REKLAMA
Ekstraklasa 2025/2026
26. kolejka
#LEGRCZ
24788
Warszawa, Polska
Stadion Miejski Legii Warszawa im. Marszałka J. Piłsudskiego
22.03.2026
20:15
Legia Warszawa
Raków Częstochowa
Legia Warszawa
1-1
Raków Częstochowa
71' Nsame (k)
(0-1)
Diaby-Fadiga 6'
89 Otto Hindrich
91 Kamil Piątkowski
8 Rafał Augustyniak
12 Radovan Pankov
7 Paweł Wszołek 74'
44 Damian Szymański
22 Juergen Elitim
21 Wahan Biczachczjan 86'
23 Patryk Kun 86'
18 Jean-Pierre Nsame 73'
9 Rafał Adamski
1 Kacper Tobiasz
6 Henrique Arreiol
11 Kacper Chodyna 74'
13 Arkadiusz Reca 86'
20 Jakub Żewłakow
29 Mileta Rajović 73'
53 W. Wojciech Urbański
55 Artur Jędrzejczyk
74 Jan Leszczyński
77 Ermal Krasniqi
82 K. Kacper Urbański 86'
99 Samuel Kováčik
Oliwier Zych 48
82' Zoran Arsenić 24
Bogdan Racovitan 25
Ariel Mosór 2
Jean Carlos Silva 20
63' Karol Struski 23
Oskar Repka 6
Adriano Amorim 11
64' Lamine Diaby-Fadiga 80
Jonatan Braut Brunes 18
28' Isak Brusberg 39
Kacper Trelowski 1
Wiktor Żołneczko 29
82' Stratos Svarnas 4
28' Marko Bulat 5
64' Ivi Lopez 10
Leonardo Rocha 17
63' Paweł Dawidowicz 27
Mitja Ilenić 35
Patryk Makuch 9
Bogdan Mirčetić 44
Trener: Marek Papszun
Asystent trenera: Artur Węska
Kierownik drużyny: Paweł Feliciak
Lekarz: Marcin Tusiński
Fizjoterapeuta: Bartosz Kot
Trener: Łukasz Tomczyk
Asystent trenera: Łukasz Ocimek
Kierownik drużyny: Kamil Waskowski
Fizjoterapeuta: Leszek Simiłowski
Sędziowie
Główny: Łukasz Kuźma (Polska)
Asystent: Bartosz Heinig (Polska)
Asystent: Piotr Podbielski (Polska)
Techniczny: Aleksander Borowiak (Polska)
VAR: Paweł Malec (Polska)
AVAR: Jakub Winkler (Polska)
Pogoda:
Temperatura: 10°C
Wilgotność: 50%

Średnia wieku Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 28.27 lat
Podstawowa + zmiennicy: 27.6 lat
Cała kadra meczowa: 26 lat

Średnia wzrostu Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 183.1 cm
Podstawowa + zmiennicy: 183.1 cm
Cała kadra meczowa: 183.9 cm
Relacja

Tylko remis. Legia wyszła ze strefy spadkowej

Legia Warszawa po raz kolejny niepokonana w lidze, lecz ponownie również bez trzech punktów. Niedzielne spotkanie z Rakowem Częstochowa zakończyło się podziałem punktów, który nie jest na rękę "Wojskowym", chociaż udało im się wyjść ze strefy spadkowej.

Mecz idealnie rozpoczął się dla Rakowa, który szybko wyszedł na prowadzenie. Po rzucie różnym źle we własnym polu karnym zachował się Jean-Pierre Nsame, interweniując na tyle niefortunnie, że podał wprost do Lamine Diaby-Fadigi, a ten z bliska wpakował piłkę do siatki. Potem mecz był spokojny, a Legii udawało się oddalić grę od pola karnego. Wkrótce celny strzał z dystansu zanotował Wahan Biczachczjan. Futbolówka leciała jednak w sam środek i spokojnie interweniował Oliwier Zych

 

Raków teoretycznie oddał nieco pola gry swoim przeciwnikom, ale gospodarze nie bardzo potrafili z tego skorzystać. W 24. minucie klub z Częstochowy przeprowadził z kolei bardzo ciekawą kontrę. Wszystko płaskim strzałem z dystansu zakończył Jonatan Braut Brunes, lecz Otto Hindrich nie dał się zaskoczyć. Był to jednak kolejny tego wieczoru sygnał ostrzegawczy.

Ten sam zawodnik niebawem kolejny raz był bliski gola. Brunes ładnie przymierzył z dystansu i na szczęście zabrakło mu nieco precyzji, aby podwyższyć prowadzenie. W samej końcówce pierwszej połowy wreszcie przebudziła się Legia. Dwukrotnie do okazji doszedł Nsame, ale jego główki nie trafiły w światło bramki. Wobec takiego obrotu spraw do przerwy na Łazienkowskiej utrzymał się wynik 1-0 dla gości, chociaż zdecydowanie bardziej sprawiedliwym byłby remis.

Legia Warszawa- Raków Częstochowa ultras oprawa żyleta race maszeruj albo giń,mecz-3621
fot. Woytek / Legionisci.com

Niedługo po starcie drugiej połowy szansa dla Rakowa z rzutu wolnego. Marko Bulat kopnął piłkę mocno, lecz pewnie interweniował Hindrich. Przez pierwszy kwadrans nie działo się jednak zbyt wiele, co mogło martwić kibiców zgromadzonych na Łazienkowskiej. W 66. minucie dobra akcja Rakowa. Brunes przedarł się skrzydłem, poradził sobie z Rafałem Augustyniakiem i całe szczęście przytomnym wyjściem na przedpole niebezpieczeństwo zażegnał bramkarz Legii.

Gospodarze nie tracili jednak wiary i nadal szukali gola. W 70. minucie los się do nich uśmiechnął, kiedy sędzia podyktował rzut karny za zagranie piłki ręką we własnej szesnastce przez Ariela Mosóra. Piłkę na jedenastym metrze ustawił Jean-Pierre Nsame i pewnym uderzeniem doprowadził do remisu. Tym samym napastnik odkupił swoje winy z pierwszej połowy, kiedy walnie przyczynił się do strzelenia gola przez gości.

15 minut przed końcem regulaminowego czasu gry dobra próba z dystansu wprowadzonego Iviego Lópeza. Hiszpański pomocnik huknął ile sił w nodze i udanie do boku piłkę zbił Hindrich. Za chwilę przyjezdni byli o krok, a właściwie o kilka centymetrów, od wyjścia na prowadzenie. Po sporym zamieszaniu w polu karnym do futbolówki dopadł Brunes i jego atomowe uderzenie odbiło się szczęśliwie tylko od wewnętrznej strony słupka. Ewidentnie widać było, że stracony gol podziałał bardzo motywująco na Raków, który w drugiej połowie grał do tej pory zdecydowanie bardziej defensywnie. 

Ostatnie minuty to śmiałe ataki Legii, lecz niestety nie wyniknęło z nich finalne rozstrzygnięcie. Ostatecznie na Łazienkowskiej Legia z Rakowem podzieliła się punktami, co zdecydowanie bardziej satysfakcjonuje przyjezdnych...

