REKLAMA
Liga Konferencji 2024/2025
1/4 finału
#CFCLEG
32549
Londyn, Anglia
Stamford Bridge
17.04.2025
21:00
Chelsea FC
Legia Warszawa
Chelsea FC
1-2
Legia Warszawa
33' Cucurella
(1-1)
Pekhart (k) 10'
Kapuadi 53'
12 Filip Jørgensen
34 Joshua Acheampong
4 Tosin Adarabioyo
5 Benoît Badiashile
3 Marc Cucurella 58'
18 Christopher Nkunku
24 Reece James
20 Cole Palmer 58'
22 Kiernan Dewsbury-Hall
19 Jadon Sancho 83'
15 Nicolas Jackson 46'
1 Robert Sánchez
47 Lucas Bergström
7 Pedro Neto 83'
11 Noni Madueke 58'
27 Malo Gusto 58'
32 Tyrique George 46'
39 Mathis Amougou
51 Samuel Rak-Sakyi
64 Genesis Antwi
72 Landon Emenalo
76 Shumaira Mheuka
81 Reggie Walsh
Trener: Enzo Maresca
Asystent trenera: Willy Caballero
Trener: Goncalo Feio
Asystent trenera: Inaki Astiz
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Mateusz Dłutowski
Fizjoterapeuta: Bartosz Kot
Sędziowie
Główny: Alejandro José Hernández Hernández (Hiszpania)
Asystent: José Naranjo (Hiszpania)
Asystent: Diego Sánchez Rojo (Hiszpania)
Techniczny: José Luis Munuera (Hiszpania)
VAR: Guillermo Cuadra Fernández (Hiszpania)
AVAR: Juan Martínez Munuera (Hiszpania)
Pogoda:
Temperatura: 13°C
Wilgotność: 44%

Średnia wieku Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 26.73 lat
Podstawowa + zmiennicy: 26.88 lat
Cała kadra meczowa: 25.48 lat

Średnia wzrostu Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 181.9 cm
Podstawowa + zmiennicy: 181.4 cm
Cała kadra meczowa: 181.6 cm
Relacja

Honorowe pożegnanie. Londyn zdobyty!

Legia Warszawa wygrała na wyjeździe z Chelsea FC 2-1, ale ostatecznie to nie wystarczyło i musiała pożegnać się z rozgrywkami Ligi Konferencji. Postawa "Wojskowych" zasługuje jednak na duże słowa uznania. Nie przestraszyli się oni bardziej utytułowanego rywala na jego terenie i dzielnie stawili mu czoła. Gole dla legionistów strzelili Tomas Pekhart z karnego oraz Steve Kapuadi. Dla Chelsea była to pierwsza przegrana w tej edycji Ligi Konferencji i jednocześnie pierwsza w historii wygrana polskiego klubu wyjazdowego meczu z drużyną angielską!


Na stuprocentową okazję Chelsea nie trzeba było długo czekać. Na samym początku meczu prostą stratę zanotował Radovan Pankov, przez co sam na sam z Vladanem Kovaceviciem znalazł się największy gwiazdor gospodarzy Cole Palmer. Na całe szczęście pierwszy strzał pomocnika tego wieczoru przeleciał obok słupka. Chwilę potem bramkarz Legii został już zmuszony do interwencji. Najpierw odbił strzał Palmera, a za chwilę równie dobrze zachował się się przy dobitce tego samego gracza. Sporo szczęścia mieli w tej sytuacji warszawianie. Te niewykorzystane szanse zemściły się na Chelsea w 10. minucie! Wówczas sfaulowany w polu karnym przez Filipa Jørgensena został Tomas Pekhart, a do wykonania jedenastki podszedł sam poszkodowany. Czech nie uderzył może najlepiej, ale jednak piłka znalazła drogę do siatki londyńczyków. W tym momencie na sektorze gości zapanował szał radości, a w obozie "The Blues" niemała konsternacja. Trzeba jednak przyznać, że cała akcja, która finalnie doprowadziła do podyktowania rzutu karnego, była w wykonaniu przyjezdnych bardzo składna.


Spotkanie rozkręciło się na dobre. Co ciekawe, to Legia długimi fragmentami sprawiała na boisku lepsze wrażenie. W 20. minucie blisko było podwyższenia prowadzenia przez legionistów. Po szybkiej kontrze w bardzo dobrej pozycji znalazł się Ryoya Morishita, spróbował płaskiego uderzenia i zabrakło dosłownie pół metra, aby "Wojskowi" sprawili w osłupienie Stamford Bridge po raz drugi. Potem polski zespół nieco mocniej cofnął się do defensywy, co otwierało szansę dla przeciwników na stwarzanie kolejnych szans.


W 33. minucie ataki Chelsea niestety przyniosły skutek. Akcja została przeprowadzona prawą stroną boiska, gdzie Ruben Vinagre pozwolił jednemu z rywali na dośrodkowanie. Z kolei kompletnie nieprzykryty w polu karnym Marc Cucurella bez żadnych kłopotów doprowadził do remisu. Ogromnie szkoda tej sytuacji, chociaż takich błędów w ustawieniu trzeba wystrzegać się w starciu z takim przeciwnikiem. Kilka minut potem legioniści mogli strzelić na 2-1. Na zaskakującą próbę ze sporego dystansu zdecydował się Claude Goncalves i omal nie przelobował wysuniętego Jørgensena. Gdyby pomocnik był nieco bardziej precyzyjny, to Duńczyk nie miałby nic do powiedzenia. Wkrótce sędzia zakończył pierwsza połowę, w której gracze Goncalo Feio zaprezentowali się z całkiem niezłej strony.


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


Kilka minut po przerwie dobra akcja Legii. Na prawym skrzydle pojedynek z przeciwnikiem wygrał Morishita, który dośrodkował wprost na głowę Goncalvesa. Niestety jego uderzenie instynktownie obronił golkiper gospodarzy. Za moment szansę miał jeszcze Luquinhas, lecz został zablokowany. Rzut rożny, który "Wojskowi" zyskali w tej sytuacji był jednak kluczowy. To właśnie po nim po raz drugi tego wieczoru mogliśmy świętować strzelonego gola. Po podaniu od Vinagre piłkę z powietrza kopnął Goncalves, podając wprost do Steve'a Kapuadiego, a ten głową pokonał Jørgensena!


Piłkarze z Londynu szybko starali się odrobić straty. Już w 55. minucie przez obronę Legii przedarł się Jadon Sancho. Jego uderzenie spokojnie sparował jednak Kovacević. Niebawem było jeszcze bardziej niebezpiecznie w szesnastce "Wojskowych". Najpierw dobrze interweniował Kovacević, potem piłkę z linii bramkowej wybił Kapuadi, a na zakończenie znowu starcie z jednym z przeciwników wygrał bramkarz Legii. Widać było, że ekipa Chelsea mocno przyspieszyła, rzucając niemal wszystko na jedną kartę.


20 minut przed końcem regulaminowego czasu gry mocny strzał z daleka Goncalvesa, z którym na raty poradził sobie bramkarz Chelsea. Do odbitej przez niego piłki dopadł jeszcze Luquinhas, który został powalony przez golkipera... Niestety, sędzia nie dopatrzył się przewinienia. Czas uciekał, co działało na niekorzyść Legii, która wciąż potrzebowała dwóch bramek do awansu. Od 80 minut trwały zmasowane ataki Chelsea, która raz po raz wychodziła z groźnymi kontrami. Gospodarze mieli jednak bardzo duże problemy ze sfinalizowaniem ataków. W dobrych sytuacjach znaleźli się m.in. Christopher Nkunku czy Noni Madueke, lecz wyraźnie pudłowali.

Minuta po minucie

9:16 - WITAMY Z LONDYNU! Dziś wieczorem Legia Warszawa zagra na Stamford Bridge o awans do półfinału Ligi Konferencji. Oczywiście szanse na to, że uda się wyeliminować Chelsea FC są iluzoryczne.
Od rana zapraszamy na wycieczkę fotograficzną po Londynie.
fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com
13:12 - Dziś w Londynie piękna pogoda. Tłumy turystów zwiedzają stolicę Anglii, w wśród nich tysiącosobowa grupa fanów Legii, którzy będą wspierać drużynę na stadionie.
fot. Legionisci.com
13:25 Tak wygląda nasz przewidywany skład na dzisiejszy mecz.
fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com
20:15 -Witamy z legendarnego Stamford Bridge w Londynie! Już za niecałą godzinę Legia Warszawa rozpocznie na tym stadionie rewanżowe stracie w ćwierćfinale Ligi Konferencji z Chelsea FC. Choć po meczu w Warszawie losy dwumeczu są już praktycznie przesądzone, liczymy, że "Wojskowi" pokażą się ze zdecydowanie lepszej strony i zagrają dobrze na tle znacznie mocniejszego przeciwnika.
20:18 - Znamy składy obu drużyn na ten rewanżowy mecz. Trener Goncalo Feio trochę namieszał i nieco zaskoczył swoimi wyborami. Szczególnie zmiana między słupkami, gdzie stanie dziś Vladan Kovačević, była bardzo niespodziewana. Poza tym swoją szansę od pierwszych minut otrzyma również Claude Goncalves, który ostatnimi zmianami zasłużył na nią. W pierwszym składzie, jako napastnik, wybiegnie Tomas Pekhart, po raz pierwszy od początku października ubiegłego roku.
20:20 - W zasadzie, co do składu, to prawie spełniły się nasze przedmeczowe typy. W nich pominęliśmy tylko Vladan Kovačevicia.
20:25 - Kibice Legii zajmują już swoje miejsca w sektorze gości. Na Stamford Bridge pojawi się ich dziś trochę ponad tysiąc.
20:35 - - Czy wierzymy w awans? To jest sport, oczywiście pewne granice można pokonywać, ale po pierwszym meczu awans znacznie się oddalił. Poziom naszej gry musi być lepszy zarówno pod pressingiem, jak i w fazach przejściowych. Jak będziemy w sytuacji w tym meczu, że będziemy prowadzić, to będziemy myśleć, co musimy zrobić dalej (...) Jutrzejszy mecz daje nam szansę się pokazać i rywalizować z najlepszymi. Chcemy się pokazać z lepszej strony i pokazać lepszą grę z piłką. Na tym się skupiamy - mówił na konferencji prasowej przed dzisiejszym rewanżem trener Legii, Goncalo Feio.
20:45 - Obie drużyny powoli kończą rozgrzewkę. Do pierwszego gwizdka hiszpańskiego arbitra Alejandro Hernándeza został już tylko kwadrans.
fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com
20:54 - "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasza Legia gra...!" głośno niesie się z trybuny gości.
20:56 - Ruszyli! Piłkarze Legii oraz Chelsea opuszczają tunel i pojawiają się na murawie.
20:58 - Legioniści zagrają dziś w czwartym komplecie strojów, gospodarze klasycznie na niebiesko.
20:59 - Przywitanie kapitanów. Dziś w barwach Legii będzie nim Tomas Pekhart.
21:00 - Piłka na środku boiska, pierwsi kopną ją gracze Chelsea.

