Ekstraklasa
37. kolejka

28953
Warszawa
4.06.2017
18:00
Legia Warszawa
Lechia Gdańsk
Legia Warszawa
0-0
Lechia Gdańsk
1 Arkadiusz Malarz
55 Artur Jędrzejczyk
5 Maciej Dąbrowski
2 Michał Pazdan
14 Adam Hlousek
15 Michał Kopczyński
75 Thibault Moulin
8 Vadis Odjidja-Ofoe
6 Guilherme
21 Dominik Nagy 84'
32 Miroslav Radović
33 Radosław Cierzniak
25 Jakub Rzeźniczak
4 Jakub Czerwiński
28 Łukasz Broź
53 Sebastian Szymański
22 Kasper Hamalainen 84'
24 Tomas Necid
Dusan Kuciak 1
Mario Maloca 22
Steven Vitoria 5
Jakub Wawrzyniak 3
Lukas Haraslin 17
Simeon Sławczew 6
Ariel Borysiuk 16
Sławomir Peszko 21
90' Milos Krasić 7
75' Rafał Wolski 27
88' Marco Paixao 19
Oliver Zelenika 33
Rafał Janicki 2
Sebastian Mila 10
90' Grzegorz Kuświk 11
Piotr Wiśniewski 14
88' Flavio Paixao 28
75' Joao Nunes 30
Trener: Jacek Magiera
Asystent trenera: Aleksandar Vuković
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Wojciech Spałek, Paweł Bamber
Trener: Piotr Nowak
Asystent trenera: Maciej Kalkowski
Kierownik drużyny: Piotr Żuk
Lekarz: Robert Dominiak
Masażyści: Łukasz Szprengel, Michał Rogacki
Sędziowie
Główny: Bartosz Frankowski
Asystent: Dawid Golis
Asystent: Jakub Winkler
Relacja

JESTEŚMY MISTRZAMI!

Legia Warszawa bezbramkowo zremisowała na własnym stadionie z Lechią Gdańsk w meczu ostatniej ligowej kolejki, co oznacza... ŻE ZOSTAŁA DRUGI RAZ Z RZĘDU MISTRZEM POLSKI. Niedzielne spotkanie nie należało do łatwych, ale na szczęście zakończyło się po myśli drużyny Jacek Magiery. Mistrza już mamy, na Ligę Mistrzów czekamy!

W pierwszych minutach spotkania nieznacznie lepiej wyglądali goście, którzy byli częściej w posiadaniu piłki. Mogli nawet objąć prowadzenie po dobrze wykonanym rzucie rożnym, ale główka jednego z nich przeleciała obok lewego słupka bramki Arkadiusza Malarza. W 12. minucie po raz pierwszy zagrozili gracze Jacka Magiery. Dominik Nagy opanował podanie na lewej stronie boiska, lecz jego dośrodkowanie w ostatniej chwili zażegnali defensorzy. Było to starcie bardzo taktyczne. Obydwie jedenastki nie stwarzały sobie zbyt wielu okazji do zdobycia gola. Dopiero w 22. minucie Milos Krasić wygrał walkę o pozycję z Adamem Hlouskiem i spróbował mocnego strzału, który przeleciał ponad poprzeczką. Legioniści w środku pola liczyli przede wszystkim na Vadisa Odjidję-Ofoę. Ten dokładnymi podaniami starał się uruchamiać swoich partnerów, lecz jak na razie defensorzy gości ustawiali się bardzo dobrze. Dwa kwadranse po pierwszym gwizdku z dobrej strony pokazał się Guilherme, który zwiódł obrońcę, jednak jego uderzenie było niecelne. Do końca połowy nie oglądaliśmy już żadnej sytuacji pod polem karnym gospodarzy oraz gości.

Zaraz po zmianie stron dobrą okazję stworzyli sobie gracze Jacka Magiery. Maciej Dąbrowski dograł do Vadisa Odjidji-Ofoe, a jego strzał przeleciał obok celu. W 52. minucie ponownie przed szansą stanął Belg. Tym razem przymierzył z rzutu wolnego, ale Dusan Kuciak spokojnie odprowadził piłkę wzrokiem. Spotkanie nie stało na wysokim poziomie i wydawało się, że obydwie jedenastki będą zadowolone z remisu. Tym bardziej, że taki rezultat dawał Legii mistrzostwo, a Lechii europejskie puchary. Po godzinie gry świetną sytuację miał Guilherme. Brazylijczyk, będąc przed polem karnym, huknął wysoko w trybuny. W 68. minucie przy linii bocznej ostro sfaulowany został Vadis Odjidja-Ofoe, za to przewinienie ukarany czerwoną kartką został Sławomir Peszko. Za moment legionistów świetną paradą uratował Arkadiusz Malarz! Bramkarz stołecznej drużyny wyłapał groźny strzał Marco Paixao. W 83. minucie losy starcia powinien rozstrzygnąć Guilherme. Brazylijczyk był w sytuacji sam na sam z Dusanem Kuciakiem i w dobrej pozycji trafił wprost w niego. Kilka minut przed końcem regulaminowego czasu gry przymierzył Kasper Hamalainen, lecz niedokładnie.

Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

Witamy z Łazienkowskiej! Nadszedł dzień, na który wszyscy oczekiwaliśmy. Dzień, w którym okaże się, czy dziś wieczorem wszyscy będziemy lali łzy szczęścia czy też smutku. Dzień meczu decydującego o Mistrzostwie Polski 2017 - spotkania Legii Warszawa z Lechią Gdańsk. Michał Żewłakow powiedział ostatnio, że ten sezon był jednym z najtrudniejszych w ostatnich latach i nie sposób odmówić mu racji. Po katastrofalnym początku nadeszło odrodzenie jakie zespołowi przyniósł Jacek Magiera. "Wojskowi" mieli równie wielkie wzloty jak i potężne upadki, lecz któż z nas jednak będzie pamiętał o tych drugich, jeśli za kilka godzin legioniści podniosą w górę 13 Mistrzostwo Polski? Przed nami 90 minut walki o każdy centymetr boiska, bramki i przede wszystkim o końcowe zwycięstwo, które spełniłoby nasze marzenia. Wspólnie zasiądźmy dziś na tronie! Po zwycięstwo, po trzy punkty, po ostatni już krok na drodze do spełnienia marzeń: Do boju, Legio, marsz!!!
17:12 - Bramkarze Lechii Gdańsk ruszają na rozgrzewkę, a kibice obydwu drużyn rozpoczynają wymianę "uprzejmości".
"Legia Warszawa!!!" - ryknęły trybuny przy Łazienkowskiej, gdy warszawscy golkiperzy wyszli na murawę przygotować się do meczu.
17:22 - "Wojskowi" wybiegają na murawę - Panowie, dzisiaj tylko zwycięstwo!!!
Race i flagi już rozświetlają Żyletę, ale będzie się dzisiaj działo!
17:25 - Goście na placu gry.

Składy podane, piłkarze w szatni. Dawać już ten mecz!
Ależ ogłuszający doping! Legio, musisz dziś wygrać!
Ruszyli! Legio, spełnij swoje i nasze marzenia!!!

1' - Początek pierwszej połowy
3' - Zaczęła Lechia, krótkie starcia w środku pola i od autu Legia.
4' - Defensorzy Legii wymieniają podania, Hlousek zablokowany na skrzydle, z linii bocznej goście.
4' - Ach! Blisko kontrataku Legia, ale Vadis traci piłkę, Haraslin zagrywa w pole karne i wybija Jędrzejczyk!
7' - Nękają nas od początku drobne problemy, podobnie zresztą jak Legię, która musiała bronić się przed atakami gości. Mieliśmy rzut rożny dla zespołu z Gdańska, ale poradziła sobie nasza defensywa.
8' - Dąbrowski zagrywa do Odjidji podobnie jak w meczu z Lechem, jednak tym razem piłka nie sięga biegnącego pomocnika.
8' - "Wojskowi" od linii bocznej.
9' - Nieporozumienie Kopczyńskiego i Moulina wyjaśnia Dąbrowski, Legia sunie środkiem pola, lecz tam niedokładnie podaje Guilherme.
9' - Hlousek zatrzymuje Haraslina, róg dla gości.
10' - Dobre wybicie Odjidji głową poza linię boiska.
11' - Znów gdańszczanie zepchnęli na moment Legię do defensywy, ale po chwili od bramki zaczyna Malarz.
11' - Złe wybicie Hlouska naprawia Pazdan.
12' - Paixao! Huknął z dystansu Portugalczyk po stracie Radovicia, ale piłka znacząco minęła słupek.
13' - Guilherme sfaulowany blisko pola karnego przy linii bocznej. Dobra szansa na dośrodkowanie i... może bramkę?
14' - Ależ szansa! Złe rozegranie, jednak Hlousek błyskawicznie znów dogrywa w pole karne, tam Nagy opanowawszy trudną piłkę podaje wzdłuż bramki i Guilherme minimalnie chybia!
15' - Przyjezdni w posiadaniu piłki.
16' - Nagy sprytnie wypatrzył Radovicia, jednak Serb na spalonym.
16' - Świetny odbiór Dąbrowskiego, lecz nasz stoper zaprzepaścił go niedokładnym długim podaniem.
17' - Świetnie przerywa akcję Pazdan! Vadis ucieka z kontrą jednak blokuje go obrońca, za moment jednak kolejna długa piłka, Radović pędzi sam na sam i... spalony!
18' - Długa piłka do napastnika Lechii trafia w rękawice Arka Malarza.