Minuta po minucie

Dobry wieczór! Spotkanie Legii z Rakowem zamyka zmagania 26. kolejki ekstraklasy. Oczywiście nie ma sensu przytaczać sytuacji w tabeli. Nie będziemy pastwić się nad zespołem Marka Papszuna i poszczególnymi graczami. Niemniej pozostaje liczyć, wierzyć, że obecny trener Legii znajdzie skuteczny sposób, żeby powstrzymać swoich byłych podopiecznych.
Choć atmosfera wokół klubu jest napięta to marketingowa otoczka ma się w najlepsze. Jesteśmy świeżo po odświeżeniu klubowego sklepu, a dzisiejsze spotkanie poprzedzi pokaz multimedialny.
Poznaliśmy wyjściowy skład ekipy Marka Papszuna. Paweł Wszołek powraca do wyjściowej jedenastki. Dodatkowo za strzelanie bramek będzie odpowiedzialny duet Rafał Adamski - Jean-Pierre Nsame! Kto poskromi lwa?
Bramkarze Rakowa już na rozgrzewce. Niebawem Otto Hindrich i spółka ruszą na murawę.
Jonatan Braut Brunes i Lamine Diaby-Fadiga zdobyli 17 bramek, czyli połowę tego, co Raków osiągnął w tym sezonie ligowym. Obaj gracze wybiegną w podstawowym składzie ekipy Łukasza Tomczyka.
Kibice stołecznej drużyny zaprezentują dziś oprawę. Motywem przewodnim hasło -"Maszeruj albo giń".
Dzisiejsze spotkanie będzie setnym występem Juergena Elitima w barwach naszego klubu. Liczymy na udany jubileusz.
Gwizdy przywitały piłkarzy Rakowa, którzy wybiegli na rozgrzewkę.
"Legia Warszawa!" poniosło się z trybun. Wybrańcy Marka Papszuna rozpoczynają ostatnie szlify do spotkania.
"CEEEEEEEEEEEEEEE...!" - i wszytko jasne. Deobson z Jurasem już przy mikrofonach. Klasyczne pytanie "Kto dziś wygra?!" oraz garść przedmeczowych ogłoszeń.
Już tylko kwadrans dzieli nas od pierwszego gwizdka Łukasza Kuźmy. W sektorze gości zaledwie garstka fanów Rakowa. Na pozostałe trybuny bilety miały rozejść się co do ostatniej sztuki.
Zawodnicy zeszli już do szatni. Juergen Elitim odebrał po drodze koszulkę z okazji jubileuszu. Czas na multimedialny pokaz.
Prezentacja składów. Ole!
Za nami pokaz multimedialny zorganizowany we współpracy z wodociągami warszawskimi, które obchodzą jubileusz 140-lecia istnienia. Dodatkowo kibice odśpiewali "Sen o Warszawie". Czekamy na wyjście piłkarzy.
Ruszyli! "Mistrzem Polski jest Legia..." A na Żylecie okazała sektorówka oraz hasło "Maszeruj albo giń" w towarzystwie piro oraz czerwono-zielonych flag na kijach.
Legia zagra w biało-czarnych strojach. Raków na czerwono-niebiesko.
"...warszawska Legio zawsze o zwycięstwo walcz..."

1' - Początek 1. połowy
1' - Gwizdek sędziego. Gramy!
1' - Pierwsza akcja stykowa na skrzydle i Adriano Amorim leży po kontakcie z Pawłem Wszołkiem. Nic poważnego. Gramy dalej.
2' - Zoran Arsenić z interwencją. Będzie rzut rożny dla Legii.
3' - Juergen Elitim w narożniku. Dośrodkowanie w pole karne... Zawodnicy w powietrzu, próba zamknięcia akcji strzałem. Był Kamil Piątkowski, był Radovan Pankov, ale to obrońca gości wybija na róg.
3' - Jeszcze jedno dośrodkowanie. Akcja zakończona strzałem Wahana Biczachczjana. Na wiwat! W kierunku Żylety...
5' - Paweł Wszołek wrzucił w pole karne, ale wcześniej był na pozycji spalonej. Ostatecznie akcja zamknięta przez Rafała Adamskiego, który trafił w boczną siatkę.
5' - W odpowiedzi goście. Jonatan Braut Brunes czekał na podanie, było zagranie w jego kierunku, ale nic z tego... Skutecznie odcięty od zagrania.
6' - Lamine Diaby-Fadiga zabrał się z akcją na skrzydle. Poszedł do końca a Kamil Piątkowski razem z nim. Ostatecznie skończyło się na rzucie rożnym dla gości.
6' - Karol Struski w pole karne...
6' - GOL! Raków Częstochowa
7' - Strzelec gola: Lamine Diaby-Fadiga (Raków Częstochowa)!
8' - Dośrodkowanie w pole karne, gdzie Oskar Repka zgrał głową, Jean-Pierre Nsame podbił nogą, a Lamine Diaby-Fadiga wpakował piłkę z najbliższej odległości do siatki. Legia 0. Raków 1.
8' - Szybko poszło. Inna sprawa, że Raków pokazał już, że nie zawsze potrafi wykorzystać prowadzenie. Tak było z Lechem Poznań. Tak było całkiem niedawno w potyczce z Fiorentiną.
10' - "Walczyć Raków, walczyć!" poniosło się z sektora gości, gdzie weszło ze 300-400 fanów z Częstochowy.
11' - Tymczasem na boisku piłka po stronie graczy Łukasza Tomczyka. To oni cieszą się z posiadania.
11' - Przerwana akcja w środkowej strefie boiska, gdzie Damian Szymański został wzięty w kleszcze.
13' - Otto Hindrich wybija na środek boiska. Bogdan Racovitan uprzedza na luzie Jean-Pierre Nsame. Częstochowianie w posiadaniu. Już środkiem ruszył Isak Brusberg, który zdecydował się na uderzenie zza pola karnego.
14' - Tymczasem Isak Brusberg leży na murawie. Sędzia przerywa grę po tym jak gracz gości wpadł na Kamila Piątkowskiego.
16' - Próbują legioniści, szukają sposobu. Zablokowany strzał Rafała Adamskiego. Zablokowany też Patryk Kun, który próbował zagrać do środka z lewej flanki.
17' - Rafał Augustyniak dobrze w destrukcji, żeby po chwili mógł ruszyć Wahan Biczachczjan. Jednak im bliżej bramki Oliwiera Zycha, tym gorzej. Zagranie... Bramkarz gości wznowi grę.
18' - Wahan Biczachczjan! Celne uderzenie zza pola karnego. Złożył się do uderzenia, lewa noga. Huknął, ale Oliwier Zych czekał, żeby złapać futbolówkę w ręce.
19' - Paweł Wszołek dopadł do zagranej piłki. Wrzucił w pole karne. Wahan Biczachczjan przestawił Ariela Mosóra, który wolał wybić na róg niż ryzykować...
20' - Legia z narożnika na krótko, ale... nie pograli. Chorągiewka arbitra w górze.
21' - Rafał Augustyniak z faulem na Brunesie. Będzie okazja dla gości, żeby pokusić się o strzał. Inna sprawa, że Raków może rozegrać to na każdy możliwy sposób.
22' - Zoran Arsenić w pole karne, gdzie Ariel Mosór zgrywał głową do środka. Jednak legioniści byli gotowi na taki wariant. Aut dla częstochowian.
22' - Oliwier Zych sygnalizuje, że coś mu dolega. Potrzebna jest pomoc sztabu medycznego.
24' - Gramy dalej. Jonatan Braut Brunes postanowił sprawdzić formę Otto Hindricha. Strzał z dystansu? Plus dla Otto. Obroniony!
25' - "Tylko Legia, ukochana Legia! Dziś Warszawa czeka..." niesie się po trybunach.
26' - Kolejny gracz leży na murawie. Będzie potrzebna zmiana jak sygnalizuje Brunes.
26' - To może być koniec meczu dla Isaka Brusberga.
27' - Będą potrzebne nosze, żeby gracz gości opuścił plac gry.
28' - Łukasz Tomczyk reaguje na wydarzenia na boisku. Zaraz dojdzie do zmiany po stronie przyjezdnych.
28' - Zmiana Raków Częstochowa: 🡸 Isak Brusberg 🡺 Marko Bulat
29' - Marko Bulat melduje się na murawie w miejsce kontuzjowanego Brusberga.
30' - Pół godziny gry za nami. Jak na razie Legia z jednym celnym strzałem. Jednak jedna próba Biczachczjana na 30 minut, żeby myśleć o korzystnym wyniku.
31' - fot. Woytek / Legionisci.com
31' - Raków zamknięty na własnej połowie. Jednak defensywa gości jest dobrze zorganizowana. Paweł Wszołek odcięty od podania. Patryk Kun, Juergen Elitim, ale zamiast do przodu, musimy wycofywać piłkę.
32' - Lamine Diaby-Fadiga naciskany w polu karnym. Jeszcze Jean-Pierre Nsame... Gra na małej przestrzeni, nieco chaosu, ciężko coś zrobić konstruktywnego z takiej akcji.
32' - Jean Carlos Silva poleciał na murawę po akcji stykowej z Patrykiem Kunem. No, chyba lekka przesada patrząc na akcję z trybun.
33' - "Gola, gola, gola, strzelcie k.... gola..." domagają się fani przy Łazienkowskiej.
34' - Radovan Pankov, Juergen Elitim... Niby Legia na połowie gości, ale niewiele z tego wynika. Raków nie pozwala na wiele.
35' - Raków podszedł wysoko. Legia ma problemy z rozegraniem akcji. Niby piłka powędrowała z defensywy w środkową część boiska, ale to goście ją przejęli.
36' - Jonatan Braut Brunes złapał się tylko za głowę po uderzeniu lewą nogą. Futbolówka poszybowała obok celu...
38' - Damian Szymański z głębi pola w szesnastkę... Rafał Adamski czaił się, żeby skierować piłkę do siatki, ale Oliwier Zych uprzedził napastnika Legii.
38' - Juergen Elitim na lewą stronę... Niedokładnie rozciągnął w kierunku Patryka Kuna. Aut dla gości.
39' - Jean Carlos Silva po linii... Jest Lamine Diaby-Fadiga, Zoran Arsenić... Piłka krąży między zawodnikami Rakowa, żeby trafić do Zycha. Oliwier wybija w środkową strefę boiska, ale piłka pada łupem gospodarzy.
40' - "Hej Legia goooool!" ryknęła "Żyleta". Wysoki poziom decybeli, jakby próbowali zaczarować, ponieść zespół do strzelenia wyrównującej bramki.
42' - Juergen Elitim robi kółeczko, ale piłka odskakuje mu od nogi. Częstochowianie niby przejmują piłkę, ale pożytek z tego niewielki. Tylko aut na własnej połowie.
42' - Bogdan Racovitan faulowany przez Elitima przy próbie zwodu.
44' - Damian Szymański naciskał na rywala i to jest strata piłki. Wahan Biczachczjan rozpędził się środkiem. Jean-Pierre Nsame niedaleko swojego kolegi. Wahan pędzi, pędzi, ale... w decydującym momencie został osaczony przez dwóch-trzech rywali. Strzał? Oczywiście zablokowany...
44' - Paweł Wszołek w pole karne. Jean-Pierre Nsame głową, ale... nad poprzeczką. To jeszcze nie jest to, to jeszcze nie ta intuicja i rytm meczowy. Mógł, powinien to lepiej wykończyć.
45+1' - Sędzia dolicza aż 5 minut do pierwszej połowy. Wiadomo, przerwy, kontuzje itd.
45+1' - Tymczasem Jean-Pierre Nsame! Głową, ale ponownie nad poprzeczką. Do trzech razy sztuka? Czekamy.
45+3' - Legia w ataku. Wymiana podań zakończona wrzutką Patryka Kuna w pole karne. Nic z tego. "Medaliki" połapały się błyskawicznie w akcji gospodarzy. Nie było nawet strzału ze strony legionistów.
45+3' - Jeszcze jedna próba skrzydłem. Wrzutka z prawej strony i będzie rzut rożny. Czyżby teraz? Na remis do szatni?
45+3' - Juergen Elitim w pole karne, ale Jonatan Braut Brunes wybija głową.
45+4' - Bogdan Racovitan przewrócił się w polu karnym po tym jak Radovan Pankov pociągnął go... Delikatny kurde blaszka.
45+5' - Paweł Wszołek na skrzydle. Faulowany? Nic. Sędzia uznał, że to Adriano Amorim został poszkodowany...
45+5' - Sędzia nie ma już łatwego życia przy Łazienkowskiej.
45+6' - Koniec 1. połowy

