Ekstraklasa
29. kolejka

28131
Warszawa
2.04.2016
20:30
Legia Warszawa
Lechia Gdańsk
Legia Warszawa
1-1
Lechia Gdańsk
21' Duda
(1-0)
Kuświk 47'
1 Arkadiusz Malarz
55 Artur Jędrzejczyk
25 Jakub Rzeźniczak
2 Michał Pazdan
14 Adam Hlousek
7 Ariel Borysiuk
23 Stojan Vranjes 93'
6 Guilherme
99 Aleksandar Prijović
8 Ondrej Duda 82'
11 Nemanja Nikolić 60'
33 Radosław Cierzniak
16 Michał Masłowski 82'
19 Bartosz Bereszyński
28 Łukasz Broź
17 Tomasz Brzyski
15 Michał Kopczyński 93'
77 Michaił Aleksandrow 60'
Vanja Milinković-Savić 32
Rafał Janicki 2
Mario Maloca 22
Jakub Wawrzyniak 3
87' Michał Mak 9
Michał Chrapek 20
Milos Krasić 7
64' Sławomir Peszko 21
Sebastian Mila 6
Flavio Paixao 28
Grzegorz Kuświk 30
Marko Marić 50
Aleksandar Kovacević 4
87' Martin Kobylański 11
64' Lukas Haraslin 17
Adam Buksa 18
Grzegorz Wojtkowiak 23
Paweł Stolarski 41
Trener: Stanisław Czerczesow
Asystent trenera: Mirosław Romaszczenko
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Wojciech Spałek, Paweł Bamber
Trener: Piotr Nowak
Asystent trenera: Maciej Kalkowski
Kierownik drużyny: Piotr Żuk
Lekarz: Robert Dominiak
Masażyści: Michał Rogacki
Sędziowie
Główny: Daniel Stefański
Asystent: Marcin Borkowski
Asystent: Dawid Golis
Techniczny: Sebastian Krasny
Relacja

Trzy słupki zamiast trzech punktów

Legia Warszawa zaledwie zremisowała na własnym stadionie z Lechią Gdańsk w przedostatnim meczu przed podziałem ligowych punktów. Gracze Stanisława Czerczesowa prowadzili do przerwy po bramce Ondreja Dudy, ale na początku drugiej odsłony dali sobie wbić wyrównującego gola. Potem z boiska wyleciał Ariel Borysiuk i "Wojskowi" nie byli już w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść.

W spotkanie nieco lepiej weszli podopieczni Piotra Nowaka. Kilka chwil po rozpoczęciu gry błąd przy wyjściu poza pole karne popełnił Arkadiusz Malarz, lecz gościom nie udało się wykorzystać okazji do objęcia prowadzenia. Za moment Flavio Paixao poradził sobie z pilnującym go Jakubem Rzeźniczakiem, oddał mocny strzał w kierunku bramki Legii, ale nieznacznie się pomylił. W 5. minucie lechiści zmusili już golkipera stołecznej drużyny do wysiłku. Z szybką kontrą pobiegł jeden z nich, płasko podał do kolegi, którego próba została instynktownie odbita. Legioniści z biegiem czasu zaczęli coraz pewniej poruszać się po murawie, czego efektem była pierwsza szansa Stojana Vranjesa. Bośniak wpadł w szesnastkę rywala, gdzie niebezpieczeństwo zdołał zażegnać Mario Maloca. Gra nadal była jednak szarpana. Brakowało płynności z obydwu stron, przez co sytuacji było jak na lekarstwo.
W 21. minucie wysiłki Legii zostały wreszcie nagrodzone i podopieczni Stanisława Czerczesowa wyszli na prowadzenie. Akcję oskrzydlającą przeprowadził Artur Jędrzejczyk, a wszystko w szesnastce sfinalizował Ondrej Duda. Pierwszy gol dodał sił gospodarzom. Blisko dwa kwadranse po pierwszym gwizdku sędziego z lewej strony dośrodkował Adam Hlousek, ale uderzenie głową Aleksandara Prijovicia nie znalazło drogi do bramki. Niebawem ten sam piłkarz był znacznie bliżej wpisana się na listę strzelców, kiedy po jego próbie futbolówka odbiła się od słupka i gospodarze zyskali tylko rzut rożny. Goście z Gdańska za wszelką cenę chcieli jeszcze przed przerwą doprowadzić do remisu. Pięć minut przed zejściem do szatni z dystansu szczęścia spróbował Michał Chrapek i żadnych kłopotów tym razem nie miał Arkadiusz Malarz.

Kibice na dobre jeszcze nie zdążyli przygotować się do oglądania drugiej połowy, a już mieliśmy na Łazienkowskiej remis. Lechia wyszła z szybką kontrą, po której sam na sam z Malarzem znalazł się Sławomir Peszko. Strzał pomocnika rywali bramkarz zdołał jeszcze obronić, ale z najbliższej odległości piłkę odbił Grzegorz Kuświk. W 57. minucie Legia miała dwie znakomite okazje na pokonanie Vanji Milinkovicia-Savicia. Najpierw główkował Nemanja Nikolić, jednak futbolówkę z linii zdołali wybić defensorzy. Za moment uderzał Guilherme i tym razem znów tego dnia Lechię uratował słupek.
Przyjezdni za chwilę ruszyli z kontrą, którą tuż przed własną szesnastką wślizgiem przerwał Ariel Borysiuk. Sędzia uznał, że była to sytuacja ratunkowa i wyrzucił legionistę z boiska. Po stracie piłkarza środka pola Legia przestała dominować. Do głosu zaczęli dochodzić gracze Piotra Nowaka, którzy zwietrzyli szansę na zgarnięcie tego wieczoru trzech punktów. Dogodnych okazji strzeleckich z obydwu stron nadal jednak brakowało i zaczęło pachnieć remisem. W 78. minucie mogło być 2-1 dla Lechii. Po wrzutce ze skrzydła główkował jeden z piłkarzy, lecz trafił w poprzeczkę, a nikt z gdańszczan nie zdołał już dobić. Pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry ładnie i niecelnie z powietrza uderzał Michał Mak. W doliczonym czasie po zamieszaniu w polu karnym strzelał jeszcze Prijović i znów zaledwie w słupek...

Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

Dobry wieczór! Godzina 19:00 na zegarze, co oznacza, że do rozpoczęcia meczu Legii Warszawa z Lechią Gdańsk pozostaje już tylko 90 minut. 90 minut, tyle czeka nas walki, emocji, oby wielu bramek, a na koniec satysfakcji i zadowolenia po wygranej gospodarzy.
Na stadionie spodziewamy się dziś kompletu i cóż tu ukrywać... To widać po okolicy naszego obiektu. Wszędzie sznury aut, ciężko z miejscem postojowym, a w kierunku naszego domu płynie biała fala oddanych kibiców przyodzianych w klubowe barwy.
Dzisiejszym meczem powoli już kończymy rundę zasadniczą i płynnie wejdziemy do fazy mistrzowskiej, a tam już tylko kilka kroków do celu. Do mistrzostwa na 100-lecie Legii Warszawa. Każdy chce być częścią, chce być świadkiem tego historycznego wydarzenia.
Statystyki mówią, że po przerwie na mecze reprezentacji Legia nie zwykła przegrywać. Pozostaje dziś legionistom podtrzymać tę passę!
Widać, że obie ekipy kibicowskie należycie przygotowały się do meczu... Zarówno na Żylecie, jak i w sektorze gości, który już się solidnie zapełnił, zauważalne są akcenty oprawy.
Jakub Wawrzyniak to postać, której nie trzeba przypominać przy Łazienkowskiej. Dawniej - były obrońca Legii. Dziś - reprezentuje barwy zespołu z Gdańska.
Za nakręcanie akcji ofensywnych zespołu Piotra Nowaka odpowiedzialni będą m.in. Sebastian Mila, Flavio Paixao oraz Sławomir Peszko. Jakby nie patrzeć, nazwiska nieobce fanom ekstraklasy. A wspomniany Flavio już trzykrotnie cieszył się z bramek w potyczkach z Legią.
Legioniści na rozgrzewce, a uprzejmości między kibicami obydwu zespołów narastają z minuty na minutę.
Pół godziny do meczu... Na murawie zawodnicy szykują się do zawodów. Na trybunach kibice również nie próżnują. I choć dzisiaj była piękna pogoda w Warszawie, to przy Łazienkowskiej robi się coraz goręcej!
Jeśli "Juras" i "Darczo" łapią za mikrofon, to wiedz, że do pojedynku pozostaje już niewiele czasu. CEEEEEEEEEEE !!!
Z dachu nad Żyletą zjechała postać rzymskiego gladiatora, który jest jednym z głównych elementów oprawy. Na dole rozwinięto transparent: ŻYCIE I ŚMIERĆ DLA LEGII WARSZAWA
Miał być komplet i... będzie komplet. Tylko pięć minut dzieli nas od pierwszego gwizdka sędziego Daniela Stefańskiego
"Sen o Warszawie..
"Mam tak samo jak Ty..." i nie trzeba nic więcej dodawać. Najpiękniejszy mój świat.
Ruszyli! "Mistrzem Polski jest Legia!" niesie się od Zakopanego po Gdańsk!
Wspomnianego już gladiatora ozdobiły dwie sektorówki z legionistami, a także folie czerwono-zielone, a także białe, z których ułożono rok powstania klubu MCMXVI
Całą oprawę podświetlają efektowne stroboskopy. Przepiękny widok!

