Liga Europy
2. runda eliminacyjna

5000
Warszawa
16.07.2009
20:00
Legia Warszawa
Olimpi Rustawi
Legia Warszawa
3-0
Olimpi Rustawi
20' Paluchowski
72' Kiełbowicz
83' Szałachowski
(1-0)
82 Jan Mucha
11 Tomasz Kiełbowicz
34 Inaki Astiz
4 Dickson Choto
3 Wojciech Szala
2 Krzysztof Ostrowski
7 Maciej Iwański
7 Piotr Giza
32 Miroslav Radović 46'
9 Sebastian Szałachowski 84'
21 Adrian Paluchowski 72'
1 Wojciech Skaba
55 Artur Jędrzejczyk
16 Ariel Borysiuk 84'
17 Marcin Komorowski
11 Marcin Mięciel 72'
25 Jakub Rzeźniczak
31 Maciej Rybus 46'
Micheil Alawidze 12
Teimuraz Gongadze 2
Akwsenti Gilauri 3
85' Nodar Maczawariani 4
61' Gaga Czchetiani 7
Giorgi Seturidze 11
Denis Dobrowolski 13
Zaza Czelidze 17
85' Jonatas 21
Anderson Aquino 24
Alex 25
Beka Szekriladze 1
61' Giorgi Czelidze 5
Gela Chubua 14
85' Irakli Sirbiladze 15
Gogi Pipia 18
85' Mamuka Lomidze 19
Choco 22
Trener: Jan Urban
Asystent trenera: Jose Vicuna
Kierownik drużyny: Ireneusz Zawadzki
Lekarz: Stanisław Machowski
Masażyści: Zbigniew Sęktas, Jerzy Somow
Trener: Varlam Kilasonia
Sędziowie
Główny: Anastassios Kakos (Grecja)
Asystent: Cristos Gennaios
Asystent: Spyridon Tryfonas
Techniczny: Vassilios Pamporidis
Relacja

Zgodnie z planem

Po serii udanych sparingów podczas austriackich zgrupowań, przyszedł czas na pierwszy pojedynek o stawkę. W ciepły czwartkowy wieczór doszło do pierwszej potyczki Legii w ramach Ligi Europy. Rywalem było gruzińskie Olimpi Rustawi, które nie powinno sprawić warszawskiej jedenastce większych problemów. I w zasadzie tak też było. Goście w pierwszej połowie stawili opór dając wbić sobie tylko jedną bramkę. Jednak po zmianie stron piłkarze Jana Urbana robili niemal, co chcieli. W efekcie marzenia trenera legionistów o 3-0 stały się faktem.

Gospodarze próbowali od pierwszych minut zdominować wydarzenia na boisku. Zaczęło się od niecelnych uderzeń Macieja Iwańskiego oraz Tomasza Kiełbowicza z rzutu wolnego. Jednak i przyjezdni pokazali, że umieją wymienić kilka podań i zapędzić się pod pole karne Jana Muchy. I tylko ofiarne interwencje defensorów z „eLką” na piersi sprawiły, że Słowak nie musiał się zbytnio wysilać między słupkami. Mimo wszystko pierwszy kwadrans nie przyniósł większych emocji, nie mówiąc już o akcjach, po których mogłyby paść pierwsze gole. Gdy mijała 20. minuta spotkania kibice na Łazienkowskiej pierwszy raz mogli wyskoczyć z radości. Do zagranej w pole karne piłki w porę doskoczył Adrian Paluchowski, który znalazł się sam na sam z Alawidze i po chwili posłał futbolówkę tuż obok bezradnie interweniującego Gruzina. 1-0 dla Legii. Po objęciu prowadzenia przez zespół Jana Urbana, tempo gry nieco siadło. Można powiedzieć, że wróciło do poziomu z pierwszych minu spotkania. Dopiero na kilkanaście minut przed końcem legioniści znów się ożywili. Swego szczęścia próbował dwukrotnie Sebastian Szałachowski. Na uderzenie z dystansu zdecydował się Maciej Iwański, ale to wszystko starczyło na wywalczenie, co najwyżej rzutu rożnego. A goście? Ograniczali się głównie o zacieśniania szyków. Choć swoją akcję miał Gaga Czchetiani, który zbyt lekkim strzał nie mógł zaskoczyć Muchy. W odpowiedzi Paluchowski i spółka mieli wyborną okazję do zmiany rezultatu. Najpierw napastnik Legii próbował głową skierować futbolówkę do siatki, czym do niesamowitej interwencji zmusił Aravidze. Po swoim koledze próbował poprawić „Ajwen”, ale zamiast między słupki, trafił rywala w głowę między oczy. I na tym na dobre zakończyły się zmagania w pierwszej odsłonie, która choć nie mogła zachwycić, to dała kibicom odrobinę emocji.