Do przerwy to goście cieszą się z prowadzenia. Szybko stracona bramka sprawiła, że gospodarze szukają swojej szansy, ale mimo prób, tylko jedno uderzenie zmierzało do celu.
Wracamy do gry. Obaj trenerzy wstrzymali się zmianami w przerwie.

46' - Początek 2. połowy
46' - Czas na drugą połowę. Rozpoczynają gospodarze.
46' - "Tylko zwycięstwo, hej Legio tylko zwycięstwo..." domagają się kibice.
46' - Lamine Diaby-Fadiga popisał się indywidualną akcją. Wszedł w pole karne, ale w decydującym momencie został zablokowany.
48' - Lamine Diaby-Fadiga podniósł się z murawy po tym jak Radovan Pankov odebrał mu piłkę. Oczywiście rzut wolny dla przyjezdnych z Częstochowy.
48' - Marko Bulat z rzutu wolnego prosto na bramkę. Otto Hindrich chwyta pewnie piłkę.
48' - Patryk Kun na lewej stronie, ale naciskany przez rywala oddał do środka. Tam czekali już gracze w czerwonych koszulkach.
49' - Rafał Augustyniak, Kamil Piątkowski... Faulowany przez Adriano Amorima.
49' - żółta kartka: Adriano Amorim (Raków Częstochowa)
51' - Akcja legionistów. Dośrodkowanie z prawej flanki, ale... doszło do nieporozumienia pod bramką gości. Zamiast strzału zawodnicy w białych koszulkach przeszkodzili sobie.
52' - Częstochowianie w posiadaniu. Metr po metrze zdobywają przestrzeń na polowie legionistów.
53' - Jean Carlos Silva naciskany, ale musiał wycofać do środkowej strefy boiska. Nikt nie kwapi się, żeby podejść bliżej rywala.
53' - Strata po stronie Rakowa. Podopieczni Łukasza Tomczyka próboweali szybko odzyskać posiadanie. Bez powodzenia.
53' - żółta kartka: Marko Bulat (Raków Częstochowa)
54' - Tymczasem Marko Bulat fauluje Kamila Piątkowskiego, który zmierzał w kierunku pola karnego.
54' - Damian Szymański... Dośrodkowanie w pole karne i akcja zakończona strzałem Pawła Wszołka. Ten sygnalizuje, że to rywal ostatni dotykał piłki. Także mamy róg.
55' - Juergen Elitim w pole karne. Rywale wybijają. Jeszcze raz Elitim. Teraz próbował wjechać od lewej w szesnastkę, ale piłka wyszła poza plac gry...
57' - Adriano Amorim leży na murawie po stykowej akcji z Pawłem Wszołkiem.
58' - Rzut rożny dla Legii spod sektora gości. Wahan Biczachczjan w pole karne. Mocna piłka. Oliwier Zych wypiąstkował poza pole karne.
58' - Sześciu zawodników Legii rozgrzewa się wzdłuż linii. Jednak trudno spodziewać się, że któryś z nich będzie mógł odmienić losy spotkania. Po prostu.
60' - Rafał Augustyniak z zagraniem do prawej strony, ale... obija nogi Damiana Szymańskiego. Aut dla gości... Szkoda gadać.
60' - żółta kartka: Paweł Wszołek (Legia Warszawa)
61' - Kibice zaczynają się niecierpliwić. "Mioduski! Co...?"
61' - fot. Mishka / Legionisci.com
62' - Wahan Biczachczjan do Kuna. Patryk w polu karnym i wywalczył rzut rożny po próbie strzału.
62' - Juergen Elitim w pole karne. Wybicie. Damian Szymański do Wahana, który uderza z linii pola karnego. Zablokowany...
63' - Zmiana Raków Częstochowa: 🡸 Karol Struski 🡺 Paweł Dawidowicz
63' - Zmiana Raków Częstochowa: 🡸 Lamine Diaby-Fadiga 🡺 Ivi Lopez
63' - Lamine Diaby-Fadiga zrobił co do niego należało. Teraz to Ivi Lopez będzie siał postrach pod bramką Legii.
64' - "Gdybym jeszcze raz, miał urodzić się..." śpiewają kibice z Łazienkowskiej.
66' - fot. Mishka / Legionisci.com
66' - Otto Hindrich wyszedł przed pole karne, żeby ratować błąd Rafała Augustyniaka. Jonatan Braut Brunes ruszył do piłki, ale bramkarz Legii uprzedził go. Oczywiście napastnik szukał jeszcze jakiegoś faulu.. Skończyło się tylko na rzucie z autu.
67' - "Nie poddawaj się, ukochana ma..." i tak do końca meczu można śpiewać.
68' - Wrzutka z wrzutką. Dośrodkowanie, które nie kończy się celnym strzałem. Tak to wygląda.
69' - Tymczasem akcja legionistów. Jean-Pierre Nsame w polu karnym. Składa się do strzału, gdzie Ariel Mosór zagrywa ręką. Sędzia czeka, słucha wozu, ale to ewidentna jedenastka.
69' - Zoran Arsenić rozmawia z Łukaszem Kuźmą. Rafał Augustyniak blisko arbitra. Sędzia idzie obejrzeć akcję na VAR.
70' - Tak jest. Rzut karny dla Legii. Kto wykonawcą?
70' - Rafał Adamski oddaje piłkę Rafałowi Augustyniakowi. Kapitan Legii przekazuje ją Nsame.
71' - Jean-Pierre Nsame czy Oliwier Zych?
71' - GOOOOOOL!!! LEGIA!
71' - Strzelec gola: Jean-Pierre Nsame (Legia Warszawa) z karnego!
72' - Trafił! Jean-Pierre Nsame na remis! Pewnie wykonana jedenastka. "Nie poddawaj się..." i stadion drży w posadach.
72' - To pozostaje 20 minut, żeby wyciągnąć z tego komplet punktów. Czy Raków otworzy się? Czy Legia pójdzie za ciosem?
73' - Zmiana Legia Warszawa: 🡸 Jean-Pierre Nsame 🡺 Mileta Rajović
73' - Zmiana Legia Warszawa: 🡸 Paweł Wszołek 🡺 Kacper Chodyna
74' - W takiej sytuacji zrównujemy się z Arką Gdynia, która ma również 30 punktów.
75' - Jednak ewentualny dwunasty remis Legii nie może cieszyć nikogo w Warszawie. W obecnej sytuacji, tylko zwycięstwo. Po prostu.
76' - Tymczasem Marko Bulat z narożnika. Za mocno wrzucił w pole karne. Otto Hindrich wznowi grę od bramki.
76' - 24788 kibiców ogląda dzisiejsze spotkanie.
77' - fot. Mishka / Legionisci.com
77' - Otto Hindrich! Stanął na wysokości zadania. Udana interwencja i to jest korner dla gości.
78' - fot. Mishka / Legionisci.com
78' - Ivi Lopez z narożnika, ale musnął to Otto Hindrich. Jeszcze nie koniec akcji. Jonatan Braut Brunes z bliskiej odległości, ale trafia... w słupek! To nie był łatwy strzał.
79' - Instynkt najlepszego strzelca Rakowa zadziałał. Jednak to Legia miała przed chwilą furę szczęścia.
79' - Tymczasem rzut wolny... Ivi Lopez prostu w mur!
80' - Mileta Rajović na uwolnienie w kierunku Wahana Biczachczjana... I to byłoby na tyle.
81' - Raków na wyjazdach? Raczej bezkompromisowy. 6 zwycięstw i tyle samo porażek. Remis? Tylko jeden. Czy wahadło wychyli się w którąś ze stron?
81' - Wahan Biczachczjan zakręcił rywalami, że Jonatan Braut Brunes aż przysiadł na tyłku. Brawo.
82' - Zmiana Raków Częstochowa: 🡸 Zoran Arsenić 🡺 Stratos Svarnas
83' - Przed chwilą legioniści mieli szansę. Jednak w decydującym momencie Mileta Rajović zagrywał zbyt lekko do partnera z zespołu. Tylko aut dla Rakowa.
83' - Zmiana po stronie Rakowa, ale Marek Papszun też szykuje zmiany.
83' - Patryk Kun faulowany przez Oskara Repkę.
84' - żółta kartka: Oskar Repka (Raków Częstochowa)
85' - Wahan Biczachczjan nim zejdzie pokusi się o strzał na bramkę Zycha? Na to wygląda.
85' - Goście przygotowali mur... Gwizdek sędziego i...
85' - ...Wahan Biczachczjan w mur.
86' - Zmiana Legia Warszawa: 🡸 Patryk Kun 🡺 Arkadiusz Reca
86' - Zmiana Legia Warszawa: 🡸 Wahan Biczachczjan 🡺 Kacper Urbański
86' - Co się odwlecze, to... Wiadomo. Podwójna zmiana w Legii stała się faktem.
87' - Zamieszanie w polu karnym, ale ani Mileta Rajović, ani Rafał Adamski nie złożyli się do strzału. Jednak to gospodarze wciąż w posiadaniu.
87' - Rafał Augustyniak z autu w pole karne. Zamieszanie. Ratują się częstochowianie...
87' - fot. Mishka / Legionisci.com
88' - "Za kibicowski trud (...) Legio wygraj dzisiaj ten mecz..."
88' - fot. Mishka / Legionisci.com
89' - Marko Bulat na prawo. Raków nie kwapi się do szarży. Legia podchodzi nieco wyżej...
90' - Arkadiusz Reca przerywa akcję wybiciem na aut. To jest środek boiska.
90+1' - Sędzia dolicza 4 minuty.
90+1' - "Legia walcząca, Legia walcząca do końca!" śpiewają kibice. Co z tej walki wyjdzie? Raczej niewiele.
90+3' - Dośrodkowanie z lewej flanki w pole karne. Kacper Chodyna odbija się od obrońcy gości.
90+3' - Raków w swojej ostatniej akcji.
90+3' - Paweł Dawidowicz w pole karne, ale legioniści oddalają zagrożenie na chwilę.
90+3' - Rafał Adamski przy piłce. Nie ma kontry. Za wolno. Jeszcze napastnik Legii faulowany.
90+5' - Damian Szymański ofiarnie, do końca...
90+5' - Koniec meczu