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Gramy! A zaczęli zawodnicy Lechii, którzy dziś na czerwono. Legia zaś w jednolitych białych strojach
3' - "Tylko Legia! Ukochana Legia!" niesie się po stadionie
4' - Paixao uderza na bramkę, ale piłka ląduje na bandach. Pierwsze ostrzeżenie dla gospodarzy, którzy chyba są pod wrażeniem oprawy, bo koncentracji nieco brak...
5' - Borysiuk odzyskuje piłkę na własnej połowie, ale już jego podanie do kolegów pozostawia nieco do życzenia
6' - Dobrze zapowiadała się akcja Legii, ale w decydującym momencie Ondrej Duda nie podał do Prijovicia... Błyskawiczna kontra Lechii... Akcja 3 na 2 zakończyła się tylko na rzucie rożnym. Naprawdę.. tylko!
6' - Dośrodkowanie z narożnika w pole karne Legii... Wybijają gospodarze i natychmiast ruszają z akcją ofensywną
9' - Widać od pierwszych minut, że nie będzie tu żadnej kalkulacji, żadnych szachów, badania się. Gramy! Obie strony chcą pokazać, że należy im się zwycięstwo. I dobrze, tego oczekujemy
9' - Vranjes! Wyśmienita okazja. Wpadł w pole karne.. uderzył, ale prosto w zawodnika gości! Jeszcze mały pinball, ale ostatecznie futbolówka ląduje poza placem gry
10' - Piłka adresowana na prawe skrzydło w kierunku Paixao, ale Hlousek był blisko niego i dzięki temu Malarz mógł spokojnie przytulić piłkę do piersi
11' - I już Duda, już Hlousek.. Prijović wybiega z szesnastki aż na skrzydło.. To przynosi spodziewane efekty, utrzymujemy się przy futbolówce
12' - Szybka wymiana podań w środkowej strefie boiska i już wypuszczenie piłki w kierunku Maka. Jednak do końca idzie Pazdan, który pozwala na interwencję Malarzowi.
13' - Pazdan do Dudy, który traci piłkę na rzecz Krasicia. Ruszają goście z atakiem, ale ostatecznie akcję przerywa sędzia Stefański
14' - Legia gra trochę szybko, jakby za szybko i to w negatywnym słowa znaczeniu... Chaos, spinka? Brakuje nieco spokoju i kontroli nad przebiegiem gry
15' - Hlousek z autu w kierunku Nikolicia. Jeszcze jeden taki element gry... Prijović w polu karnym, ciasno, oj ciasno.. Nie ma jak złożyć się do strzału. Futbolówka oddana na zewnątrz...
15' - Jędrzejczyk potraktował odpowiednio Krasicia. Kończy się bez kartki. Gramy dalej.
16' - Maloca do Wawrzyniaka, który posyła piłkę lewym skrzydłem. Wychodzi z bramki Malarz. Po co?! Przecież byli dwaj obrońcy przed nim... Szczęśliwie kończy się tylko na aucie
17' - Uffff! Kuświk przed szansą, ale Malarz uwinął się tam jak w ukropie gasząc atak przeciwnika
19' - Paixao próbuje nękać obronę Legii, ale Pazdan robi co może... Teraz Mila zagrywa górną piłkę w pole karne - wybija Rzeźniczak. Jeszcze strzał Kuświka i futbolówka ociera się o kapitana Legii wychodząc na róg
20' - Już wychodzili, już witali się z gąską, ale Duda zbyt ekwilibrystycznie przyjął piłkę, że... ją stracił w środkowej strefie boiska. A szkoda, bo Nikolić sunął już po jego prawej
20' - Nikolić domaga się rzutu karnego, ale nic z tego. Najpierw znalazł się na pozycji spalonej.
21' - Kuświk ma teraz pretensje do sędziego, bo uważa, że Rzeźniczak go faulował w walce o piłkę
21' - GOL! Ondrej Duda! (Legia)
21' - GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL !!!!!!
23' - Zaczęło się od Dudy, który zagrał w środkowej strefie boiska na prawo do Jędrzejczyka. Ten do Guilherme, wypuszczenie "Jędzy", który zaliczył asystę przy strzale Dudy! Z pierwszej piłeczki. Elegancko! Legia 1. Lechia 0!
23' - Żółta kartka: Adam Hlousek (Legia)
23' - Rzut wolny dla Lechii. Sebastian Mila na połowie Legii, ale ma daleko do bramki. Futbolówka odbija się od głowy legionisty i wychodzi na rzut rożny
25' - Akcja 2 na 1... Prijović z Nikoliciem, zabójczy duet i zbyt późne podanie Szwajcara... Zdążył się wrócić Janicki i skutecznie zatrzymał groźny atak gospodarzy
27' - Sunie atak Legii za atakiem... Miał szansę Prijović po wrzutce Hlouska.. Uderzył głową obok celu... Jednak teraz odpowiedź Lechii... Groźnie goście... Mak! BRAWO RZEŹNICZAK!! Czysty wślizg w polu karnym i zażegnanie przed zmianą wyniku na 1-1!
28' - Tymczasem na Żylecie... "Niech jej światło pomyślności nigdy nie zagaśnie".. Ciąg dalszy bankowo nastąpi!
28' - Żółta kartka: Sławomir Peszko (Lechia)
29' - I po co było wyskakiwać do piłki z Prijoviciem? Leży na murawie obrońca Lechii po walce w powietrzu z napastnikiem Legii
30' - Janicki na chwilę poza placem gry i można będzie kontynuować grę
31' - SŁUPEK!!! Kapitalna akcja w wykonaniu legionistów! Piłka szybko powędrowała jak po sznurku do Prijovicia, który z pierwszej piłki uderzył na bramkę Milinkovicia... Jeszcze rykoszet i piłka trafia w słupek!
33' - Ajajajaj... Rzeźniczak zwija się z bólu, ale arbiter tylko zamienił słówko z Kuświkiem
34' - Tym razem do Prijovicia doskoczył Wawrzyniak z Peszko, ale to Legia nadal utrzymuje się przy futbolówce
34' - Nie ma co... Legia chce mieć jasną sytuację przed rozpoczęciem drugiej połowy spotkania i podwyższyć na 2-0.
35' - Jędrzejczyk aż się zagotował po zachowaniu Chrapka! Był faul. Nieprzepisowe zachowanie ze strony zawodnika Lechii
36' - Taka trochę gra w dziadka w środkowej strefie boiska. Jednak to podopieczni Stanisława Czerczesowa mogą myśleć teraz o konstruowaniu ataku
36' - Kuświk ma dziś problem z Rzeźniczakiem... Ciągle coś...
37' - Ajajaj! Milinković niezbyt pewnie wybija piłkę... Odzyskują legioniści. Guilherme przerzuca w pole karne do Nikolicia, ale tam wychodzi bramkarz i zdołał zażegnać niebezpieczeństwo
38' -
38' - Nikolić oddaje piłkę poza pole karne... Jest chwila, żeby ponownie i spokojnie zaplanować akcję ofensywną... Lechia nieco przyciśnięta do muru
39' - Poszedł na rozgrzewkę Kovacević. Uspokajamy, że nie chodzi o Darko, a jedynie Aleksandara
40' - Wypuszczenie Maka... Hlousek pokazuje Pazdanowi, żeby do niego poszedł, ale o Rzeźniczak ratuje zespół wybiciem na róg
41' - Mila w pole karne... Odbiorcą miał być Paixao, ale paczkę przechwycił Malarz
42' - Z dystansu uderza Chrapek, ale piłka nieco po koźle i rykoszetach ląduje u bramkarza Legii
43' - Guilherme chciał ładnie obsłużyć Prijovicia, ale obrona Lechii spisała się dobrze w tym przypadku
44' - Akcja Legii... Rysowało się 3 na 2, ale Duda za mocno wypuścił sobie piłkę i ciąg dalszy już łatwo sobie wyobrazić... Strata
44' - Tymczasem Mak z ostrego kąta... Piłka poza placem gry
45' - "Za kibicowski trud, za święte barwy Twe..." i rozbłysły światła pomyślności dla naszej Legii! Z okazji jej 100-lecia!
46' - Sędzia dolicza jeszcze 1 minutę
47' - Koniec pierwszej połowy

Przerwa. Ci, którzy zawitali dziś na stadion nie mają prawa żałować! Emocje płyną z boiska, jest prowadzenie, a i na trybunach dzieje się wiele dobrego. Czekamy na drugie 45 minut!