Na drugie 45 minut piłkarze Legii wyszli na murawę z jedną zmianą. W miejsce Miroslava Radovicia pojawił się Maciej Rybus. Młody skrzydłowy powędrował na lewą flankę, natomiast po prawej stronie ustawił się Krzysztof Ostrowski. I właśnie „Ostry” rozpoczął dobrze zapowiadającą się akcję. Po zgraniu do środka okazję do strzału miał Iwański, ale pomocnik Legii niepotrzebnie jeszcze podawał do kolegów z ataku, co skończyło się stratą piłki. Zresztą ofensywnych akcji ze strony legionistów nie brakowało. Szczególnie tych przeprowadzanych oboma skrzydłami. Jednak ich wykończenie pozostawiało nieco do życzenia. Widząc co się dzieje na murawie, natychmiastowo zareagował Varlam Kilasonia. Opiekun Olimpi desygnował na boisko Giorgi Czelidze. Aczkolwiek roszada nie dała natychmiastowych efektów, gdyż po chwili na bramkę Aravidze poszły dwie bomby. Najpierw Iwański kolejny raz szukał swojej bramki, a jego strzał dobijał z lewej strony Rybus. Gol? A skąd! Na posterunku był Nodar Maczawariani i chłopcy Jana Urbana wciąż prowadzili tylko 1-0. O tym, jak mała jest to przewaga legioniści przekonali się 66. minucie. W pole karne padł Jonatas i Jan Mucha musiał się ratować sprokurowaniem karnego. Burza gwizdów przywitała Andersona Aquino przy wapnie. Efekt? Piłkarz Olimpi posłał futbolówkę obok celu! Ogromna radość na trybunach, która ponownie się pojawiła, gdy do wejścia szykował się Marcin Mięciel i… po chwili zamieniła się w eksplozję, po tym jak Tomasz Kiełbowicz z dystansu skierował piłkę do siatki! 2-0 splotło się z „Legia gol, allez, allez…”, które niosło się po Łazienkowskiej i okolicach. A „Miętowy”? Zmienił „Palucha” i od razu pojawiły się domagania od fanów, aby ten popisał się efektowną przewrotką. Tym bardziej, że rywale ograniczyli się do siedzenia na własnej części boiska pozwalając gospodarzom na rozwijanie coraz to śmielszych akcji. I tylko nieco wykończenia i szczęścia brakowało, aby rezultat jeszcze bardziej poszedł w górę. Powracający na stadion Wojska Polskiego doświadczony napastnik miał okazję dwukrotnie niemal dopaść do piłki. Niestety, na chwilę obecną zabrakło nieco szybkości. Jednak to wystarczyło, żeby nieliczni siedzący kibice zerwali się z miejsc. Jeśli ktoś ponownie usiadł, to w 83. minucie z pewnością wyskoczył w górę. Krzysztof Ostrowski posłał futbolówkę na bramkę Olimpi, ale Aravidze, tak niefortunnie obronił, że piłka odbiła się od poprzeczki! Sebastian Szałachowski popędził ile sił w nogach do bezpańskiej futbolówki i zrobiło się 3-0! Burza braw pożegnała po chwili „Szałacha”, którego na ostatnie minuty zmienił Ariel Borysiuk. Roszady poczynił również opiekun Rustawi. Wszystko na nic. Po chwili sędzia gwizdnął po raz ostatni i legioniści odnieśli pierwsze oficjalne zwycięstwo w tym sezonie.

Tym samym gracze Jana Urbana spokojnie mogą oglądać piątkowe losowanie III rundy Ligi Europy. Trudno się spodziewać, aby zdecydowanie słabsi Gruzini, mogli w rewanżu pokrzyżować szyki. Awans powoli staje się faktem.

Autor: Fumen

Minuta po minucie

W czwartek wieczorem legioniści rozpoczną zmagania w europejskich pucharach. Na początek zmierzą się na Łazienkowskiej z Olimpi Rustawi. Zapraszamy na naszą relację LIVE!
-----------------------------------------
Witamy ze stadionu Legii. Jest strasznie suchoi duszno. Miejmy nadzieję, że w połowie meczu piłkarze nie będą oddychać rękawami ;-)
Skład Legii bez niespodzianek
Kibice wywiesili już flagi, a obie drużyny oraz sędziowie mają rozgrzewkę
Kibice brawami witają kolejnych piłkarzy Legii. Szczególne owacje dostał Sebastian Szałachowski
Kibice zdjęli z płotu flagi - co się dzieje?
Wszystko jasne. Mimo długiej przerwy wciąż nie udało się podpisać i wypracować warunków porozumienia kibiców z klubem. W związku z tym na płot wędruje flaga Legia to My.
Piłkarze wychodzą na murawę


1' - Początek pierwszej połowy
3' - Kibice zadali szereg pytań Kosmali, Walterowi i Błędowskiemu. "Nasz herb jest jeden" - zakomunikowali i zamilkli
3' - Strzał Iwańskiego z daleka
4' - Na stadionie jest kilku kibiców z Gruzji. Jako że kibice Legii milczą, oni próbują coś krzyczeć, ale są wygwizdywani
6' - Na boisku na razie nudy, obie drużyny powoli się badają
8' - Kiks Choto, który źle wybija piłkę
9' - Długa piłka do Paluchowskiego i jest szansa na kontrę, ale "Paluch" był za wolny
9' - Faulowany Iwański. Rzut wolny dla Legii. Strzela Kiełbowicz, tuż obok bramki
10' - Szałachowski zagrywa do przodu do Ostrowskiego, ale ten nie zdołał o czasie wystartować do piłki
11' - Gruzini próbują ataku pozycyjnego, ale są powstrzymywani już w środku pola
12' - Szałachowski próbuje akcji indywidualnej, ale pilnuje go aż trzech rywali
14' -
15' - Kontra Gruzinów, legioniści zdążyli jednak wrócić we własne pole karne. Po chwili sędzia odgiwzduje jeszcze spalonego Olimpi
17' - Paluchowski nieprawidłowo powstrzymuje Aquino. Chwilę później sam przed Muchą znajduje się ciemnoskóry gracz Olimpi - powstrzymuje go wybiciem piłki Choto
17' - Giza ładnie wypatruje Radovicia, ale ten łatwo traci piłkę
17' - Groźny strzał Szałachowskiego - broni Aravidze. Jeszcze róg wykonywany przez Iwańskiego - nieskuteczny
18' - "My kibice z Łazienkowskiej nie poddamy się" - śpiewają fani. Kibice zaczynają doping, ale wcześniej pytają Waltera "czy chce powtórkę"
20' - GOL! Adrian Paluchowski! (Legia)
20' - Jest doping i od razu jest bramka! Piłka trafiła w polu karnym do Paluchowskiego, a ten miał już przed sobą tylko bramkarza i nie zmarnował tego
26' - Z dystansu strzela Iwański, ale na wiwat
28' - A kibice tańczą na trybunach Labada
28' - Podanie z głębi pola do Radovicia, ale legionista stoi tyłem do bramki i podczas przyjęcia piłki potyka się. I tak jest przy nim jednak dwóch rywali
29' - Radović uderza z prawej strony pola karnego, ale udanie interweniuje bramkarz
32' - Wolny z daleka dla Olimpi. Szybko ograni Gruzini, ale legioniści faulują i wciąż piłka dla gości
34' - Żółta kartka: Miroslav Radović (Legia)
34' - Żółta kartka: Jonatas (Olimpi)
34' - Kompletnie nieudane rozegranie rzutu wolnego przez Iwańskiego
38' - Było groźnie! Piłka szła wzdłuż linii bramkowej, bramkarz już się z nią minął, wjeżdżał wślizgiem Szałach, ale ostatecznie futbolówka minęła o włos słupek
38' - Giza ładnie mija kilku rywali, ale ostatecznie jest powstrzymany przez obronę gości
38' - Szałachowski w polu karnym. Uderza, ale za wysoko
39' - Szałachowski zagrywa na środek do Iwańskiego, ten znów próbuje strzału z daleka, ale jest za lekki. Udaje się jednak wywalczyć rzut rożny
40' - Najwyżej wyskakuje Machavariani i nici z tego rogu
42' - Akcja Gruzinów - strzela Chkhetiani, broni Mucha
43' - Powinien być gol! Iwański podaje do Radovicia w pole karne, ten drybluje, ale jest blokowany. Piłka trafia do Ostrowski, ten główkuje, ale bramkarz odbija futbolówkę! Próbuje jeszcze dobijać Giza, jednak bez efektu.
45' - Koniec pierwszej połowy