18' - Jędrzejczyk sfaulowany przez Peszkę w środku pola.
19' - Kolejny faul gości, tym razem poszkodowany Nagy.
19' - Dąbrowski! Optymistycznie podszedł do swoich umiejętności, bo pokusił się o strzał z ponad 30 metrów, który nieznacznie minął bramkę Kuciaka!
20' - Odjidja podaje do stojącego w polu karnym Radovicia, jednak Serb nie opanował futbolówki.
21' - Zatrzymany atak Legii, kontra gości, lecz przerywa ją Moulin.
22' - Długa piłka od Moulina nie sięga uciekającego Radovicia.
23' - Jędrzejczyk długim wybiciem oddala niebezpieczeństwo.
24' - Krasiiiiić! Groźnie uderzył z ostrego kąta napastnik Lechii, piłka tuż tuż od spojenia bramki!
24' - Żół‚ta kartka: Mario Maloca (Lechia)
25' - Nagy świetnie wyłuskał piłkę i zagrał ją do przodu, ściga się do niej Odjidja z Malocą i fauluje stoper z Gdańska.
25' - Dąbrowski znów uderza z dystansu, płaskim strzałem egzekwując rzut wolny, jednak futbolówka przechodzi obok bramki.
26' - Moulin wypatrzył Hlouska, Czech pędzi pod pole karne i dośrodkowuje, a jego próbę wybijają obrońcy.
27' - Legia mocniej naciska gości, aut za autem dla naszej drużyny.
27' - Nieporozumienie w szeregach legionistów, grę wznowi Dusan Kuciak.
28' - Odjidja jak czołg popędził środkiem pola, zatrzymał się jednak na wślizgu obrońcy.
29' - Faul na jednym z gości na naszej połowie, błyskawiczne przejęcie i kontra!
30' - Ależ przejęcie Jędrzejczyka! Przejął piłkę na linii, popędził prawym skrzydłem i dośrodkował na głowę Guilherme, ten jednak uderza obok bramki!
31' - Nagy przewraca się pod linią końcową, ale gwizdek milczy - od bramki Kuciak.
33' - Odjidja do Guilherme, ten sam na sam z Kuciakiem i górą golkiper gości! Tak czy siak chorągiewka powędrowała w górę, na gola musimy jeszcze poczekać.
33' - Żół‚ta kartka: Simeon Sławczew (Lechia)
34' - Ależ brutalne wejście Sławczewa w nogi Guilherme! Rzut wolny na środku boiska.
34' - Świetne przejęcie Kopczyńskiego!
35' - Guilherme! Kolejne podanie Odjidji trafia do Brazylijczyka, ten mając piłkę na prawej, słabszej nodze uderza obok słupka!
36' - "Wojskowi" w natarciu, piłka trafia do Jędrzejczyka, ten zagrywa w pole karne, ale nikt nie zamknął akcji.
37' - 35. minuta, a gościom już puszczają nerwy. Dwa faule - najpierw skopany Odjidja, później uderzony w twarz Guilherme, ale arbiter Frankowski nie był łaskaw użyć kartonika.
37' - Moulin wrzuca z rzutu wolnego, Nagy strąca piłkę, lecz przelatuje ona tylko wzdłuż bramki.
38' - Ręka Radovicia, piłka dla rywala.
38' - Guilherme fauluje Haraslina na środku boiska.
39' - Jędrzejczyk nie zdołał opanować trąconej przez Nagya piłki, aut dla gości.
39' - Kopczyński zatrzymany wślizgiem, ale mamy jeszcze aut.
40' - Po raz kolejny na spalonym Miro Radović.
40' - Od linii bocznej "Wojskowi".
41' - A w Poznaniu Lech prowadzi 2-0 co oznacza, że w tym momencie nawet remis z Lechią daje nam Mistrzostwo Polski.
41' - Hlousek fauluje Wolskiego, do bramki jakieś 35 metrów.
42' - Krasić przewraca Nagya, młody Węgier trzyma się za twarz. Rzut wolny ze środka boiska.
42' - Żół‚ta kartka: Thibault Moulin (Legia)
43' - Chwila zagapienia, strata i Moulin brzydko fauluje rywala.
43' - Ależ nierozważna strata i faul Hlouska!
43' - Żół‚ta kartka: Adam Hlousek (Legia)
44' - Rzut wolny dla Lechii blisko linii bocznej naszej szesnastki.
44' - Wolski dośrodkowuje... prosto na aut.
46' - Znów moment dekoncentracji Hlouska i tracimy piłkę na rzecz przyjezdnych.
46' - Koniec pierwszej połowy