Nowe płótno zawisło na Żylecie z marszałkiem Józefem Piłsudskim, Stanisławem Mielechem, Kazimierzem Deyną i Lucjanem Brychym oraz hasłem z jednej piosenek... "Ta historia, której nic nie dorówna, dziś Legia Warszawa wielka i dumna"
Wracamy do gry! Wygląda na to, że obaj trenerzy wstrzymują się ze zmianami

46' - Początek drugiej połowy
48' - GOL! Grzegorz Kuświk! (Lechia)
49' - To się dopiero zaczęło... Peszko miał spooooro miejsca i zdecydował się na strzał, ale broni Malarz.. Piłka podbita szybuje do góry, próba strzału, próba obrony, ale w końcu Kuświk ładuje do bramki z najbliższej odległości. Legia 1. Lechia 1.
49' - "Nie poddawaj się, ukochana ma..." niesie się z Żylety, a w sektorze gości szykuje się ultrasowanie. Na razie flagi na kiju w klubowych barwach
51' - Duda z rzutu rożnego... Piłka powędrowała z prawej strony na lewą i ostatecznie prosto do rąk Milinkovicia
51' - 21:37... "JAN PAWEŁ II ŚWIĘTY" oraz watykańska flaga pojawiła się dokładnie o tej porze, czyli w 47. minucie spotkania.
53' - Guilherme zwija się z bólu. Obyło się bez kartki... Zatem Duda staje przed szansą zalicza asysty lub chociaż kluczowego podania...
53' - Cóż, zagranie Słowaka pozostawiło nieco do życzenia
54' - Brzyski, Bereszyński oraz Aleksandrov zaczęli rozgrzewkę
55' - Duda... znowu! Znowu za daleko wypuszcza sobie piłkę! Strata zamiast groźnie zapowiadającego się ataku
56' - Legia się zakręciła w okolicach pola karnego. Huknął Borysiuk, ale piłka odbija się od Krasicia i mamy rzut rożny
57' - Czerwona kartka: Ariel Borysiuk (Legia)
58' - Co tu się dzieje! Najpierw Nikolić głową! Po chwili Guilherme trafia w słupek! A teraz czerwona kartka dla Borysiuka za faul na sunącego rywala w stronę Malarza!!!!
58' - Co tu się dzieje! Najpierw Nikolić głową! Po chwili Guilherme trafia w słupek! A teraz czerwona kartka dla Borysiuka za faul na sunącego rywala w stronę Malarza!!!!
58' - Także gramy w osłabieniu i jeszcze z wynikiem remisowym mimo kilku wybornych akcji...
59' - ...jak na to zareagują gracze Stanisława Czerczesowa? Na pewno reaguje sam trener, który już szykuje zmianę
60' - Rzut wolny dla Lechii po faulu na Maku. Mila już gotowy do wrzutki w pole karne
61' - Zmiana Legia:

Nemanja Nikolić -
Michaił Aleksandrow
62' - Nie ma co ukrywać, że Lechia miała dziś sporo szczęścia a na dodatek gra teraz z przewagą... Czy dopomoże szczęściu? Czas pokaże
63' - Żółta kartka: Michał Pazdan (Legia)
63' - Fani gości z przekazem dla "Szanownej komisji ligi"... Malowana sektorówka z kibicem w kominie i koszulce w barwach gdańskiego klubu "...to znowu kur... my!"
65' - Zmiana Lechia:
Sławomir Peszko -
Lukas Haraslin
65' - Aleksandrov ładnie do Jędrzejczyka.. Prijović, ale bez wsparcia... Jeszcze kończy Aleksandrov, ale wygarnia piłkę spoza boiska
66' - Wawrzyniak... Haraslin.. Lewą stroną Lechia. Jeszcze Mila, jeszcze Mak wybity z rytmu przez Rzeźniczaka
67' - "Nie poddawaj się, ukochana ma..." jak w transie
68' - Już lekarze z Gdańska czekają przy linii, ale spokojnie... Z Makiem nic się nie stało. Jest faul, jest rzut wolny, można się podnieść
68' -
68' - Mila... za mocno w obręb szesnastki i futbolówka niepokojona przez nikogo opuszcza boisko
70' - No to co.. no to strobo w sektorze przyjezdnych oraz pojedyncze race
71' - Lechia w ataku... Jednak Wawrzyniak niecelnie w kierunku Haraslina
72' - Kuświk na spalonym, ale swoje musiał powiedzieć
72' - Co jak co, ale fani z Pomorza całkiem nieźle się prezentują.. Co chwila słychać i widać odpalane kolejne race
73' - Jędrzejczyk nie pozwolił przejść dalej Haraslinowi.. Legia przy piłce. Malarz do Pazdana...
74' - Legia czeka na własnej połowie... 4-4-1 spokojnie, w jednostajnym tempie wyczekuje, co zrobi przeciwnik...
74' - Zagranie w pole karne Legii... Sędzia liniowy z chorągiewką w górze. Spalony
75' - Podanie do Prijovicia... Uprzedzony przez Malokę
76' - Dym z rac z sektora gości powoooli wdziera się na boisko, ale na razie sędzia nie przerywa widowiska. Nie ma takiej konieczności
76' - Próba zaskoczenia Malarza uderzeniem z... połowy! Nie z Arkiem te numery Lechio!
76' - I kwadrans do końca spotkania...
77' - Wygląda na to, że Guilherme nie będzie w stanie kontynuować gry. Mila wybija poza plac gry
77' - O własnych siłach, ale poza placem gry... Guilherme
79' - Milinković nieco z przypadku, ale zagrywa daleko do Maka. Od razu przy nim pojawił się Rzeźniczak. Lechiści na połowie gospodarzy
80' - Fuuuuurę szczęścia miała teraz Legia. Najpierw piłka trafiła w poprzeczkę Legii, a po chwili Malarz na raty przytulił piłkę do siatki. Druga bramka dla gości wisiała w powietrzu
81' - Ole, oleee, ole, olaaa i tylko Legia! LEGIA WARSZAWA!!! Do końca!
82' - Haraslin siedzi, bo coś go boli... Jędrzejczyk siedzi, bo też go coś boli i liczy jeszcze, że uniknie żółtej kartki, ale nic z tego
82' - Żółta kartka: Artur Jędrzejczyk (Legia)
82' - Za chwilę na murawie zamelduje się Michał Masłowski
82' - Zmiana Legia:
Ondrej Duda -
Michał Masłowski
83' - Chrapek z rzutu wolnego. Mocno bita piłka, ale również sporo sił Malarz włożył w wypiąstkowanie futbolówki poza plac gry
85' - Nic nie było.. a już na pewno nie faul, żeby Haraslin naciągnął sędziego na drugi żółty kartonik dla "Jędzy"
86' - Rzut wolny dla Lechii... Przez takie sytuacje może być niebezpiecznie pod bramką Legii.
87' - Paixao w stronę Maka, a ten wyskoczył w powietrze i oddał strzał.. na szczęście obok celu!
88' - Pierwsza była noga w górze czy bieg Haraslina, który oberwał w głowę?
88' - Żółta kartka: Costa Marques Guilherme (Legia)
88' - Zmiana Lechia:
Michał Mak -
Martin Kobylański
88' - A my swoje... "Nie poddawaj się ukochana ma!"
89' - Oj dawno Legia nie przeprowadziła akcji ofensywnej, która pachniałaby zagrożeniem pod bramką Milinkovicia. Można nie doczekać się na kontrę...
90' - Jeszcze rzut rożny dla przyjezdnych z Gdańska
90' - Żółta kartka: Michał Chrapek (Lechia)
91' - Już rozpędzał się Guilherme, ale nieeee... Faul ze strony Chrapka
91' - Aleksandrov do Mili... nie o to w tym chodzi
92' - Sędzia dolicza 4 minuty
93' - Prijović... Aleksandrov i jeszcze rzut rożny dla Legii
93' - Guilherme z narożnika boiska i...
93' - Ja pierrrrr................... JAK?! TRZECI SŁUPEK LEGII !!!!
93' - Tymczasem wejdzie jeszcze Kopczyński
94' - Zmiana Legia:
Stojan Vranjes -
Michał Kopczyński
95' - Jeszcze ostatnia akcja Legii... Żyleta na pełnej mocy!
95' - Jak na amerykańskich filmach... Jędrzejczyk z autu, ale.. w polu karnym tylko muśnięcie głową Prijovicia... Nie ma happy endu
96' - Koniec meczu!