Pierwsza połowa choć nie zachwyciła, to przyniosła kibicom odrobinę emocji
Piłkarze wrócili już na murawę

46' - Początek drugiej połowy
46' - Zmiana Legia: Miroslav Radović - Maciej Rybus
48' - Już na początku dobra okazja dla Legii, ale też niespodziewana. Zabłąkana piłka w polu karnym i niestety za późno zorientował się Paluchowski
52' - Paluchowski gna prawą stroną, wypatrzył w środku Iwańskiego, ten tym razem nie chciał walić na siłę. Próbował wbiec z piłką w pole karne, ale powstrzymał go tuż przed linią obrońca
53' - Nieprawidłowo powstrzymywany Rybus, szansa dla Legii z boku boiska
54' - Wrzuca Iwański, ale znowu nie najlepiej. Już po akcji
54' - Znów Ajwen przed polem karnym, znów oddaje strzał i po raz kolejny jest blokowany
55' - Odważnie pędzi Paluch w stronę bramkarza z Rustawi. Nie może on lapać piłki i w ostatniej chwili zdołał ją wykopać, ale najadł się strachu
59' - Żółta kartka: Maciej Rybus (Legia)
59' - Wrzuca piłkę Ostrowski, spada ona na głowę któregoś z legionistów, ale bramkarz jest na posterunku. Dobitka Rybusa niecelna
60' - Rywale zaczynają się coraz częściej kłaść na murawie. Teraz leży Jonatas
61' - Zmiana Olimpi: Gaga Czchetiani - Giorgi Czelidze
63' - Szala wrzuca piłkę przed pole karne do Gizy. Ten robi jeden zwód i gubi rywala, po chwili drugi zwód i ładnie podaje do Paluchowskiego w pole karne. Sędzia dopatrzył się jednak spalonego
64' - Groźnie! Wrzuca Ostrowski, strzela Iwański, dobija Rybus, a sytuację wyjaśniają na raty - najpierw bramkarz Rustawi, a potem Machavariani
65' - Wolny z daleka wykonuje Aquino - strzela nad bramką Muchy
66' - Karny dla Olimpi. Jonatas pędził sam na bramkę Muchy i bramkarz Legii zaczepił go podczas interwencji
66' - Żółta kartka: Jan Mucha (Legia)
67' - PUUUUUDŁO!!!!!!!!!!!!!!
68' - Strzelał nad bramką Aquino :)
69' - Mięciel podbiegł do ławki rezerwowych po rozgrzewce, od razu rozgrzały się trybuny
70' - Żółta kartka: Akwsenti Gilauri (Olimpi)
70' - "Jesteśmy z wami hej Legio jesteśmy z Wami"... śpiewają kibice
71' - Tomasz Kiełbowicz z daleka, długo leciała ta piłka, ale JEST! Drugi gol!
72' - Zmiana Legia: Adrian Paluchowski - Marcin Mięciel
72' - GOL! Tomasz Kiełbowicz! (Legia)
73' - "Strzelaj z przewrotki hej Marcin strzelaj z przewrotki" - witają Miętowego kibice
76' - Rożny dla Legii, piąstkuje bramkarz, piłka jeszcze w posiadaniu Legii i przed szansą na gola staje Mięciel! Było blisko!
76' - Mięciel biegł na bramkę Aravidze, ale piłka którą dostał od kolegów była za szybka
78' - Znów groźnie pod bramką rywali. Tym razem bramkarz nieco szybszy od Miętowego
80' - Teraz Gruzin postraszył Muchę, który musiał zbić piłkę na róg
81' - Leży jeden z rywali na boisku, pomocy udziela mu lekarz. Legioniści podbiegli więc do "wodopoju"
83' - GOL! Sebastian Szałachowski! (Legia)
83' - Strzał Ostrowskiego z bardzo daleka, piłka odbija się od poprzeczki. Kompletnie zaskoczony bramkarz nie reaguje, do piłki dopada Szałach i GOOOOL! 3-0!
84' - Zmiana Legia: Sebastian Szałachowski - Ariel Borysiuk
85' - Zmiana Olimpi: Jonatas - Irakli Sirbiladze
86' - Zmiana Olimpi: Nodar Maczawariani - Mamuka Lomidze
88' - Rybus popycha rywala w polu karnym i piłka dla Olimpi
91' - Sędzia dolicza trzy minuty
92' - Rybus na spalonym
93' - Żółta kartka: Denis Dobrowolski (Olimpi)
94' - Faulowany przez Dobrovolskiego Borysiuk
94' - Koniec meczu!