Moulin urywa się jeszcze z piłką, ale arbiter dopatrzył się wcześniej faulu. Wszystko wskazuje na to, że sędzia Frankowski raczej nie poprawi sobie tym meczem stosunków z kibicami Legii. Do przerwy 0-0, wracamy za 15 minut!

Piłkarze Lechii wychodzą na murawę.
I legioniści wybiegają na plac boju.

46' - Początek drugiej połowy
46' - Zaczyna Legia i próbuje stworzyć atak pozycyjny. A na boisku prawdziwa ulewa!
47' - Odjidja Ofoe!!! Ależ szansa naszego pomocnika, kapitalnie przyjął sobie w polu karnym, uderzył z powietrza, ale piłka leci obok bramki!
48' - Odjidja przewrócony przez rywala domaga się rzutu wolnego, jednak gwizdek milczy.
49' - Aut dla "Wojskowych", a do gry grzeją się Hamalainen, Necid i... Czerwiński.
50' - Legioniści w ataku pozycyjnym.
50' - Szybkie zagranie do Nagya, obrońcy wybijają poza boisko.
50' - Kolejna szansa Legii, dośrodkowanie Moulina spod linii końcowej i... chorągiewka w górze, spalony.
51' - Świetny wślizg Dąbrowskiego pozwolił Legii odzyskać piłkę.
51' - Żół‚ta kartka: Lukas Haraslin (Lechia)
52' - Haraslin fauluje Guilherme tuż przed polem karnym! Świetna szansa na uderzenie!
53' - Do strzału szykują się Odjidja i Guilherme.
53' - Odjidja Ofoe! Strzał o centymetry mija słupek!
54' - Dąbrowski za mocno podaje w stronę Radovicia, piłka trafia do Kuciaka.
55' - Pazdan mądrze zastawia się przed Paixao, piłka dla Legii.
56' - Nagy dośrodkowuje spod linii końcowej, futbolówka przechodzi ponad bramką.
57' - Odjidja zatrzymany wślizgiem przez Borysiuka, piłkę ma jednak Legia aż do momentu faulu jednego z naszych piłkarzy na Wawrzyniaku.
57' - Piłka po rykoszecie trafia w rękawice Malarza, błyskawiczne zagranie do przodu, jednak Hlousek traci piłkę.
58' - Faul rywala na środku pola, mamy futbolówkę.
59' - Niedokładny przerzut na skrzydło, zaczyna Lechia.
59' - Radović na spalonym, choć wydawało się, że wybiegał zza obrońcy...
60' - Przyjezdni w natarciu...
60' - ... i piłka ostatecznie trafia do rąk Malarza.
61' - Nagy wpada w pole karne, uderza i trafia prosto w nogi obrońców!
62' - Wycofanie piłki do Guilehrme nabiegającego sprzed pola karnego i Brazylijczyk kopie w górną partię trybun!
62' - Goście w posiadaniu piłki, ale nie wychodzą z nią poza własną połowę.
63' - Dobry przerzut do uciekającego Peszki, jednak pomocnik gdańszczan - na szczęście na dla nas - spalił akcję.
64' - Dobry pressing wykonał "Gui", zagranie do Nagya, ten dogrywa wzdłuż linii bramkowej, ale znów nikt nie zamknął akcji!
65' - Wawrzyniak podaje zdecydowanie za mocno i grę zacznie Arek Malarz.
66' - Jędrzejczyk otrzymuje podanie w polu karnym rywala, nie zdołał jednak opanować futbolówki!
67' - Piękny wślizg Dąbrowskiego, kontra!
67' - W Białymstoku Lech prowadzi 2-0, w tym momencie jesteśmy Mistrzem Polski, ale liczmy tylko na siebie i strzelmy bramkę!
69' - Odjidja zatrzymany faulem przy linii bocznej, Belg zwija się z bólu.
69' - Czerwona kartka: Sławomir Peszko (Lechia)
69' - I czerwona kartka dla Peszki za ten faul! Gramy w przewadze!
70' - Moulin dogrywa prosto w obrońców, ale piłka ciągle w naszych nogach.
71' - Legioniści od autu, stadion wspiera ich szaleńczym dopingiem!
72' - Podanie Vadisa nie sięga kolegi, ale piłka po naszej stronie.
72' - Guilherme dobrym wślizgiem zatrzymuje rywala.
73' - Paixao! Portugalczyk popędził na bramkę Legii po błędzie Dąbrowskiego, uderza i broni Arek Malarz!!!
73' - Za mocne podanie do Hlouska ląduje poza linią końcową boiska, wznawia Kuciak.
74' - Ależ rajd Guilherme!
74' - Aut dla "Wojskowych" blisko pola karnego Lechii.
75' - Radović fauluje Borysiuka, wolny dla Lechii na jej połowie.
75' - Dobre przecięcie Dąbrowskiego.
75' - Zmiana Lechia:

Rafał Wolski -
Joao Nunes
77' - Ależ mnóstwo nieporozumień po obydwu stronach, szaleńcza walka w środku boiska.
77' - Odjidja próbował przejść rywali środkiem pola, zrobił jednego, drugiego, ale w końcu trzeci zatrzymał szarżującego Belga.
78' - Radović... Bardzo, bardzo niecelne podanie do Odjidji. Widać nerwy u naszego asa, przed chwilą miał jeszcze słowną scysję z Kuciakiem.
79' - Leży na boisku jeden z rywali, potrzebna pomoc medyczna.
79' - Piłkarze korzystają z nieplanowanej przerwy by uzupełnić płyny, choć z nieba leje jak z cebra.
80' - Jakub Wawrzyniak doszedł do siebie poza placem gry, były legionista będzie grał teraz z zabandażowaną głową.
80' - Od bramki Dusan Kuciak.
81' - W Białymstoku tymczasem 1-2, margines błędu zaczyna się nam zmniejszać, co oznacza tylko jedno - musimy wziąć wreszcie sprawy w swoje ręce, strzelcie tę bramkę, Panowie!
82' - Radović nieprzepisowo zatrzymuje Paixao, wolny na połowie Lechii.
83' - Pressing legionistów, Lechia przy piłce.
84' - Przejęcie Nagya, Węgier pędzi pod pole karne, piłka zagrana do Guilherme, a ten z najbliższej odległości trafia w twarz Dusana Kuciaka!
84' - Zmiana Legia:
Dominik Nagy -
Kasper Hamalainen
84' - Dawaj, nasz Jokerze!
85' - JEZUS MARIA!!! Jędrzejczyk zagrywa wzdłuż bramki, dwóch legionistów chciało przeciąć piłkę i żaden nie trafił!
86' - Odjidja wpada w pole karne, osamotniony kopie w rywala, domaga się odgwizdania karnego po zagraniu ręką, ale gwizdek milczy!
87' - Podanie Vadisa do Radovicia strącone przez defensorów, wciąż jednak mamy piłkę!
87' - Jędrzejczyk pędzi wzdłuż linii, wrzuca, ale futbolówka ląduje za bramką.
88' - Hamalainen! Strzał z powietrza nieznacznie mija poprzeczkę!
88' - Zmiana Lechia:
Marco Paixao -
Flavio Paixao
89' - Jagiellonia wyrównała w Białymstoku... Jeszcze jeden gol i pożegnamy się z tytułem, Legio, zdobądź tę bramkę!
89' - Strzał głową Guilherme Kuciak wybija na róg!
90' - Dąbrowski! Strzał daleko od celu!
90' - Zmiana Lechia:
Milos Krasić -
Grzegorz Kuświk
91' - W Białymstoku czerwona kartka dla Jevticia.
91' - Doliczone 3 minuty.
91' - Guilherme!!! Potężny strzał tuż obok słupka!
92' - Faul na Vitorii, wolny na naszej połowie.
92' - Od bramki Malarz.
93' - Strzał Radovicia zablokowany!
93' - Guilherme wrzuca prosto w ręce Kuciaka.
94' - Faul na Guilherme na naszej połowie. Legio, wygraj to dla nas wszystkich!
94' - Koniec meczu!