Koniec. Mogło, wręcz powinno być zwycięstwo, a efekt jest taki, że Legia kończy mecz z punktem po grze w osłabieniu. Owszem, Lechia miała również swoje okazje. Było emocjonująco, spotkanie trzymało w napięciu, a i trybuny pokazały klasę... Było co dziś oglądać. Tylko zabrakło zwycięstwa.
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji i zapraszamy na więcej na stronę główną Legionisci.com

Relacja z trybun

Życie i śmierć dla Legii Warszawa

Mecz z Lechią wzbudził bardzo duże zainteresowanie - dawno tak szybko nie sprzedano wszystkich wejściówek, na co z pewnością, oprócz dobrych wyników naszych piłkarzy, miał wpływ zapowiedzi Nieznanych Sprawców o rozpoczęciu obchodów 100-lecia klubu. Na trybunach nie zabrakło efektownych opraw, i to z obu stron.

Lechiści, którzy na wyjazd pojechali po raz pierwszy po dłuższej przerwie (zakaz), w ekspresowym tempie wykupili przyznaną im pulę biletów (1780). Do Warszawy przyjechali dwoma pociągami specjalnymi i trzeba przyznać, że pokazali się z dobrej strony, prezentując po przerwie oprawę ze sporą ilością pirotechniki. Obie strony w trakcie meczu nie szczędziły sobie wzajemnych uprzejmości. Oprócz śpiewania tradycyjnych pieśni, gdańszczanie wywiesili transparent z hasłem "Legia k...o żyj sto lat. I ani dnia dłużej". Sektor dla przyjezdnych był szczelnie oflagowany, a znalazły się w nim także płótna zgodowiczów. Lechiści wspierani byli przez Śląsk (129), Wisłę (20), Czarnych Słupsk (23) i Gryfa Słupsk (12).



Życie i śmierć dla Legii Warszawa
Na wyjście piłkarzy zaprezentowana została pierwsza oprawa. Nieznani Sprawcy rozciągnęli na dole Żylety malowany transparent, efektowną czcionką "Życie i śmierć dla Legii Warszawa". Ponad nim rozciągnięte zostały dwie malowane sektorówki przedstawiające rycerzy w zbrojach, na środku zaś widniała podwieszona z dachu postać ich wodza z eLką w kółeczku. Całość dopełniła folioniada tworząca "MCMXVI", a także odpalona na samej górze pirotechnika.



Nie poddawaj się...
Na początku spotkania przez dobrych kilka minut śpiewaliśmy "Tylko Legia, ukochana Legia...". Doping stał na przyzwoitym poziomie, parę razy do wspólnych śpiewów zachęcano pozostałe trybuny. Efektownie wyglądał walczyk labada, w wykonaniu całego stadionu. W drugiej połowie po straconej bramce na 1-1, od razu zareagowaliśmy piosenkę "Nie poddawaj się, ukochana ma". Śpiewana przez kilkanaście minut pieśń wychodziła naprawdę konkretnie.



Niech jej światło pomyślności nigdy nie zagaśnie
Wcześniej, bo pod koniec pierwszej połowy, zaprezentowana została druga jubileuszowa oprawa legionistów. Na górnym poziomie Żylety rozciągnięty został czerwono-biało-zielony transparent "Niech jej światło pomyślności nigdy nie zagaśnie", a po odliczaniu od 10, trybuny rozświetliły się blaskiem setek rac, strobo, ogni wrocławskich.





Szanowna Komisjo Ligi...
W drugiej połowie "zaświeciło" się także w sektorze gości. Lechiści najpierw machali flagami na kijach, później wywiesili transparent "Szanowna Komisjo Ligi...", którego kontynuację zaprezentowano kilka minut później, po tym jak rozciągnięta została malowana sektorówka przedstawiająca "leśnego dziadka" z KL, a także zamaskowanego ultrasa z przygotowanymi racami. Na dole sektorówki gdańszczanie rozciągnęli transparent "To znowu kur#a my!", a po zwinięciu sektorówki, odpalonych zostało kilkadziesiąt rac, stroboskopów i trochę petard. Te odpalane były w kilku turach i przez dobrych kilka minut świeciło się w sektorze gości. Co ciekawe, kolejne tego dnia odpalenie piro nie spowodowało przerwy w grze.



Do końca meczu, mimo gry w osłabieniu, legioniści walczyli o korzystny rezultat. "Legia walcząca, Legia walcząca do końca" - niosło się z trybun. W doliczonym czasie gry słupek uratował Lechię przed stratą drugiej bramki. Po meczu fani nagrodzili swoich piłkarzy za zaangażowanie i grę na całego do końca. "Hej Legio dzięki za walkę" - skandowała Żyleta pod adresem piłkarzy naszego klubu.

