°C
Wilgotność: 86%

Średnia wieku Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 27 lat
Podstawowa + zmiennicy: 27.31 lat
Cała kadra meczowa: 25.81 lat

Średnia wzrostu Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 180.1 cm
Podstawowa + zmiennicy: 181.6 cm
Cała kadra meczowa: 183.1 cm
Relacja

Pierwsza pucharowa przegrana

To koniec pięknej serii Legii w Lidze Konferencji. W czwartek legioniści na swoim stadionie przegrali z FC Lugano 1-2, notując pierwszą porażkę w europejskich pucharach w tym sezonie. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli podopieczni Goncalo Feio za sprawą Morisihty. Potem do siatki trafiali już tylko goście - Bottani i Hajdari.


Przez pierwsze minuty częściej przy piłce utrzymywali się piłkarze Lugano, którzy starali się wciągnąć rywali na swoją połowę. Jednak już w 11. minucie szał radości opanował Łazienkowską, kiedy do siatki trafił Ryoya Morishita! Wszystko zaczęło się od wbiegnięcia w szesnastkę Pawła Wszołka, który wypatrzył dobrze ustawionego Marca Guala. Hiszpan trafił co prawda w poprzeczkę, lecz na całe szczęście dobrze ustawiony był Japończyk i z bliska pokonał Amira Saipiego. Fantastyczne rozpoczęcie spotkania w wykonaniu legionistów, którzy od tego momentu mogli ustawić mecz pod swoje dyktando.


W 18. minucie do wysiłku zmuszony został Gabriel Kobylak. Bramkarz Legii dobrze do boku sparował płaski strzał zza pola karnego Urana Bislimiego. Niebawem odpowiedział strzelec pierwszego gola - Ryoya Morishita. Próba pomocnika "Wojskowych" w niewielkiej odległości przeleciała obok prawego słupka. Widać było, że po objęciu prowadzenia gospodarze zaczęli grać nieco spokojniej i to oni dłuższymi momentami przejmowali inicjatywę. Lugano swoich szans upatrywało w uderzeniach z daleka. Jak na razie zderzali się jednak z dobrze dysponowanym Kobylakiem. Bramkarz Legii w 26. minucie pewnie złapał futbolówkę po strzale Ante Grgicia. Szwajcarzy z biegiem czasu zaczęli grać lepiej w ofensywie i zdołali niejednokrotnie przedostać się przez środek pola. Sprawiali tym gospodarzom niemałe kłopoty. Wkrótce podopieczni Goncalo Feio mogli jednak odpowiedzieć w najlepszy z możliwych sposobów. Świetną okazję na gola miał Luquinhas, ale nieczysto trafił w piłkę.


W 40. minucie niestety padło wyrównanie za sprawą Matii Bottaniego. Zawodnik Lugano był kompletnie nieatakowany po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i z bliska głową pokonał Kobylaka. Był to pierwszy stracony gol przez "Wojskowych" w fazie ligowej Ligi Konferencji. Szkoda, że był on spowodowany koszmarnym ustawieniem obrony, bo Lugano tego wieczoru nie było szczególnie groźne. Do końca pierwszej odsłony nie wydarzyło się już nic ciekawego. Piłkarze zeszli do szatni przy wyniku 1-1, z którego po przebiegu pierwszych 45 minut bardziej zadowoleni mogli być Szwajcarzy.


fot. Mishka / Legionisci.com
fot. Mishka / Legionisci.com


Kilka minut po przerwie groźnie było po akcji Lugano. Niebezpieczeństwo świetnym powrotem zdołał zażegnać Bartosz Kapustka, który wygarnął piłkę spod nóg przeciwnika. Potem musiał już interweniować Kobylak. Golkiper klubu z Warszawy spokojnie złapał futbolówkę po strzale Mohameda Mahmouda. Pierwszy kwadrans drugiej odsłony zdecydowanie należał jednak do Szwajcarów. Piłkarze Lugano raz po raz przedzierali się przez drugą linię Legii i znajdywali się pod polem karnym swoich przeciwników. Gospodarze byli natomiast przygaszeni i niewiele udawało im się wskórać w ofensywie. Ogólnie można śmiało powiedzieć, że z boiska wiało nudą. Jedni i drudzy wydawali się czekać na tę jedyną akcję, która dałaby im trzy punkty.