Koniec meczu, czekamy na wieści z Białegostoku...
W Białymstoku jeszcze 7 minut gry...
KONIEC MECZU W BIAŁYMSTOKU!!! JESTEŚMY MISTRZEM POLSKI!!!
Ach, co to był za sezon! Pełen upadków, pełen wzlotów, nieoczekiwanych zwrotów akcji, ale jego zakończenie było przepiękne. W bólach, bo w bólach, ale zostaliśmy Mistrzem Polski. Tytuł zostaje w Warszawie, podobnie jak w ciągu 4 z ostatnich 5 lat. Dziękujemy za śledzenie relacji, idźcie świętować!

Relacja z trybun

Za kibicowski trud, za święte barwy Twe...

Już dawno na naszym stadionie nie mieliśmy takich emocji. Siedem długich minut po ostatnim gwizdku sędziego czekaliśmy na wynik spotkania Jagiellonia - Lech. Dopiero po tym czasie mogliśmy świętować 13. tytuł mistrza Polski dla najwspanialszego klubu na świecie. W zupełnie innych nastrojach stadion przy Ł3 opuszczała liczba grupa lechistów. My zaś, pomimo deszczowej aury, licznie udaliśmy się na Starówkę, gdzie dość długo przyszło nam czekać na piłkarzy.

Awans jest nasz - podziękowania dla koszykarzy
Bilety na mecz z Lechią skończyły się niezwykle szybko, a zainteresowanie ostatnim spotkaniem w sezonie było olbrzymie. Legioniści przybywali na stadion odpowiednio wcześniej, by zgodnie z apelem NS-ów, już godzinę przed meczem wypełnić Żyletę. Przy wejściu prowadzona była zbiórka na oprawy. 40 minut przed pierwszym gwizdkiem na murawie pojawili się nasi koszykarze, którzy dwa tygodnie wcześniej wywalczyli awans do ekstraklasy. Na środku trybuny wschodniej wywieszony został transparent "Awans jest nasz - dziękujemy!". Koszykarze podeszli pod Żyletę, gdzie pośpiewali trochę z kibicami, a chwilę później miała miejsce pierwsza tego dnia choreografia, mobilizująca zawodników na rozgrzewce. Warto dodać, że sekcja koszykówki otrzymała od przedstawiciela SKLW oraz gniazdowego okazjonalną statuetkę "Awans jest nasz" z wygrawerowanym hasłem "Jak Feniks z popiołów powstaliście i zwyciężyliście. Najwierniejsi kibice koszykarzom Legii".



Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego - oprawa nr 1
Na Żylecie rozciągnięty został sporych rozmiarów malowany transparent "Od pierwszego gwizdka do ostatniego - jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!", nad którym powiewało kilkaset dużych flag na kiju, a pośród nich, na dolnym poziomie Żylety odpalonych zostało piro. Warto dodać, że na trybunie Deyny obok transparentu dla koszykarzy pojawiło się płótno z numerem konta, na który cały czas zbierane są środki na zakup nowej karetki dla Centrum Zdrowia Dziecka - "#KaretkaDlaCZD 15 1090 2590 0000 0001 3452 8445".

Przyjezdni
Sektor gości wypełniony był kibicami sporo przed meczem. Lechiści do Warszawy przyjechali trzema pociągami specjalnymi, a pod stadion transportowani byli autobusami. W sektorze gości stawiło się także 70 fanów Stomilu Olsztyn w jednakowych czarnych koszulkach. Pozostali przyjezdni mieli na sobie okazjonalne zielone koszulki. Goście wywiesili 15 flag, w tym dwa płótna Śląska.



Za kibicowski trud - oprawa nr 2
Na wyjście piłkarzy na Żylecie zaprezentowana została druga oprawa. Na płocie wywieszony został transparent "Za kibicowski trud, za święte barwy Twe, za ten Syreni Gród!", a ponad nim zaprezentowana została sektorówka przedstawiająca piłkarza w koszulce Legii z dłonią na sercu - całość podwieszona do dachu. Uzupełnieniem były flagi na kiju w barwach, ułożone w "brytyjkę", malowany transparent w barwach pomiędzy 1. i 2. piętrem oraz piro odpalone na samej górze. Super efekt!



Ostatnie rozdanie - oprawa lechistów
Niedługo później swoją jedyną oprawę zaprezentowali lechiści. Choreografia gdańszczan składała się z transparentu na dolnym poziomie "Ostatnie Rozdanie", malowanej sektorówki z postacią trzymającą karty układające się w pokera (bez widocznej piątej karty) oraz żetony z kasyna. Po tym jak sektorówka została zwinięta, w sektorze gości zapłonęło kilkadziesiąt rac.



Dopiero po drugiej oprawie legionistów na Żylecie wywieszone zostały flagi. Na gnieździe zawisła flaga z podobizną Janusza Walusia i hasłem "Stay Strong Brother". Nasz doping tego dnia stał na naprawdę konkretnym poziomie, a to samo można powiedzieć o przyjezdnych. Jeśli chodzi o wzajemne uprzejmości, to zdecydowanie przeważali w tej konkurencji kibice gości, którym między innymi tak spodobała się nasza pieśń "Nie poddawaj się", że na tę samą melodię śpiewali przez dobrych 20 minut coś o swoich skłonnościach do obciągania.