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Chelsea z przyspieszeniem, Jadon Sancho na prawym skrzydle, ale jest świetnie powstrzymany przez Oyedele.
2' - Ruben Vinagre mknie lewą stroną, próba dogrania na pole karne do Tomasa Pekharta w wykonaniu Portugalczyka nieudana.
3' - Fatalna strata Pankova na własnej połowie, Palmer biegnie sam na sam z Kovaceviciem... fatalnie przestrzelił. Dużo szczęścia legionistów.
4' - Spokojne rozegranie Chelsea przy własnej bramce, ale legioniści świetnie reagują pressingiem. Kończy się jednak na faulu Janka Ziółkowskiego.
5' - Rozpędza się Nkunku, ale Reece James podaje wprost pod nogi Luquinhasa... legioniści zwolnili atak.
7' - Kolejna okazja Chelsea, Jackson głową do Sancho, skrzydłowy w wbiega w pole karne i zgrywa do Palmera, uderzenie na bramkę... dobrze broni Kovacević, ale odbija piłkę przed siebie, przed szansą znów Palmer, dużo zamieszania... łapie ostatecznie golkiper Legii. Nadal bez bramek na Stamford Bridge.
9' - Odbiór legionistów na własnej połowie, Goncalves biegnie na połowę Chelsea, zagrywa prostopadle na pole karne do Pekharta... rzut karny!
10' - Czech zdołał dojść do piłki przed bramkarzem Chelsea i został przez niego faulowany.
10' - Sam faulowany podejdzie do wykonania "jedenastki"
10' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
10' - Strzelec gola: Tomáš Pekhart (Legia)!
11' - I mamy bramkę! Choć Filip Jørgensen wyczuł intencje napastnika, który uderzył w prawy dolny róg i miał już piłkę na rękach, to wbił ją do własnej siatki. Legia na prowadzeniu przy Stamford Bridge!
12' - Rzut rożny dla Chelsea, dośrodkowanie na bliższy słupek, ale kompletnie bez zagrożenia.
14' - Atak Legii lewą stroną, górne zagranie w kierunku Luquinhasa, ale ten jest asekurowany przez Joshuę Acheamponga.
16' - Chelsea spokojnie w rozegraniu przy linii środkowej.
16' - Legioniści cały czas naciskają Chelsea dość intensywnym pressingiem, nie pozwalają jej podejść wyżej.
17' - W końcu nieco uwolnili się gospodarze na prawej stronie, podanie do środka, ale świetnie ustawiony jest tam Oyedele.
18' - Przerzut Chelsea na lewą stronę, Marc Cucurella zgrywa głową do lepiej ustawionego Christophera Nkunku, Francuz centruje na dalszy słupek, ale dobrze na przedpolu reaguje Vladan Kovačević.
19' - Gospodarze zagrywają wprost pod nogi Pankova, ale Serb oddaje w podobny sposób. Dalej "The Blues" w ataku, Legia w niskiej obronie.
20' - Tomas Pekhart dobrze przewiduje dośrodkowanie Chelsea i udało mu się wywalczyć aut dla drużyny.
20' - Kolejna centra z prawej strony, choć na raty, to radzi sobie z górną piłką bramkarz Legii.
21' - Jak to nie wpadło!? Świetny kontratak Legii, Claude Goncalves w odpowiednim momencie uruchomił Ryoyę Morishitę, Japończyk wychodzi sam na sam z bramkarzem z prawej strony... minimalnie obok słupka. Japończyk nie może marnować takich szans, w takim meczu...
22' - Legia na lewej flance, Ruben Vinagre upada na boisko po kontakcie z rywalem, ale gwizdek sędziego milczy.
23' - Odbiór Juergena Elitima na połowie Chelsea, Kolumbijczyk faulowany przez Nkunku, któremu odebrał futbolówkę.
24' - Ruben Vinagre zdecydował się na zaskakujący strzał ze stałego fragmentu gry ustawionego na ok. 30. metrze, ale fatalnie przestrzelił, bardzo wysoko nad bramką. To nie był najmądrzejszy pomysł...
25' - Znów chwile, w których to gospodarze dłużej utrzymują się przy piłce.
26' - Jadon Sancho na prawej stronie blokowany przez Rubena Vinagre.
26' - Przyspieszyli gospodarze, piłka wyłożona do Reeca Jamesa przed pole karne, Anglik uderza... zablokowany strzał.
27' - fot. Woytek / Legionisci.com
27' - fot. Woytek / Legionisci.com
27' - Cole Palmer górą do Marca Cucurelli, Hiszpan zaskakująco strzela z pierwszej piłki, jednak ponad poprzeczką.
27' - fot. Woytek / Legionisci.com
27' - Próba górnego podania za pole karne Legii, dobrze w powietrzu reaguje Steve Kapuadi.
28' - Odbiór legionistów, Claude Goncalves powstrzymany faulem przez Joshuę Acheamponga.
29' - Marc Cucurella centruje nisko nad ziemią, minęli się wszyscy obrońcy z piłką, ale na szczęście nikt nie zamykał tej akcji na dalszym słupku. Od autu rozpocznie Legia.
31' - Przyspieszenie gospodarzy, prostopadłe podanie do Nicolasa Jacksona, ale fenomenalnie przeczytał to Maxi Oyedele.
32' - Odbiór Pankova na połowie Chelsea, ale legioniści musieli zwolnić swoje poczynania.
33' - Pankov z autu na pole karne do Rubena Vinagre, Portugalczyk dobrze przyjął piłkę, kierunkowo, ale równocześnie dał się wyprzedzić obrońcy i nie był w stanie opanować futbolówki.
33' - GOL! Chelsea FC
33' - Strzelec gola: Marc Cucurella (Chelsea)!
35' - Ależ rozegrali to gospodarze. Jadon Sancho wszedł z prawej strony w pole karne, wykiwał Rubena Vinagre i między nogami obsłużył niepilnowanego w polu karnym Marca Cucurelle, który ładuje piłkę do siatki obok bezradnego Vladana Kovačevicia. Legia 1, Chelsea 1.
35' - Goncalves ostro potraktowany w środku pola przez Dewsbury-Halla, zwija się z bólu.
35' - Portugalczyk potrzebuje pomocy medyków.
38' - Wracamy do gry, pomocnik na razie pozostaje na boisku.
38' - Ależ wymyślił to Goncalves! Portugalczyk odebrał piłkę w kole środkowym boiska, zauważył wysoko wysuniętego bramkarza Chelsea, zdecydował się na szybkie uderzenie praktycznie z połowy, ale minimalnie przestrzelił. Ogromna szkoda, że to nie wpadło.
40' - Faul Claudea Goncalvesa na Palmerze.
41' - Dośrodkowanie z rzutu wolnego na dalszy słupek, tam najwyżej wyskoczył Acheampong, ale uderzył głową zdecydowanie za słabo i wprost do rąk golkipera Legii.
42' - GOL! Chelsea FC
42' - Strzelec gola: Marc Cucurella (Chelsea)!
43' - Co tu się wydarzyło?! Dośrodkowanie Palmera na dalszy słupek, wydawało się, że nie będzie żadnego zagrożenia, tym bardziej, że nieco przeszkodzili sobie zawodnicy Chelsea. Ostatecznie jednak Nkunku zdobył piłkę i zgrał ją do pustej bramki dla Cucurelli.
43' - GOL ANULOWANY!
43' - Ale mamy dużo szczęścia... pozycja spalona przy dośrodkowaniu!
45' - Cucurella na lewą stronę do Nkunku, ten pograł z Jacksonem, ale prostopadłe podanie w kierunku Francuza przejęte przez legionistów.
45' - Morishita z próbą uruchomienia Pekharta za linie obrony, ale Japończyk zagrywa zdecydowanie za mocno i to nie tylko dla Czecha.
45+1' - Minuta doliczona do pierwszej części.
45+1' - Legia w ataku, przerzut na prawą stronę, ale zwolnił ten atak Morishita.
45+2' - Próba przyspieszenia przez Oyedele, ale ze stratą.
45+2' - Koniec pierwszej połowy
45+7' - Żółta kartka: Filip Jørgensen (Chelsea)

"Jesteśmy z wami, hej Legio jesteśmy z wami!" - takie okrzyki żegnają piłkarzy schodzących do tunelu.
Po pierwszej połowie na Stamford Bridge remis 1-1! Liczyliśmy na lepszą, bardziej otwartą grę, niż w Warszawie, to poniekąd ją otrzymaliśmy. Legioniści grają dziś nieco odważniej, starają się wychodzić z kontratakami i są skupieni w defensywie. Przez długi czas prowadzili, a mogli nawet podwyższyć wynik, ale ostatecznie moment dekoncentracji spowodował, że gospodarze zdołali wyrównać przed przerwą. Niech legioniści przez te ostatnie 45 minut swojego występu w tegorocznej edycji Ligi Konferencji pokażą, że nie bez powodu zaszli w niej tak daleko.