Relacja z trybun

Maszeruj albo giń

Wszystkie bilety na mecz z Rakowem zostały wyprzedane, a ostatecznie na stadionie stawiło się niespełna 25 tys. kibiców. Przy Łazienkowskiej zaprezentowana została efektowna oprawa nawiązująca zdo obecnej sytuacji w jakiej się znalazł nasz klub. Przed nami walka o utrzymanie i wszyscy muszą walczyć na całego, by zrealizować cel - jakże inny od tego, jaki zakładaliśmy przed początkiem rozgrywek...

Mecz z Rakowem poprzedził pokaz świetlny "Z miłości do Warszawy" przygotowany przez Wodociągi Warszawskie z okazji Światowego Dnia Wody. Na trybunach dało się usłyszeć, że warto, by klub postarał się przede wszystkim o lepszą prezentację sportową na murawie, aniżeli kolejne światełka. W niedzielny wieczór mocniej na murawie świeciły lasery aniżeli nasze gwiazdeczki. Od meczu z Rakowem klub zapowiedział zdecydowanie lepszą jakość sygnału internetowego i telefonicznego, nawet przy komplecie na trybunach.

 

Kibice Rakowa do Warszawy przyjechali autokarami w 271 osób, w tym Lechia (4). Na stadion dotarli na ostatnią chwilę - tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Mieli ze sobą dwie flagi ("RKS Raków" i "Raków do końca!") oraz trzy płótna PDW. Parę dni wcześniej mieli okazję wspierać swoich piłkarzy w Sosnowcu podczas rewanżowego meczu z Fiorentiną, na którym zaprezentowali oprawę. W niedzielę ich wizyta przy Ł3 raczej nie zapadnie nam w pamięci pod żadnych względem. Z naszej strony liczba uprzejmości nie była zbyt wielka.

 

Na wyjście piłkarzy Nieznani Sprawcy zaprezentowali oprawę, nawiązującą do aktualnej, trudnej sytuacji klubu, w której trzeba się odnaleźć i walczyć na całego. Na Żylecie rozciągnięta została malowana sektorówka przedstawiająca żołnierza w hełmie, na którego twarzy widać ślady walki, a poniżej transparent "Maszeruj albo giń", który oczywiście można powiązać z filmem o tym samym tytule. Prezentację uzupełniły czerwone i zielone chorągiewki po bokach wycinanej sektorówki oraz ok. 100 rac odpalonych po odliczaniu. Aby przesłanie było bardziej czytelne, z trybun niosło się głośne "Warszawska Legio zawsze o zwycięstwo walcz".

Legia Warszawa - Raków Częstochowa oprawa race Żyleta kibice
fot. Hagi / Legionisci.com


Naszym przyjaciołom z Hagi pogratulowaliśmy awansu do Eredivisie, wywieszając transparent "FC Den Haag Gefeliciteerd broeders!". Od początku spotkania ruszyliśmy z głośnym dopingiem, który - wierzyliśmy - pomoże Legii wygrać i wygrzebać się wreszcie ze strefy spadkowej (dzięki wynikom innych drużyn). Na gnieździe przez cały mecz, wraz z legijnymi bębniarzami, rytm wybijał młody bębniarz zaprzyjaźnionej Olimpii Elbląg. Szybko, bo już w szóstej minucie, na prowadzenie wyszli goście. W pierwszej połowie próbowaliśmy rozruszać kibiców z pozostałych trybun, śpiewając m.in. na dwie strony "Warszawę". Tak, by później pieśń rozpoczęli fani z trybuny Deyny.