Oprawa na wschodniej
Tego dnia atrakcji ultras wciąż było nam mało, a kolejna, trzecia prezentacja miała miejsce na trybunie Deyny, bowiem na Żylecie trudno byłoby rozciągnąć tak długi transparent. Pomiędzy obiema kondygnacjami trybuny wywieszony został trans o treści z dobrze nam znanej pieśni - "Królu Zygmuncie powiedz nam, czyś widział Warszawę tak piękną jak dziś?". Na dole odpalonych zostało kilkadziesiąt rac w jednym rzędzie. Fajnie, że raz na jakiś czas także na tej trybunie można raz zaprezentować oprawę.



Pokazy pirotechniczne
W drugiej połowie spotkania na Żylecie zaprezentowany został jeszcze konkretny pokaz pirotechniczny - na dole odpalone zostały race i ognie wrocławskie, zaś na górze świece dymne. Pod koniec spotkania racowisko, choć znacznie skromniejsze zaprezentowali także lechiści. Gra na boisku nie wyglądała może jakoś specjalnie, ale każdy z nas znał wynik toczącego się równolegle spotkania w Białymstoku, a ten przez kilkadziesiąt minut był dla nas korzystny, bowiem przy wygranej Lecha i bezbramkowym remisie przy Ł3, mistrzem zostawała Legia.



Im bliżej było końca meczu, tym wieści z Białegostoku były coraz mniej optymistyczne - kolejno dwie bramki dla gospodarzy plus czerwona kartka dla poznaniaków stawiały nas w niezbyt komfortowej sytuacji, a na murawie przy Łazienkowskiej jak na złość akcji pod bramką Lechii zbyt wielu nie było. W pewnym momencie dotarło do nas, choć "łączność" była coraz gorsza ze względu na duży uch w sieci, że spotkanie Jagiellonii zakończy się dobrych kilka minut później niż nasz mecz, więc w przypadku bezbramkowego wyniku, będziemy musieli czekać na rozstrzygnięcie drugiego meczu.



Długich siedem minut
No i oczywiście jak na złość tak się właśnie stało. Po ostatnim gwizdku sędziego odpalone zostało jeszcze trochę pirotechniki, ale wszyscy nerwowo spoglądali na telefony i reakcje osób w pobliżu, które być może miały lepszy przesył danych. Czekało nas 7 minut niepewności, które dłużyły się w nieskończoność. W tym czasie białostoczanie mieli świetną sytuację do strzelenia bramki, która odebrałaby nam tytuł. Jednak jak zapowiedział swego czasu Wojtek Hadaj - Jagiellonia nigdy nie zostanie mistrzem Polski i tego musiały trzymać się Niebiosa. W święto Zesłania Ducha Świętego, królewską koronę zesłano Legii, na Podlasiu musieli zadowolić się miejscem drugim, zaś Lechia do europucharów nie awansowała.





Chwilę po tej informacji spikerzy informowali przyjezdnych o możliwości szybkiego powrotu do domów i podstawieniu dla nich autobusów, które przewieźć ich miały na dworzec. Co wcale nie dziwi, wobec takiego postawienia sprawy, lechiści trochę na złość ociągali się z opuszczeniem trybun, ale z drugiej strony - nie mając za bardzo argumentów - nie byli też specjalnie "wylewni". Aż w końcu hasło "Wypier...ć" skandowane pod ich adresem sprawiło, że opuścili trybunę.



Moment, w którym zapanowała szalona radość była jednocześnie znakiem-sygnałem do odpalenia kolejnej - tym razem większej ilości pirotechniki na Żylecie. Co poniektórzy jeszcze upewniali się, czy aby na pewno mecz w Białymstoku skończył się remisem. Zaczęło się świętowanie. Zgodnie z przedmeczowymi ustaleniami, na murawę nie wbiegaliśmy aż do zakończenia dekoracji piłkarzy. Ceremonia została przeprowadzona nie jak dotychczas na scenie ustawionej na płycie, a na środku trybuny zachodniej. Kilkanaście minut później fani zaczęli biegać po boisku. Kibice szybko wzięli się za wycinanie siatki z bramek i tym podobnych elementów mających wartość sentymentalną. Tym razem na szczęście ławki rezerwowych pozostały nienaruszone.



W stronę Starówki ruszyły dziesiątki tysięcy kibiców. Sklepy i knajpy mające w swojej ofercie piwo, miały utarg roku. Co ważne - świętowanie odbywało się z fasonem. Brak widocznej policji (ta pochowana była poza głównymi "szlakami") sprawił, że obyło się prowokacji, a dzięki temu większych zniszczeń nie odnotowano. Na trasie przemarszu oczywiście raz po raz płonęły race, w górę strzelały wyrzutnie... Stolica świętowała w najlepsze! Oczekiwanie na piłkarzy trochę przedłużyło się ze względu na... kontrolę antydopingową, po której piłkarze wyjechali odkrytym autokarem ze stadionu dopiero około godziny 22. Przed autokarem piłkarzy jechał pickup z bębnami, werblem i z niego zarzucany był doping podczas fety.
Pod kolumnę Zygmunta dotarli około 23. Niektórzy może i do tego czasu nie dotrwali, ale jednak zdecydowana większość legionistów czekała na piłkarzy. Starówka mieniła się błyskiem rac. Te chwile zapamiętamy na długo i obyśmy mieli okazję jak najczęściej - optymalnie co roku - spotykać się właśnie w tym miejscu, by celebrować kolejne mistrzostwo dla naszego klubu.



Dzięki zdobyciu mistrzostwa, nie grozi nam pucharowa gra w ostatnich dniach czerwca. Na trybunach spotkamy się ponownie za miesiąc, przy okazji meczu o Superpuchar z Arką. Parę dni później czeka nas pierwszy mecz w europucharach (losowanie za 2 tygodnie), a zaraz potem pierwszy mecz ligowy nowego sezonu.