Wkrótce z dystansu czujność bramkarza sprawdził Renato Steffen. Uderzenie pomocnika Lugano Kobylak zdołał wybić na rzut rożny. Trener Feio zdecydował się zareagować na niemrawą grę swojego klubu, wprowadzając na boisko Sergio Barcię. Niestety, nie pomogło to Legii uchronić się przed stratą gola. Kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry na 2-1 strzelił Albian Hajdari. Zawodnik szwajcarskiego klubu z bliska strzelił gola po obronie Kobylaka, który odbił piłkę wprost pod jego nogi. Trzeba przyznać, że niestety na to trafienie zanosiło się od dłuższego czasu...


W 80. minucie przed trzecim golem swój zespół uchronił Kobylak, który zdołał obronić strzał Steffena. Niewiele wskazywało na to, że w końcowym fragmencie gry "Wojskowi" zdołają przycisnąć przeciwników. Od początku spotkania celne strzały na bramkę Lugano można było policzyć na palcach jednej ręki. Kibice i piłkarze starali się jednak z całych sił, aby odwrócić losy spotkania, jednak to nie był po prostu najwyraźniej ich dzień. W doliczonym czasie gry drugą żółtą kartkę zobaczył Radovan Pankov, który musiał przedwcześnie opuścić boisko.

Minuta po minucie

18:00 - Dobry wieczór! Witamy ze stadionu przy ulicy Łazienkowskiej 3, gdzie już za trzy kwadranse Legia podejmie FC Lugano. Meczem ze szwajcarskim klubem kończymy rok 2024 na swoim terenie. Ekipa Goncalo Feio stoi przed szansą wygrania kolejnego, piątego spotkania w fazie zasadniczej. Zwycięstwo byłoby o tyle istotne, że dawałoby realne nadzieje na awans bezpośrednio do 1/8 finału oraz znacząco wpłynęłoby na krajowy ranking UEFa.
18:01 - Na boisku są już piłkarze gości oraz bramkarze warszawskiej Legii. A na trybunach? Jeszcze pustki. Niemniej, należy się spodziewać ok. 22 tys. widzów. Nie zabraknie dziś sympatyków gości. Na swym sektorze zasiadła dosłownie grupka fanów ze Szwajcarii.
18:10 - "Legia Warszawa!". Stołeczny zespół rusza na murawę. To dobra okazja, żeby rzucić okiem na skład gospodarzy. Oczywistym jest, że problemy zdrowotne nie ominęły Rafała Augustyniaka oraz Rubena Vinagre. W ich miejsce pojawią się Jurgen Celhaka oraz podobnie jak w Lubinie, Patryk Kun.
18:20 - Pierwsze próby wokalne mamy już za sobą. Fani Lugano posługują się językiem włoskim, więc dali już próbkę melodyjnych śpiewów. Jednak w porównaniu z warszawskimi fanatykami nie mają szans. Po prostu. "Legia, Legia Warszawa..."!
18:21 - "CEEEEEEEEEEEEEE...". "Juras" i "Deobson" już przy mikrofonach. Czas na porcję tradycyjnych ogłoszeń przedmeczowych.
18:27 - Mattia Croci-Torti wygłasza jeszcze ostatnią mowę motywacyjną. Zawodnicy FC Lugano zeszli już do szatni.
18:28 - Przed pierwszym gwizdkiem sędziego odbędzie się upamiętnienie zmarłego 2 grudnia p. Lucjana Brychczego. Tuż przy ławce rezerwowych wyeksponowano trofea, które pan Lucjan zdobywał z naszym klubem.
18:30 - W centralnej części trybuny wschodniej zawisła flaga. "Nasza Legenda - LUCJAN BRYCHCZY - Szacunek na zawsze".
18:32 - Prezentacja składów obu ekip.
18:35 - Czas upamiętnienia pana śp. Lucjana Brychczego...
18:37 - Wysłuchaliśmy fragmentu w pięknej aranżacji, klasycznej, utworu "You will always on my mind...". Utworu, który należał do ulubionych pana Lucjana. Przed meczem odbędzie się minuta ciszy.
18:38 - A tymczasem... "Sen o Warszawie". Ostatni raz w tym roku, tysiące barw w górze.
18:41 - Ruszyli! "Mistrzem Polski jest Legia...". A na Żylecie piękna oprawa dedykowana panu Lucjanowi. "Żegnaj Legendo. 1934-2024" wraz z postacią pana Lucjana.
18:41 - Ruszyli! "Mistrzem Polski jest Legia...". A na Żylecie piękna oprawa dedykowana panu Lucjanowi. "Żegnaj Legendo. 1934-2024" wraz z postacią pana Lucjana.
18:43 - Legia zagra w biało-czarnych strojach. Natomiast gości w jednolitych niebieskich.
18:45 - Piękna aranżacja muzyczna, godna oprawa na Żylecie, minuta ciszy dla pana Lucjana. Nasza Legenda.