Relacja z trybun

Gdzie konkrety?

W czwartek przy Łazienkowskiej rozegrany został pierwszy mecz nowego sezonu 2009/2010. Spotkaniem tym Legia zainaugurowała swoje występy w Lidze Europy, znanej dotychczas jako Puchar UEFA. Rywalem "wojskowych" był gruziński zespół Olimpi Rustawi, który w poprzedniej rundzie wyeliminował drużynę B36 Thorshavn z Wysp Owczych.

Chętnych do obejrzenia polsko-gruzińskiej konfrontacji nie brakowało. Bilety, zwłaszcza te najtańsze – na trybunę przed Krytą, rozeszły się niczym świeże bułeczki. Wejściówki na trybunę Krytą nie sprzedawały się już tak dobrze i to mimo iż najdroższa z nich kosztowała zaledwie (lub aż) 55 zł. Ostatecznie na stadionie zgromadziło się około 5000 fanów, którzy, jak się później okazało, nie szczędzili gardeł, zagrzewając piłkarzy donośnymi okrzykami do walki na boisku. A to wszystko w iście subtropikalnych (jak na tę strefę klimatyczną) warunkach. Temperatura powyżej 30 stopni Celsjusza i potworna duchota dały się we znaki z pewnością niejednemu kibicowi.

Niekorzystne warunki atmosferyczne były jednak tego dnia najmniejszym zmartwieniem. Dużo większe stanowiło bowiem ryzyko braku jakiegokolwiek dopingu. Niektórzy fani szeroko otwierali oczy ze zdziwienia, gdy zobaczyli ściągane z płotu flagi. Sytuację starał się wyjaśnić nasz gniazdowy, Staruch, który powiedział, że ze względu na dalsze trudności w rozmowach z zarządem klubu, zwłaszcza w kwestii braku gwarancji niewygórowanych cen biletów na mecze na nowym stadionie, doping nie będzie prowadzony przez pierwszy kwadrans spotkania. "Staramy się o to, aby każdego z was było stać na przyjście na mecz, kiedy zostanie już wybudowany nowy stadion. Jak do tej pory klub nie dał nam takiej gwarancji, nie przedstawił żadnych konkretów w tej kwestii. Brakiem dopingu przez pierwsze piętnaście minut chcemy pokazać członkom zarządu, jak wiele mają do stracenia" – tłumaczył nasz wodzirej.
I faktycznie – zamiast silnego, wokalnego uderzenia od pierwszej minuty meczu, kibice napominali jedynie zarząd bezpośrednimi pytaniami typu: "Walter! Co?! Gdzie konkrety?". Pytaniami, na które jak na razie nie doczekaliśmy się odpowiedzi.

Tak jak to zostało ustalone przed meczem, doping rozpoczął się po kwadransie. Trybuny zagrzmiały pieśnią "My kibice z Łazienkowskiej nie poddamy się..." Miał to być kolejny sygnał dla przedstawicieli naszego klubu, aby wzięli sobie do serca możliwość wznowienia protestu fanów na Estadio WP. Chwilę później, gdy zaintonowano "Mistrzem Polski jest Legia!", wszystkie sektory na Krytej dosłownie ryknęły. 1,5-miesięczna przerwa w rozgrywkach, spotęgowana dodatkowo początkową ciszą, tak nakręciła stołecznych fanatyków, że ci z każdą minutą dawali z siebie nie 100, a 150 lub nawet 200% normy! Fani wręcz z niedowierzaniem nasłuchiwali donośnych okrzyków, które wydobywały się niemal z każdego zakamarka stadionu, wyłączając oczywiście sektor, w którym zasiadali kibice z Gruzji. Tak głośno nie było już od bardzo długiego czasu.

Co do samych Gruzinów, to zjawili się oni w liczbie około dwudziestu, zajęli miejsca w loży honorowej i wywiesili kilka flag państwowych.
Warto podkreślić, że udało się wreszcie ustalić ostateczną wersję piosenki "W tramwaju jest tłok..." Długo deliberowano nad tym, którzy piłkarze "mają strzelać" dla Legii gole. Niektórzy chcieli Chinyamę, inni woleli, żeby został Włodarczyk. W końcu zapadła ostateczna decyzja – nie "Tejksiur", nie "Nędza", a Maciej Iwański i tak jak do tej pory "Szałach" będą się pojawiać na ustach legionistów.
To jednak nie koniec innowacji. Modyfikacji uległo również tańczenie legijnego walczyka – zamiast rytmicznych podskoków w miejscu zaordynowano stworzenie czegoś na kształt poziomej fali. Wyglądało to naprawdę bardzo ciekawie.

W momencie, gdy Adrian Paluchowski pokonał golkipera Olimpi, trybuny eksplodowały. Bardzo dobrze wychodziło nam odśpiewywanie "Za nasze miasto i za te barwy" oraz "Warszawy" na dwie trybuny. Nie mogło również zabraknąć "hymnu Krytej", czyli "Ole, ola..." oraz pytania o to, kto wygra mecz.

Po przerwie doping nieco osłabł, by wznów wezbrać na sile kiedy sędzia podyktował rzut karny dla gości. Po kolejnych bramkach zdobytych przez Tomasza Kiełbowicza i Sebastiana Szałachowskiego, trybuny zadudniły gromkim "Trójka do zera, trafiła Legia frajera!". Nie zabrakło też "Wyginam śmiało ciało!" ;)
Gdy sędzia odgwizdał koniec meczu, legioniści podziękowali zawodnikom za dobry wynik i odśpiewali z nimi "Warszawę".

Wynik 3-0 daje legionistom niejako gwarancję awansu do trzeciej rundy kwalifikacyjnej. Kibice mogą być zatem raczej spokojni o rewanż w Rustawi i powinni powoli myśleć o eskapadzie do Kopenhagi lub Tallina.