P.S. W trakcie meczu na Żylecie wywieszone zostały transparenty: "Marek 'Hanior' Hanna - śmieciu, prostytutko, wszyscy ci życzymy, żebyś żył już krótko", "PDW" Pazurek, Japa, Michał, Słowo, Cieślak, Rudy, Wieczór, Fus, Bodek, Długi, Chraniuk, Damian, Kare, Kiler, Gazownik, Ząbek, Dolin, Mario" oraz "SzKODniki won!!!".

Frekwencja: 28 953
Kibiców gości: 1800
Flagi gości: 17

Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa
  • 15 (6+9)
  • 2 (0+2)
  • 5 (3+2)
  • 1 (0+1)
  • 12 (7+5)
  • 3 (0+3)
  • 6 (4+2)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 2 (2+0)
  • 0 (0+0)
-
  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty wolne
  • rzuty rożne
  • faule
  • interwencje bramkarzy
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  
  • suma
    (1. połowa + 2 połowa)
Lechia Gdańsk
  • 5 (3+2)
  • 1 (0+1)
  • 1 (1+0)
  • 2 (2+0)
  • 11 (8+3)
  • 4 (0+4)
  • 1 (0+1)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 3 (2+1)
  • 1 (0+1)
Oceń legionistów
Komentarze (32)

Krzeszczu, 04.06.2017 20:00 - *.cust.bredband2.com

Na h*j z taka gra, tylko wstyd i z czym do europy?
Moze i bedzie mistrz za kilka minut, bo mecz w bialymstoku jeszcze trwa.
Ale Tragic tak samo panicznie boi sie porazek i robi w gacie jak niegdys "to bedzie trudny mecz" Pampers z Pampeluny.
Zamiast przycisnac i wygrac (i nie tylko dzisiaj), to strach i bezsensowne emocje. Do döpy to wszystko.
Nawet jesli za chwile bedzie mistrz, bo niesmak jest wielki.

Radek, 04.06.2017 20:06 - *.240

Magiera jesters ok z ch...zrobiles cos

Krzeszczu, 04.06.2017 20:07 - *.cust.bredband2.com

Jest Mistrz! I radosc z Mistrza oczywista!

Niesmak po meczu ogromny.
Teraz zobaczymy jak wszystko sie rozwinie w przerwie letniej, jaka bedzie prowadzona polityka (transferowa tez) i w jakim kierunku pojdzie Legia.

Adam , 04.06.2017 20:15 - *.6-2.cable.virginm.net

Co za sezon co za finisz brawo CAŁA LAGIA !!!!

johnny, 04.06.2017 20:16 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Uff powiem wam, że mieliśmy farta że Lech musiał grać o puchary i tylko to uratowało nam mistrzostwo w przeciwnym wypadku zapewne dali by cztery litery Jadze żebyśmy tylko mistrza nie mieli.

Jim, 04.06.2017 20:21 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Brawa dla trenerów za taktyke gry na remis ,fura szczęscia w Białymstoku zadecydowała że LEGIA MISTRZEM.

Paweł, 04.06.2017 20:47 - *.dynamic.chello.pl

Dziękujemy za wszystko! Najgorsze jest to ze Hasi tez będzie miał na koncie MP pomimo kompromitacji jaka nam zafundował na początku sezonu...

K4, 04.06.2017 21:13 - *.dynamic.chello.pl

A My Lecha....

W(L), 04.06.2017 21:43 - *.dynamic.chello.pl

...właśnie wróciłem z meczu,padakaaaa....
LEGiA MISTRZ MISTRZ i to tylko się liczy.....

hash, 04.06.2017 21:58 - *.dynamic-ww-10.vectranet.pl

Super że jest mistrz ale za ten horror w doliczonym czasie 10 min.,w Białymstoku to pała ~dla Legii !!!! Nasze Mistrzostwo nie może zależeć od wyniku innego meczu !!!!

wsz, 04.06.2017 22:01 - *.sieradz.vectranet.pl

Ta polska liga to jedna wielka parodia sportu!
Magiera won !!!

Całaprawda, 04.06.2017 22:02 - *.dynamic.chello.pl

Gratuluje. !!! Ale zakończenie słabiutkie. Rado jako napastnik to lipa. Czekamy na transfery. ps. Najlepszy był Kuciak jak wstrzymywał grę bo nie znał wyniku z Białegostoku.

Zibin55, 04.06.2017 22:15 - *.play-internet.pl

@Krzeszczu... 100 % niestety... słabe przygotowanie do rundy jesiennej M powinien sie tego nauczyć od Hasiego....duża cześć tego tytułu to jego zasługa co paradoksalne. Ofoe, Moulin a i Langila Magiera tez nie sprawdził tak naprawdę. Poza Ofoe i Nagy nikt nie potrafi zagrać do przodu....może poza Dąbrowskim ...reszta w bok albo do tylu. L najlepiej wychodzi gra z kontry i nawet u siebie momentami tak powinna grać wciągając przeciwnika. Nawet Real tak momentami grywa. Nadzieja w zakupie porządnego napastnika... inaczej ..widzę ciemność ...

Jacek L, 04.06.2017 22:30 - *.free.aero2.net.pl

Pawel to mistrzostwo zawdzieczamy posrednio Hasiemu jak na ironie, bo gdyby nie on nie byloby WOO a bez niego bylaby tragedia a nie mistrz

wacho, 05.06.2017 00:59 - *.dynamic.chello.pl

w bólach ale jest !!!!!!!!!!

gazza, 05.06.2017 06:33 - *.adsl.inetia.pl

Wstyd że taki klasowy zespół jak Legia zdobywa mistrza w stylu trzecioligowym !