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Gwizdek sędziego Juana Martíneza Munuery z Hiszpanii. Gramy!
2' - "Legia, Legia, Legia gooool..." niesie się po trybunach. Kibice wiedzą czego chcą.
4' - Tymczasem na murawie to goście idą z akcją lewą stroną. Rozegranie przez Grgicia. Odegranie na prawo... Zanotti. Legia zamknięta na własnej połowie.
5' - Saipi, Papadopoulos do prawej strony. Lugano nie kwapi się z szybką szarżą pod bramkę Kobylaka.
5' - Rywale próbują wciągnąć legionistów na swoją połowę operując piłką blisko swego pola karnego.
6' - Luquinhas popędził za Zanottim, ale to rywale wciąż w posiadaniu.
7' - Celhaka z odbiorem, Kapustka... Próba ataku prawą flanką. Był Chodyna, który wszedł w pole karne. Zgrywał do środka, ale piłka otarła się o nogi Valenzueli i wpadła prosto w ręce Saipiego.
8' - Cehlaka udanie w destrukcji... Atak legionistów. Wszołek, Chodyna w pole karne, ale Gual minął się z futbolówką. Aj, tylko jęk zawodu na trybunach.
8' - fot. Woytek / Legionisci.com
9' - Chodyna z faulem na Grgiciu. Kibice są innego zdania.
10' - Nieudane wykonanie stałego fragmentu gry. Kapustka przecina zagranie. Legia rusza z akcją, ale doszła jedynie na połowę boiska.
11' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
11' - Strzelec gola: Ryōya Morishita (Legia)!
13' - GOOOOOL!!! Wszołek wpadł w pole karne, wyłożył Gualowi, który obił poprzeczkę z bliskiej odległości. Jednak Morishita nie pomylił się, tylko dobił pewnie i dał prowadzenie gospodarzom. Szał radości na trybunach! Legia 1. FC Lugano 0!
14' - Kapustka, Chodyna... Legia kręci się w okolicach pola karnego Szwajcarów, ale nie ma konkretu z tej akcji.
15' - Gual, Kapustka do boku... Legia już rusza z akcją.
15' - Gra na małej przestrzeni, wymiana podań. Próba zagrania do Guala, ale może tylko kiwnąć sobie ręką z Celhaką.
16' - Goście lubią pograć przez bramkarza...
16' - "Do boju Legio marsz, zwycięstwo czeka nas..." niesie się po stadionie i okolicach.
17' - Kobylak. Wybicie w środkową strefę, gdzie tracimy futbolówkę.
18' - Zanotti... Aktywny na prawej flance. Jednak Papadopoulos woli, żeby to Saipi puścił piłkę w obieg.
18' - Kun blisko Steffena. Będzie aut dla przyjezdnych.
19' - Bislimi... Zejście do środka, gdzie oddał strzał. Kobylak zbił do boku. Jeszcze poprawka zza pola karnego, ale cyk, prosto do koszyczka.
20' - Pankov, Gual naciskany, musiał oddać piłkę kolegom. Wszołek... Zwiódł rywala, dośrodkował w pole karne, ale przeciwnicy zdołali oddalić zagrożenie.
21' - Steffen leży na boisku po walce w powietrzu z Kunem. Doświadczony zawodnik gości potrzebuje wsparcia sztabu medycznego.
23' - Grgic cofnięty głęboko... Zagranie gości, ale strata na rzecz gospodarzy. Morishita uruchomiony, spojrzał jak jest ustawiony bramkarz... Zdecydował się na uderzenie z dystansu, ale piłka minęła słupek. Nieznacznie!
23' - "Mori" dwoi się i troi.
23' - Żółta kartka: Uran Bislimi (Lugano)
24' - Dość niebezpieczne zagranie Bislimiego na Kunie. Sędzia musiał sięgnąć po żółty kartonik.
