Ekstraklasa
34. kolejka

28820
Warszawa
17.05.2017
20:30
Legia Warszawa
Lech Poznań
Legia Warszawa
2-0
Lech Poznań
7' Odjidja-Ofoe
83' Kucharczyk
(1-0)
1 Arkadiusz Malarz
55 Artur Jędrzejczyk
5 Maciej Dąbrowski
2 Michał Pazdan
14 Adam Hlousek
6 Guilherme 74'
3 Tomasz Jodłowiec
75 Thibault Moulin
8 Vadis Odjidja-Ofoe
21 Dominik Nagy 64'
32 Miroslav Radović 87'
33 Radosław Cierzniak
28 Łukasz Broź
25 Jakub Rzeźniczak
18 Michał Kucharczyk 74'
15 Michał Kopczyński 87'
22 Kasper Hamalainen 64'
24 Tomas Necid
Matus Putnocky 30
Tomasz Kędziora 4
Jan Bednarek 35
Maciej Wilusz 26
Wołodymyr Kostewycz 22
Maciej Makuszewski 17
Łukasz Trałka 6
76' Maciej Gajos 14
84' Mihai Radut 18
60' Radosław Majewski 86
Dawid Kownacki 24
Jasmin Burić 1
Nicki Bille Nielsen 3
Tymoteusz Puchacz 27
84' Paweł Tomczyk 25
Marcin Wasielewski 28
76' Abdul Aziz Tetteh 55
60' Marcin Robak 11
Trener: Jacek Magiera
Asystent trenera: Aleksandar Vuković
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Wojciech Spałek, Paweł Bamber
Trener: Nenad Bjelica
Asystent trenera: Rene Poms
Kierownik drużyny: Mariusz Skrzypczak
Lekarz: Paweł Cybulski
Masażyści: Maciej Łopatka, Marcin Lis
Sędziowie
Główny: Daniel Stefański
Asystent: Dawid Golis
Asystent: Krzysztof Myrmus
Techniczny: Zbigniew Dobrynin
Relacja

Mamy (L)idera!

W arcyważnym meczu 34. kolejki ekstraklasy Legia Warszawa pokonała Lecha Poznań, dzięki czemu na trzy spotkania przed końcem sezonu awansowała na fotel lidera tabeli. Pierwszego gola w środowym starciu zdobył Vadis Odjija-Ofoe, który wykończył świetne kilkudziesięciometrowe podanie od Macieja Dąbrowskiego. Dzieła zniszczenia dopełnił w 83. minucie wprowadzony z ławki rezerwowych Michał Kucharczyk. W stolicy mamy (L)idera!

Od początku spotkania legioniści mieli drobne kłopoty z wyprowadzaniem akcji ofensywnych. Lechici byli dobrze ustawieni i nie pozwalali przeciwnikom na konstruowanie groźnych akcji. W 8. minucie gracze Jacka Magiery przechytrzyli jednak rywali i wyszli na prowadzenie. Maciej Dąbrowski posłał dalekie znakomite podanie do wybiegającego na wolne pole Vadisa Odjiji-Ofoe, ten przyjął sobie piłkę i huknął w kierunku bliższego słupka. Matus Putnocky był bezradny i musiał po raz pierwszy wyciągać futbolówkę z siatki. To był znakomity początek w wykonaniu gospodarzy! Chwilę potem swoją szansę miał Dominik Nagy, lecz został w porę zablokowany i golkiper przyjezdnych pewnie interweniował. W 12. minucie poszła następna kontra. Tym razem w szesnastkę wpadł Guilherme, który trafił zaledwie w boczną siatkę. Lechici pierwsze groźne uderzenie na bramkę strzeżoną przez Arkadiusz Malarza oddali dopiero sześć minut potem. Mihai Radut zbiegł z piłką w kierunku środka boiska, ale jego mocna próba przeleciała ponad poprzeczką. Potem tempo gry nieco zmalało. Pomimo tego na trybunach utrzymywała się wspaniała atmosfera, porywająca piłkarzy obydwu zespołów do walki. W końcu w 41. minucie Dominik Nagy dograł do Tomasza Jodłowca, a jego strzał nieznacznie minął prawy słupek.

Niedługo po zmianie stron znakomitą szansę miał Lech. W pole karne Legii wbiegł Maciej Makuszewski, oddał płaskie uderzenie w kierunku krótkiego słupka, jednak Malarz zdołał wybić piłkę po za linię końcową. Mistrzowie Polski musieli szybko wrócić do tego, co grali w pierwszej połowie, aby nie pozwolić przeciwnikom rozwinąć skrzydeł. W 52. minucie mogło być 2-0 dla legionistów, ale Miroslav Radović zbyt długo zwlekał z decyzją o strzale i ostatecznie futbolówkę zdołali mu zabrać defensorzy. Za moment z rzutu rożnego dobrze dośrodkował Thibault Moulin i nikomu nie udało się zamknąć akcji. Po godzinie gry znów przebudzili się gospodarze. Guilherme kopnął piłkę po wrzutce od Vadisa Odjiji-Ofoe, lecz pewnie między słupkami zachował się Putnocky. Za chwilę Brazylijczyk miał jeszcze lepszą szansę. Tym razem został ostatkiem sił zablokowany przez Tomasza Kędziorę. W 78. minucie szarżującego Vadisa Odjidję-Ofoe sfaulował Abdul Aziz Tetteh, za co otrzymał żółtą kartkę. Do wykonania rzutu wolnego podszedł Thibault Moulin, ale jego próba nie mogła zagrozić bramkarzowi Lecha. W 83. minucie drugi gol dla Legii! Tomasz Jodłowiec kapitalnym podaniem uruchomił Michała Kucharczyka, ten w sytuacji sam na sam przelobował Matusa Putnockiego i spokojnie umieścił piłkę w siatce. Legioniści, na kilka minut przed końcowym gwizdkiem sędziego, wyszli na dwubramkowe prowadzenie i tych ważnych trzech punktów po prostu nie mogli już wypuścić z rąk.

Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

Witamy z Łazienkowskiej! W życiu przychodzą takie dni, w których pewne rzeczy są czarne albo białe, dobre albo złe i nie ma żadnych półśrodków. Dziś nadszedł właśnie ten dzień, dziś Legia Warszawa będzie musiała stoczyć bój na śmierć i życie, którego stawką najprawdopodobniej jest tytuł Mistrza Polski. W chwili gdy piszemy te słowa Lechia Gdańsk prowadzi 3-0 z Jagiellonią, co oznacza jedno - jeśli dziś wygramy pokonamy najgroźniejszego rywala do tytułu i zostaniemy liderem. Żeby tak się jednak stało musimy przejść przez 90 minut krwi, potu i łez, przez 90 minut adrenaliny przekraczającej wszelkie dopuszczalne normy i trzeszczących w starciach o piłkę gości. Jednym słowem - musimy wygrać. Po zwycięstwo, po 3 punkty, po zrobienie wielkiego kroku do celu, po spełnienie marzeń: Do boju, Legio, marsz!!!
Nieznani Sprawcy apelowali o możliwie najwcześniejsze przybycie na stadion. Widać już elementy oprawy, która zostanie zaprezentowana na trzech trybunach. Zapowiada się pasjonująco!
Tymczasem fani z Poznania zajęli już swoje miejsca na trybunie. Zmieścili się na luzie w górnej części sektora gości.
Ciekawie zapowiada się spotkanie Legii z Lechem, to oczywiste. Jednak ze względu na układ tabeli, interesuje nas mecz Lechii z Jagiellonią. Na ok. 20 minut do końca, gospodarze prowadzą 3-0! Także przed zespołem Jacka Magiery rysuje się szansa na objęcie fotelu lidera. Wystarczy "tylko" wygrać.
Kiepska forma Lecha? Można te teorie włożyć między bajki. Ostatni raz "Kolejorz" przegrał w lidze 8 kwietnia z... Legią na własnym boisku. W kolejnych pięciu ligowych potyczkach odnosił zwycięstwa. Także nie licząc wpadki w Pucharze Polski, ekipa Bjelicy powinna być dziś wymagającym rywalem dla stołecznego klubu
Bramkarze Legii ruszają na rozgrzewkę, Żyleta najpierw pozdrawia naszego golkipera, a następnie zaczyna pierwsze tego dnia śpiewy. Ponad godzina do meczu, a doping już niesie się po stadionie, oj, będzie dziś bardzo gorąco!
Obie ekipy pojawiły się już na murawie. Zawodnicy z Wielkopolski zostali odpowiednio powitani
Co tu dużo mówić. Do rozpoczęcia zawodów pozostaje dobre pół godziny, a na stadionie jest już gorąco. I to bynajmniej nie z powodu dzisiejszej aury
20 minut do rozpoczęcia zawodów przez Daniela Stefańskiego. Rozglądam się po trybunach i co tu dużo mówić - jest ciasno!
Obie ekipy zmierzają już pewnym krokiem do szatni. Jeszcze kwadrans i zaczynamy!
"Legia Warszawa! Legia Warszawa!" niesie się po stadionie
Prezentacja składu Lecha. Składu, którego nie słychać ze względu na burzę gwizdów, która właśnie przetacza się przez Łazienkowską
Stadion wręcz kipi. "Mistrz! Mistrz! LEGIA MISTRZ !!!"
Prawie 30 tysięcy gardeł, a z nich... "Mam tak samo jak Ty! Miasto moje a w nim..." !!!
Ruszyli! "Mistrzem Polski jest Legia! Legia najlepsza jest...!"
Kapitalna oprawa na całym stadionie. NIE PODDAWAJ SIĘ oraz eLka w kółeczku pojawiła się na trzech trybunach. Piękny widok!