Zibin 55, 05.06.2017 07:27 - *.play-internet.pl

...do rundy wiosennej oczywiście.

(L)odz, 05.06.2017 07:37 - *.toya.net.pl

Najtrudniej i w bólach wywalczony tytuł .ale taki smakuje najlepiej. LEGIA MISTRZ!!!!MISTRZ!!!!

afro, 05.06.2017 09:01 - *.static.nsti.pl

MISTRZ! PISAŁEM ŻE BĘDZIE I JEST!

Rado napastnik....
Hamalainen wchodzi i znika...
Rzuty rożne...

Gdyby Nagy grał na długi (jak Gil schodził na krótki) byłby gol.

Sędziowanie poziom dno.

maf20, 05.06.2017 09:10 - *.legionowodom.pl

Radość wielka, ale niesmak jest... i tylko dobra gra w eliminacjach do LM i awans to zrekompensuje. Ta cisza po ostatnim gwizdku i nerwowe klepanie w telefony była przerażająca. Nie tak miało być! Mimo iż kibicuję Legii od zawsze to mam takie myśli masochistyczne, że kara nam się za ten syf wczorajszy należała. Dziękujmy Amice... niestety.

warszawiak42, 05.06.2017 10:18 - *.dynamic.chello.pl

Radość i ulga ale jednocześnie niepotrzebne nerwy i zażenowanie bo ostatnie 10 minut sezonu nie należało do Legii!!

Wolfik, 05.06.2017 10:50 - *.dynamic.mm.pl

Koledzy, nie ma co wybrzydzać. Jesteśmy Mistrzami i to się liczy. Zespół rozbity przez Hasiego, osłabiony w przerwie zimowej i z konfliktem właścicielskim w tle dokonuje rzeczy wielkiej. Żaden inny zespół w Polsce nie byłby w stanie tego zrobić. Może nie wygląda to w tabeli okazale, ale obecnie jesteśmy kilka kroków przed reszta ligi. takie są fakty. Brawo Klub, brawo Zespół, Brawo Jacek Magiera & Spółka :).

Kaska Sępa, 05.06.2017 11:18 - *.fttx.telefonserwis.pl

Legia zrobiła coś czego nie miała prawa zrobić - OBRONIŁA MISTRZOSTWO POLSKI!!!! Grając bez napastnika przez całą rundę wiosenną, z Rado który zamiast grać powinien się leczyć bo miał kontuzję. Magic to "Tragic", lament na całego, ostatnie 10 minut nie należało do Legii, ku...wa ja pier....LEGIA JEST MISTRZEM POLSKI PO RAZ CZWARTY RAZ W OSTATNICH PIĘCIU LATACH!!!!!. Magierze należy się szacunek za to co zrobił, za wynika jaki osiągnął 19 zwycięstw 5 remisów i 2 porażki to jego bilans od kiedy przejął Legię!!!!! Chce się rzygać jak to się czyta - zamiast się cieszyć to oczywiście lament i wszystko źle. Idźcie do Białegostoku je....sobie wiskacza.

marian, 05.06.2017 11:21 - *.120

I znowu marudzą... Jest mistrzostwo, a oni nadal narzekają. Niepojęte. Zejdźcie na ziemię. Mistrz zdobyty całkowicie zasłużenie. Punkty z ogórkami gubili wszyscy. Ale to Legia ma najlepszy bilans meczy z drużynami z pierwszej czwórki. I dodatkowo rozegrała od nich dużo więcej spotkań poza ligą i to na poziomie europejskim nieosiągalnym dla Białegostoku czy Poznania.

JANUSZ FUTBOLU, 05.06.2017 12:29 - *.66

SZKODA, ZE JAGA NIE STRZELILA BRAMKI, BY WAM UTARŁA TE NOSKI $$$$$

Krzeszczu, 05.06.2017 12:41 - *.cust.bredband2.com

@ janusz dupolu: Szkoda to jest ze jaga tobie nie pi***olnie tego capslocka dziadu jeden.

Klanik, 05.06.2017 13:01 - *.221.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Legia Mistrz! Mistrz! Mistrz!

zbieg, 05.06.2017 14:56 - *.centertel.pl

Jestem Dumnym Kibicem Lecha Poznań ... i jest mi przykro ... oddałbym mecz by "wam" utrzeć nosa ... jak miło było patrzeć jak modlicie się za Lecha ... nie jest Wam Kibicom "legii" że kibicowaliście Lechowi ??

@zbieg, 05.06.2017 16:29 - *.192.ipv4.supernova.orange.pl

gdybyście mecz oddali jadze to lechia byłaby w pucharach a nie wy. nie było takiej możliwości abyście go odpuścili o czym świadczą wasze pierwsze bramki, więc nie napinaj się Ze Legia kibicowała łachowi.

do zbieg, 06.06.2017 10:43 - *.elartnet.pl

Czy byłeś dumny 9 kwietnia na Bułgarskiej, kiedy Legia wam pokazała kto jest najlepszy w Polsce?

Kibic z Dolnego Śląska , 06.06.2017 23:35 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Nie poddawaj się,
Ukochana ma
Nie poddawaj się
Legio Warszawa!! Nie ważne jak, ważne że Mistrz Polski 2017 i tyle w temacie :)

tysam, 12.06.2017 19:50 - *.232

jakos dziwnie malo komentarzy

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.