24' - Saipi... Niepewne wybicie, przejmują legioniści zdobywając kolejne centymetry boiska.
26' - Akcja legionistów w powijakach, ale widać był brak komunikacji pomiędzy Morishitą a Luquinhasem. Zabrakło zdecydowania. W efekcie goście przeprowadzili akcję zakończoną strzałem. Brawo "Kobi"!
26' - Morishita faulowany przez Steffena.
28' - Hajdari... Bisko legioniści. Gospodarze spróbowali zabawić się w grę rywali i tym razem podeszli blisko, żeby szybko odzyskać futbolówkę, żeby szybko wykorzystać błąd.
28' - Żółta kartka: Paweł Wszołek (Legia)
29' - Wszołek nadepnął na stopę rywala. Trochę nie wierzył w decyzję arbitra, ale fakt jest fakt...
30' - Mahou... Groźnie pod bramką Legii, jest Bislimi, ale Wszołek wrócił z akcją. Oberwał w kolano... Nie wygląda to dobrze.
31' - A jednak... Rozbiega to. W pierwszej chwili wydawało się, że wjedzie ekipa medyczna na boisko.
32' - Tymczasem FC Lugano. Zamknięta Legia na swej połowie. Valenzuela, Grgic, Bottani już sposobił się do strzału, ale Kun skutecznie w obronie.
32' - Kręcą się rywale pod bramką Legii, ale odpieramy te ataki skutecznie.
33' - Chodyna, Gual, Morishita, Luquinhas... Chciał technicznie, ale potężnie skiksował. Piłka w kierunku Żylety, lobem...
33' - Mahou do lewej... Piłka miała wrócić do środka, ale Kapustka odzyskał futbolówkę, żeby oddać złym podaniem.
35' - Steffen w pole karne, z prawej flanki... Wybijają gospodarze, ale to goście cieszą się z posiadania.
36' - A na trybunach, a konkretnie to na Żylecie jest... Josue. Tak, właśnie.
37' - Wymiana podań na prawej stronie. Wszołek... Ma sporo miejsca, dostał podanie, ale przy dośrodkowaniu trafił w głowę obrońcę gości.
37' - Pankov z autu w pole karne... Zamieszanie. Chodyna, po chwili jeszcze Gual, ale podał do bramkarza...
38' - "Gdybym jeszcze raz miał urodzić się...". Poziom decybeli nie spada poniżej fanatycznych standardów.
39' - Luquinhs traci piłkę prz linii... Lugano przyspiesza. Bottani, Steffen. Legia wyczekuje, co zrobi rywal.
40' - Legia waleczna. Najpierw Luquinhas czysto, a za chwilkę Kun wślizgiem, ciach, ciach, ciach! Zanotti nie miał szans.
40' - Rzut rożny dla gości.
40' - GOL! FC Lugano
40' - Strzelec gola: Mattia Bottani (Lugano)!
41' - Grgic z narożnika... Dośrodkowanie w pole karne, a Bottani wykańcza akcję celnym strzałem głową. Kompletnie niekryty, wbiegł, zgubił Kapuadiego, który czekał na piłkę... Legia 1. Lugano 1.
42' - fot. Mishka / Legionisci.com
42' - To pierwsza stracona bramka legionistów w tej fazie rozgrywek.
44' - Goście chcą pójść za ciosem. Dośrodkowanie z lewej strony w pole karne. Był tam Mahmoud... Jednak gospodarze oddalili zagrożenie. Przy okazji... nie było ręki Pankova.
45' - Kapuadi... Próbował wybijać, ale zrobił to prosto pod nogi rywala. Zgranie pod pole karne, jest Mahmoud, który pokusił się o strzał z dystansu... Niecelnie.
45+1' - Sędzia dolicz 1 minutę do pierwszej połowy.
45+2' - Celhaka... Strata na połowie gości. Akcja 4 na 4. Kontra... Broni Kobylak.
45+2' - Koniec pierwszej połowy
45+50' - Zmiana Lugano: Mohamed Mahmoud Ousmane Doumbia