Frekwencja: 5000
Kibiców gości: 30
Doping Legii: 9

Statystyki
Legia Warszawa
  • 21 (11+10)
  • 11 (3+8)
  • 7 (3+4)
  • 5 (2+3)
  • 16 (6+10)
  • 6 (5+1)
  • 2 (1+1)
  • 1 (0+1)
  • 1 (0+1)
  • 3 (1+2)
  • 0 (0+0)
-
  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty wolne
  • rzuty rożne
  • faule
  • interwencje bramkarzy
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  
  • suma
    (1. połowa + 2 połowa)
Olimpi Rustawi
  • 6 (2+4)
  • 2 (1+1)
  • 4 (2+2)
  • 1 (0+1)
  • 11 (7+4)
  • 10 (4+6)
  • 3 (1+2)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 3 (1+2)
  • 0 (0+0)
Oceń legionistów
Komentarze (66)

AdamJ, 16.07.2009 23:06 - *.warszawa.sdi.tpnet.pl

Dobry wynik, brawa dla piłkarzy! Awans mamy raczej zapewniony, ale w rewanżu Gruzini mogą nam sprawić małe problemy, więc może by wystawić rezerwowy skład, tak na dotarcie graczy z zaległościami?

(L)ysos Tarch(L)min, 16.07.2009 23:08 - *.chello.pl

Brawooooooooooooooooooo

Andże L a, 16.07.2009 23:10 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Dobra zaliczka przed rewanżem. Super, że Szałach strzela, a Kiełbowicz to ostatni raz chyba ze cztery lata temu trafił:)

Kr(L)ine, 16.07.2009 23:13 - *.aster.pl

ZAJEBISTY doping!!! Takiego darcia się nie było jeszcze na krytej ;p

Wojtas, 16.07.2009 23:14 - *.zone7.bethere.co.uk

Dobra,dobra za bardzo sie nie podniecajmy... To jeszcze nie to.

sowtes, 16.07.2009 23:17 - *.aster.pl

grają lepiej niż w poprzednim sezonie.
a mięciel jednak nie strzelił z przewrotki ;)

b(L)adyn, 16.07.2009 23:19 - *.178

Ogromne DZIEKOWKI dla Starucha i calej legijnej Braci!Nie szczedzilismy gardel przez caly mecz!NAJ(L)EPSI W PO(L)SCE KIBICE da(L)i znac o sobie :)! Brawo dla pilkarzy, 3 bramki zaliczki daja duzo spokoju.Ale Mietowy nie spelnil oczekiwan kibicow - nie strzelil z przewrotki :)BRAWO PALUCH!

Kr(L)ine, 16.07.2009 23:25 - *.aster.pl

do Wojtas
Może faktycznie jeszcze nie to ale już niedługo ;p... pozatym trzeba pamiętać, że to jednak kryta.
POZDRO DLA WSZYSTKICH!

Marcin_Żyleta, 16.07.2009 23:25 - *.aster.pl

Wynik jak najbardziej zadawalający.....ale gra piłkarzy pozostawia wiele do życzenia.... na takiego przeciętniaka jakim jest Olimpii Rustawi wystarczy spokojnie....ale boję się ze znowu nie damy rady w 3 rundzie..... no ale oby było dobrze !
Tylko Legia !

Goc(L)aw, 16.07.2009 23:29 - *.adsl.inetia.pl

Legioniści raczej grali w chodzonego niż w piłkę, ale skoro mieli się nie przemęczać, a i tak to wystarczyło... Teraz czekamy na rywala w kolejnej rundzie.
PS: Co do dopingu - Wielki szacunek dla S. za to że potrafi tak poderwać ludzi do śpiewu.

miodek, 16.07.2009 23:30 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

jak grał Ostrowski?

(L)ares, 16.07.2009 23:32 - *.nat.umts.dynamic.eranet.pl

Byłem pierwszy raz (wreszcie :))
I napiszę tak:
Zajebisty wynik!
Zajebista atmosfera!
Ole ole, ole ola i tylko Legia, Legia Warszawa!

TS Wisła Ronej, 16.07.2009 23:33 - *.chello.pl

Gratulacje Kraków.My też musimy.

Serocki, 16.07.2009 23:35 - *.nat.umts.dynamic.eranet.pl

Jak mówił Dick Wredniak lepszy wróbel w wiadrze niż krowa na dachu. KMWTW.
Czuwaj!

ron, 16.07.2009 23:36 - *.aster.pl

ale był doping, głos straciłem :D

marcin, 16.07.2009 23:39 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Zajebista atmosfera, wynik tez choc mozna bylo sie takiego spodziewac. No i szkoda ze Mięciel nie trafił z przewrotki :)

Szczebiot, 16.07.2009 23:53 - *.68.static.crowley.pl

Szacun dla Starucha i calej Braci za ten doping.

czarna e(L)ka, 16.07.2009 23:54 - *.v58.interkam.pl

Doping był pierwsza klasa, bo to MY obroniliśy tego karnego ;) brawo panowie!!!

WWL szanuj, 16.07.2009 23:56 - *.18

było git

Garwo(L)in, 16.07.2009 23:56 - *.cdma.centertel.pl

Brawo za wynik, a przedewszystkim za doping.Ci co byli wiedzą o co chodzi, do zobaczenia na kolejnej rundzie.

Zduneq, 17.07.2009 10:01 - *.adsl.inetia.pl

Wynik dobry, styl przeciętny, doping BEZNADZIEJNY(przynajmniej na trybunie B górnej), młyn też się jakoś specjalnie nie popisał.Spora monotonia.

Ale wróćmy do "B".Poczułem się jak stary dziadek, mało kto miał szalik a jeszcze mniej osób śpiewało.Tragedia!!Po co tacy ludzie na mecze przychodzą?Nie oczekuję że 65 letni dziadek będzie prowadził doping przez 90 minut i tańczył lambada ale jak widzę ludzi po 20 kilka lat czy 30 którzy mają czelność nazywać się "kibicami"(chyba tymi Wa_tera) nic nie śpiewają, siedzą jak te drzewa.Ludzie ogarnijcie się, po co Wy na mecze przychodzicie?Jak chcecie tak "kibicować" to siedzieć w domu pingwiny jedne!
Wróciłem po roku na łazienkowską(brak dopingu) i miałem nadzieję zedrzeć gardło, ale nawet mnie nie boli pomimo że śpiewałem przez cały mecz ale we 3 sektora nie dało się poderwać...żal.