46' - Zmiana Chelsea: Nicolas Jackson Tyrique George
46' - Początek drugiej połowy
46' - Wracamy do gry! Od środka legioniści.
47' - Oyedele rozpędza się w środku pola, oddaje do Goncalvesa, ale pomocnik skutecznie powstrzymany.
47' - Legia w wysokim pressingu, nie daje gospodarzom wyjść z własnej połowy, a nawet spod własnej bramki.
47' - Pressing przyniósł skutek, bramkarz Chelsea wybija na aut.
48' - Dośrodkowanie Vinagre z lewej flanki, ale Filip Jørgensen piąstkuje piłkę.
48' - Żółta kartka: Benoît Badiashile (Chelsea)
49' - Kontra gospodarzy przejęta przez Kapuadiego, Francuz wybija do Pekharta, który zostaje ostro potraktowany przez defensora Chelsea.
50' - Próba przejęcia piłki przez legionistów w środku pola ostatecznie kończy się faulem Tomasa Pekharta.
50' - Legia od początku drugiej połowy wysoko naciska przeciwnika, jednak to powoduje również luki w obronie.
51' - Mozolna akcja w wykonaniu Chelsea, odbiór Oyedele na połowie rywala...
52' - Morishita centruje na głowę Goncalvesa, ale uderzenie świetnie broni golkiper Chelsea. Jeszcze Luquinhas sprzed pola karnego... zablokowany. Będzie jeszcze szansa na groźne dośrodkowanie z rzutu rożnego.
53' - Ale jeszcze spięcie między Stevem Kapuadim i Reecem Jamesem. Musimy poczekać z wykonaniem stałego fragmentu gry.
53' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
53' - Strzelec gola: Steve Kapuadi (Legia)!
54' - I wychodzimy ponownie na prowadzenie! Dośrodkowanie na dalszy słupek, gdzie z woleja uderzył Goncalves, piłka zmierzała w światło bramki, ale głową do siatki wbił ją jeszcze Steve Kapuadi! Do końca Legio!
55' - Morishita rozpędza się prawą stroną, zagrywa na pole karne nisko nad ziemią, Jorgensen tylko musnął piłkę palcami, ale nikt nie zamykał tej akcji na dalszym słupku.
55' - Przyspieszenie ze strony Chelsea, Jadon Sancho po prawej stronie pola karnego, mocno uderza... w sam środek bramki, bez problemów dla bramkarza Legii.
56' - Górne podanie w kierunku Morishity, Japończyk wyprzedza Cucurelle i upada w polu karnym, ale sędzia pokazuje, że o faulu nie ma mowy.
57' - Teraz takie samo zagranie z drugiej strony do Dewsbury-Halla, pomocnik opanował piłkę i ostatecznie doszło do dośrodkowania z prawej strony, ale bez zagrożenia.
57' - Zmiana Chelsea: Marc Cucurella Malo Gusto
58' - Zmiana Chelsea: Cole Palmer Noni Madueke
58' - Przepiękne racowisko w wykonaniu kibiców Legii!
60' - Madueke na prawym skrzydle, zgrywa do środka, ale tam fenomenalnie reaguje Goncalves. Chwilę później Portugalczyk zostaje sfaulowany.
60' - Atak Legii prawym skrzydłem, Ryoya Morishita jednak na pozycji spalonej.
62' - Gusto na lewej flance, dośrodkowanie na dalszy słupek, uderza Madueke... broni Kovacević! Jeszcze jedna okazja, kolejny strzał... wybija z linii bramkowej Kapuadi! Świetne interwencje defensywy Legii!
62' - Znów Madueke przy piłce, strzela sprzed pola karnego... tym razem dobrze w bramce Vladan Kovačević.
63' - Gusto na lewej flance, dośrodkowanie na dalszy słupek, uderza Madueke... blokuje go na linii Vinagre! Jeszcze jedna okazja, kolejny strzał... wybija z linii bramkowej Kapuadi! Świetne interwencje defensywy Legii!
63' - Madueke w walce z Vinagre na prawej flance, ale gracz Chelsea wywalczył wrzut z autu.
64' - Gusto na lewej stronie, centra zablokowana przez jednego z legionistów. Korner dla Chelsea.
64' - Dośrodkowanie na bliższy słupek wybite głową przez legionistów. Jeszcze Nkunku z lewej strony pola karnego... dośrodkowanie wyblokowane. Ponowna próba graczy Chelsea... łapie Kovacević.
65' - Gracze Chelsea komunikowali sędziemu, że w polu karnym Legii było zagranie ręką, ale sędzia pokazuje, że nie ma mowy o przewinieniu.
65' - Tymczasem na murawie leży Vladan Kovačević, który ucierpiał przy ostatniej interwencji.
66' - fot. Woytek / Legionisci.com
66' - fot. Woytek / Legionisci.com
66' - Golkiper po interwencji medyków gotowy do dalszej gry.
66' - Zmiana Legia: Tomáš Pekhart Kacper Chodyna
67' - Fatalne wyjście Legii spod własnej bramki. Aut dla Chelsea na połowie "Wojskowych".
69' - Spokojne rozegranie Chelsea, gospodarzom nie spieszy się zbytnio, co nie podoba się ich kibicom, którzy gwizdami pokazują swoją dezaprobatę.
69' - I błąd w rozegraniu gospodarzy, podanie za linie boczną.
70' - Elitim do rozpędzonego na prawej stronie Chodyny, ale legioniści tracą.
70' - Szybki odbiór Goncalvesa, Morishita uderza z dystansu... Jorgensen odbija przed siebie. Walczy o piłkę Luquinhas, upada po kontakcie z golkiperem, ale będzie tylko rzut rożny.
71' - Dośrodkowanie na bliższy słupek wybite przez gospodarzy. Jeszcze Vinagre z kiwkami wbiega w pole karne, jednak zatrzymał się na jednym z defensorów.
72' - Madueke na prawej flance, wyprzedził Kapuadiego, ale fenomenalnie w polu karnym ustawiony jest Maxi Oyedele.
73' - Kolejny błąd Chelsea w rozegraniu od własnej linii obrony. Aut dla Legii na połowie gospodarzy.
73' - Oyedele w kierunku Chodyny, skrzydłowy był niepilnowany, ale piłka przeszła mu między nogami...
74' - GOL! Chelsea FC
74' - Strzelec gola: Tyrique George (Chelsea)!
74' - GOL ANULOWANY!
74' - Szybka kontra Chelsea, zagranie do Madueke na prawą flankę, który wyłożył piłkę do Georgea na pustą bramkę, ta wylądowała w siatce, ale chwila... skrzydłowy wcześniej na pozycji spalonej!
75' - I kolejna pomyłka Chelsea w rozegraniu, Legia przesuwa się coraz wyżej. Tym razem aut na wysokości pola karnego.
76' - Pankov na krótko, ostatecznie centruje Luquinhas, głową zgrał piłkę Goncalves, jednak nikt jej nie zaatakował na dalszy słupku. Portugalczyk i tak był na pozycji spalonej.
77' - Prostopadłe podanie za linie obrony Legii do Georga, skrzydłowy zgrywa w głąb pola karnego, ale nikt nie zamyka tego ataku. Gorge również przyłapany na spalonym.
77' - Zmiana Legia: Luquinhas Mateusz Szczepaniak
78' - Zmiana Legia: Juergen Elitim Rafał Augustyniak
79' - Chodyna na boku pola karnego, chciał zgrać po ziemi, ale dobrze reaguje jeden z defensorów.
80' - "Nie poddawaj się ukochana ma, nie poddawaj się Legio Warszawa!" - niesamowicie głośno niesie się z trybuny gości.
81' - Starta Legii na połowie Chelsea, gospodarze wychodzą z kontrą lewą flanką, centra trafia na głowę Dewsbury-Halla, ale uderzenie pomocnika bardzo nieudane.
81' - Szczepaniak powalczył o piłkę w środku pola i został faulowany przez jednego z gospodarzy.
82' - Chodyna na skraju pola karnego z prawej strony, decyduje się na uderzenie... spokojnie łapie piłkę Filip Jørgensen.
82' - Podanie za linie obrony Legii, świetnie reaguje Kapuadi.
83' - Głupia strata Legii, George uderza tuż sprzed pola karnego... wysoko nad bramką.
83' - Zmiana Chelsea: Jadon Sancho Pedro Neto
84' - Pankov fatalnie traci przy linii środkowej, George oddaje piłkę do Madueke na pole karne, skrzydłowy schodzi na lewą nogę i mocno uderza... na szczęście ponad poprzeczką.
85' - Kontra Legii, Vinagre z lewej strony uruchamia Goncalvesa, Portugalczyk próbował swoich sił w dryblingu, ale ostatecznie wywalczył rzut rożny.
86' - Zmiana Legia: Jan Ziółkowski Artur Jędrzejczyk
86' - Zmiana Legia: Claude Goncalves Wahan Biczachczjan
86' - 400. występ Artura Jędrzejczyka w barwach Legii... i to na Stamford Bridge! Gratulacje!
87' - Tymczasem dośrodkowanie z rzutu rożnego dotarło na skraj pola karnego do niepilnowanego Kacpra Chodyny, skrzydłowy uderza z pierwszej piłki... futbolówka prawie wyleciała poza stadion. Gorzej nie dało się tego zrobić.
87' - Kolejna próba podania za linie obrony Legii, fenomenalnie, wślizgiem przecina je Kapuadi.
88' - Ależ ryzykowne rozegranie Legii od bramki, na szczęście bez żadnych konsekwencji.
89' - Atak gospodarzu prawą stroną, Neto czaruje w środku pola, przerzut na lewą flankę, Gusto centruje, ale jego dośrodkowanie poszło po nodze jednego z obrońców i Kovacević wyłapał piłkę bez problemów.
90' - Biczachczjan rozpędza się na połowie Chelsea, oddaje do Morishity, ten próbował znaleźć po drugiej stronie Oyedele, ale niecelnie.
90' - Kontra Chelsea, Neto ograł Kapuadiego i wbiegł w pole karne, Portugalczyk dogrywa w głąb po ziemi... fenomenalnie wślizgiem interweniuje Artur Jędrzejczyk.
90+1' - Chodyna wykłada piłkę Morishicie na 16. metr, Japończyk momentalnie uderza... zdecydowanie niecelnie.
90+1' - Druga połowa potrwa cztery minuty dłużej.
90+2' - Fatalne rozegranie Chelsea na połowie Legii, gracze gospodarzy jakby chcieli już zejść z boiska.
90+3' - Kolejny raz pogubili się gospodarze w rozegraniu. Legia od autu, ale legionistom również się już nie spieszy.
90+3' - Strata legionistów i Chelsea wychodzi z kontrą, zagranie do Madueke, ale skrzydłowy przyjmował piłkę ręką.
90+4' - Biczachczjan otrzymuje piłkę przed polem karnym, uderza z lewej nogi... zablokowany.
90+4' - Kontra Chelsea, przerzut na lewą flankę, główkuje Pankov, ale rywal nadal w posiadaniu.
90+4' - Koniec meczu!