Legia Warszawa - Raków Częstochowa sektor gości kibice
fot. Maciek Gronau


W trakcie spotkania piłkarze z Częstochowy non stop pokładali się na murawie, symulując, kradnąc czas, wytrącając legionistów z rytmu (jeśli o takowym można było mówić). Ale przede wszystkim swoim zachowaniem wkur...li niemiłosiernie warszawską publiczność. Po kolejnej takiej sytuacji stadion gwizdał niemiłosiernie. "Wstawaj, wstawaj, ch... nie udawaj" oraz "Hej Legio, jazda z k..." - niosło się po chwili w kierunku kolejnego pokładającego się grajka Rakowa. Mimo naszych starań, do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Chociaż wynik na boisku był dla nas niekorzystny, dalej wspieraliśmy drużynę. Kiedy ci wychodzili na drugą połowę, krzyczeliśmy donośnie "Hej Legio tylko zwycięstwo!". Licząc, że i oni uwierzą, że trzy punkty cały czas można wyrwać. Żyleta nie zapomniała o właścicielu klubu, którego wszyscy chcieliby już od dawna pożegnać. "Mioduski! Co? Wyp...j!" - dialog tej treści miał miejsce pomiędzy trybunami, by po chwili wszyscy razem śpiewali "On jest temu winien, on jest temu winien, wyp...ć stąd powinien".

Legia Warszawa - Raków Częstochowa Żyleta
fot. Kamil Marciniak / Legionisci.com


Chyba najgłośniej w drugiej połowie wychodziła nam pieśń "Nie poddawaj się...". W końcu po jednej z akcji sędzia, po weryfikacji VAR (amator - sam, bez technologii, nie potrafił podjąć prawidłowej decyzji), wskazał na wapno. Już wtedy była pierwsza radość, ale po chwili zaczęło się czarnowidztwo, czy aby na pewno Nsame zdoła zamienić jedenastkę na bramkę. Jak się okazało - niepotrzebne. Strzelił, my mieliśmy powody do radości, a Kameruńczyk ciesząc się... doznał kontuzji i musiał opuścić plac gry. Przed ostatnich 20 minut wspieraliśmy głośno piłkarzy, by walczyli o strzelenie zwycięskiego gola. "Legia walcząca, Legia walcząca do końca" - skandowali kibice.

Legia Warszawa - Raków Częstochowa Den Haag transparent
fot. Maciek Gronau


Minuty upływały w przyspieszonym tempie, a na murawie nic się nie zmieniało. Z perspektywy czasu możemy się cieszyć, że skończyliśmy ten mecz z jednym punktem, bowiem Raków, na nasze życzenie, miał dwie dogodne okazje do strzelenia zwycięskiej bramki. Zdobyliśmy punkt, który w obecnej sytuacji w ogóle nie cieszył. Na moment udało się jedynie wydrapać ze strefy spadkowej, ale popełniając takie błędy, jak w niedzielny wieczór, nie możemy być spokojni o zakończenie sezonu w Ekstraklasie.

Legia Warszawa - Raków Częstochowa ultras oprawa maszeruj albo giń
fot. Michał Wyszyński


Przed nami przerwa na kadrę, po której wracamy do gry o utrzymanie wyjazdowym meczem w Szczecinie, gdzie przyjdzie nam jechać w Lany Poniedziałek. Jako, że kibicem się jest, nie tylko od święta - nie ma wymówek. Lecim na Szczecin!

P.S. Na Żylecie wywieszone zostały transparenty "Ś.P. Rafał Zarzyk, spoczywaj w pokoju" oraz "Nowek jesteśmy z Tobą".

Frekwencja: 24 788
Kibiców gości: 271
Flagi gości: 2

Autor: Bodziach

 

Statystyki
Legia Warszawa
Statystyki
Raków Częstochowa
18
strzały
11
2
strzały celne
4
7
rzuty rożne
3
18
faule
11
2
spalone
0
2
słupki
1
0
poprzeczki
0
1
żółte kartki
3
0
czerwone kartki
0
Oceń legionistów
Komentarze (93)

mietowy

k..... znowu remis a ta bramka rakowa to jak zwykle z d...y

Dariusz

Dno. Raków po meczu pucharowym był fo ogrania. Ale ciężko wygrać mecz takimi kubami na boisku. Za późno zmiany!

Legionista

Te pseudo kopacze to się nadają do ch... wie czego tylko nie do grania w piłkę.

Xavery

Hindrich najlepszy w zespole... I bardzo dobrze, tylko jak to świadczy o tym zespole...

Chyba najbardziej nędzny mecz tej rundy. Widać, że zawodnicy nie mają już siły ani zapału walczyć o cokolwiek. Z taką grą Legii należy się spadek bo na nic innego nie zasługuje. Nawet na ten jeden, żałosny punkcik w tym meczu.

Wszyscy dostali dziś ode mnie jedynki. Poza Hindrichem i Adamskim, któremu jako jedynemu z pola nie brakowało ambicji.

Autor

Jak się dzisiaj gra w piłkę? Szybko i dokładnie na dużej intensywności. Zeby tak grać potrzeba piekarzy wybieganych, z dobrą techniką użytkowa, potrafiących nie tylko szybko biegać , ale i myśleć. Kiedyś w środku pola dominowaliśmy i fajtłapy na skrzydłach musialy tylko dobiec i dobrze dośrodkować. Teraz nie mamy piłkarzy w środku, ktorzy dominują i zmuszeni jesteśmy grać na fajtlapy. Mamy skrzydłowych nienootrafiacych zrobić żadnej przewagi, bez dryblingu Indonezji gry 1 na 1. Ciężko o chleb z takiej mąki.

Bolo

Dno i tyle w temacie będziemy płakać na koniec , niech mi przyjadą i ściany pomalują bo browar wylądował z nerwów na ścianie 🤣

Wsciek(L)y

Dno i piachu nie ma żeby się odbić. Brak inicjatywy w grze. Brak chęci parcia do przodu i dominowania przeciwnika. To nie jest Legia.

Wojtek

Marne to pocieszenie, sytuacja ciągle nie jest komfortowa.

Ukiluki

Mecz nędzy i rozpaczy ,napastnicy dno ,pomocnicy jeszcze większe dno te wrzutki w pole karne i stałe fragmenty gry totalna nędza

pawel

Co dały zmiany Rajowica, Chodyny i Urbańskiego....Urbański jedno zagranie z czuba przed siebie na aut bramkowy i to tyle. Ujowic biega jak garbaty koń. Pressing w jego wykonaniu to żart. Jeżeli takie wkłady mają rozstrzygać w końcówkach o wyniku meczu to ja nie widzę światła w tunelu.

Przemek

Hehe "Tylko remis" właśnie czekam na autobus po meczu i uważam, że trzeba w kategoriach sukcesu traktować ten remis biorąc pod uwagę grę naszych "orłów" Padaczka jak co mecz u siebie , ciężko się ma to patrzy na żywo , naprawdę ciężko...

Egon

Dno !
Dwa celne strzały przy czterech wymęczonego meczem pucharowym Rakowa.
Gdyby Jagiellonia i Raków nie były zmęczone pucharami, to pozamiatałyby mecze z nami, z przysłowiowym palcem w bucie, a my bylibyśmy już jedna nogą w pierwszej lidze.

Zmontowaliśmy sobie wyjatkową ekipę wyjątkowo przepłaconych gości.
Dawno czegoś tak marnego przy Łazienkowskiej nie było.

eLka

Po ponad 3 miesiącach Legia Warszawa dzięki lepszemu bilansowi bramek z Arką Gdynia wychodzi ze strefy spadkowej.
Chyba się upiję ze szczęścia.

e(L)o

wyścig żółwi na górze i na dole tabeli

Fan Kacpera

Dzidostwa ciąg dalszy w tym klubie
Trener który niesety okazuje się przereklamowany i nie wiele zmienił pomimo szumnych zapowiedzi ściągnięcia tabunu asystentów i asystentow asystujacych oraz całego okresu przygotowań zimą.
Zawodnicy bez umiejętności bez ambicji bez jaj i bez talencia poprostu dojace ten klub z kasy i nic więcej.Jedyne co to zapiszą się na lata w historii tego klubu jak nas puszcza do pierwszej ligi. A szanse na to są coraz większe.
Prezes dyrektorzy i cała reszta z gabinetów klubowych nie mających pojęcia jak wyjść z obecnej sytuacji.
Taka K...A jest ta wielka Legia w obecnym sezonie.
A w wypowiedziach po meczu przeczytamy że znowu barany czując ie dosyt byli lepsi mieli mecz pod kontrolą tylko oni mają tak pod górkę że znowu nic wpaść nie chciało.
Zygac się chce oglądając ich nie poradnosc na boisku to że wymienienie 3-4 podam jest dla nich nie osiągalne z różnego potrafią nie dokopać do pola karnego i jak człowiek przeczyta że te MIERNOTY biorą takie pieniądze za te popisy to.....
Dość finansowania dziadostwa zastanawia mnie postawa trybun chodzę na mecze od 92 roku różnie było ale stara żyleta dawno by dała wyraz temu co się obecnie dzieje. A teraz śpiewanie nie poddawaj się to żenada. Pachnie tu zdecydowanie układem z prezesem i klubem niestety Jedni drugich warci.
Pierwsza liga otwiera swoje drzwi przed nami coraz szerzej a my zdobywając po punkcie co mecz coraz głębiej tak wchodzimy.