Jako, że mecz rozgrywany był w rocznicę śmierci Jana Pawła II, na naszej trybunie wywieszony został transparent "Jan Paweł II Święty". Wywieszone zostały również transparenty dla naszych braci po drugiej stronie muru ("Złomek PDW, Mławska wiara"), dla tych którzy odeszli ("Ś.P. Biedu(L)"), a także poświęcony koronnym - "Marek Hanna Hanior i Jarek Sokołowski 'Masa', gadają bzdury wyssane z psiarskiego ku...sa".
Na meczu zadebiutowała flaga z postaciami marszałka Piłsudskiego, Stanisława Mielecha, Kazimierza Deyny i Lucjana Brychczego, a także pierwszym i obecnym herbem klubu i hasłem "To historia, której nic nie dorówna. Dziś Legia Warszawa wielka i dumna!".

Za tydzień ostatnia kolejka przed podziałem punktów. Legioniści zagrają w Szczecinie. Na razie wiadomo, że później czeka nas 7 spotkań, w tym 4 przy Łazienkowskiej i 3 na wyjazdach. Szczegółowy terminarz poznamy po rozegraniu meczów zaplanowanych na przyszłą sobotę. Rewanżowe spotkanie z "wkładami" Osucha obejrzy zaledwie garstka łamistrajków - od początku walki Zawiszy z właścicielem swojego klubu, cała kibicowska Polska wspiera kibiców z Bydgoszczy i bojkotuje wyjazdy na Zawiszę.

Frekwencja: 28 131
Kibiców gości: 1780
Flagi gości: 13

Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa
  • 10 (6+4)
  • 3 (2+1)
  • 2 (1+1)
  • 4 (1+3)
  • 15 (7+8)
  • 11 (6+5)
  • 2 (1+1)
  • 3 (1+2)
  • 0 (0+0)
  • 4 (1+3)
  • 1 (0+1)
-
  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty wolne
  • rzuty rożne
  • faule
  • interwencje bramkarzy
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  
  • suma
    (1. połowa + 2 połowa)
Lechia Gdańsk
  • 14 (6+8)
  • 8 (2+6)
  • 7 (2+5)
  • 7 (4+3)
  • 10 (7+3)
  • 5 (4+1)
  • 3 (1+2)
  • 0 (0+0)
  • 1 (0+1)
  • 2 (1+1)
  • 0 (0+0)
Oceń legionistów
Komentarze (37)

MA (L)Y, 02.04.2016 22:24 - *.dynamic.chello.pl

Dzisiaj zabrakło szczęścia i koncentracji ...

Olo, 02.04.2016 22:24 - *.dynamic-ww-12.vectranet.pl

No niestety, wynik zasłużony.

As, 02.04.2016 22:32 - *.warszawa.vectranet.pl

Mistrzostwo zdobędą ale z czym do europejskich pucharów...

M@c, 02.04.2016 22:33 - *.dynamic.chello.pl

Dobry mecz:)

Marianek, 02.04.2016 22:37 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

3 słupki ale i tak trzeba się cieszyć z tego punktu.

Marianek, 02.04.2016 22:39 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Mimo punktu - Malarz najlepszy

krys008, 02.04.2016 22:42 - *.serv-net.pl

Ariel "przecinak" Borysiuk....

Maciej, 02.04.2016 22:45 - *.dynamic.mm.pl

Nie ma co sie załamywać, mecz moglby sie zupełnie inaczej potoczyć. Lechia grała z nożem na gardle.
Dobre widowisko.

Legia Chełmża, 02.04.2016 22:58 - *.torun.mm.pl

Po transie jaki zaprezentowali kompleksiarze z Lechii są tu jeszcze sentymentalni fani ocieplenia klimatu między ekipami?

piterek, 02.04.2016 22:59 - *.ssp.dialog.net.pl

Borysiuk dno. Taka kosa przy remisie na początku połowy. Prędzej byśmy 2 bramki strzelili przy 1:2 niż tę jedną wcisnęli na 2:1 w dziesiątkę.

(L), 02.04.2016 23:00 - *.dynamic.chello.pl

po prostu żenada nie oszukujmy się z talą grą to nie mają co startować do pucharów

Tomek Mokotów , 02.04.2016 23:03 - *.warszawa.mm.pl

W obronie dramat...w ataku pechowo. A swoją drogą po każdym meczu cholernej reprezentacji legioniści graja beznadziejnie. Pazdan dramat, Jędrzejczyk słabo, Jodlowiec kontuzja. Brakuje jeszcze powołania dla Borysiuka i Kucharczyka choć ten drugi i tak przeważnie tylko biega zamiast grać. Nawałka przed kompromitacją we Francji jeszcze rozwali formę Legii...

antykucharczyk, 02.04.2016 23:09 - *.dynamic-ww-5.vectranet.pl

lechia tak dziś spieła poślady że następne 2 mecze można spokojnie u buka ich przegrane albo remisy obstawiać ale swoją drogą bardzo dobry skład mają tylko trenera dobrego im trzeba żeby poukładał tych grajków,no nic wynik zasłużony mogło być lepiej ale mogło też być gorzej Ps.a Borysiuk cały czas te pół sekundy spóźniony z tymi wślizgami,trenuj chłopie i się rozwijaj bo lata lecą a ty w tym samym punkcie od 5 lat,potencjał masz

Chomiczowka, 02.04.2016 23:31 - *.199

Summa summarum to dupeczki nie urwało.......ale,że remis u siebie ratujemy....dziwne!!!!