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Gramy! Rozpoczęli zawodnicy gości, ale to gospodarze mają wsparcie niemal całych trybun. "Nie poddawaj się, ukochana ma..." niesie się po Łazienkowskiej i okolicach
3' - Jak na razie "Kolejorz" przy piłce, ale nie zapędza się zbytnio na połowę legionistów
3' - Atmosfera wręcz kapitalna! Oby do kibiców dostosowali się także piłkarze. Najwyższy poziom
4' - Tymczasem na murawie... Putnocky daleko przed siebie, ale piłka pada łupem legionistów. Malarz od bramki
6' - Przed chwilą Vadis zapędzony do narożnika. Próbował wywalczyć rzut rożny, ale finalnie był ostatnim, który dotknął futbolówki
6' - Rzut wolny dla Legii. Moulin na lewej flance, a jego koledzy wyczekują już w okolicach 16 metra
6' - Dobrze bita piłka, ale to zawodnik Lecha był pierwszym, który dopadł do piłki
7' - Teraz Lech. Akcja prawą stroną. Wrzutka w pole karne, ale tam bez zagrożenia. Na posterunku był Dąbrowski, który głową wybił futbolówkę
7' - GOL! Vadis Odjidja-Ofoe! (Legia)
7' - GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL !!!!!!!
8' - VADIS ODJIDJA-OFOE sprawił, że stadion wręcz eksplodował z radości!!!
8' - Dostał podanie z głębi pola. Pędził, przyjął, wpadł w pole karne, za nim dwaj rywale, a ten huknął jak z armaty i Putnocky mógł tylko wyciągnąć piłkę z siatki! Legia 1. Lech 0!
9' - Takiego początku można było sobie tylko życzyć. A tymczasem stało się. Legioniści błyskawicznie obejmują prowadzenie
10' - Taki cios... Jak na niego zareagują gracze z Poznania? Czas pokaże. Jedno jest pewne. Legia nie ma zamiaru przestać
11' - Teraz Vadis kapitalnie podał do Nagya. Jednak Węgier miał plaster obok siebie i w zasadzie podał do Putnockyego
12' - Guilherme! Brazylijczyk wpadł przebojem w pole karne, ale piłka trafiła tylko w boczną siatkę po jego strzale
13' - I jeszcze raz z głębi pola, ale teraz Nagy. Dziubnął futbolówkę, ale Putnocky udowodnił tylko dlaczego zasługuje na miejsce w składzie
14' - Kownacki pada w polu karnym. Sędzia nie reaguje. Chyba Kownasiowi odechciało się już gry, bo utyka na jedną nogę
15' - Makuszewski, Kędziora. Lechici próbują wyjść z własnej połowy
15' - Wilusz do boku. Kostewycz... Zagranie do przodu, ale piłka spokojnie ląduje w rękach Arka Malarza
16' - Moulin... Mógł podawać do partnera, do przodu, ale spokojnie. Zwolnił nieco akcję, na spokojnie. I teraz Pazdan do Jędrzejczyka
16' - Dąbrowski rozciąga do Vadisa, który nieco za mocno podawał do Radovicia
17' - Putnocky w kierunku Kownackiego, ale ten mija się z piłką. Ponownie legioniści
17' - Nagy, Jodłowiec, Radović już w polu karnym. Zabrakło dokładności przy wymianie podań
18' - Kowancki, Makuszewski do Kędziory. Z prawej strony do Majewskiego... Teraz Lech próbował zaatakować lewą flanką. Wrzutka czy strzał, ale za każdym razem na przeszkodzie stawał Dąbrowski
19' - Zagranie z lewej strony. Radut mocno w pole karne, ale ani to strzał, ani podanie. W efekcie od bramki grę wznawia Arek Malarz
20' - Dąbrowski płasko do Guilherme, ale futbolówka szybko wędruje w górę. Nie ma pana, żeby ją przytulić, przytrzymać przy ziemi
20' - Hlousek walczy z Kędziorą. Włączył się jeszcze Vadis, ale finalnie górą lechici
20' - Żół‚ta kartka: Costa Marques Guilherme (Legia)
21' - Teraz Guilherme rzucił się w pogoń za Makuszewskim i musiał uciekać się do faulu. Sędzia nie miał wątpliwości
21' - Radut z rzutu wolnego. Piłka poszybowała z prawej strony. Próbował o nią powalczyć Wilusz, ale zagranie okazało się zbyt mocne. Aut dla legionistów
22' - Tymczasem w centralnej części Żylety pojawia się już sektorówka z herbem Legii
23' - Rzut wolny dla Legii w środkowej strefie boiska. Moulin w stronę Radovicia, ale ten był szczelnie pilnowany, a poza tym zagranie okazało się za mocne. Putnocky
23' - Żół‚ta kartka: Miroslav Radović (Legia)
23' - Radović z faulem na Wiluszu. Kolejny z legionistów szybko łapie żółtko
24' - Nagy jednym zwodem mija Kędziorę. Jodłowiec do Guilherme. Już legioniści na prawej stronie. Włącza się "Jędza" i zabrakło odrobiny dokładności
25' - O tym, że kasa z puszek nie idzie na marne, przekonamy się w najbliższym czasie. Na Żylecie pojawia się transparent "Przyświecają nam najwyższe cele", a całość uzupełni stosowna sektorówka
25' - Guilherme faulowany w polu karnym?! Sędzia uznał, że gracz Lecha nie przekroczył uprawnień
26' - Tymczasem Makuszewski faulowany przez Hlouska na prawym skrzydle
26' - Majewski z nadziejami na asystę... Dośrodkowanie, ale wybijają Pazdan z Jędrzejczykiem
27' - Kontra Legii.. Vadis na lewo do Nagya, ale brak konkretnego wsparcia oraz wracający rywale skutecznie zaprzepaścił szansę na groźną akcję
28' - Putnocky w stronę lewego skrzydła. Jest Gajos, ale ten zmuszony wycofać do Bednarka. Bednarek, Trałka, Kędziora. Nie jest łatwo przebić się przyjezdnym
29' - Gajos wypuszcza Makuszewskiego, który zagrywa w pole karne. Legioniści wybijają...
29' - Żół‚ta kartka: Łukasz Trałka (Lech)
30' - ...rozpędza się Vadis, jest już na połowie poznaniaków i... Trałka nie wytrzymał
30' - Moulin w stronę Jędrzejczyka, który głową próbował obsłużyć kolegów w środku pola. Bezskutecznie
30' - Nie ma na co czekać. Czas na drugą oprawę w dzisiejszym meczu
31' - Wjeżdża puchar za mistrzostwo Polski 2017 i hasło: Przyświecają nam najwyższe cele
31' - Całość zostanie odpowiednio udekorowana za momencik
33' - Tymczasem wracamy do wydarzeń na murawie. Pazdan do Hlouska, Radović. Legia w ataku...
34' - Legioniści niemal zamknęli lechitów w ich polu karnym
34' - Gospodarze lewą flanką, ale nieco się zagubili. Lech łapie oddech przenosząc grę na połowę stołecznej ekipy
36' - Trałka faulowany przez Jodłowca w środkowej strefie boiska
38' - Na murawie wciąż 1-0. Na trybunach więcej się dzieje, ale tylko chwilowo. To za sprawą NSów i ich oprawy
41' - Lech próbował dojść do głosu. Kownacki odbił się od Dąbrowskiego. Rzut rożny bez zagrożenia
42' - Teraz Legia i rzut rożny w wykonaniu Moulina
42' - Nisko, za nisko puszczona piłka. Gracze Bjelicy nie mieli problemów z tym zagraniem
42' - Tymczasem Odjidja bez problemu walczy z Kostewyczem i jest w tej walce górą
43' - Guilherme ściąga na sobie uwagę aż trzech obrońców. Pada na murawę, ale sędzia nie reaguje. Aż w końcu skapitulował
44' - Kędziora, Gajos, może teraz środkiem spróbują? Owszem, środek, ale obrony. Bednarek do Putnockyego. Schowany trochę ten Lech
44' - Bednarek zapędza się na połowę legionistów. Zagrał do Kędziory, ale jego odegranie do Gajosa okazało się chybione
45' - Malarz do Trałki. Lech rusza lewą flanką. Kostewycz... biegł za nim Nagy. Jeszcze Majewski z faulem na zawodniku Legii. Piłka dla gospodarzy
46' - Koniec pierwszej połowy

Przerwa. Pierwsza połowa błyskawicznie zleciała, ale o to godnie zadbali kibice oraz piłkarze. Brawo Legia, brawo Vadis!
Najpierw Lech, a po chwili Legia. Obie ekipy meldują się już na murawie. Wygląda na to, że obaj trenerzy wstrzymują się ze zmianami