Relacja z trybun

Za puchary - dziękujemy!

Nasze ostatnie wyjazdy na Wyspy za każdym razem były głośno komentowane w piłkarskim światku. Zaczęło się od meczu w Leicester, gdzie po głowach oberwali ochroniarze, a fani Legii odpalili race. Półtora roku temu Aston Villa w związku z zajściami w Leicester robiła wszystko, by maksymalnie ograniczyć liczbę biletów dla legionistów - ostatecznie przyznając nam raptem 890 sztuk. Nie przystaliśmy na tę liczbę i pod Villa Park stawiliśmy się w ok. 2100 osób, licząc, że Angole pójdą po rozum do głowy.


Zamiast tego, kiedy setne rozmowy z przedstawicielami klubu z Birmingham nie przynosiły efektu, w końcu doszło do przepychanek z mundurowymi, które przerodziły się następnie w regularną bitwę z policją West Midlands. Tamtego meczu oczywiście nie obejrzeliśmy, a parędziesiąt osób musiało się jeszcze zmagać z wymiarem niesprawiedliwości i dopiero po paru tygodniach, dzięki pomocy SKLW, zostali uniewinnieni. I chociaż zgodnie z prawem zostali uznani za niewinnych, każda z tych osób przylatując przed Świętami Wielkanocnymi na Wyspy na mecz z Chelsea była zatrzymana, a następnie deportowana do Polski.



Długo wydawało się, że i tym razem nie będzie nam dane wspierać Legii z poziomu trybun. Wyjazd na Stamford Bridge wydawał się jakąś odskocznią od wizyt w Niecieczy, Gliwicach, czy Mielcu. Z tym, że przedstawiciele Chelsea, na wniosek władz Londynu stwierdzili, że przekażą fanom Legii nie ponad 2150 wejściówek, a połowę tej liczby. Ta została przekazana władzom Legii przed pierwszym meczem obu drużyn przy Łazienkowskiej. Niestety nawet z nimi w ręku, niczego do końca nie mogliśmy być pewni. I z takim też nastawieniem, na parę dni przed świętami lecieliśmy do Anglii. Warto dodać, że wielu z nas przepadły bilety lotnicze na pierwotny termin - bowiem zgodnie z losowaniem mecz w Londynie miał być rozgrywany tydzień wcześniej (jako pierwszy). Ale ze względu na nagromadzenie meczów w Londynie (tj. spotkania Arsenalu z Realem i Tottenhamu z Eintrachtem), UEFA zamiast przesunąć nasz mecz na środę, zamieniła gospodarza. W każdym innym przypadku nie ma problemu, by w Londynie odbywało się równolegle kilka spotkań międzynarodowych. Legia jednak traktowana jest w Europie wyjątkowo.



Podział tak niewielkiej liczby biletów nie był sprawą łatwą. Ostatecznie osoby, które biletów na sektor gości nie posiadały, kupowały wejściówki na sektory gospodarzy - w drugim obiegu, bowiem w pierwszym konieczne było posiadanie 12 punktów lojalnościowych Chelsea. A bilety na sektory miejscowych schodziły bardzo powoli, choć były wyraźnie tańsze niż wejściówki na spotkania ligowe. Ewidentnie fanów Chelsea mniej interesowało spotkanie w ćwierćfinale Ligi Konferencji, szczególnie wobec wysokiej wygranej (3-0) ich drużyny w pierwszym meczu.



Zdecydowana większość z nas do Anglii podróżowała samolotami - wieloma połączeniami do różnych miast, jak i z wielu różnych miejscowości. Tylko nieliczni (ale byli tacy) wybrali drogę lądową. Loty z Warszawy do Luton były najbardziej kontrolowane przez policję, która przeszukiwała bagaże kibiców. W dniu meczu zebraliśmy się o godzinie 17:15 (na niespełna 3h przed rozpoczęciem meczu) stosunkowo niedaleko stadionu - przy stacji Earl's Court. Policja angielska od rana wpadała do licznych knajp, próbując dowiedzieć się, gdzie przed meczem zbierze się nasza grupa. Naiwnie liczyli, że ktoś przekaże im jakąkolwiek informację. Po kilkunastu minutach nasza ponad tysięczna grupa ruszyła w kierunku stadionu (ok. 1,1 mili), śpiewając po drodze i dość sprawnie przemieszczając się. Dopiero kilkaset metrów przed stadionem miał miejsce postój, bowiem służby postanowiły sprawdzać bilety i przepuszczać w kierunku stadionu tylko tych, którzy posiadali wejściówki na sektor gości. Następnie miało miejsce przeszukiwanie i przejście przez bramofurty. Cała nasza grupa weszła na trybuny ze sporym zapasem czasowym. W sektorze gości nie sprzedawano tego dnia piwa - było serwowane tylko na sektorach gospodarzy (tj. na promenadach, bo z piwem na żaden stadion w Anglii nie można wejść na trybuny).



Przygotowany dla nas, okrojony sektor gości (na co dzień jest on dwukrotnie większy) był nabity do granic możliwości. Wywiesiliśmy w nim 6 flag: Legia (reprezentacyjna), Ultras Legia, Capital City, Radomscy Chuligani, FC Den Haag, Olimpia Emigracja. Niestety gospodarze nie pozwolili na wniesienie megafonów oraz bębnów, więc prowadzenie dopingu było lekko utrudnione, ale poradziliśmy sobie mimo tych niedogodności. Na stadionie zebrało się łącznie 32 tysiące kibiców, czyli nieco ponad 8 tysięcy miejsc pozostało pustych. Miejscowi, tak jak swego czasu Leicester na meczu z nami, postanowili się zmobilizować i zebrać w młynku, który wystawili na sektorze bezpośrednio obok naszego (za bramką). Obie grupy oddzielała siatka na krzesełkach oraz szpaler ochrony. "Niebieskim" zapału wystarczyło na kilka minut. Później tracili zapał z każdą chwilą.


Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego z naszej strony niosło się głośne "F... you, Chelsea, f... you". Później zaś jedną z pieśni miejscowych szybko przerobiliśmy na "Je... Chelsea, o k... je... Chelsea!". Oczywiście w naszym repertuarze nie mogło zabraknąć pieśni "Czarna eLka", z jakże aktualnym motywem "boi się nas policja angielska" oraz okrzyku "Zawsze i wszędzie policja j... będzie" oraz standardowych "pozdrowień" dla UEFA. Nasz doping, którym kierował "Staruch", od pierwszej minuty stał na zajebistym poziomie. Kiedy zaś sędzia podyktował dla nas rzut karny, zapanowała wielka radość. Ta po chwili była jeszcze większa, gdy Pekhart wykorzystał jedenastkę, a następnie niosło się "Hej Legio jazda z k...mi!". Pewnie, nikt przed meczem nie spodziewał się, że możemy powalczyć o awans do półfinału, ale prowadzenie z Chelsea na jej terenie było czymś mocno niespodziewanym.



Gracze Chelsea w końcu doprowadzili do wyrównania, a niedługo później strzelili nawet drugiego gola, ale ten ostatecznie został anulowany. "Taki ch..., taki ch...!" - skandowaliśmy pod adresem świętujących chwilę wcześniej kibiców gospodarzy siedzących nieopodal nas. A z każdą minutą zaangażowanie wokalne z ich strony malało. W końcu "doping" Chelsea doszedł do takiego poziomu, jaki ma miejsce na wszystkich pozostałych meczów przy Stamford Bridge - czyli śpiewa co jakiś czas jakaś marna garstka. My zaś, nieskromnie mówiąc, zapier...liśmy jak źli. Z każdą minutą dając z siebie jeszcze więcej. I przez niemal całą pierwszą połowę dopingowaliśmy bez koszulek.


W drugiej połowie długo śpiewaliśmy "Warszawska Legio zawsze o zwycięstwo walcz". W 53. minucie piłkarze Legii strzelili na bramkę przed naszą trybuną, gola na 2-1. I oszaleliśmy z radości, nie do końca wierząc, że to wszystko dzieje się naprawdę! Kilka minut później zaprezentowaliśmy racowisko, co na angielskich trybunach nie zdarza się zbyt często. W sektorze gości, po odliczaniu, zapłonęło 60 rac, a kibice śpiewali wówczas "Legia, Legia Warszawa". Najgłośniej wychodziła nam jednak wykonywana chwilę później - przez kilkanaście minut pieśń "Nie poddawaj się, ukochana ma...", z parokrotnym przyciszaniem.



Kwadrans przed końcem gospodarze strzelili bramkę, ale ta ponownie nie została uznana, więc nasza reakcja była identyczna, jak po pierwszym niedoszłym trafieniu Chelsea. Około 80. minuty zaśpiewaliśmy hymn narodowy. Na koniec ruszyliśmy (drugi raz tego wieczora) z pieśnią "Gdybym jeszcze raz...". Bez bębnów na pewno wykonanie było utrudnione, ale wyszło nam niesamowicie. I tak śpiewaliśmy już do samego końca, a nawet trochę dłużej, bo kiedy piłkarze podeszli pod nasz sektor, dalej śpiewaliśmy swoje. Za miłą niespodziankę w postaci wygranej z Chelsea i jednocześnie pierwszą wyjazdową wygraną Legii z angielskimi drużynami w historii i w ogóle bardzo udanej europucharowej przygody podziękowaliśmy okrzykiem - "Za puchary - dziękujemy!".



Później zaśpiewaliśmy jeszcze "Warszawę", a następnie zaczęliśmy wspólne śpiewy na dwie strony z liczną grupą kibiców Legii zebraną na wszystkich pozostałych trybunach na Stamford Bridge. Jak się okazało, właściwie każdy z nich nie miał problemów z wejściem na stadion, choć oczywiście na biletach mieli inne dane. Na dwie strony zaśpiewaliśmy "Warszawę", "Zawsze i wszędzie", czy "Lalalala f... UEFA". Na koniec zaśpiewaliśmy wspólnie "Bo Warszawa jest od tego, aby bawić się na całego". Bardzo szybko, bo po niespełna 20 minutach otwarto bramy i mogliśmy opuścić stadion. Na szczęście nie niepokojeni przez policję, jak to miało miejsce po meczu w Leicester. W doskonałych humorach ruszyliśmy w miasto. Do Warszawy wracaliśmy głównie w piątek i sobotę. Wszak w poniedziałek czeka nas już mecz ligowy - przy Łazienkowskiej widzimy się na meczu z Lechią. Gdańszczanie licznie wybierają się do stolicy pociągiem specjalnym.