DZIADOSTWO ¡¡!!!!!!!!!!!!!!!

Paczkomat

Będą ciężary do samego końca, a to z prostego powodu: nie ma napastnika. Nsame jeszcze dużo zajmie, aby dojść do formy (jeśli w ogóle nie zszedł dziś z kontuzją), Adamski zero techniki, potyka się o własne nogi (na boisku trzyma go tylko wyjątkowo duża ambicja), Colaka nie ma i już nie będzie, a Rajovic jest najgorszym napastnikiem jaki kiedykolwiek założył koszulkę Legii. Aż dziw, że nie daje się więcej szans Krasniqiemu, który może bywa chaotyczny, ale jako jeden z niewielu potrafi czasem minąć i na dodatek utrzymać się przy piłce (choć i tak nie liczyłbym na niego przesadnie).

Szpic

Komentarz może być tylko jeden: remis jak porażka., a Nsame bohaterem Legii i Rakowa.

to co odwala Papszun to bareizm

Nie wykorzystać okazji i nie wygrać, z osłabionym bez kluczowego grajka (Tudora) i podmęczonym czwartkowym meczem z Fiorentiną Rakowem? Papszun patałach.

Raf

Mieć po 26 meczach ligowych już 20 meczy niezwycieskich rzeknę przewrotnie imponujący sukces nie?

Aqq

Czy ktoś łudzi się jeszcze że Legia sie utrzyma? Przecież w 8 "łatwiejszych" meczach piłkarzyki zdobyli tylko 11 punktów… Teraz mecze z: Pogonią która jest drużyną swojego boiska, Górnikiem który ewidentnie odzyskuje formę po dziwnej "zapaści”, Zagłębie, Lech będące w niezłej formie. Jak tu być optymistą skoro na 20 meczów były tylko 2 zwycięstwa a nawet powrót Nsame niczego nie zmienił. Mam tylko nadzieję że po ewentualnym spadku kibole dotrzymają słowa

robochłop

Kibicuję Legii od lat 80 tych...tak słabej drużyny nie pamiętam...dziadostwo na każdym poziomie...właściciel,pion sportowy,kadra,szkoleniowcy...banda ch...a...nie zasługujemy w tej chwili na utrzymanie...nie mamy żadnych argumentów...

Ochota (L)

W Szczecinie trzeba wygrać a łatwo nie będzie... walka będzie do końca, czegoż bracia dożyliśmy żeby emocjonować się utrzymaniem w lidze...dramat.

Beton

Dziwię się, że się wciąż dziwicie. Co Wy od tych niby graczy oczekujecie? Nie pamiętam tak marnego składu L a kibicuje L kilkadziesiąt lat. Jest kilku średniaków a reszta to co najwyżej druga liga. Ale strzeli taki po roku bramkę jak chodyna i zachwytom nie ma końca. Co z tego, że taki kunik gra ambitnie jak niewiele potrafi. I tak by można bez końca. Jeden drugiemu przeszkadza, holują piłkę bez końca. Żadnego pomysłu jak jest wynik w plecy. Podsumowaniem było jak jeden obrońca nabił drugiego w sytuacji kiedy nawet nie byli atakowani. I taka jest właśnie ich jakość. Może jakoś cudem się uratują ale co dalej?

Barnaba Król Portalu Legioniści.com

Przecież to jest pewny spadek. Tu nie ma żadnej jakości. ŻADNEJ.

AAA

Znowu wpuścił na boisko to duńskie drewno.
Papszun obudź się!

Andre as

Skład papy nie ma zespołu. Kilku grajków gra antyfutbol Augustyniak Adamski Wahan Wszołek itd.

Wolfik

Mam coraz więcej pewności, że ten sezon będzie "historyczny"...☹️

Grzegorz

Ciekawe jak zagramy z Pogonią

Tom

Wszystko zaorać.
Trener do lata a nie na lata - mam nadzieję.

Ikis

Mioduski wniebowzięty! Warto było oddać pół rundy jesiennej, by doczekać się Papszuna i jego antyfutbolu. Gość przywiązany do jednego modelu gry nie ogarnia że te remisy nic nie dają. Spuści nas z ligi. 111 km przebiegła drużyna walcząca o utrzymanie w meczu z Rakowem który dopiero co grał co trzy dni! Nic nie potrafią, skład węgla i papy ale tym bardziej powinni biegać! Nawet tego nie robią

Jj

@Fan Kacpera: Ciężko przeczytać co napisałeś, więcej błędów ortograficznych niż u 5 latka.

Micha

Mecz z Rakowem pokazał, że home office nie dla Papszuna 😉

Reksio

Siema kibice Legii. Tu kibic Lecha. Życzę wam spadku. Chyba nie macie mi tego za złe. Pozdro.😂😂😂

żeromak

A może nowy rekord zostanie pobity i odwalą historycznie największą ilość remisów?liczyłem na 3 punkty bo sraków z problemami i w osłabieniu,a tu jak zwykle chęci są ale brak skuteczności i wykończenie to kryminał!

LWST

Kun najelszy na boisku ,chłop jest wszędzie ,dobra 2 połowa Elitima ,Biczachczjan wyróżniający się ,ale on zdecydowanie często strzela zamiast podawać,reszta bardzo przeciętnie 🧐😜

Oby

"Trener" do lata!!

lucho_83

Ciułaniem punktów się nie utrzymany. 07.04 mecz o życie w Szczecinie. Liga Mistrzów na 100 lecie, oby nie było innej ligi na 110 lecie...tfu! Tfu!

Odp

@LWST: chyba się zdrzemnąłeś przed telewizorem

Heniek

@Reksio: Lekcje już dziecko odrobiłeś?

Kibic

@Reksio: Nie rób wiochy. Widać, że słoma ci z butów wyłazi.

PLBBOY

@Reksio: "reksio" 🤨 ...😂😂😂😂

Piewszy

Wszołek kilka ładnych wrzutek. Dobrze, że wrócił i na prawej stronie coś się dzieje.

Aryon

@Reksio: Nie mam za złe, ale trochę dziwi mnie co robi kibic Lecha na stronie fanów Legii? Ja nie wchodzę na Wasze strony ani fora internetowe z jednego prostego powodu - w ogóle nie interesuje mnie Wasza przemalowana Amica. Nieważne jest dla mnie czy Wasza Amica wygra, przegra czy zremisuje. Dla mnie możecie nawet zdobyć mistrzostwo, a w następnym sezonie spaść z hukiem do I Ligi i też mnie to nie zafascynuje. Cokolwiek robi AmiLech nie rusza mnie wcale i nie będzie ruszać, bo jestem kibicem najwspanialszego i największego klubu - Legii Warszawa i nic tego nie zmieni. Tak przy okazji nie musisz się martwić. Legia nie spadnie, a więc w przyszłym sezonie nadal będziesz się mógł emocjonować wynikami Legii tak jak w sezonie obecnym.