Do przerwy Legia remisuje i trzeba przyznać, że nie możemy narzekać na wynik. Owszem, mieliśmy swoje okazje, ale Lugano pokazuje, że posiada umiejętności na poziomie, aby grać z Legią jak równy z równym.
Wracamy do gry.
Obaj trenerzy wstrzymali się ze zmianami w przerwie.

46' - Początek drugiej połowy
46' - Ostatnie 45 minut przy Łazienkowskiej w tym roku.
46' - "Tylko zwycięstwo, hej Legio tylko zwycięstwo!" domagają się kibice na trybunach.
47' - Celhaka, Luquinhas... Trochę nieporadni, niedokładni, ale Wszołek naprawił ich błąd przechwytujac piłkę.
47' - Chodyna powalczył z Bislimim. Leży na murawie, potrzebna pomoc lekarzy.
49' - Legioniści próbowali wykorzystać błąd gości w rozegraniu. Chodyna w pole karne, ratują się przyjezdni. Gual oddaje przed pole karne. Luquinhas uderza z 17. metrów, ale ponownie obok celu. Bez większego zagrożenia.
50' - Akcja gości... Wrzutka w pole karne, ale tam zawodnik gości naruszył przepisy przy próbie strzału.
51' - "Ja kocham Legię ooo! Ja kocham Legię Warszawa!"
52' - Wszołek ależ błąd! Ależ tego nie wykorzystali rywale... Wszystko w polu karnym. Poszła piłka z prawej strony, minęła Bottaniego. Wszołek próbował to ogarnąć, ale złapał poślizg... Na szczęście Kapustka był w pobliżu.
54' - Pankov... Ładnie w narożniku. Wywalczył aut.
54' - Nieudana próba Kapustki przyczynkiem do akcji gości... 4 na 5. Ostatecznie Mahmoud pokusił się o strzał, ale Kobylak był na posterunku.
56' - fot. Mishka / Legionisci.com
56' - Legioniści na połowie przeciwnika. Będzie rzut wolny po zagraniu ręką przez Steffena.
56' - Kapustka będzie szukał kolegów w polu karnym...
56' - Dośrodkowanie, ale... za lekkie.
57' - Jednak kontra nieudana. Gual w odpowiedzi, ale po prostu wpadł z piłką na przeciwnika na linii pola karnego...
57' - Kapustka, może teraz... Nic z tego. Nie ma szybkiej akcji. Jest spowolnienie.
59' - Zanotti... Przejął piłkę, zwiódł Luquinhasa, poszedł sam i po prostu huknął z dystansu. Niecelnie.
60' - Kapuadi odczytał zamiary rywali, uruchomił Morishitę. Ten nabrał prędkości, ale po prostu zatrzymał się na graczu w niebieskiej koszulce.
62' - Akcja legionistów... Bottani próbuje ratować kolegów przed rogiem, ale Wszołek do końca asekurował, żeby piłka opuściła boisko.
63' - Pankov z autu. Kapuadi podbija głową, Kapustka chce zrobić użytek z piłki próbując sprowadzić ją do ziemi, ale bez powodzenia. Goście próbują wyjść z akcją, ale zatrzymują się w połowie boiska.
64' - Niemrawo wygląda druga połowa. Takie przeciąganie liny, takie szachy, do błędu, który da prowadzenie, którejś ze stron. Jakby gra, miała toczyć się do kolejnego gola.
65' - Zmiana Lugano: Hicham Mahou Kacper Przybyłko
66' - Kacper Przybyłko ma podwójne obywatelstwo. Wychowany przez niemiecki system piłkarski, trafił do Szwajcarii przez... Stany Zjednoczone. Zamieniając Chicago na Lugano.
67' - Kobylak! Parada bramkarza Legii po uderzeniu Steffena. Z lewej nogi huknął w kierunku bramki. Udana interwencja, róg.
67' - fot. Maciek Gronau
67' - fot. Maciek Gronau
68' - Sergio Barcia wysłuchuje porad trenera. Za chwilę pojawi się na boisku.
68' - Kun na lewej stronie... Wyszarpał rzut z autu.
69' - Gual... Obrócił się do strzału, ale musnął piłkę, jakby chciał zagrać do dziecka na placu zabaw... A był w polu karnym. Chłopie!