P.S. W sektorze gości wywiesiliśmy w trakcie spotkania transparent "Ś.P. Demon Londyn Pamięta".


Frekwencja: 29 027
Kibiców gości: 1021 (+ ok. 1000 na sektorach gospodarzy)
Flagi gości: 6


Autor: Bodziach

Statystyki
Chelsea FC
Statystyki
Legia Warszawa
16
strzały
13
8
strzały celne
5
2
rzuty rożne
3
9
faule
6
3
spalone
2
0
słupki
0
0
poprzeczki
0
2
żółte kartki
0
0
czerwone kartki
0
Oceń legionistów
Komentarze (145)

WIELKA LEGIA PREZESA DARKA MIODUSKIEGO

No i pięknie ich oy...ali, gdzie są hejterzy Trenera Feio i Prezesa Mioduskiego, gdzie są te mameje?

ekspert

I gdzie jestescie teraz, pajace, co tak wyzywaliscie wszystkich przed meczem? Kovacevic najlepszy mecz w Legii, Pekhart swietny mecz, a ile tu placzu przed spotkaniem i wyzywania Feio. Oyedele MVP, wygrywamy z Chelsea na wyjezdzie, ogrywamy Anglikow jak chcemy w tych pucharach.

A jak zaczniecie sobie wymyslac, ze Chelsea bez kilku podstawowych graczy to przypominam, ze u nas wiecej nieobecnych niz u nich, w ataku Pekhart, oni z podstawowym napastnikiem. Beka z was.

Piknik

LOL❤️🤍💚

Wachtel

Nie ma wstydu, jest wygrana i o to chodzi. Brawo chłopaki, skauci na trybunach. Tylko Legia?💪

Sąsiad

Brawo

Znawca

Brawo Legia!!! Piękna postawa,wynik poszedł w świat,i honor uratowany! Jakże przyjemnie się to oglądało. Jeszcze raz brawo!👏🙂

Matias

To co dziś wyrabiał Goncalves przerasta moje jakiekolwiek oczekiwania, mega występ! Plus oczywiście Oyedele, Kapuadi i Kova. Nie rozumiem, dlaczego nie możemy tak grać w lidze? Nie chce im się?

Legionista

Szacunek za wynik można, można trzeba walczyć i zapie..... na boisku

robert szenfeld

Brawo Legia ! Pokazane jak się kaszle na koniec ! No i żyleta jak zwykle N A J L E P S Z A !!!!

E(L)even

Brakło umiejętności ale za ten mecz mega szacun, Jeden gracz Chelsea jest więcej wart niż nasza cała drużyna. Pokazaliśmy charakter i wygraliśmy na mega trudnym terenie. Więcej nie szło zdziałać i za całokształt mega szacun.

Darek

Ograli Chelsea na wyjeździe a u siebie nie potrafili wygrać z Koroną. A z Radomiakiem i Piastem w plecy na wiosnę.
Do tego wygrali z Chodyną w składzie, który z 16 metrów uderza 20 metrów nad bramką.

Bln

Dziękuję Wam , a chodyna spi...laj

Kg 1916

Dzięki panowie za Europejskie Puchary!!!

replika

Szkoda, że nie mogą z taką intensywnością zawsze grać.
No i więcej młodych. Szczepaniak mógłby dostać chociaż pół godziny.

jarekk

Gratulacje. Wynik poszedl w swiat. W dwumeczu przegrali ale honorowo.

tobiasz out

MOŻNA ? MOŻNA ! Tobiasza nie było to nie było straconych głupio bramek...

Sl

Szkoda ze sie Feio ze..l w pierwszym meczu.

genezas

To niczego nie zmienia - Feio Malarz WON

ehmehme

Ci w niebieskich koszulkach wcale nie byli aż tacy źli, kilku z nich grało dosyć przyzwoicie i dałbym im szansę w Legii.

6-1

Gramy w półfinale, w Chelsea wystąpił nieuprawniony zawodnik.

Michał

No i człowiek kibicuje swojej LEGII 35 lat i po takim meczu nie wiem co myśleć na temat trenera i piłkarzy.....to się w historii Polski zapisze na pewno ale dlaczego....dlaczego.....dlaczego tak późno potrafimy wygrać z takim tuzem jak Chelsea Londyn i to na wyjeździe a nie potrafimy wygrać w polskiej wersji ekstraklasy z " czołówką" trochę to jest słabe. Cały sezon do d...y oprócz ligi konferencji. Puchar Polski musimy wygrać....wygrać.....wygrać! Po takim meczu zwłaszcza! Idę po browara bo mnie dzisiaj zatkało i muszę się odetkać....tylko dlaczego tak późno mnie zatkało? Można....można. Czasami się mięsem rzuca ale kibicem się jest a nie bywa! Dziękuję za puchary europejskie w tym roku ale szkoda mistrzostwa Polski przegranego ale Puchar Polski musi być nasz.....nie ma innej opcji po dzisiejszym meczu. Pozdrawiam serdecznie wszystkich Legionistki I Legionistów!

Stary chińczyk

Brawo chłopaki. Czekam na takie same zaangażowanie 2 maja.

Tomek Mokotów

@WIELKA LEGIA PREZESA DARKA MIODUSKIEGO:
Może zastanawiaja się jakim cudem drużyna prowadzona przez tego Wielkiego Trenera zatrudnionego przez Prezesa Wszechczasów ma sporą szansę na niezakwalifikowanie się do pucharów europejskich na następny sezon?

Egon

Miła niespodzianka.

Jeżeli zespół zdobędzie PP, to trzeba się poważnie zastanowić, czy warto wymieniać Feio na trenerów pokroju Urbana, Magiery czy Vuko, bo o tym się mówi, a to żadna rewelacja.

Sebo(L)

Całkiem przyzwoity mecz w wykonaniu Legii. Fajnie,że nie pękli tak jak to się stało w Warszawie i zagrali otwarty futbol.Takie box to box z bardzo silnym i utytułowanym rywalem,choć oczywiście z przewagą Chelsea.Skończyło się niespodziewanie co bardzo cieszy. Szkoda kilku niewykorzystanych sytuacji min.Morishity czy Goncalvesa bo mogło by być ciekawie. Brawa za walkę do końca. Żewłakow będzie miał trudny orzech do zgryzienie jeśli chodzi o posadę Feio. Wszystko chyba wyjaśni się 2 maja. Jeśli zdobędziemy puchar wzmocnienia na przyszły sezon muszą być poważne. Trzeba skończyć ze sprowadzaniem szrotu.

Normalny człowiek

Coś pięknego! Ograliśmy chelsea...
To jest dzień, który przejdzie do historii Naszego klubu.
Dziś pokazaliśmy charakter i tak trzymać. Na trybunach też knockout!


Teraz trzeba wygrać na Narodowym!

Brawo Legia!
Wiele fajnych momentów w europie w tym sezonie. Dziękujemy!

Karo(L)M

Piękny mecz zagrany bez wielu podstawowych zawodników.❤️🤍💚Jednak jak się chce to można zagrać dobry footballu. Brawo Feio i skład za pokonanie bardzo mocnego rywala 🏆

Legia to my

@ekspert: Zerknij Kolego na tabelę ligową i artykuły sprzed sezonu z napinką,jak to nie ma nic ważniejszego od odzyskania tytułu MP.
Gdy już zerkniesz, to niech Tonie się przestanie ulewać.
Pozdro dla prawdziwych Legionistów ❤️🤍💚

Barnaba

@ekspert: Maksymalnie czwarte - piąte miejsce w walce o Mistrza Polski w tym sezonie. Mówi ci to coś? Dla mnie całe to Stanford może nie istnieć.

Martinez76

Brawo chłopaki!
Wielka szkoda pierwszego meczu. Chelsea nie grała nic a wygrała 0-3.
Nie kumam dlaczego na Łazienkowskiej nie mogliśmy tak zagrać?
Maxi King!
Brawo Claude Goncalves.
Szacun dla Tomka Pekharta.
Świetni Ziółkowski i Kapuadi. (jakie pułapki offsideowe!)
Walka, intensywność, wiara w zwycięstwo. Jakby się napili napoju Panoramixa. I znowu, dlaczego tak nie można częściej?!
Dziękuję, pomimo grubej straty w portfelu ;-)

Dino

@ekspert: Ty Ekspert a napisz ty mi kto gra dalej tylko ładnie dużymi literami.

Cezar.

Brawo kochany CWKS-ie,!!!!,to jest TO,Brawo kibice naszego klubu, Chelsea grała w mocnym składzie,nawet Madonna przyczlapala z nowym o ok 36 lat mlodszym kochankiem,i oglądała Legię Warszawa w akcji,( to było wydarzenie w Londynie),pełny stadion)Brawo trener Feio,który przeczytał Chelsea,brawo dyrektor Żewłakow i wszyscy zawodnicy,,trenerzy, fizjoterapeuci i, masażyści td, myślę,że Kovacewic zagrał dobry mecz,a wynik powinien być 4-2 dla nas i co teraz krytykanci,marudy,malkontenci,gdzie wasza umiejętność przewidywania, jakiś znafca niczego przed meczem pisał,że my pod pole karne nie przejdziemy i strzału nie oddamy, tacy to samozwańczy znafcy dominują na tym forum,i próbują prawdziwych kibiców pouczać i nawet coś im tłumaczyć ,tym swoim antylegijnym belkotem👍👏👏🤝❤️🤍💚.