46' - Początek drugiej połowy
46' - Radović do Moulina. Drugie 45 minut rozpoczęte
46' - Guilherme z Vadisem, ale ofiarnie interweniujący Trałka przerywa akcję legionistów na prawej flance
47' - Makuszewski wpadł w pole karne. Strzelił, ale tylko w boczną siatkę. Sędzia liniowy dopatrzył się, że niby ktoś jeszcze dotknął piłki. Kto chyba tylko Malarz, o ile w ogóle. Tak czy inaczej, korner dla poznaniaków
47' - Dośrodkowanie w pole karne, ale legioniści na raty wybijają poza pole karne
48' - I już przenosimy się na połowę Lecha. Guilherme, włącza się Jędrzejczyk...
48' - Legioniści na małej przestrzeni. Pogubili się nieco i teraz to Lech musi myśleć o akcji ofensywnej
48' - Majewski. Ma za sobą Jodłowca. Jest Gajos, który rozciąga grę na lewe skrzydło. Kostewycz próbuje dośrodkować - zablokowany
49' - Legioniści ruszają na rozgrzewkę. Kucharczyk, Hamalainen i Necid
49' - Tymczasem rzut wolny dla Lecha. Majewski ustawia piłkę na prawej stronie.
50' - Pazdan, Hlousek, Pazdan... Legioniści spokojnie, nie forsują tempa. To gospodarze prowadzą, to Lech musi się martwić o wynik
51' - Vadis biegnie szybciej od piłki. Fauluje go Makuszewski i sędzia nie ma wątpliwości. Musiał użyć gwizdka
52' - Nagy świetnie zagrał do Radovicia w pole karne. Rado, koleżeński chłopak, chciał odegrać, ale niestety, piłka została przejęta przez graczy w niebieskich trykotach
52' - Vadis, Radović do Ofoe, ale niestety... Błąd kapitana Legii. Futbolówka przechwycona przez Trałkę
53' - Moulin.. Niby piłka do przodu, ale bez szans dotarcia do Vadisa
54' - Groźnie... Dośrodkowanie w pole karne i niewiele brakowało, a Kownacki uderzyłby głową do siatki!
54' - Legioniści starają się wyjść z opresji, bo "Kolejorz" jakby odrobinę przycisnął
54' -
55' - Majewski wypatrzył Kędziorę na skrzydle... Kędziora w obręb szesnastki legionistów, ale legioniści starają się trzymać rywali z dala
56' - Vadis na lewej flance. Nie silił się na kiwkę. Po prostu dał sobie mądrze wybić piłkę i tym sposobem mamy rzut rożny. Słusznie, bo i tak nie miał za mocno wsparcia w kolegach
57' - Moulin... Dąbrowski, był też Radović, Jodłowiec starał się zamykać, ale piłka przemierzyła pole karne niemal nietknięta przez nikogo
57' -
57' - Rzut wolny dla Legii na połowie zespołu z Poznania
57' - Moulin w kierunku Guilherme, ale Putnocky wychodzi z bramki i przechwytuje futbolówkę
58' - Na rozgrzewce także lechici - Robak, Tomczyk oraz Tetteh
59' - Tymczasem Kostewycz spróbował mocnego podania z lewej strony po linii, ale przeliczył się. Malarz wprowadzi piłkę do gry
59' - Błysk Vadisa, który podał do Radovicia i kiepskie wykończenie przez kapitana Legii. Tak wyglądała akcja gospodarzy
60' - "Rado" próbował strzału z dystansu, ale piłka nie zmierzała nawet w światło bramki
60' - Będzie pierwsza zmiana. Za chwilę na boisku zamelduje się Robak
60' - Natomiast Jacek Magiera wzywa Hamalainena
60' - Zmiana Lech:

Radosław Majewski -
Marcin Robak
62' - Kędziora, Gajos szukał podaniem Robaka, ale najpierw piłka musiałaby minąć legionistów. Nic z tego
63' - Wilusz, Putnocky... Próbował naciskać Vadis. Trałka nie opanował piłki i o mały włos, a legioniści skorzystaliby z prezentu. Niestety, zabrakło centymetrów, aby Ofoe przechwycił futbolówkę
63' - Lech w natarciu, piłka w pole karne, ale Jodłowiec czyści!
64' - Radović za mocno. Za mocno! Próbował wypuścić Odjidję, ale finalnie piłka wylądowała u stóp bramkarza gości
64' - Zmiana Legia:
Dominik Nagy -
Kasper Hamalainen
65' - Nie na środku pomocy lecz na prawej stronie. Tak przynajmniej zacznie Hamalainen. Aczkolwiek można spodziewać się rotacji
65' - Tymczasem Legia! Piłka z lewej strony! Legia próbuje, ale brakuje centymetrów. Jeszcze Hamalainen do Guilherme, który uderza z pierwszej piłki, ale za lekko. Piłka toczy się po ziemi i ląduje w rękach Putnockyego
66' - Jodłowiec zobaczył, że Guilherme ma chęć przyspieszyć. To pyk, piłka do niego. Włącza się Hlousek...
67' - Jeszcze akcja legionistów. Guilherme huknął z kilkunastu metrów, ale w ostatniej chwili piłka odbija się od nogi rywala i szybuje nad poprzeczką! Tylko róg, a powinno być już 2-0!
68' - Robak... Był przy nim Hamalainen, ale to Jędrzejczyk odzyskał piłkę. Niestety, radość z posiadania nie trwała długo, bo arbiter dopatrzył się pozycji spalonej
69' - Jeden z zawodników będzie potrzebował pomocy. Sędzia Stefański podbiega do Makuszewskiego, ale ten zapewnia, że jest w stanie kontynuować grę, choć konkretnie utyka
69' - W tej sytuacji trener Bjelica może pomyśleć już o zmianie
69' - Kędziora. Pokusił się o strzał z dystansu, ale "Gui" go zablokował
70' - Robak na lewej stronie... Przy nim Jodłowiec. Jeszcze goście, do końca. Mają korner
70' - Radut w narożniku...
71' - Poczekamy, bo sędzia Stefański pobiegł uspokajać naszych trenerów
71' - Dobrze, gramy dalej. Dośrodkowanie w pole karne i... Dąbrowski!
72' - Piłka do Robaka, ale wystarczył jeden mądry ruch Pazdana i w efekcie piłka powędrowała w stronę Malarza
72' - Żół‚ta kartka: Vadis Odjidja-Ofoe (Legia)
72' - Wilusz leży na murawie... A Vadis dostaje żółty kartonik
72' - Tymczasem do wejścia szykuje się Michał Kucharczyk
73' -
73' - 28820 kibiców wspiera dziś piłkarzy na boisku
73' - Tetteh przywołany do ławki Lecha. Bjelica także nie próżnuje
74' - Hlousek w pole karne... Był tam już Ofoe, ale piłka nie dociera do adresata. Zbyt lekko zagrana
75' - Falujące trybuny na cześć Guilherme
75' - Zmiana Legia:
Costa Marques Guilherme -
Michał Kucharczyk
76' - Kucharczyk na prawej stronie. Położył Raduta, ale już z kolejnym zawodnikiem nie dał sobie rady
76' - Zmiana Lech:
Maciej Gajos -
Abdul Aziz Tetteh
77' - Hamalainen na lewej stronie. Odzyskał piłkę. Zagranie do Radovicia, a ten kolejny raz nie radzi sobie z piłką
77' - Kucharczyk. Dobrze zachował się przy Kostewyczu wybijając go z rytmu, ale mimo wszystko to Lech przesiaduje na naszej połowie
78' - Żół‚ta kartka: Abdul Aziz Tetteh (Lech)
78' - Pazdan po profesorsku... i już akcja legionistów. Piłka w stronę Odjidji, a ten w decydującym momencie został sfaulowany przez Tetteha. Zadaniowiec
78' - Także rzut wolny dla legionistów. Można pokusić się o strzał i taki cel będzie przyświecał Moulinowi
79' - Moulin... bezpośrednio na bramkę, ale łapie Putnocky
79' - Dąbrowski czysto wyłuskał piłkę spod nóg Robaka, ale arbiter ma inne zdanie
80' - Tyle tych rzutów wolnych z dala od bramki Legii, że może za którymś razem dośrodkowanie przyniesie pożądany efekt dla zawodników Lecha
80' - Piłka adresowana do Robaka. Jednak piłka ląduje na aucie
81' - Legia odzyskuje piłkę, ale Radović fatalnie zagrywa do Hamalainena. Do niepilnowanego Hamalainena w środkowej strefie boiska. Muszą legioniści się napracować, żeby na nowo skonstruować akcję ofensywną
81' - Aut dla Legii na wysokości pola karnego Lecha. Jędrzejczyk przy linii. Krótko do Kucharczyka
82' - Jodłowiec dostał piłkę, podbił i próbował zagrać do kolegów w środku. Trudna pozycja, ciężko było o precyzyjne zagranie. Putnocky od bramki
83' - Moulin do Hamalainena. Ten do Hlouska, jest Radović, Hlousek w pole karne i... Putnocky
83' - GOL! Michał Kucharczyk! (Legia)
83' - KTOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO????????
84' - GOOOOOOOL !!!! Kucharczy dostał podanie z głębi pola. Nie było spalonego. Przelobował Putnockyego. Ośmieszył i szczupaczkiem, jak na wędkarza przystało, zapakował głową do pustej siatki
85' - Zaczęli 7 minut po rozpoczęciu spotkania. Zakończyli na 7 minut przed końcem. Legia 2. Lech 0!
85' - Zmiana Lech:
Mihai Radut -
Paweł Tomczyk
86' - Tu już nic nie ma prawa się złego wydarzyć
86' - Jeszcze Makuszewski z dystansu, ale broni Malarz
87' - Dla Legii rzut rożny i ostatnia zmiana w zespole Jacka Magiery
87' - Zmiana Legia:
Miroslav Radović -
Michał Kopczyński
88' - Vadis płasko, ale kompletnie do nikogo. Co to było? Strata
88' - Hamalainen ładnie zastopował zapędy Tomczyka
90' - Jodłowiec z rzekomym faulem na Kostewyczu
91' - Kontra Legii... Trochę za wolno, ale i tak ze spalonym
91' - Sędzia dolicza jeszcze 4 minuty
91' - Jeszcze ostatnie podrygi Lecha na połowie legionistów, ale Hlousek czyści głową
92' - "Mistrzem Polski jest Legia..." w wykonaniu na cały stadion
92' - Kownacki strzela głową w kierunku dalszego słupka. Zdecydowanie obok celu
93' - Moulin na lewo do Vadisa. Odskakuje mu piłka. Lech odzyskuje futbolówkę
94' - Kopczyński daleko przed siebie spod pola karnego. Vadis, Hamalainen i Vadis na 17 metrze. Próba podania do Hamalainena. Niedokładnie
95' - Koniec meczu!







Koniec! KTO WYGRAŁ MECZ? KTO? KTO?! Legia wygrywa 2-0 i wskakuje na fotel lidera. Oby tam pozostała już do końca rozgrywek



Relacja z trybun

Przyświecają nam najwyższe cele

W środowy wieczór wszystko ułożyło się tak jak byśmy sobie tego życzyli i na 2,5 tygodnia przed końcem rozgrywek, jesteśmy już jedną nogą na Starówce. Mecz z Lechem był niesamowity pod każdym względem - nie tylko pewnie wygrali piłkarze, ale także na trybunach było wręcz doskonale. Oprawy Nieznanych Sprawców to od dawna ścisła światowa czołówka, a w środę mieliśmy okazję zobaczyć prawdopodobnie najlepszą kartoniadę na trzy trybuny.

Zainteresowanie meczem z Lechem było spore i właściwie niedługo po rozpoczęciu sprzedaży wejściówek na ten mecz, nie było już wolnych miejsc. Tak powinno być jednak na każdym spotkaniu, bez względu na termin, czy rywala. Ci, którzy przespali sprzedaż biletów, mogli później jedynie czatować na zwroty, których jednak nie było zbyt wiele.

W dniu meczu korki na drogach dojazdowych zaczynały się wcześniej niż zwykle, a to dlatego, że legioniści już wcześniej apelowali, by na trybunach zająć miejsca najpóźniej 45 minut przed rozpoczęciem spotkania. Wszystko po to, by nie było spacerów z przygotowanymi kartonikami. Przy wejściu na stadion każdy z kibiców mógł wesprzeć inicjatywę SKLW i Dobrych Ludzi, którzy rozpoczęli zbiórkę pieniędzy na nową karetkę dla Centrum Zdrowia Dziecka. Ci, którzy nie mieli możliwości wrzucenia do puszki, mogą dokonać przelewu na konto: 15 1090 2590 0000 0001 3452 8445 (Bank Zachodni WBK S.A, Fundacja For Life), z dopiskiem Dobrzy Ludzie - kibice Legii dzieciom "karetka dla CZD".