70' - Wszołek rozpędził się na prawej stronie... Sunie ile sił w nogach. Dośrodkował z prawej strony, widząc, że koledzy czają się pod polem karnym. Trafił... w Hajdariego.
71' - Zmiana Legia: Jurgen Celhaka Sergio Barcia
71' - "Hej Legia gooooool!". Bawią się kibice na trybunach, choć temperatura nie rozpieszcza.
72' - Legia próbowała przyspieszyć, wymienić podania... Gdzieś tam brakowało. Gual... Nie mógł dobrze odegrać, podjąć dobrej decyzji w tempo, na czas.
73' - Kun z faulem na Zanottim? Tak uznał sędzia. Rzut wolny na prawej stronie boiska.
74' - GOL! FC Lugano
74' - Strzelec gola: Albian Hajdari (Lugano)!
74' - Stały fragment gry zamieniony na bramkę... Dośrodkowanie w pole karne. Główka, ale Kobylak odbija piłkę, a Hajdari pakuje z najbliższej odległości. Legia 1. Lugano 2.
75' - Mogli się lepiej zachować defensorzy Legii.
75' - Sędzia jeszcze weryfikuje sytuację czy nie było spalonego...? Niewykluczone, że jednak tak.
76' - Sędzia potwierdził wynik.
76' - Tymczasem Doumbia i Cimignani szykowali się do wejścia, ale jeszcze chwilę pomarzną.
76' - Zmiana Lugano: Mattia Bottani Yanis Cimignani
77' - Zmiana Lugano: Mohamed Mahmoud Ousmane Doumbia
79' - Czekamy na decyzję Goncalo Feio. Kogo wpuści na boisko?
80' - Chodyna leży na murawie, ale sędzia puścił grę... Legioniści przy piłce. Strata. Odpowiedź rywali. Próba zaskoczenia Kobylaka, ale ten zdołał zbić do boku. Tym razem bez przykrych konsekwencji.
81' - "Nie poddawaj się, ukochana ma...". Kto wie, może poniesie do remisu, do upragnionej bramki.
81' - Zmiana Legia: Kacper Chodyna Tomáš Pekhart
82' - 21767 kibiców zasiadło dziś na trybunach.
82' - Morishita do Wszołka. Ten spod końcowej linii w środek pola karnego. Pekhart czaił się, żeby użyć swej głowy, ale Saipi był na posterunku.
83' - "Legia walcząca, Legia walcząca do końca!"
83' - Żółta kartka: Bartosz Kapustka (Legia)
84' - Kapustka potraktował za ostro rywala. Jednocześnie "Kapi" może szykować się do Świąt. Przez to zagranie nie poleci do Sztokholmu.
85' - Hymn Polski w wykonaniu kibiców Legii.
86' - fot. Mishka / Legionisci.com
86' - fot. Mishka / Legionisci.com
87' - Zmiana Lugano: Uran Bislimi Lukas Mai
88' - "Żyleta, Żyleta..."
89' - Saipi... Wybicie na połowę Legii. Cimignani... Goście robią użytek z posiadania.
89' - Wszołek wskoczył na Valenzuelę pod ławką rezerwowych Legii.
90' - Barcia z faulem? Sędzia uznał, że gramy dalej.
90' - Legia lewą flanką... Kun faulowany? Hiszpański arbiter nie reaguje!
90+1' - Sędzia dolicza 5 minut...
90+1' - Żółta kartka: Radovan Pankov (Legia)
90+1' - Druga żółta kartka, a w konsekwencji czerwona: Radovan Pankov (Legia)
90+1' - Pankov nie wytrzymał ciśnienia. Dwie żółte kartki za jednym zamachem. Ma sporo do powiedzenia pod adresem arbitra...
90+2' - Żółta kartka: Marc Gual (Legia)
90+3' - Przybyłko! Z ostrego kąta pokusił się o strzał, ale piłka nie zmierzała w światło bramki.
90+4' - Żółta kartka: Mattia Zanotti (Lugano)
90+5' - Żółta kartka: Luquinhas (Legia)
90+5' - Jeszcze ostatnia szarża gości. Stopują to gospodarze. Kapustka w parterze, ale rywale nie oddają strzału.
90+6' - Wszołek pokazuje, że był zatrzymywany łokciem... Sędzia nie widział, nie reagował...
90+6' - Żółta kartka: Renato Steffen (Lugano)
90+7' - Ostatnia szansa Legii... Kapustkja w pole karne, ale Wszołek... muśnięta głowa tylko.
90+7' - Koniec meczu!
90+7' - Żółta kartka: Ryōya Morishita (Legia)