Michał

Jak dla mnie to przepraszam że tak napiszę ale powinno się sprzedać Tobiasza a nie oddawać Kovacevicia. Może się nie znam ale z perspektywy boiska Kovacevic to powinien być podstawowy bramkarz. Może Fredi " kruger" Bobić to zauważy. Pozdro dla wszystkich.

tomek

@genezas: potwierdzam, grał Bartosz Berezyński, który nie był zgłoszony przez Czelsi

Pioter

Dziś widziałem walkę, nieustępliwość, zaangażowanie. Ci ludzie to umieją! Dlaczego dopiero dziś nam to pokazali??? Brawo za występ w tej edycji,wygrać w Londynie bezcenne! Czekam na powtórkę 2 maja🙂

Dariusz

Jestem w wielkim szoku. Ale gra była naprawdę dobra. Każdy dawał z siebie wszystko, zagrali na maxa. Brawo za piękną walkę! 💪

wawiak

Świetny występ maxiego (kolejny) i Goncalvesa. Na drugim biegunie tradycyjnie mori i chodyna (grał krótko, ale i tak za długo). Gdyby nie było tych głupich strat.......które niestety zdarzają się w każdym meczu. Naharowali się w tym meczu bardzo solidnie a jedno bezsensowne podanie mogło wszystko zepsuć. Przez takie niechlujstwo stracili sezon ligowy. Ale dzisiaj extra mecz

Rafix

widać że wszędzie grają w bukach, nawet w Anglii :)))

MmM

@6-1: kto?

sick

@6-1: który?

Michał

@Egon: Masz rację szału nie robi głowy nie urywa. Bardzo mądrze gadasz. Pozdro.

Cezar.

@Znawca: żałosny wpis,kłamliwy,tak naprawdę myślisz co innego, przeproś chłopie za to co wypisywałes przed tym meczem, żałosny trollu😡👎nie możesz tego zrobić,bo już pod innymi swoimi nickami robisz tu krecia robote,a pod swoim pierwszym,nickiem udajesz ,że bijesz brawo, jesteś prostym osobnikiem,gdyż ten manewr wykonujesz zawsze wtedy,gdy mój klub wygrywa i dobrze gra,wstydu nie masz,jeszcze raz ci to powiem,znafco niczego!

Marcin77

@genezas:
Dałbyś spokój przynajmniej dzisiaj, Legia wygrała na Stamford Bridge, z tym trenerem. On ustawił zespół taktycznie i mentalnie, należą im się wszystkim ogromne brawa.
To jest młody trener, ale według mnie ma talent, brawo za super mecz.

Chudy Grubas

@ekspert:
Ty, ekspert, idź się napij wody z wiadra.
Feio to słaby trener, piłkarze grają wtedy kiedy im się to opłaca, a na mistrzostwo pięknie popatrzymy z piątego miejsca w tabeli.😂

Zorientowany

@MmM: Bambouke

Single malt

Brawo za doskok, za jazdę na tyłkach! Jak to jest, że Goncalves, taki cienias niby, a dziś wg mnie był zawodnikiem meczu??? Oyedele też świetny. Szkoda pierwszego meczu, bo rywal był do przejścia. W Warszawie zabrakło wiary, że można coś ugrać. Ale i tak brawo!

VUKO

Brawo drużyna brawo trener Feio.
Odmłodzić drużynę, więcej wychowankow I z tym trenerem mamy abonament na mistrza Polski przez kilka lat.
Tylko trochę go okiełznać żeby tyle nie gadał bo na robocie trenerskiej on się zna zajebiscie!
I kocha klub.

Okęciak

Dzięki Legio, kolejny świetny wieczór w Europie. Odpadamy w ćwierćfinale z Chelsea, nie mamy się czego wstydzić a dziś pokazaliśmy że możemy grać jak równy z ŕównym nawet z topowymi ekipami. Szkoda pierwszego meczu, uważam że zagraliśmy zbyt defensywnie i ze zbyt dużym respektem dla rywala, co udowodnił dzisiejszy mecz. Jakby nie było w tym sezonie w pucharach wygraliśmy z Broendby, Betisem, Molde i Chelsea, to jest coś i za to wielkie brawa dla drużyny i trenera.

Wyrwikufel

Bardzo dobry mecz Legii. Szkoda, że sfrajerzyli pierwszy mecz w Warszawie. Jest niedosyt!

Arek

No i brawo. Przynajmniej za ten mecz. Ja w życiu bym się nie spodziewał, że tam wygrają. Pewnie zaraz jakiś glłupio-mundry mi napisze, że Chelsea dała wygrać czy coś takiego. No tylko że ch...j mnie to obchodzi? To jest nie nasz problem w tym momencie. Mimo wszystko, trochę szkoda tego meczu u nas, ale za ten sezon w pucharach należą im się brawa. Przynajmniej tak ja to postrzegam. Dziękuję, dobranoc.

Ryj

Panowie, co to był za doping!!! Poziom decybeli z trybuny Legionistów osiągał kolejne niebotyczne wartości. W ostatnich 20 minutach zagłuszyliście nawet angielskich komentatorów, którym wyraźnie odechciało się przebijać przez podwójne echo! Miazga totanie na maxa! Wszystko przez cały mecz czysto, w fajnym tępie, wyraźnie zaśpiewane, a w dodatku brzmiało to jak ryk Godzilli trzęsący posadami Stamford i zachodniego Londynu. Szacun!

Znawca

@Wyrwikufel: niedosyt jest,ale Chelsea kontrolowała ten mecz z perspektywy zaliczki z Warszawy.Starsznie frywolnie do nas podeszli dziś,myśleli że znowu się cofniemy i zamurujemy.Co nie zmienia faktu,że dziś zagraliśmy ambitnie,i honorowo,ale zabrakło jakości,żeby nawiązać równorzędną walkę jeśli chodzi o wynik.Nasza postawa dziś była wzorowa i super reakcja za tą porażkę w stolicy.Mamy punkty do rankingu i spory grosz za wygrany mecz w tej fazie rozgrywek.Wiec dużo plusów.Ale najważniejszy to trochę satysfskcji.

Arek

@Dino: SPADAJ! Nasz tyś na trybunach zrobił Was na szaro hehehe. Na boisku może i awansowaliście, ale daliście d...y u siebie i to z naszą Legią. Uszanuj i spadaj.

eLka

Chelsea załatwiła temat w pierwszym meczu, ale gdyby trzeba było go załatwić w drugim, to by go załatwiła.
Zejdźcie na ziemię.

Syn trenera

No i co z tego............... ten mecz tylko zamazuje obraz tragizmu i dziadostwa w klubie...💩💩💩za chwilę połowy składu z tego meczu nie bedzie w klubie, na szczęście.... Gra majowa o PP rodzi się jako byc albo nie byc w przyszlym sezonie.... mam nadzieje już bez fajki......... malarza zielińskiego i reszty

eLka

@Arek:
Pewnie, nie musi Cię nic obchodzić. Możesz im klaskać.

faja out

@eLka: tak samo jak z Ipswich u siebie, dlatego kibice wyszli przed końcem? Ochłoń gościu, grają kibel i dzis mieli dostać to dostali

Znawca

@Syn trenera: zgadzam się!To jest trener na zespół grający z kontry, jakiś srodek naszej tabeli.Karny i stały fragment dały nam dziś zwycięstwo. Z gry nic nie byliśmy w stanie zaproponować,nie mogliśmy za wiele zagrozić Chelsea.Trzeba lepszych piłkarzy szczególnie do ofensywy no i dobrego trenera,który zacznie grać piłką a nie w fazy przejściowe.

Olo

@Okęciak: Chłopie, zejdź na ziemię. Jakby Chelsea musiala dzisiaj wygrać, to by wygrała na luzie.

Wachtel

@Wachtel: Chciałem napisać Tylko Legia!

majusL@legionista.com

Kto wygrał mecz? LEGIA! KTO?? Legia!! Kto??? LEGIA!!! Jestescie przeh..e!!! Dziękuję

Dedi

@sick: Trolling...

Osm

Dziękuję za świetny wieczór na stanford bridge,
Pozdrawiam z Londynu !
Szczecinek 100% Legia!!!❤️🤍💚

I nie ma drugiej takiej

West Ham szykuje 7 mln euro za Pekharta!

Elf

@Marcin77: Szkoda,ze na mecz ze Stala Mielec albo innym Motorem nie potrafi ustawic taktyki i mentalnie zawodnikow...

Olomanolo

Do wszystkich marudzących - ja wiem że trochę słońce przygrzało i mózgi spuchły -- ale litości LEGIA wygrała z czelsi tą wielką czelsi i cieszmy się z tego nie ważne czy to 1.2.3 czy 10 skład liczy się wynik. Wiadomo jaki mamy skład któremu nikt nie dawał szans na początku rozgrywek a tu niespodzianka uczmy się cieszyć a nie narzekać - pozdrawiam i Wesołych Świąt

13

Wow! Gratuluję!

Sard

Aston Villa, Leicester, Chelsea - mistrzostwo Premier League coraz bliżej. Zwycięstwo warto docenić, ale Chelsea grała na pół gwizdka i to było widać gołym okiem, a Legioniści wypruwali sobie flaki na nowe kontrakty w Europie. Jakoś w Ekstraklasie takiego zaangażowania nie widzę. Teraz skauci muszą obejrzeć Legię, bo co to za zespół, który ograł Chelsea

Kleryk

@Znawca: Gual, Kapustka, Wszołek

Sebo(L)

Szkoda,że Goncalves "odpalił" w zasadzie na koniec sezonu.Widocznie aklimatyzacja w nowym klubie i otoczeniu trwa u niego dłużej ale dał jasny sygnał,że niekoniecznie trzeba go skreślać już w Legii.Niektórzy tutaj deprecjonują zwyciestwo Legii pisząc,że Chelsea sobie odpuściła,że mieli awans w kieszeni i zagrali na ćwierć gwizdka.Nie zgodził bym się z tą tezą.W Anglii żaden klub nie pozwala sobie w taki sposób traktować swoich kibiców i zawsze walczy o zwycięstwo.Najbardziej prawdopodobne jest to,że Chelsea może być w lekkim dołku (co i przydażyło się Legii już nie raz i nie dwa) i wczoraj nie byli w stanie nic więcej dać z siebie.Nawet chwilowe podkręcenie tempa niewiele im pomogło bo Legia naprawdę broniła się w bardzo mądry i skuteczny sposób.Do tego trzeba dodać,że Legia miała również kilka świetnych sytuacji na podwyższenie rezultatu.To nie jest tak,że ustawiliśmy w polu karnym autobus i broniliśmy się całe 90 minut.Zagraliśmy otwarty futbol i to się opłaciło.Buczenie kibiców Chelsea po końcowym gwizdku mówi samo za siebie.Nie umniejszajmy zwycięstwa Legii na Stamfor Bridge bo swoją postawą "Wojskowi" pokazali,że jeśli mądrze się ustawi skład wyjściowy i podejdzie do meczu bez strachu oraz z wiarą we własne możliwości można dokonać rzeczy wielkich.