Lechici przyjechali do Warszawy pociągiem specjalnym w przeciętnej liczbie, 880 osób. Byli ze sporym zapasem czasowym, ale oflagowanie zaczęli wywieszać dopiero tuż przed meczem. W sektorze gości wywiesili 5 flag - "Legion Piła", "Veni Vidi Vici", "Lech Poznań", "Lubusk FC", "Koło" oraz dwa płótna poświęcone zmarłym kolegom - "Damanek" i "Grzechu". Trzeba przyznać, że zaprezentowali się wyjątkowo słabo pod każdym względem - liczby, dopingu i oprawy (brak). Niektórzy podejrzewali, że lechici po meczu kolejny raz tłumaczyć się będą, że przygotowana choreografia nie doszła do skutku ze względu na niekorzystny wynik.



Cały stadion sporo przed meczem prezentował się znakomicie - konkretnie nabita Żyleta, wszyscy na biało i z mega mocą. Na wyjście piłkarzy zaprezentowana została oprawa na trzech trybunach. Kartoniada tworzyła eLkę w kółeczku oraz czarny napis "Nie poddawaj się". Całość wyszła doskonale - tak dobrze prezentującego się napisu na trzech trybunach jeszcze w naszym kraju nie zaprezentował nikt. Ale w końcu nie na darmo numerem jeden na scenie ultras jesteśmy właśnie my.



Koncert tego dnia rozpoczęliśmy od "Nie poddawaj się", które wychodziło naprawdę kozacko. Legioniści bardzo szybko wyszli na prowadzenie, a cały stadion eksplodował. Nie licząc może grupki poznaniaków, którzy chyba na myśl o kolejnej wizycie w naszym mieście dostają dreszczy. Wysoki od początku poziom decybeli wzrósł jeszcze bardziej. Podobnie jak na meczu z Termaliką, zaśpiewaliśmy dobrze znaną pieśń na dwie strony, przy czym ta, która "wchodziła" - wstawała z krzesełek z szalikami powiewającymi nad głowami. Przerwy pomiędzy poszczególnymi pieśniami były ograniczone do minimum, ale tego dnia byliśmy tak naładowani, że odpoczynek nie był nam potrzebny.



Już w 30. minucie spotkania zaprezentowaliśmy drugą tego dnia oprawę. Na dole rozciągnięty został spory, malowany transparent z hasłem "Przyświecają nam najwyższe cele", z góry zjechała sektorówka przedstawiająca trzymany w dłoniach złoty puchar z wygrawerowanym napisem "Mistrz Polski 2017". Cały stadion odśpiewał "Mistrzem Polski jest Legia", po czym wspomniany napis został elegancko podświetlony kilkudziesięcioma racami. Super efekt.

W drugiej połowie pożegnaliśmy schodzącego z boiska "Gui", przeciągłym "Giiiilerme, Giiiiilerme", a chwilę później witaliśmy na placu Michała Kucharczyka pieśnią "Kuchy king, Kuchy king...". I właśnie "Kuchy" kilka minut później ustalił wynik meczu na 2-0, a nasza radość nie miała końca. Ludzie padali sobie w ramiona, zbijane były piątki, i dopiero po kilkudziesięciu sekundach szalonej radości, wróciliśmy do równego dopingu. Śpiewając "Kuchy king", na część strzelca drugiej bramki. Wydawało się, że poznaniacy nie byli zbytnio zadowoleni z wyniku i jakby trochę zmarkotnieli. Najpierw zapytaliśmy kulturalnie "Hej k... coście tak cicho?", ale jako, że odpowiedzi nie doczekaliśmy się, nastąpiło kolejne pytanie - "Powiedz czy boli, jak Legia w dupę pier...?".

Dodać należy, że liczba uprzejmości - przynajmniej z naszej strony, bo lechitów usłyszeć były trudno - była ograniczona do minimum. Z poznańskich grajków obrywało się głównie Trałce. W ostatnich minutach nasz doping był na mega obrotach i trudno się dziwić. W końcu wróciliśmy na pierwsze miejsce w tabeli i chyba nikt nie wyobraża sobie, byśmy po meczu z Lechią 4 czerwca nie udali się na Starówkę świętować kolejnego mistrzostwa. Zanim jednak to nastąpi, czeka nas wyjazdowe spotkanie w Kielcach. Na najbliższy wyjazd do Białegostoku, niestety po raz szósty z kolei nie będziemy mogli się udać z powodu zakazu za racowisko na meczu z Wisłą.

Frekwencja: 28 820
Kibiców gości: 880
Flagi gości: 5

Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa
  • 11 (6+5)
  • 8 (4+4)
  • 3 (2+1)
  • 4 (1+3)
  • 13 (8+5)
  • 4 (2+2)
  • 3 (0+3)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 3 (2+1)
  • 0 (0+0)
-
  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty wolne
  • rzuty rożne
  • faule
  • interwencje bramkarzy
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  
  • suma
    (1. połowa + 2 połowa)
Lech Poznań
  • 5 (1+4)
  • 1 (0+1)
  • 5 (2+3)
  • 4 (1+3)
  • 13 (8+5)
  • 9 (3+6)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 2 (1+1)
  • 0 (0+0)
Oceń legionistów
Komentarze (35)

Krzeszczu, 17.05.2017 22:26 - *.cust.bredband2.com

Bedzie Mistrz!!! :-)

Kiedy wszedl ten cymbal tetteh to bylem juz przekonany ze padnie jeszcze jedna bramka i wygramy mecz.
Wchodzi Kuchy King, i bec! Gol!
Brawo Kuchy! Brawo Legia! Bedzie Mistrz!

Krzeszczu, 17.05.2017 22:28 - *.cust.bredband2.com

Rozumiem ze kiedy mecz jest pod kontrola, to trener wpuszcza zawodnikow aby sie ogrywali, tudziez wejscie Kopczynskiego.
Ale robiac z niego apitana to jest zniewaga i plucie w twarz takim pilkarzom jak Pazdan, Malarz, czy nawet Jedrzejczyk.
Niektore posuniecia trenera naprawde niepokoja...

Radek, 17.05.2017 22:33 - *.118

Znowu spinka na Kucharza Gdzie te cwaniaki??