Piotr, 02.04.2016 23:47 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

rozdajemy punkciki rozdajemy....hahahaha Lechia musi być w grupie MISZCZOWSKIEJ co? Jaka liga tacy miszcze

marian, 03.04.2016 00:01 - *.52

szczęścia brakło dzisiaj, ale jednocześnie w obronie słabo to wyglądało

M@c, 03.04.2016 00:13 - *.dynamic.chello.pl

Dobrze, że Real wygrał w El Clasico :)

Dino, 03.04.2016 01:11 - *.dynamic.chello.pl

Jak zwykle po tym gdy zagraja lepszy mecz i zbiorą pochwały to nastepnego nie potrafią wygrać...

sadu, 03.04.2016 06:10 - *.static.ip.netia.com.pl

Prijovic,Vranjes,Borysiuk,Aleksandrow to jest piłkarski SZROT TO WSTYD ŻE LEGIA PŁACI TAKIM PATAŁACHOM TAKIE PIENIĄDZE .To co oni grają to jest po prostu zwykłe dziadostwo PRIJOVIC twierdził że strzeli dla LEGI 20 bramek a z trzech sytuacji nie zdobył ŻADNEJ I TO SIĘ NAZYWA BRAK UMIEJĘTNOŚCI I PUSTA GŁOWA A NIE PECH DOTYCZY TO RÓWNIEŻ VRANIESA I BORYSIUKA

wwo, 03.04.2016 06:35 - *.dynamic.chello.pl

nie mamy obrony, dziury takie że masakra, Lechia robiła co chciała

gazza, 03.04.2016 08:37 - *.ssp.dialog.net.pl

Najgorszy był Pazdan - to ma być gracz naszej reprezentacji ?
A daje się wyścignąć i minąć jak uczniak...porażka.
Zawodnik na rezerwe a nie do pierwszego składu.
Borysiuk - po co został sprowadzony ponownie tego nie wie nikt...Jego gra niczym się nie wyróżnia a brutalne wślizgi tylko osłabiają drużynę...
Plusy drużyny to Malarz i Prijowic , mimo że ten gola nie zdobył ...ale walczył.

johnny, 03.04.2016 08:51 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Jeżeli stracimy w tym sezonie mistrzostwo na rzecz Piasta to moim zdaniem będzie to najbardziej frajersko oddany mistrz w historii.

Rychu, 03.04.2016 09:43 - *.warszawa.vectranet.pl

Mecz bardzo fajny, Legii zabrakło szczęścia + pech Borysiuka. Trzeba szanować ten punkt i za tydzień wygrać w Szczecinie.

Ewelina, 03.04.2016 10:07 - *.dynamic.gprs.plus.pl

Legia zagrała dobry mecz. Lechia miałą furę szczęścia. Trzy słupki i dodatkowo wybicie piłki z linii bramkowej przez Peszkę. Nie zawsze można wygrywać, głowy do góry.

Krzeszczu, 03.04.2016 10:30 - *.cust.bredband2.com

Nie bylo az tak zle. Oczywiscie strata punktow boli, ale, powtarzam, nie bylo tak zle. Przy odrobinie szczescia (czasem sie to ma, czasem nie, jak dzisiaj) slupki zamienilyby sie w bramki i po ptokach.

Pamietajmy rownierz ze Lechia z nowym trenerem (i z kadra jaka ma) to nie jest dupny zespol. Sa naprawde niezla ekipa. Wczoraj, w przeciwienstwie do WSZYSTKICH innych druzyn, nie zaparkowali tira, nie grali z kontry ale starali sie grac pressingiem i atakowac.
Dla naszych byla to pewnie lekka nowosc, aczkolwiek Stasiu zapewnial ze tego sie spodziewali.

Tak czy inaczej, zadne punkty nie smierdza, nie bylo zle, mecz byl owszem calkiem calkiem, nawet bardzo dobry bym powiedzial, a ze remis? Taka jest pilka.

Krzeszczu, 03.04.2016 10:32 - *.cust.bredband2.com

@johnny: najbardziej frajersko oddany Mistrz, to byl niedawno (pamietasz?), za kadencji Lysego Lowcy Lososi.

To bylo frajersko.

M@c, 03.04.2016 10:59 - *.dynamic.chello.pl

Jeżeli Piast nie wygra z Zagłębiem Lubin to zostanie zachowane status quo. Legia, Pogoń, Cracovia na 1 pkt w tej kolejce. Nad KKS kolejny punkt do przodu... Trzeba się cieszyć :)

dupa, 03.04.2016 11:22 - *.play-internet.pl

remis u siebie to porazka druzyny ktroa idzie na mistrza

Bibendum , 03.04.2016 12:47 - *.dynamic.chello.pl

Obejrzeliśmy wczoraj wyrównany mecz.Wiadomo wszystkiego nie da się wygrać ale martwi mnie ilość sytuacji bramkowych jakie miała Lechia.Przy golu dla Lechii to Peszko miał tyle miejsca i czasu,że klękajcie narody.My też swoje sytuacje mieliśmy w tym trzy słupki i zabrakło po prostu szczęścia.Ale Lechia też mogła nam zapakować ze cztery gole.Moim zdaniem zawiodła druga linia Borysiuk i Vranies.To dlatego Lechia stwarzała tyle okazji bo zdominowała środek pola.To dlatego mało widoczny był Nikolić.W 9 minucie Vranies nie podaje do Nikolicia,który jest na czystej pozycji.W efekcie Vranies uderza w obrońce a Nikolić rozkłada bezradnie ręce.Vranies miał dużo czasu na to by podać do Nikolicia.Podobną sytuację miał Prijović gdy pierwszy raz uderzył w słupek.Też niekryty był Nikolić i czekał na podanie.Tylko w tym przypadku Prijović nie miał tyle czasu co Vranies by ocenić sytuację i podjąć lepszą decyzję.Nie mieliśmy szczęścia gdy piłka po strzale Nikolicia została wybita z pustej bramki.Nie mieliśmy szczęścia gdy dobitka Guilherme trafiła w słupek i w konsekwencji poszła kontra Lechii i czerwona kartka dla Borysiuka.Czy Borysiuk mógł się zachować lepiej?Oczywiście,że mógł ale to tylko Borysiuk.Nie ma co od takich piłkarzy wymagać cudów.Może gdyby nie ta czerwona kartka to byśmy wygrali.A może gdyby właśnie nie Borysiuk to stracili byśmy gola i przegrali ten mecz.Tego już się nie dowiemy nigdy i możemy tylko gdybać.Podeszliśmy całą drużyną głęboko pod pole karne Lechii i ta kontra to konsekwencja tegoż właśnie podjętego ryzyka.Chodzi o coś innego.O to,że Borysiuk to nie tej klasy piłkarz co Jodłowiec.To samo z Vraniesem.I zaczyna mnie już irytować ciągła nieobecność Hamalajnena.Na razie to w Legii nic nie pokazał.Gra bardzo mało albo wcale.Ja osobiście oczekiwałem więcej po tym zawodniku. Że w trudnym momencie wejdzie na boisko da drużynie jakość i zdobędzie zwycięskiego gola.Gra w naszej lidze już kilka lat więc myślałem,że zna ligę i będzie wzmocnieniem Legii.Niestety tak nie jest.Jakieś ciągłe kontuzje.Najpierw nie grał potem coś tam zagrał.Później znowu kontuzja by w Poznaniu zagrać.W reprezentacji zagrał w dwóch meczach (wiem nie po 90 minut ale grał) by po reprezentacji okazało się że znowu ma jakąś kontuzję.To samo z Aleksandrowem.To wierna kopia Tricovskiego.Niby piłkarz z dobrym CV ale nie pokazuje tego w Legii.Niby biega coś tam gra ale nic z tego nie wynika.Jego wejście to bardziej konsekwencja czerwonej kartki Borysiuka.Natomiast wejście Masłowskiego i Kopczyńskiego nie dało Legii zupełnie nic.Słabi to piłkarze są i niestety taka jest prawda.Kopczyński to wszedł tylko dlatego by drużyna zyskała 30 sekund do gwizdka sędziego kończącego mecz.
Pompujemy znowu balonik na ligę mistrzów a na swoim podwórku sobie nie radzimy.Obyśmy się z tym mistrzostwem jeszcze nie zdziwili.Po podziale punktów będziemy mieli punkt lub dwa przewagi i wszystko zaczynie się od nowa.Wiadomo z Bergiem już dawno byśmy mieli po mistrzostwie i trener Czerczesow zrobił naprawdę dużo ale ta drużyna ciągle potrzebuje wzmocnień by być gotowa do gry co trzy dni.Dużo piłkarzy z Legii jeździ na reprezentacje i potem wracają zmęczeni lub z kontuzjami.I to też ma wpływ na grę Legii.Teraz mistrzostwa europy we Francji.Dużo piłkarzy z Legii rozjedzie się do swoich reprezentacji.Czy będą mieli siłę grać na jesień co trzy dni?Przygotować się odpowiednio do eliminacji europejskich pucharów?
Kilku piłkarzy trzeba z Legii odstrzelić i pozyskać na ich miejsce lepszych.
Dla mnie najlepszy piłkarz Legii z wczorajszego spotkania to Malarz.