PLBBOY

@VUKO: BUHAHAHAHAHA!!!😂😂😂

Dino

@Arek: Na boisku może i awansowaliście, ograniczony jesteś już po pierwszym zdaniu widać. Masz racje ty chodzisz na stadion żeby podziwiać fajerwerki i pośpiewać bo z gra w piłkę ta twoja druzyna nie ma nic wspólnego aaa i tak na marginesie mam nadzieję że widziałeś jak Twoje grajki z Warszawy musiały się spinać na chodzona Chelsea która bez wysiłku przeszła koło meczu czy że wzrokiem też słabo?

Dino

@Sebo(L): Gdybyś choć trochę śledził Premier League to byś wiedział dlaczego buczeliśmy i czym było to spowodowane a tak na przyszłość jak nie wiesz i nie masz pojęcia to lepiej o tym nie pisać.

Marcin77

@Elf:
Taka jest piłka, odkąd kibicuję Legii, kto by nie trenował zdarzają się jej wpadki.
A skład który mamy nie powala na kolana.
Klub jest słabo zorganizowany, ale ten trener ma papiery, potrzebuje doświadczenia ale ma to coś

Warszawiak1234

Jako wielki fan Feio będę powtarzał do końca i cały czas to samo. Ten człowiek jest szkodnikiem. Wynik w Londynie i ewentualna wygrana 2 maja tylko zaciemniają pełny obraz jego dokonań (czytaj zniszczen). Dzieci po wsiach podlaskich śmieją się Legii i to jest jego wyczyn.

Fan.Grotynskiego

Brawo Legio za walke,wynik i utarcie nosa tym angielskim wysmułkom!

Cała prawda o Legii….

Sukces sukces sukces Fajną Sprawa

A ja się pytam dlaczego tego brakuje w lidze ?
Daje sporo do myślenia mierny styl panów piłkarzy w koszulce z L.

Mnie tym wynikiem nie kupią ze…rali caly sezon! Wielka Legia to tylko wielcy kibice tego klubu!
A szrot piłkarski do wymiany razem z trenerem i w pakiecie z właścicielem . Pozdrowienia dla braci po szału.
Kibic Legii od 1968 roku

Max i Claude klasa światowa. Kovacevic w kilku sytuacjach obrony klasa. Bożydar nie poradził sobie z tym że dobrze bronił. Trochę brakło Wszołka i Kapustki. Nie wszyscy wygrywają z Chelsea na ich stadionie. Brawo

Egon

@Sebo(L):

Faktem jest, że Chelsea po tym, jak nas w Warszawie stłamsiła i mając taką zaliczkę chciała obębnić ten mecz jak najmniejszym nakładem sił, ale to nie zmienia faktu, że odnieśliśmy bardzo duży sukces, bo ograliśmy zespół z samego szczytu piłkarskiego świata, w którym jeden piłkarz (np. Cole Palmer) jest warty więcej, niż cały nasz klub.

paw_pawela

Feio + zakupy Żewłakowa to może być to...

ja

Redakcjo - jeśli Londyn, Anglia to godz. 20:00.

Roma

Wielka sprawa, kolejna piękna karta w historii klubu. Okazuje się, że ten puchar jest do zdobycia (w przyszłości).

matus007

💥💥💥💥💥🏆

Urs72

Gratulacje za Walkę Zwycięstwo w tym meczu......przez trenera nieudacznika i jego nastawienie do meczu w Warszawie złe zmiany które nadal przeprowadza szkoda awansu do finału LK a była szansa ...pozdro

Hh

Muszę was zmartwić,Legia wygrała ten mecz tylko dla tego że Chełsi była dokładana do każdego kuponu u buka na świecie ,dziękuję dobranoc

mietowy

fajny meczyk wola walki i pokazania sie w europie szkoda ze w polskiej lidze tak kiepsko to wyglada ale coz chyba nie wszyscy to czuja albo robia jakies przewaly

Robert60

Za ten mecz należą się gratulacje dla trenera i drużyny! Niestety nie zmienia to całościowej oceny, co do potrzeby dużych zmian....

(L)

Nie pojęte jak nierówno gramy. Nagle zaczyna grać nawet Gonclaves i Oyedele (ten to w ogóle robił za trzech), Kovacevic się spiął. Okazuje się że nawet przy tych kontuzjach jest drużyna. Ale musi być powtarzalność!!

Odp

@Hh: raczej - dzień dobry, jest 8 rano

Odp

@Dino: ktoś cię tu zapraszał? Naucz się angielskiego i pisz na stronie Chelsea.

Cezar.

@Dino: on właśnie najwięcej pisze o tym,o czym nie ma minimalnego nawet pojęcia,to taki mądry inaczej i na koniec jakby on miał pisać o tym na czym się zna i coś wie na dany temat,który sam sobie zresztą wybiera,bo uważa,, że w nim jest mocny,to by milczał z😊 pochyloną głową.a tak to sobie bryka na tym forum i jeszcze za kumatego chce uchodzić i pouczać innych.

Kibic

@Cała prawda o Legii….: sprawa prosta. W lidze proporcje się odwracają. Tam my dla każdego przeciwnika jesteśmy taka Chelsea, jest spina i gra na 200 procent. Tydzień temu drużyna warta 990 mln euro miała problem ze szczelną obroną i dopiero pierwsza bramka nas rozsypała (jak pokazał dzisiejszy mecz, niesłusznie. Trzeba było wtedy dalej tak grać to może by się skończyło 1:0, a niestety Tobiasz po 1 golu się posypał i sprezentował kolejne). Dziś też ta druzyna warta na papierze 30 razy więcej, nie potrafiła w ataku pozycyjnym nic poza wymianą setki bezsensownych i nic nie dających podań. A jednak ich umiejętności techniczne, a i warunki fizyczne to obiektywnie patrząc przepaść. A nimk to praktycznie tak jak L w lidze zero gry na obiegnięcie w ataku pozycyjnym i zero wrzutek w pole karne... Więc po prostu kiepsko się gra każdemu przeciwko drużynie, która braki nadrabia ambicją. Jeśli ktoś się spyta dlaczego nie gramy tak zawsze, ano niestety ne da się grać na przysłowiowe 200%w każdym meczu....

Egon

@Egon: "odbębnić"

Sebo(L)

@Cezar.: Ty dzbanie chyba sam o sobie napisałeś.Bardziej przemądrzałego typa od Ciebie tutaj się nie uświadczy.

Xavery

Super mecz. Agresja, zaangażowanie, okazje, czasem minimalnie chybione no i bramki... I to wszystko w pozornie rezerwowym (!) składzie po tym jak dotychczasowi liderzy się wyeksploatowali.
Nie można tak było na Łazienkowskiej? Może dałoby uzyskać przyzwoitszy wynik który z góry nie wykluczałby możliwości awansu. Geniusz taktyki wolał jednak murować bramkę, niż zagrać ostrożnie ale jednak odważniej. To w pierwszym meczu rozstrzygnęły się losy awansu i wczorajszy wynik, choć znakomity, już tego nie zmieni.

Sebo(L)

@Znawca: dokładnie jak piszesz,zabrakło jakości .Gdyby w składzie było 3 piłkarzy pokroju Josue,Ljuboji i Ofoe czy nawet Radovicia,który potrafił też nieźle "zakręcić" to ta rywalizacja mogła by wyglądać zupełnie inaczej. Nie ma co się oszukiwać ,na dziś Legia to w 90% zwykli rzemieślnicy,którzy braki w wyszkoleniu technicznym nadrabiają ambicją (jeśli im się chce).

Balcer

Żwycięzców się nie sądzi, ale gdyby nasz samuraj lepiej przycelował to pachnieć by mogło dogrywką

grzesiek

przeciez od tej chelsea to nawet austria wiedeń ktora trafilismy w kwalifikacjacj do LK grała lepiej.
Nie ma czym sie tu podniecać za bardzo.

Rafix

Po finale PP rozpocząć budowę zespołu na nowy sezon, najlepiej z nowym trenerem. Nowy zespół oprzeć na młodzieży: Tobiasz, Ziółkowski, Oyadele, Szczepaniak, Urbański, do tego doświadczonych Augustyniak, Kapustka, zostawić Pankova, Elitima, Kapuadi, Morishite,

resztę sprzedać lub rozgonić.
Kupić koniecznie Fornalczyka i poszkać jeszcze kilku zdolnych

Xavery

@paw_pawela:
Zakupy i organizacja Żewłakowa ale trener bardziej ogarnięty, w stylu Siemieńca.

Znawca

@Sebo(L): Najgorsi rzemieślnicy nie zabrali od początku,czyli Chodyna i w ogóle Gual,i nieźle to wyglądało.Jednak Tomek Pekhart to ciut napastnika jest i od razu bramka siedziała,a nie jak w pierwszym meczu graliśmy bez 9-tki,z Morishitą na szpicy.Jakby inna jakość była z przodu i doświadczony trener ten dwumecz byłby bardziej stykowy.a przy obecnej formie Chelsea moglibyśmy awansować dalej.

Kaprykos

Gdziemiszcz

XAvery

@(L):
Trudno o powtarzalność skoro trener w każdym meczu gra inaczej. Po obydwu meczach z Chelsea to najlepiej widać/ Pierwszy mecz - murarka i wybijanie piłki, drugi: aktywne rozgrywanie i atak. A powinno być zupełnie odwrotnie: w pierwszym meczu u siebie zrobić wynik, żeby na wyjeździe go bronić. No ale kto z prostaczków dorówna rozumem geniuszowi Feio...

(L)eve(L)64

Ten mecz potwierdził tylko że w Warszawie przegraliśmy już w szatni. Filozoficzne gatki Feio zablokowały głowy grajków. Zabrakło twardego podejścia typu jedziemy z q...mi, golimy frajerów itp.

Lao

No i po raz kolejny wyszło, że murarka to nie jest styl Legii. Gdyby nie przegrali pierwszego meczu na stojaka, to mogłoby tutaj być różnie. Tak jak pisałem, my już potrafiliśmy postawić się silnieszym. Pomysł na mecz w Warszawie to kolejna już chybiona decyzja naszej marnej trenerzyny. Niech już przyklepie tylko ten PP i wynosi się precz, bo każdy chyba ma dość jego i tych wysrywów które wygaduje na konferencjach.