Rydygier

Typowy Papszun. Znowu młodzież nawet nie powąchała murawy. Cały czas siermiężna gra i stawianie na tych samych, zawodzących drewniaków. To samo robił Astiz. Co gorsza, tam, gdzie Papszun remisuje, inni wygrywają. Dlatego drużyny nad kreską nam mocno odjeżdżają. Do kolejnego miejsca są już aż 3 punkty straty. Nawet 100 asystentów w sztabie nie pomoże, kiedy główny trener jest tchórzem!🤬

Sadix

@Beton: to jest najgorsza zbieranina jełopów w 110-letniej historii klubu. Nawet Ci, co w 1936 roku spadali, mieli więcej jakości piłkarskiej! Do tego 100 asystentów i trener tchórz, który boi się postawić na młodych piłkarzy!😡

Trygwałt

@Raf: meczy, to krowa na miedzy. Meczów! Co do pytania... Z takim nieudolnym właścicielem, durnym duetem dyrektorów, składem drewna i papy oraz trenerem jełopem, to wielki sukces! I spadek murowany! 😡

Fangowork

@Tom: 100 procent racji! 👍

Trener Bramkarzy

Najlepszy Keeper nasz , gdyby grał od poczatku rundy zamiast tej sieroty tobiasza, to byśmy mieli z 7 punktów więcej i można by mysleć spokojnie o pucharach... a tak walka do końca o utrzymanietym bardziej, że liga jest tak słaba, że każy moze puknąc kazdego... Najsłabszy dziś Kun, Augustyniak ... nie mamy skrzydeł z czego słynelismy do niedawna.. Módlmy się o forme dla bramkarza i Nsame, to moze sie utrzymamy

Mętna woda

Mecz nudny jak flaki z olejem. Ale z drugiej strony... czego się spodziewać po widowisku, które rozpoczyna się od faceta w łódce? Słyszysz: "zaraz akcja się rozkręci", ale za Papszuna gra Legii cały czas jest przenudna ☹️

mackiki

@Bolo: faktycznie jest sie o co denerwowac😂

Wielka Legia Kapitana Miedka

emocje jak na rabowaniu gruszek...
czy wyjdą ze strefy spadkowej grając kiszkę, i kibice od tego nie oślepną?
Wieczysta Kraków czeka...

Pan Maniek

Należy się cieszyć z remisu, bo przed porażką uratował słupek. Przed porażkami ratuje też brak ręcznika Tobiasza. Drewno Rajovic chyba zakończy karierę po tym jak odejdzie z Legii. Znowu nie ogarniał gdzie piłka spadła. Ogólnie poza dwoma, trzema graczami zbieranina patałachów. Po Papszunie nie jedźcie, bo chłop i tak wyciąga z tego składu papy maksimum.

Po(L)lubiony

@Piewszy: Co? Wszołek nie umiał, nie umie i nigdy się nie nauczy, podawać w tempo (celnie). Miał jedną wrzutkę. Nie umie przyjąć piłki, dryblować i strzelić. Wczoraj zagrał koszmarnie.

gazza

Dobry i punkt - Widać pracę trenera - Brawo !
Tylko po co on nadal wstawia drewno Rajovic ???
Chyba prezes mu tak karze...
Wstyd panie Papszun...Wstyd !

ed

@Aryon: On się nie emocjonuje ,tylko cieszy i akcentuje waszą pozycję.

Bronek z Wronek

@Reksio: Nie mam, bawi mnie za każdym razem wasze żywe zainteresowanie. Albo gdy słyszę, że typ był na jednym meczu i to akurat z Legią, a potem wychodzi, że ani na waszą amikę, ani na Legię niczego nie zna. A tobie trochę wspolczuję-zapewne do twoich rodziców czy wujków śpiewaliśmy "Gdzie żeście byli".

A22

@Reksio: Pewnie że nie. My ci życzymy żebyś miał swój klub bo to czemu kibicujesz obecnie to Amica Wronki.

ws

@Kibic: nie słoma tylko pyry🤣

Odp

@Po(L)lubiony: chyba się jednak mylisz, nawet jak miał jedną wrzutkę ( nie liczyłem - nie wiem ) to i tak jest więcej niż pozostali.

saasuollo

mowiłem to przed objeciem Legii przez Papszuna ...Papszun nie bedzie zbawca Legii!!!To słaby trener co zreszta widac.Gra sie wcale nie poprawila jestemy tłem dla innych

dino

@saasuollo:
Jest dokładnie odwrotnie jak piszesz Papszun to niezły trener jak na polskie warunki a wyniki poprawiły się co pokazała statystyka punktowa przedstawiona na tym portalu przed tygodniem

a

👍

a

👍

expat

Doświadczeni zawodnicy nadal kopią się po czołach, a młodzi jak nie dostawali szans tak nadal nie dostają. Dramat!

paw_pawela

Trener jest raczej zaskoczony mułem jaki zastał w drużynie, rozhuśta towarzystwo ale trzeba czasu, zobaczcie choćby wykonywanie rzutów rożnych - prawie każde wykonanie woła o pomstę od nieba 🤯

miszaPraga

Nic Legia nie zrobiła aby wygrać ten mecz, kompletnie NIC! BEZJAJECZNA drużyna

GambitL

Tył legi mi się podoba. Bramkarz i obroncy tutaj jest stabilnie. Piątkowski z Wszolkiem dzisiaj robili robotę w ataku. Właściwie tylko z tej strony działo się cos pozytywnego plus eltim. Bardzo zawiodłem się dzisiaj Szymanskim ale slabo zagrał, nic nie brał na siebie. Nic nie wnosi. Kun biega i próbuje, przynajmniej kąsa.
Ale dramat jest w ataku po prostu kogo by tam nie puszczał Papszun to piach. Chyba wolałbym na szpicy krasnica przynajmniej może wniesie trochę wiatru.
Szkoda K. Urbanskiego strasznie zgubiony mam nadzieje dla chłopaka ze sie odbuduje. Może powinien popracować z psychologiem sportowym. Szkoda chłopaka bo widać gołym okiem, że go ma tylko co z tego.

ktoś

@GambitL: co to jest ta lega i jej tył?

Mateusz z Gór

@GambitL: Ciekawa opinia. Wg liczb na flashscore Szymański MVP, czyli musiał być skuteczny w mrówczej pracy. Wszołek od pierwszych minut zagubiony i elektryczny, Kun z kolei z pozytywnym ciągiem na bramkę i coraz większą pewnością w swojej grze. Zdecydowany w doskoku, odważny i niezły w dryblingu. Dla mnie Kun >>> Wszołek. Piątkowski z kolei cały czas pokazuje swoje braki w ofensywie, ale przynajmniej nie brak mu chęci. Nsame wczoraj nie grał najlepiej. Nie wiem czy strata w polu karnym podcięła mu skrzydła, czy racjonował siłami, ale nie było w jego grze tej radości co ostatnio, gdy dawał zmianę. Nie wiem też, czy nie doszło do urazu, bo Nsame schodząc z boiska coś niepokojąco sygnalizował. Prawda jest taka, że w ataku muszą grać Adamski i JP, bo tylko oni angażują rywali. Zwracają na siebie uwagę, wyciągają przeciwników ze stref, walczą w powietrzu i na ziemi, poruszają się inteligentnie i po prostu podłączają kolegów. W miarę zdrowia to będzie podstawowa dwójka już do końca sezonu. Rajovicia do pierwszej jedenastki mógłby już wpuścić tylko jakiś uraz podstawowego duetu. Najbardziej optymistyczna w walce o utrzymanie nie jest już nawet sama gra Legii, co fakt że będziemy walczyć tylko o jedno miejsce spadkowe, bo Nieciecza i Widzew lecą. To co zagrano wczoraj w Łodzi to jest szczyt piłkarskiej padaki, a przecież poprzednie mecze Łodzian wcale nie wyglądały o wiele lepiej. Tam po prostu nic nie działa, nic nie gra i ten zespół nie ma prawa się utrzymać, kosztem Legii, Arki czy np. Radomiaka. To byłoby frajerstwo spaść w tabeli niżej niż Widzew. Nieciecza początkiem roku wyglądała obiecująco, ale miała pecha, a ostatnio już jest chyba pogodzona z losem i tym, że nie podłączy się już do walki o utrzymanie. Zostaje jedno miejsce spadkowe i może je zająć dowolna drużyna. Mamy szczęście, że w tym sezonie mieliśmy całkiem niezłe wsparcie sędziów, czego nie można powiedzieć o Arce, bo równie dobrze moglibyśmy mieć teraz do nich około 10 punktów straty, a tak zapowiada się, że to właśnie z nimi będziemy głównie o to utrzymanie walczyć.

dde

@Trygwałt: owca baranie, owca... krowa muczy....

Warszawiak1234

Grają tak jak potrafią. Miejsce w tabeli jest adekwatne do umiejętności. Mamy emocje bo do konca beda walczyli o utrzymanie sie w lidze.

Taka prawda

@dino: Dawniej za takie wyniki to by gościa z Warszawy na taczkach wywieźli... Widać jak nisko upadliśmy. Zawodników nie ma na pewno gorszych niż Korona, Lubin czy inny Płock... Dość usprawiedliwiania!

Doru

@Tom: To zwykły wuefista, a nie trener !!!