(L)odz, 17.05.2017 22:34 - *.toya.net.pl

Kompleksiorz poznan znowu w odwrocie,dzięki za wynik ,były momenty dobre ale i irytujace ,zwłaszcza Rado,ale wazne są trzy oczka i LIDER.!!!

kibic, 17.05.2017 22:34 - *.smtvsat.pl

Dziękujemy, dziękujemy...!

stary kibic, 17.05.2017 22:52 - *.dynamic.chello.pl

BRAWO !!!!
VADIS MISTRZ !!!
KUCHY KING !!!
Jodłowiec,Dąbrowski,Hlousek zagrali wyśmienicie,pozostali bardzo dobrze !
Martwi mnie trochę forma Radovica.
A Hama tylko potwierdza,że -czasem- gra świetnie ale to nie to,czego oczekujemy w Legii !!!!

Krzeszczu - przesadzasz! Kopczyński gra bardzo długo w Legii , jest z Legią związany. Pazdan to nie jest legionista,to świetny zawodnik - najemnik !!! Jędza jest za mało poważny na kapitana a Malarz też któtko jest w naszym klubie.To nic się nie stało,że Kopa przez kilka minut był kapitanem !!!

Piotr, 17.05.2017 22:56 - *.202.ipv4.supernova.orange.pl

Odjidja to jest mózg Legii.
Za wszelką cenę trzeba go zatrzymać po sezonie.

Wolfik, 17.05.2017 23:14 - *.dynamic.mm.pl

Jestem naprawdę pod wrażeniem gry naszego zespołu. Lech nic kompletnie w Warszawie nie ugrał - jeden strzał celny w 91 minucie to mówi wszystko. Bardzo rozważna gra (zwłaszcza w obronie) i walec VOO. zaczyna to wyglądać przyzwoicie.

Co ja godom, jest zajebiście!!!! :)

e(L)o, 17.05.2017 23:26 - *.sieradz.vectranet.pl

Magiera WON!!!

Marco(L)io, 18.05.2017 00:02 - *.a328.priv.bahnhof.se

Tak ja napisalem juz wczesniej,jesli wygrany te mecze z wiesniakami i z amikorzem to bedziemy Mistrzem Polski!!!
Mamy 2 pkt,przewagi i 3 mecze do rozegrania...
Jesli zagramy z jozikami normalnie na swoim poziomie,to pokazemy im miejsce w szeregu tak jak pokazalismy dzisiaj amikorzom!!!Sorry jestem pijany ze szczescia!Pozdrawiam wszystkich z (L) w sercu!!!

zaza, 18.05.2017 00:06 - *.nowydwormazowiecki.vectranet.pl

Fatalny...? gdzie był fatalny... to był lech w tym meczu, każdy z Naszych zrobił robotę. Mamy Lidera dziękuje dobranoc

jupik, 18.05.2017 00:06 - *.centertel.pl

trza sprowadzać na ziemię tych jełopów którzy myśleli że są już mistrzami ...

wacho, 18.05.2017 00:07 - *.dynamic.chello.pl

wygrywamy mecz na szczycie z odwiecznym rywalem... 5 komentarzy
- przegrywamy z ogórkami, jest ich 10x więcej... ;(

Dario, 18.05.2017 00:36 - *.dynamic.chello.pl

Brawo.Gratulacje dla drużyny.Super mecz,super wynik i super oprawa.Tak trzymać panowie piłkarze.Jeszcze trzy mecze wygrać i mistrzostwo Polski pozostaje u nas w Warszawie.

M@c, 18.05.2017 01:17 - *.dynamic.chello.pl

Jodłowiec, Vadis, Kucharczyk, Dąbrowski na duży plus.
Reszta mały plusik, a Rado i Kopczyński na minus. Rado słabe wybory i powinien dostać drugą żółtą za łokcia, a Kopczyński znów fauluje w niebezpiecznym miejscu przed polem karnym. Niemniej jednak całej drużynie należą się brawa za walkę.
MISTRZ, MISTRZ LEGIA MISTRZ!

Vadis rulez, 18.05.2017 01:35 - *.dynamic.chello.pl

na nute "Legia gol allez allez":
Vadis Odzidzia Ofo
Vadis Odzidzia Ofo
Vadis O!
Vadis O!
Vadis Odzidzia Ofo

johhny, 18.05.2017 07:24 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Mamy (L)idera brawo trzeba to uczcić, najlepiej klepiąc Jagę na jej stadionie. A tak na serio to jeżeli były by mistrzostwa Polski w byciu mocnym w gębie to pewnie Lech byłby murowanym kandydatem do tego tytułu.

Rafał, 18.05.2017 08:03 - *.static.ip.netia.com.pl

Hamalainen nie dobił Lecha? A szkoda :)

JANUSZ TRYBUN, 18.05.2017 08:15 - *.1

ODIJDA BEZKONKURENCYJNY. ZAWODNIK NAJWYZSZEJ KLASY W NASZEJ SMUTNEJ LIDZE. CZASAMI ZA DUZO KIWEK ALE I TAK JEST THE BEST.
NATOMIAST RADOVIC TO PIERWSZY SPOWALNIAZ.... CIAGLE COFA SIE, KRECI TE SWOJE BĄCZKI ...... PSUJE GRE OD JAKIEGOS CZASU
JĘDZA W OGOLE NIE WIDOCZNY, ZASPANY.
JODŁOWIE KAMIENIE PRZYWIAZANE DO NÓG

1956, 18.05.2017 08:19 - *.dynamic.chello.pl

Bilety muszą zdrożeć aby Vadis został!!

bzyk(L), 18.05.2017 08:29 - *.static.ip.netia.com.pl

1. Myliłem się chyba co do Magiery- mieliśmy kryzys, a Pan Jacek to ogarnął.....Bravo i bardzo przepraszam.
2. Czy Leśny był dobrym prezesem- tak był, a Pan Darek będzie jeszcze lepszy! Lech i reszta drużyn jest na poziomie Legii z 2010 roku- bezmyślne prowadzenie klubów piłkarskich......Trener Probierz(Jaga) i Trener Bartoszek (Korona) zrobili znakomite wyniki- i co? Od przyszłego sezonu są zwolnieni!! W Lechu Urban wyciągnął ich ze strefy spadkowej to go zwolnili. Ja już nie mówię jak wygląda polityka transferowa w innych klubach, u nas piłkarze chcą zostać a u reszty pół roku dobrego sezonu i na zachód......
3. Jeżeli połączymy te dwa powyższe pkt razem ze sobą to nam wyjdzie: że Legia praktycznie całą rundę wiosenną gra w 10 (bo Kopczyński był promowany na siłę) i bez rasowego napastnika (tzw. 10-tki) i jest Liderem. To tylko świadczy o tym jak słaba jest nasza liga drodzy koledzy. I uważam że organizacyjnie, marketingowo, finansowo i też co za tym idzie sportowo mamy przewagę nad resztą ligi o 5 lat.