Singspiel

@grzesiek: co to jest Austria Wiedeń?😁

Zibi

@(L)eve(L)64: dokładnie, w Wawie zupełnie niepotrzebnie zagraliśmy tak głęboko cofnięci, trzeba było grać odważniej i z Pekhartem na szpicy, dziś pokazał że tych rosłych obrońców dobrze przestawia i mógłby w pierwszym meczu też pomóc...mentalnie chyba przegraliśmy ten pierwszy mecz, jakby nie wierząc że można z nimi jechać a przypomnę że rok temu ograliśmy w LK zespół na podobnym poziomie z tej samej ligi- Aston Villę 3:2...❤️🤍💚

Super(L)asek

Ruben Vinagre to dywersant.

Dino

@Cezar.: To co ty człowieku piszesz to się kupy nie trzyma ja wiecje zapomniałem jak ty umiesz i wiesz .

Cezar.

@Sebo(L):ty już nie znasz innego określenia jak dzban,(znajdź jakieś synonimy w sieci) Ty dzbanku jeden,potłuczony ,dziurawy,z Cepelli ,poklejony butaprenem 35 lat temu😜,ale dalej na chodzie,dumnie stojący w piwnicy na półce,jeśli nadal będziesz pisał takie bzdury,jak twój koleszka po klawiaturze niejaki znafca niczego,to nie będę czytał twoich komentarzy i się na Ciebie obrazę 😜

Piszcie co chcecie

Kto na zwycięstwie Legii miał zarobić to zarobil a gdyby Chelsea miała wygrać to by wygrala

Miasto d.piarza Rafałka

Wielkanocne jaja

Ehhh

@Piszcie co chcecie: to po co w ogóle oglądasz piłkę nożną i wstawiasz komentarze - skoro według ciebie to ustawka? 🤣
Przegrają- źle
Wygrają- źle
Proponuje trochę więc radości z życia

Ziggy

@Singspiel:
Austria Vienna to była chyba w zeszłym sezonie za Runjaicia

Singspiel

@Piszcie co chcecie: oni mają policję, ktora zajmuje sie przewalami w bukmacherce. Nie pisz bzdur. Ostatnio w lidze tez im nie idzie. Nie bedzie LM dla Chelsea

Singspiel

@Hh: jasne. Ciezkie musi byc zycie frustrata, ktory zagral kupony z Chelsea. Jak ty😂

Barnaba

@Singspiel: https://pl.wikipedia.org/wiki/Austria_Wiedeń

Cezar.

@Robert60: zapomniałeś dopisać zmian na lepsze,bo na tym forum prawie połowa gawiedzi chciałaby zmian na gorsze i w przyszłym sezonie spadku,a w niedalekiej przyszłości
rozwiązania klubu,czy to takie trudne,poczytaj sobie ich komentarze,tylko o to chodzi, robią to pod płaszczykiem,że to ich klub i mają prawo krytykować wszystko co jest związane z naszym klubem ,który wczoraj pokazał jaka ma moc,jak się zmobilizuje i chce walczyć,mam na myśli także naszych kibiców w Londynie to trolli bardzo boli,i nawet tutaj na forum Legioniści.pl dyskredytują to i podważają,oczywiście w głupkowaty,bezsensowny ,pokraczny sposób,,na swoim niziutkim poziomie,a ci bardziej rozgarnięci krytycy zamilkli,gdyż czekają teraz na jakieś potknięcie np 💥💥 z Lechią,no i przede wszystkim na nasza porażkę w finale PP,o wtedy będą bardzo aktywni i zadowoleni,a nawet radośni !😎⚽️

Penkul

@Barnaba: Stamford

Barnaba

@Marcin77: To ty, Goncalo? Jedyna twoja zaletą jest to, że nauczyłeś się w miarę dobrze mówić i pisać po polsku. Ale trenerem jesteś słabym, nie uda ci sie przekonać nas na forum takimi wpisami.

Lukkac1916

Jakby z takim zaangażowaniem grali w lidze, to by ją nosem wciągnęli. Ale za ten mecz należą się brawa i szacunek

Kieł

Wynik i sam mecz przeszły do historii. Po takich meczach człowieka rozpiera duma. Szkoda że tak rzadko....

Sobal 74

Panowie szacun za ten mecz I żeby podobnie było 2 maja

Barnaba

@Penkul: To zwykła literówka. Bez najmniejszego znaczenia.

Egon

@Piszcie co chcecie:

Tak, tak, wiemy - jak Legia z kimś wygrywa, to albo przypadek, albo sędzia pomógł, albo graliśmy z ogórkiem, ablo przeciwnik nas zlekceważył itd.

Znamy już te bajki na pamięć.

bronek49

jakby tak ambitnie grali w każdym meczu to i wyniki by były lepsze ,znowu najlepszy mecz rozegrał Oyedele , coraz lepiej gra Goncalves słaba ofensywa

Eddie

no właśnie Londyn zdobyty
tak ciekawostka - jest tyle zespołów w Londynie i jakoś żaden nie ma w nazwie własnej (miasta London)

Piszcie co chcecie

Właśnie ze ostatnio Zadko potrafię dorwać do końca meczów gdy gra Legia innych już nie oglądam. Inie pisałem o huśtawce tylko o tym że kurs na Legie był chyba 25 lub 35 nie pamiętam już dokładnie kto postawił to zgarnął ładną kasę a co do meczu to podtrzymuje że gdyby Chelsea miała wygrać to by wygrała

Tsubasa

@Egon: Egonik jak dobrze ze ty sama prawdę piszesz dokładnie tak jest jak mówisz. Słaba mamy Legie i jak nie wydarzy się to o czym wspomniałeś to chłopakom ciężko jest o 3 pkt.pozdro Egonik

Mateusz z Gór

@Piszcie co chcecie: Taa... 50 od razu. :D Kurs na Legię wynosił około 10. Po publikacji składów, gdy okazało się, że Chelsea jednak wychodzi prawie na galowo wzrósł do kilkunastu.

Czas na trenera z sukcesami dla Legii⚽️✨

Zmiany znowu za puźne , Pertharta 67 zdejmuje kiedy mógł strzelic jednâ wiécej, Legii potrzebny trener z gorâcej 🇮🇹 Italy

Maciek

Bym Fejo zostawil.Widac ze chce dobrze i potrafi cos wykombinowac jak ma dzień.to nie jego wina ze jest sklad drewna i papy.ale nawet z takim dowiedli ze czujnosc w obronie presing gryzienie trawy i mozna wygrac z każdym

Egon

@Maciek:

Właśnie.
Feio ma dobrych ludzi od przygotowania fizycznego zespołu, a to jest bardzo ważna, o ile nie najważniejsza sprawa w przypadku ekipy trenującej drużynę.

Jeżeli zdobedzie z Legią PP, to trzeba się będzie poważnie zastanowić, bo, jeśli mówi się o zamianie Feio na Magierę, Vuko, Urbana czy jakiegoś zagranicznego gagatka bez wyników, to nie wiem czy miałby to być jakiś krok do przodu, czy jedynie zmiana kierowcy.

Żewłakow pewnie już przeprowadził indywidualne rozmowy z zawodnikami, których zna od lat i zorientował się, co myślą na temat jakości pracy Feio.
Ich zdanie jest bardzo ważne, bo piłkarze najlepiej wiedzą czy z danym trenerem mają jeszcze szansę na rozwój, czy nie, czy coś się już wypaliło.

Ogólnie, jeżeli nowy trener, to konkretny, z mocną i sprawdzoną ekipą zajmującą się przygotowaniem zespołu pod względem fizycznym.
Natomiast zamiana przysłowiowej siekierki na kijek sensu nie ma.

GRANAT

Wygrana cieszy bo to wydarzenie 100-lecia. Pierwszy Polski klub, który wygrał na angielskiej ziemi i wydarzenie tych rozgrywek Legia jest pierwszą drużyną, która pokonała Chelsea. Jest też wielki minus tej wygranej. Feio poprowadzi Legie w finale pucharu Polski i jakoś nie jestem przekonany że będzie sukces. Ale co najgorsze to Loczek może wpaść na pomysł aby Faje zostawic na przyszły sezon a to już będzie strzał w drugie kolano. A jak Legia strzeli sobie w kolano jedynej nogi na której stoi to będzie to upadek tego wielkiego klubu

Cezar.

Musze sie do czegoś przyznać. Postawiłem na wygraną Czelsi i przegrałem. Ale stać mnie bo jestem bogaty nie tak jak niektórzy na tym forum biedaki i mieszkam na Mokotowie czyli jestem prawdziwym warszawiakiem a nie jak te niektore wieśniaki stąd. Wiecej wiary w trenera masażystów i cały sztab. Wieśniaki nie moga kibicować Legii prawdziwymi kibicami są ludzie z warszawy i ludzie ktorzy maja pieniadze

L

@Mateusz z Gór: spoko masz rację mój błąd

Barnaba

@Cezar.: Zbyt ładnie piszesz, żeby udawać tego prostaka Cezara. Ale trolluj dalej, może wreszcie to coś opuści forum.

Mateusz z Gór

@Cezar.: Nie podszywaj się pod prawdziwego Legionistę Cezara, Znafco niczego. Precz z piątą kolumną!

Mateusz z Gór

@GRANAT: Nie podszywaj się pod Pana Granata. Dla niego ten mecz był zupełnie bez znaczenia, bo nie ma mistrzostwa.

Znawca

@GRANAT: Legia ponoć chce Szpilewskiego na trenera, więc jest nadzieja na lepsze jutro! Pozdro.🙂🤝

Spokojny

@Cezar.: Ale Ty jesteś chory

Bemowo

@Cezar.: człowieku Ty masz coś z głową co wpis na tym forum to coraz gorzej z tobą. Zmień lekarza lub tabletki i mam nadzieję że ktoś odłączy ci internet

Tadeusz Batyr Legia

@Cezar.: niezły gość skąd Ty się urwałeś dzbanie 🤣🤣

kappa

@Eddie: Arsenal London

Freddie

@kappa:
Arsenal nie ma w nazwie Londyn - to wszystko polskie wymysły
kiedyś nazywał się Woolwich Arsenal od dzielnicy/obszaru w Londynie

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.