X

Widać na więcej ich nie stać. Emocje będą do końca.

Jack Kaźmierski

@dino: Jeszcze kilka lat temu za takie wyniki Papszun byłby zwolniony. To słabiutki trener. Natomiast to, że jest tolerowany z tak fatalnymi wynikami i żenującą grą drużyny pokazuje, jak nisko pod względem piłkarskim upadliśmy.

Warszawiak

@GambitL: A dla mnie się nie podoba to, coś napisał. Po polsku bym wolał.

jesteśmywdoopie

nie żartujcie chociaż Wy
gówno wyszliśmy ze strefy spadkowej
mamy tyle samo punktów co Arka - jesteśmy na dnie i nie ma co tutaj pudrować
Powinniśmy wygrać z Radomiakiem i Rakowem i byłoby 4 pkt więcej - i wtedy rzeczywiście wyszlibyśmy nad spadek
Niestety mityczny oczekiwany zbawca Papszun nic nie potrafi poprawić gry do przodu. Kovacik, Żewłak, Arreiol na ławie, a stare odpady zamulają.
Gdyby chociaż walczyli na ambicji jak Kun, jak umiejętności nie mają
Ale do tego trzeba charakteru
Kibice na trybunach zamulają dalej i z pięknym śpiewem na ustach obudzą się w 1 lidze już za chwilę.
Przed nami mecze
Pogoń W
Górnik D
Zagłębie D
Lech W
Widzew D
Termalica W
Lechia W
Motor D
uważacie, że ile punktów ugramy? - 9-11 góra
nie musimy się utrzymać....
będzie płacz

Legion57

Trener na lata ... nie na lato👎

Gazza

Ten remis to tylko i wyłącznie wina Papszuna - To on wystawia drewno Rajovica...!

Hurst

to jak wyszli to może jakaś imprezka na Starówce

Egon

@Warszawiak1234:

Nasze ostatnie transfery - grają, jak potrafią, zarabiają, jak gwiazdy.
Właściwie, prawie wszyscy do jak najszybszego pożegnania, bo takie granie, to nam mogą zapewnić piłkarze ze trzy razy tańsi w utrzymaniu.

Zin

@dde: koza matołku, koza... owca beczy...

Fan Kacpera

Wygląda to obecnie tak że trener na którego wszyscy tak mocno stawiali i wierzyli ze dokona tu cudów nie radzi sobie za bardzo i efektów znaczących jego pracy za bardzo nie widać.
Cały okres przygotowań w przerwie zimowej nie zmienił za wiele mamy sztab składający się z asystentów i asystentów i kolejnych asystentów i nic z tego nie wynika prócz dużych obciążeń płacowych w klubie.
Gwiazdy jak czlapaly po boisku ta człapiace dalej kopiąc się po czołach co mecz.
Standardowo co mecz słyszymy czujemy nie dosyt zasłużyliśmy na wygraną i inne bzdury od geiazdeczek i Trenera a prawda jest taka że to co pokazują jest adekwatne do mieksca w tabeli w której szorujemy dupą po dnie.
Doprowadzili ten klub do tego że cieszymy się z remisow ale w ich sytuacji zdobywając po punkcie co mecz to spadek gwarantowany a zostały mecze z Lechem Górnikiem Pogonią Widzewem i zeden z rywali nie odposci mając w głowie spuszczenie Legii do pierwszej ligi
Dziadostwo i tyle sztab zawodnicy dyrektorzy prezes wszyscy warci siebie dziś są jutro ich nie będzie oby bo doprowadzili wspólnie ten klub na dno

gazza

@Fan Kacpera: Co za bzdury - Jakim trzeba być matołem by pomyśleć że nowy trener zrobi z tych nieudaczników dobrą drużynę w kilka miesięcy...
To wymaga czasu a to co zrobił Papszun to i tak cud że z tych leni i drewniaków zrobił wreszcie zespól który z każdym meczem dra coraz lepiej, zwłaszcza w obronie.

FOREVER LEGIA

Cóż,ostatni mecz gramy z Motorem....W latach 90-tych (92 chyba),też mieliśmy ogromny f...k up i byliśmy 1 nogą w (ówczesnej) 2 lidze.I właśnie wygrany mecz z Motorem-3 do 0 uratował nas przed spadkiem.Oby i tym razem się udało.....

singspiel

@gazza: trzeba dać mu więcej czasu i możliwość ściągnięcia innych graczy. w obronie to jednak Legia nie traciła i wcześniej zbyt wielu goli. dramatem jest wciąż atak

Koski

@Mateusz z Gór: Widzew pewny spadek ? No tak bo ma aż 1 pkt mniej niż Legia. Zagrali tragicznie ale zawsze mogą jednak wejść na wyższy poziom grania. Póki co to tylko Termalica raczej pewna spadku.

Buller

@FOREVER LEGIA:
tylko wtedy panie kolego; ten mecz z Motorem to była przedostania kolejka; a Legia była na trzynastym miejscu a Motor na 14; jak pamiętam Legia wtedy nie była na tych miejscach premiowanych spadkiem (15-18)
(w ostatnich kolejkach); Legia kręciła się tak pd 10 do 13 miejsca
Motor przegrał z Legią 0-3 potem w ostatniej kolejce wygrał 5-2 na wyjeździe s Sosnowcem i spadł

Kopiec

@Fan Kacpera: Co robił Nsame w głębokiej obronie, czy nie powinien być w niskiej obronie i czychać na kontratak, błąd i tyle.

Aryon

@ed: Znalazł się inteligentny inaczej. Radość to według Ciebie nie są emocje?

Fan Kacpera

@gazza: Maltołem????
Jakim trzeba być dzbanem pustym żeby dalej wierzyć w te słodkie zapowiedzi słuchać wiecznie tych samych dyrdymałow "zasłużyliśmy" "czujemy niedosyt" "mieliśmy mecz pod kontrolą" i inne bzdury które wiecznie są powtarzane przed meczem po meczu i tak w kółko to są zawodowcy że tak szumie to nazwę i co robią człapiace po boisku a efekty tego są co mecz. Drugi mecz z rzędu gdzie w pierwszych minutach zostają zaskoczeni przez przeciwnika tak.Wybitny sztab asystentów i wielki trener Papszun nie widzi tego co gołym okiem widać że ta miernota Rajovic się nie nadaje to cały czas wystawia go w podstawowym a ten umie swój własny strzał mert do pustej bramki wybronić ludzie to o czym my mówimy Wystawia go bo prezes każe czy jak??? Ile wystawiany był Tobiasz za nim doszli do tego że się nie nadaje.
Cały okres przygotować przepracował teraz też na codzień pracuje i jakie są efekty widać przestaliśmy przegrywać a wygrywamy od wielkiego dzwonu. Ile trener potrzebuje czasu jeszcze pół roku rok ile???? przecież on nie pracuje z dziećmi tylko rzekomo z zawodowcami profesjonalistami którzy biorą ciężkie pieniądze za swoje popisy. Po meczu z Jagiellonia gdzie przypominam to Jagiellonia strzeliła 4 bramki on wychodzi i mówi że czuję niedosyt i że zasłużyliśmy na więcej?????? Litości.
Mamy się cieszyć że wyszliśmy ze strefy spadkowej??? Spokojnie z taką grą jak prezentują zaraz tam wrócimy. Mamy się cieszyć se trener mówi że pół ligi może jeszcze spaść???
Człowieku to jest Legia Warszawa klub z aspiracjami grania w LM pucharach i co gdzie jesteśmy obecnie w du...ie czarnej i to głęboko.
Dalej trzeba ich głaskać klaskać i przytakiwać chodzić na pokazy światełek do nowego fan story a w kolejnym sezonie będziemy grali derby na K6

Grzegorz

Nadzieje zostały rozwiane. Pozostaje sparafrazować słowa kpt Zygmunta Pawlaczyka: "Dobranoc, do widzenia! Cześć, spadamy!".

runda się powoli kończy

trudno mieć nadzieję że przerwa reprezentacyjna coś zmieni na lepsze bo jak można poprawić coś w 2 tygodnie jak się nie potrafiło przez 3 miesiące

nawet jak będzie utrzymanie to co dalej?
wylokowany💩 śmierdzi wszystkim tylko nie groszem

kto odkupi tych przepłaconych zawodników?
jak zostaną to z czego im zapłaci?
jak zostaną to znowu będzie walka o utrzymanie

jaki sens jest w pudrowaniu trupa?

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.