Teraz w Gruzji powinien zagrać 2-gi garnitur.

Lukasz, 17.07.2009 10:17 - *.acn.waw.pl

Mialem to nieszczescie, ze usiadlem na dolnej A. NIGDY WIECEJ! Polowa ludzi bez szalikow, prawie wszyscy siedza, malo kto spiewa... Piknik normalny. A na dodatek dostalem ochrzan od jakiegos typa, bo jego dzieciakowi mecz zaslanialem. Ale ogolnie i tak bylo warto.

Jackie, 17.07.2009 10:18 - *.xdsl.centertel.pl

Do Marcina itp.
Będę się cieszył jeśli "miętowy" w ogóle coś strzeli.Przykro mi ale już byli u nas zawodnicy bez przygotowania do sezonu i wszyscy wiemy jak to się skończyło!!!

KraJan, 17.07.2009 10:23 - *.174

Wynik cieszy, ale fatalne błędy w defensywnych pomocników i stoperów martwią. To oni mieli być filarem, a tam brazylijczyk wchodził jak w masło.
Ale jeszcze bardziej ucieszyła mnie akustyka nowego obiektu - to będzie bomba! Oby tylko KP i SKLW nie spaprali sprawy w dogadaniu opraw meczowych.

xD, 17.07.2009 10:41 - *.slo.csk.pl

Nie lubię legii ale cieszę się że wygrywa mecze w Lidze Europejskiej. Szkoda że nie był transmitowany na żywo mecz, bo z chęcią bym obejrzał go w TV, a tak tylko Wisła z mistrzami Estonii ? Bodajże grała i to fartem zremisowała... Mistrzowie Polski, nie dają rady takim klubom, a Legia przynajmniej każdego kładzie.

Pozdro (J)!

Endo, 17.07.2009 10:42 - *.chello.pl

Na F i obok może i doping był bardzo dobry, ale z 2 strony na A zwykły piknik..

GoLdi, 17.07.2009 10:58 - *.wroclaw.vectranet.pl

bedzie video z meczu ?

qba, 17.07.2009 11:16 - *.aster.pl

Ja wróciłem na Łazienkowską po blisko 2 latach. Byłem na przedkrytej B i nie było źle ani z szalikami ani ze śpiewami.
Poziom meczu słaby ale z takimi porzeciwnikami w sumie o to chodzi by zrobić dobry wynik niezbyt dużym nakładem sił.

def, 17.07.2009 11:29 - *.aluzyjna.waw.pl

Zduneq trzeba było kupić bilety na młyn a nie na piknik to byś pośpiewał

kruszon, 17.07.2009 11:55 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

OLEEEEEEE!!!!!!

do Zduneq, 17.07.2009 12:19 - *.uninet.info.pl

hehehahahahahahahhaha oto moj komentarz do twojego postu

CzArNuCH_P(L), 17.07.2009 12:23 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Sektory gorne D E F - nie bylo zle z dopingiem (sam bylem na gornej F), ale druga strona to chyba +50% to pikniki....
Brawo dla S. za umiejetnos poderwania ludzi do dopingu ;)

PzDr z Góry Ka(L)warii

Sven665(L), 17.07.2009 12:32 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Dla piłkarzy brawa za wynik (gra była taka sobie ale nie ma się co czepiać ;PP) Dla kibiców Brawa za DOPING !!!

Zduneq, 17.07.2009 13:03 - *.adsl.inetia.pl

Def, kupiłbym gdyby nie 2 rzeczy:
Po 1)już były sprzedane.
2)Jak ogarnąłem kumpla to on miał już na B górną :((NIGDY WIĘCEJ PIKNIKÓW!!Już wolę trybunę torwar.

Nosver, 17.07.2009 13:23 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Zduneq,

Co Ci zrobiły takiego "pikniki"? Większośc na sektorach A,B,C Górna osób siedzi na tych miejscach od wielu lat, fakt faktem kiedyś z dopingiem było tam lepiej, ale oni są takimi samymi kibicami jak inni.

Sam siedziałem kiedyś na A górnej , jednak też stwierdziłem ,że jeszcze za młody jestem by przebywac na tym sektorze i przeniosłem się na Przedkrytą B ;]

Pozdro

P.S Nie zgadzam się ,że Druga strona Krytej słabo dopingowała, wiadomo ,że słabiej niż młyn ale Przedkryta i często też Kryta ABC ładnie śpiewały...

STARY WIŚLAK, 17.07.2009 13:31 - *.chello.pl

Meczu nie widziałem więc nie mogę komentować jak wyglądała gra "ukochanej konkurentki z Warszawy"... ale mogę pogratulować awansu do następnej rundy!!!

Legia Chełmża, 17.07.2009 13:36 - *.chelmza.mm.pl

Obecni na tym meczu Legioniści z Chełmży !
Pozdro Warszawa

G Raz, 17.07.2009 13:53 - *.178

Broendby - Legia :D

sebek26, 17.07.2009 13:53 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

no to wyjazd do kopenhagi....super

sebek26, 17.07.2009 14:03 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Warszawa - Kopenhaga 971km

Zduneq, 17.07.2009 14:13 - *.adsl.inetia.pl

"do Zduneq,
hehehahahahahahahhaha oto moj komentarz do twojego postu"

Bardzo inteligentny komentarz, przekaz jakże merytoryczny.I te argumenty, całkowicie niepodważalne.