AGEON, 03.04.2016 12:48 - *.static.ip.netia.com.pl

Po co pompować balonik? Gołym okiem widać, że ta drużyna jest przeciętna. Co jak co, ale Rado mógłby wrócić - tym bardziej, że zaczął strzelać regularnie, i jeszcze 2-3 zmiany bo na niektórych żal patrzeć - to nawet nie są dobrzy rzemieślnicy tylko zwykli kopacze. I proszę raz jeszcze - nie pompujcie balonika o nazwie ''liga mistrzów'' bo modlić się trzeba aby balonik o nazwie ''liga europy'' nie pękł. Ciesze sie, że LM mamy chociaż na trybunach.

bat, 03.04.2016 13:58 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Faktycznie, Czerczes nie miał wielkiego pola manewru. Z kadr zawodnicy wrócili bez humoru Nikolic, Alex i Pazdan i polotu lub kontuzjowani: Jodła, Hamalainen i jakby nie było Lewczuk. Kuchy się nie wyleczył i nie było komu grać skrzydlami i... co maże ważniejsze, asekurować boki obrony, więc Mak i Paiszo robili co chcieli, głównie szybkością. Nie było siły na ten słynny press, a na bokach obrony otworzony taki szeroki korytarz, że aż dziw bierze, że tylko raz im wyszło.
W środku pola dwaj nieefektywni tancerze: Gui i Duda + przecinaki Vranjes i Borys, nie dali rady i przegrali.
Podobał mi się tylko refleks i rzuty Malarza - gibki i szybki. Ogólnie, widać było wszystkie luki aktualnej Legii i brak Jodłowca - oczywiście w formie!

Mały, 03.04.2016 15:34 - *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

e(L)o..ziomki czy ktos wczoraj nie znalazl szalika??ziomek zgubil a ten szalik to unikat 20 letni...jesli ktos cos wie prosze o kontakt.

krytyczny, 03.04.2016 17:14 - *.centertel.pl

Zauważyłem że naszych kopaczy nigdy nie można chwalić! Nawet po dobrych meczach.. Bo po tym gdy tylko zbiorą pochwały to nie potrafią wygrać. Tylko krytyka im służy..

Mandas, 03.04.2016 17:17 - *.dynamic.chello.pl

Mamy przeciętną drużynę która nawet jak jakoś wypęza tego MP to na LM nie ma szans. Drużyna na LM pożera bez większych problemów taką Lechię..

Całaprawda, 04.04.2016 01:00 - *.dynamic.chello.pl

Mecz słaby. Po kartce nie potrafiliśmy wyjść z własnej połowy. Chyba ktoś popełnił błąd, kupiliśmy słabiutkiego Bułgara a Wolski wygrał kolejny mecz dla Wisły.....!!!!!!!!!!!!!!

Mar.Dol., 04.04.2016 08:18 - *.centertel.pl

Dno dna.Legie nalezy oceniac przez pryzmat gry w LM lub LE a nie w porownaniu z ligowa zbieranina.

wa, 04.04.2016 18:34 - *.adsl.inetia.pl

Nie zgadzam się z opiniami że Lechia to cieniasy z którymi można wygrać bez problemu. Spięli się na pewno, nowy trener , a i skład mają lepszy niż miejsce w tabeli. Jak się ułożą, to w następnym sezonie będą w szpicy. Mam wrażenie ,że cześć wpisów to gimnazjum które rwie się na forum zanim odrobiło lekcje. Takie mecze też się zdarzają, ważny jest finał. Niektóre wpisy odnośnie szans do LM to oszalałe z zawiści i zazdrości opłotki i kozie (ważne podkreślenie) bobki - wykopki. Do " Johnny" - szacunek za troskę , ale chyba jesteś strasznie młody , powinieneś wiedzieć że rozczarowania to część naszej chwały i historii. Pamiętam tych rozczarowań, niestety, osobiście naprawdę sporo. Dość wiedzieć , że na miejscu 2-3 Legia była 24 razy, nie liczę roku 1993 (zakładam , że kiedyś PZPN przyzna oficjalnie ten ukradziony Legii tytuł). W tym roku rozczarowania nie może być.

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.