Można narzekać czasami na Leśnego, Mioduskiego czy Żewłaka ale popatrzcie co się dzieje w innych klubach- zresztą rezultaty były widoczne wczoraj.

maf20, 18.05.2017 09:09 - *.legionowodom.pl

Nie przypominam sobie przez ostatnie 3 lata takiej dominacji nad Lechem. W 100% pod kontrolą. W takiej formie AJAX byłby w pucharach do przejścia.
Niemalże wszyscy w tym meczu na plus, a VOO i Dąbrowski perfekcyjnie. Jodłowiec już z Pogonią grał dobrze, także gra Kopczyńskiego z BBT to zabieg taktyczny.
Nie za dobrze RADO. Gdyby przypomniał sobie jak grał w poprzedniej rundzie to żadni napastnicy nie są nam potrzebni.
RADO + VOO to serce drużyny. To oni napędzają tę grę i tworzą styl drużyny. Najlepszy mecz w tej rundzie.

afro, 18.05.2017 09:15 - *.static.nsti.pl

DZIĘKUJEMY!

Rado nie powinien grać napastnika, to nie jego pozycja. Tam jest dobry Hama, Kuchy albo Chukwu. Druga sprawa to może trzeba już myśleć o trenerce powoli?

a ja wymyśliłem nutę:
NOĆ NOĆ NOĆ.
NOĆ NOĆ NOĆ.
DOMINIK, DOMINIK
NOĆ NOĆ NOĆ.




(L), 18.05.2017 09:30 - *.191

Sprawdziło się hasło kuchenkorza z finału PP - "do trzech razy dupa" :)

Rychu, 18.05.2017 09:40 - *.pse.pl

Piękny mecz! Na takie mecze można czekać cały sezon. Na boisku i na trybunach było czuć wielką moc, Legia powinna wygrać wyżej ale i tak jest dobrze.

Miałem wątpliwości co do Pana Jacka Magiery ale wczorajszym meczem pokazał, że jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Odszczekuję wątpliwości i proszę o jeszcze.

wachteLLL, 18.05.2017 09:46 - *.pzlow.pl

Brawo drużyna, brawo trener. Jest walka, jest widowisko, jest lider. Mistrzostwo na wyciągnięcie ręki... Tylko Legia !!!

nik, 18.05.2017 09:56 - *.dynamic.chello.pl

Vadisa nie zatrzymamy, to było widać i słychać wczoraj w jego wypowiedzi w Lidze+. Raczej przebiera w ofertach i zdobycie tytułu tego nie zmieni.

GDZIE, 18.05.2017 11:01 - *.1

GDZIE JEST CHUKWU? RADOVIC BEZ FORMY

antyk, 18.05.2017 11:30 - *.115.ipv4.supernova.orange.pl

no no no pierwszy naprawdę dobry mecz Legii który widziałem od paru miesięcy(z termaliką nie widziałem)Jak naprawdę się ocknęli to w samą porę,zobaczymy.Gratuluje

bat, 18.05.2017 16:42 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Vadis Vadisem - skończymy ze zwisem! Najbardziej mnie cieszy reaktywacja starej Legii - Jodły i Kuchego. Już dawno się tak nie cieszyłem. Jeszcze trzy mecze, ale ew. porażka z rozzłoszczoną? żądną rewanżyzmu babą Jagusią parobka Probieża (czerstwy cham!) może wrócić sprawę do początku.
A propos zwisu, to już trzeba myśleć o przyszłości, bo menagowie rozbiorą nam Legię po całości. A tu trzeba będzie zarobić pieniążki na przyszłość, bo kasa pusta.
Same mistrzostwo to kłopot finansowy, co wyraźnie stwierdził Pan Miiodzio. Premie TV to gówniane przychody dla takiego klubu jak Legia. Trzeba ciągle inwestować, aby utrzymać poziom, ba nawet rozwijać się. Zgodnie z sentencją Bata: "Kto się nie rozwija, ten się zwija".

Krzeszczu, 18.05.2017 17:35 - *.cust.bredband2.com

@ Stary Kibic: z calym szacunkiem ale ewidentnke mamy skrajnie rozne podejscie do, i definicje "kapitana".
Sam mialem roznych kapitanow i sam kapitanem bylem wiec moje podejscie jest proste.
A Kopczynski imho na opaske niczym nie zasluzyl, JM dajac mu ta opaske wprost obraza innych pilkarzy.
Pzdr

adam, 18.05.2017 21:07 - *.130.static.lyse.net

Magiera to trener na długie lata. Zaryzykuję stwierdzenie, że spadek formy był zamierzony przez Magierę. On sam w jednym z wywiadów jakiś czas temu powiedział, że zwiększa obciążenia na treningach, tak by drużyna była w szczytowej formie w rundzie finałowej. I potem piłkarze faktycznie wyglądali dość ociężale a teraz właśnie na rundę finałową wróciła świetna forma i świeżość. Oczywiście, w pewnym momencie wyglądało to dość słabo i kilka zwycięstw było bardzo szczęśliwych, ale drużyna nie straciła kontaktu z czołówką a teraz nie widać żadnej drużyny, która mogłaby zatrzymać Legię. Magiera mówił, że Kucharczyk jest Legii bardzo potrzebny- inni pukali się w czoła. Mówił, że Jodłowiec wróci do swojej dyspozycji- inni chcieli go pognać z Legii. Zobaczymy jak Magiera będzie sobie dalej radził, ale coś czuję, ze daleko zajdzie.

Przemko, 18.05.2017 21:08 - *.warszawa.vectranet.pl

Piękny mecz! Taką Legię chce się oglądać, a na trybunach to był top level dopingu.

Krzeszczu, 18.05.2017 21:28 - *.cust.bredband2.com

@ adam: obys mial racje kolego, obys mial racje....

Adi, 20.05.2017 01:50 - *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

Z tą oprawą MISTRZ POLSKI 2017 to będzie polew na cały kibolski kraj jeśli Legia tego mistrza przepieprzy.Za wczesnie z takimi deklaracjami, tym bardziej że Legia ma zaledwie 2 punkty przewagi nad Lechem, Lechią i Jagą na 3 kolejki przed końcem.

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.