Nosver, ano 1 małą rzecz. NIE DOPINGOWALI!!!Nie wymagam fanatycznego dopingu jak w młynie, ale śpiewać każdy może(i powinien.Miałem nadzieję zedrzeć gardło.Niestety nawet mnie nie boli.Przed kryta ABC śpiewały super!Aż w pewnym monecie chciałem pójść do nich ale jakoś nie wyszło :/ Co do krytej B, oj to było słabiutko, naprawdę.W samiutkim rogu krytej C była całkiem niezła grupka kilku gości którzy dopingowali cały czas, nawet czasem fanatycznie :D

(L), 17.07.2009 14:46 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

przedkryta B dopingowała b.dobrze. szczególnie Ci co stali na samym dole. Pozdro Bracia (L)!

ismael, 17.07.2009 14:53 - *.24

Panowie jeżeli chodzi o doping na krytej górnej B to byłem i dopingowałem jak tylko mogłem może byłem wyjątkiem. Natomiast co niektórzy zapomnieli jak było wcześniej gdzie panowie bez szyi podchodzili i zwracali uwage żeby nie dopingować bo jak nie to wpie.....I tak to jest nie wszystkich poderwiemy do dopingowania. Ja będe dopingował i śpiewał , a może drugie gniazdo przydało by się w tej części krytej.

adam81w, 17.07.2009 16:05 - *.skynet.net.pl

No w końcu strona działa.

Fajnie, że wygrali choć jakby Gruzini trafili... ech. W rewanżu trzeba wygrać. Na stadionie było maksymalnie głośno.

nor, 17.07.2009 16:15 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Dobra zaliczka przed rewanżem :)

Maciejjj, 17.07.2009 16:20 - *.chello.pl

cchiałbym żeby był w 3 rundzie wyjazd do Tallina.

do miodek, 17.07.2009 16:22 - *.nano.pl

Jak zwykle beznadziejnie out z Legii! Takich lamusów jest na pęczki!

adam81w, 17.07.2009 17:11 - *.skynet.net.pl

Aha i polecam przyjezdzac godzine przed meczem. Pozniej jest problem by wejsc bo sa trzy bramki a wejsc chce 5 tys ludzi. :(

PajacursynóW, 17.07.2009 17:42 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Pozamiatane.
3 - JAJO cieszy bardzo.

Pytanie tylko, czy Legia grała na 100% możliwości? Bo jeśli tak, to z wyjściem z grupy może być poważny kłopot. Piłkarze Legii raczej spacerowali po boisku i dopiero jak jakaś lepsza piłka się trafiła, to nagle się zrywali i próbowali przemienić ją w bramkę.

Mam nadzieję, że to tylko oznaka zlekceważenia przeciwnika. Pamiętajmy im dalej tym trudniej!

zaxon, 17.07.2009 19:36 - *.adsl.inetia.pl

Gra Legii średnia ale to początek sezonu więc jest nadzieja że będzie lepiej.
Choć za tego trenera to ja w sukcesy nie wierze...
Doping - kapitalny , szkoda tylko że zakłócony przez pana z megafonem a właściwie przez jego przeklinanie bo sam doping prowadził mistrzowsko !
Niepotrzebne te słowa na K , przecież na mecze nie chodzą tylko dorośli !
Więcej inteligencji proszę :)

do redakcji, 17.07.2009 20:14 - *.chello.pl

A Relacja z Trybun z tego meczu będzie ??

(L)(L)(L), 17.07.2009 21:09 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Więc mecz był dobry ale nie podniecajmy si bo to jest bardzo słaby rywal którego można porównac do cracovi craków moze trochę wyzej . Ale ja niestety troche znam trzeciaka i to już będzie koniec transferów bo ,, Legia ma dobry sklad i nie potrzebuje wzmocnien ,, a to nie jest prawda . Ja nie oczekuje jakiś wielkich wzmocnien typu - stilic , lewadnowski bo to jest nierealne ale chociaz bonina kupic . Mógłby gra zarówno na pozyji rzeznika i na pozycji rado czyli był by taki bardfziej przydatny . Polecam jeszcze grzegorza bartczaka albo adriana budke . to są gracze perspektywiczni którzy mogą w legi wiele zmienic na dobre.

pozdrawiam wszystkich kibiców !

Legia To MY. DŻIHAD Legia

vax, 18.07.2009 00:35 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Nie ma się co dziwić, że na krytej B doping raczej słaby. Poza "stałymi bywalcami" zasiadającymi tam od lat, spora część biletów na ten sektor pochodzi z puli sponsorów (i nie mam tu na myśli tylko biletów iti, ale Orange, Adidasa i pewnie innych....) Kilkukrotnie sam wszedłem w posiadanie takich biletów i były właśnie na B (zarówno dolną, jak i górną). Wsród "sąsiadów" wokół dało sie zauważyć sporo raczej przypadkowych "fanów", z których część nie znała nawet słów...
Cóż...tacy kibice byli i będą... i nie da sie ukryc ze dla klubu są wygodni...pozostaje więc czekac na nowy stadion gdzie pewnie nie będą tak irytowali siedząc w sektorach dla "widzów" a nie kibiców.

ale wczoraj na D doping bardzo sympatyczny ;o))

Fe(L)ix (L)eiter, 18.07.2009 11:55 - *.chello.pl

Legia,jedziemy z ku... ,a póżniej raczej broendy ,ich też pojedziemy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

damianuk do zduneq, 18.07.2009 12:35 - *.nrth.cable.ntl.com

po co Ci ludzie przychodza na mecz?moze qrwa baranie wlasnie ten mecz obejrzec?co wy qrwa robicie?jakies oceny dopingu,ten spiewal tak tamten tak,ten glosno tamten piknik bo za cicho,najlepszy ten kto na drugi dzien mowic nie mogl...to jest mecz pilkarski,a doping powinien byc naturalnym odzewem na wydarzenia na boisku,a nie tepym darciem ryja przez 90 min tego co jeden koles wylansowany na gwiazde trybun Ci kaze krzyczec!!!zreszta niech kazdy robi co chce ale nie mow mi jak ja sie mam na swoim stadionie zachowywac!!!i dajcie spokoj z tym robieniem qrwa jarmarku(baloniki,kartoniki i ch..j wie co jeszce)!najwazniejszy jest w tym wszystkim sport(nie mam na mysli tylko pilki noznej...) ,wiec zajmij sie ta rywalizacja,a pospiewac to idz do mam talent...pozdro,TYLKO LEGIA!!!