Relacja z trybun

Pożegnanie legendy

Mecz z FC Lugano był dla nas ostatnim domowym spotkaniem Legii w 2024 roku. Liczyliśmy, że legioniści zagwarantują sobie awans do 1/8 finału, bowiem we wcześniejszych spotkaniach Ligi Konferencji radzili sobie nadspodziewanie dobrze i byli jedną z dwóch ekip we wszystkich europucharach, która dotąd nie straciła bramki. Fani Legii na tym spotkaniu w piękny sposób pożegnali swoją legendę, pana Lucjana Brychczego, który odszedł od nas kilka dni wcześniej, w wieku 90. lat.


Spotkanie rozpoczynało się o godzinie 18:45, przez co stadion wypełnił się dopiero na kilka minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Wtedy też na stadionie odegrany został przez skrzypaczki ulubiony utwór Pana Lucjana. Na telebimach zaprezentowano z kolei film z ostatniej drogi "Kiciego", któremu towarzyszyły setki warszawiaków. Przed meczem na środku trybuny wschodniej zawisło płótno "Lucjan Brychczy. Nasza Legenda, szacunek na zawsze". Później flaga została przewieszona na Żyletę.


Kiedy piłkarze wychodzili na murawę, na Żylecie rozciągnięta została piękna, malowana sektorówka, która idealnie komponowała się z wywieszonym na dole transparentem. Przedstawiała postać młodego Lucjana Brychczego w koszulce meczowej oraz napis "Żegnaj Legendo 1934-2024". Następnie miała miejsce minuta ciszy poświęcona wielkiemu mistrzowi, a zaraz po niej cały stadion skandował głośno "Lucjan Brychczy!".



Fani z Lugano przylecieli do Polski samolotem w dniu meczu w ok. 180 osób. Zaprezentowali typowo włoskie oflagowanie - tj. kilka małych flag, co nie dziwi ze względu na fakt, że ich miasto leży we włoskojęzycznej części Szwajcarii, nieopodal granicy z Włochami. W sektorze gości zawisły min. następujące flagi: "Midollo", "Unica Fede", "BMP", "LVGA" (flaga z herbem miasta), "QG Con Noi", "Lugano". Przyjezdni wywiesili też transparent po włosku - "La fede non si sequestra! Curva Nord 1908" (Wiary nie można zdobyć) - zdecydowanie największy spośród całego ich oflagowania oraz transparent dla swojego polskiego zawodnika - Kacpra Przybyłko. Mieli też ze sobą dwie flagi na kijach oraz małe płótno z białym krzyżem, znanym z flagi Szwajcarii. Przez całe spotkanie prowadzili doping - niezły jak na swoją liczbę. Komunikaty stadionowe pod ich adresem kierowane były w języku włoskim.