MKS, 18.07.2009 12:43 - *.man.sealnet.kluczbork.net

Legia Warszawa````````````````````````````````
```````````````````````````````````````````````````````````````````

macak9, 18.07.2009 13:21 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

ładny mecz oby było tak w rewanżu

Zduneq do damianuk, 18.07.2009 14:09 - *.adsl.inetia.pl

Żal mi CIe...

Adam81w, 18.07.2009 17:47 - *.skynet.net.pl

Ja bym tylko apelował aby nie obrażać kibiców, którzy chcą po swojemu przeżyć mecz. Nie wiem czemu niektórych dziwi, że ktoś chce przyjść na stadion i po prostu obejrzeć mecz? Rozumiem, ja sam kiedy mogę lubię podopingować, pokrzyczeć, zaznaczyć, że jestem, pokazać swoje przekonania polityczne (np. wobec pewnych niepolskich klubów) itd ale jeśli będziemy innych zmuszać do pewnych zachowań a nie zachęcać dobrym przykładem (typu, że ktoś zobaczy jaka to świetna zabawa) to ten ktoś sam tego nie poczuje a będzie tylko jak marionetka powtarzał gesty. Niech człowiek czuje się na stadionie swobodnie! Ja gdy przychodzę na stadion to jest to dla mnie przeżycie oczyszczające. Często przychodzę zdenerwowany, z problemami z dnia codziennego, spięty itd ale wystarczy, że wejdę na stadion i wszystko mija i czuję, że jestem u siebie, na właściwym miejscu.

mario, 19.07.2009 02:03 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

do damianuk.

co Ty człowieku gadasz ? doping naturalnym odzewem ? chyba na meczu tenisa.. a nie na meczu piłki nożnej. Gdyby nie te "tępe darcie ryja" to 3/4 meczy wyższej rangi zakończyło by się z pewnością innym wynikiem dla Legii. I to co nazywasz "jarmarkiem" jest naprawde czymś wielkim i trudnym do wykonania, i jestem pewny ze z Twoim tępym rozumowaniem nie dał byś rady zrobic zadnej oprawy, dla jednych to głupie kartoniki i balony a dla innych dzieło sztuki, wiec jak już coś piszesz to się na początku zastanów baranie.

weso(L)a, 19.07.2009 06:42 - *.236

Fajnie ze wygralismy :)
Ja sie ciesze i tylko to sie liczy...
3:0 to 3:0.
kibice Rustawi i tak nas zapamietaja :)
Pozdro (((L)))

damianuk do mario, 20.07.2009 10:38 - *.winn.adsl.virgin.net

hahaha nazywasz moje rozumowanie tepym bo nie jestem fanem machania balonikami itp na meczu pilkarskim??dzieciaku dobry jestes...masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem,ale nie chce mi sie jeszcze raz powtarzac tego samego...a na meczu tenisa nie uswiadczysz zadnego dopingu chlopcze,tam sie tylko nagradza zagrania brawami,taka jest roznica...ehhh

mario, 20.07.2009 12:00 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

do damianuk.

tępe masz rozumowanie bo gadasz na tych co machają balonikami a sam uważasz się ze przkład kibica. Jak Ci się to nie podoba to przynajmniej uszanuj innych którzy mają inne zdanie na ten temat. I to Ty naucz sie czytac ze zrozumieniem bo nie napisałem ze na meczu tenisa jest doping tylko "naturalny odzew", a ze Ty juz sam nie wiesz co to znaczy naturalny odzew to Twój problem, bo nagradzanie brawami zalicza sie własnie do tego.

LLL, 21.07.2009 00:33 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Brawo panowie oby tak dobrze przez caly sezon teraz to juz musi byl tytul mistrza

damianuk do mario, 21.07.2009 02:53 - *.winn.adsl.virgin.net

co ty kolo za brednie opowiadasz..sam sie gubisz w tym,przeczytaj jeszcze raz,powoli dokladnie,tak zeby dotarlo do glowki...moj 1 wpis to odpowiedz na koment kolesia ktory uwaza wszystkich tych ktorzy reaguja inaczej niz on za piknikow i lamusow..wiec to nie ja uwazam sie za przyklad kibica,tylko upominam tamtego...potem wyrazam swoje zdanie na temat opraw i dopingu,ale to nie jest do konca tak ze mi to sie nie podoba..tylko nie podoba mi sie robienie z tego glownej czesci meczu i proby narzucania tego kazdemu kto jest na stadionie...i bede sie upieral ze to jednak ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem,nawet tego co sam napisales...bo napisales "doping naturalnym odzewem?chyba na meczu tenisa.."a to nie do konca znaczy to co piszesz w drugim komencie do mnie..a wiec postaraj sie wzbic ponad swoje tepe rozumowanie i zamilcz...to bedzie smiem twierdzic najmadrzejszy twoj ruch od dawna...:-))

olimpia wwa, 22.07.2009 00:37 - *.aster.pl

ja wam powiem tak na trybunach jest miejsce dla każdego i dla pikników i dla żylety jestem przeciw np sponsorowanym biletom z zakładu pracy(jak za komuny) ale oni maja swój sektor ja tez jak bylem wczorajszy wolałem sobie pójść na kryta i jakoś nie czuje się gorszym kibicem żyjcie i dajcie żyć innym a ten koleś co pisał że pikniki ze coś tam to bym go z chęcią poznał bylem na ponad 100 wyjazdach więc niech mi nikt nie pierd... że jak mi się nie chce akurat śpiewać to nie jestem kibicem pozdro dla Woli i Teedy Boys

© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.