Nasz doping, kierowany przez "Starucha", rozpoczęliśmy od "Tylko Legia, ukochana Legia...". Nasi piłkarze już w 11. minucie wyszli na prowadzenie, doprowadzając do szaleństwa zgromadzonych na trybunach ponad 21 tysięcy fanów. Nie zwalnialiśmy tempa, starając się ponieść nasz zespół do kolejnych ataków. Te były jednak nieskuteczne i pod koniec I połowy goście doprowadzili do wyrównania. "Hej Legio jesteśmy z Wami!" - niosło się zaraz potem.


W przerwie meczu na gnieździe pojawił się, by przywitać się z kibicami nasz były kapitan, Josue, który cały mecz spędził na Żylecie. "Josue, Josue, Josue..." - śpiewali legioniści na cześć piłkarza, który jeszcze niedawno czarował swoimi zagraniami warszawską publiczność. Na Żylecie obecny był walczący z chorobą "Maniana", któremu dodaliśmy otuchy okrzykami "Hej Manian jesteśmy z Tobą!".



Kilka razy w trakcie całego spotkania staraliśmy się rozruszać kibiców z pozostałych trybun, zachęcając ich do wspólnych pieśni i tańców. W pewnym momencie zachęciliśmy cały stadion do zajęcia miejsc na krzesełkach okrzykiem "Cały stadion siada z nami". A wszystko po to, by po chwili, gdy wszystkich nakręci już rytm wybijany przez bębniarzy, ruszyć z kopyta na pełnej k... mocy z pieśnią "Hej Legia gol...". Kwadrans przed końcem niestety to przyjezdni po raz drugi tego wieczora mieli okazję do radości. "Legia walcząca, Legia walcząca do końca!" - starała się zmobilizować piłkarzy Żyleta. Następnie ruszając z pieśnią "Nie poddawaj się, ukochana ma...".


W 85. minucie cały stadion odśpiewał hymn narodowy. Na koniec meczu i koniec roku zaśpiewaliśmy po raz ostatni przy Ł3 - "Gdybym jeszcze raz...". Było naprawdę konkretnie, ale losów spotkania nie udało się odwrócić. Inna sprawa, że arbiter z pewnością nie pomagał, więc po kilku jego beznadziejnych decyzjach z trybun niosło się "Lalalala f... UEFA". Awansu do 1/8 finału wciąż nie mamy zagwarantowanego, ale dalszą grę na wiosnę w Lidze Konferencji już tak. O wszystkim zdecyduje ostatni mecz w fazie ligowej - z Djurgardens IF w Sztokholmie, który czeka nas za tydzień. Bilety na teo spotkanie kupować można jeszcze w najbliższą sobotę w godzinach 14-16 w Źródełku (130 zł).


Po meczu, widząc przez 90 minut pełne zaangażowanie ze strony zawodników, ryknęliśmy w ich kierunku - "Hej Legio jesteśmy z Wami". A później zaśpiewaliśmy jeszcze "Wesołych Świąt, Wesołych Świąt, ejaeja Wesołych Świąt". A teraz nie pozostaje nam nic innego, jak godnie zakończyć ten rok i dać z siebie 100 procent w Sztokholmie.


P.S. Na Żylecie wywieszone zostały transparenty "Kryniek PDW", "Antek PDW", "Balu wracaj do zdrowia", "Adam Tradycja wracaj do zdrowia" i "Ś.P. Piotr Graff".


Frekwencja: 21 767
Kibiców gości: 180
Flagi gości: 14


Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa
Statystyki
FC Lugano
12
strzały
17
2
strzały celne
10
1
rzuty rożne
2
15
faule
16
1
spalone
1
0
słupki
0
1
poprzeczki
0
6
żółte kartki
3
1
czerwone kartki
0
Oceń legionistów
Komentarze (0)

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2025 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.