Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
Warszawa - Środa, 18 kwietnia 2018, godz. 20:30
Puchar Polski - Półfinał
Herb Legia Warszawa Legia Warszawa
  • 74' Kucharczyk
  • 90+7' Niezgoda
2 (0)
Herb Górnik Zabrze Górnik Zabrze
  • 56' Hlousek (sam.)
1 (0)

Sędzia: Bartosz Frankowski
Widzów: 16124
Pełen raport

Majówka na Narodowym!

Legia Warszawa w finale Pucharu Polski! W rewanżowym spotkaniu półfinałowym mistrzowie Polski pokonali na własnym stadionie Górnika Zabrze 2-1. Decydującego gola strzelił w siódmej minucie doliczonego czasu gry Jarosław Niezgoda, który głową pokonał Wojciecha Pawłowskiego. Wcześniej do siatki z rzutu wolnego trafił Michał Kucharczyk. Widzimy się na Narodowym!

Minęło kilkadziesiąt sekund, a Górnik mógł wyjść na prowadzenie. Na szczęścię w porę niebezpieczeństwo zdążył zażegnać Michał Pazdan. Potem przewaga gości była coraz bardziej wyraźna. Podopieczni Marcina Brosza grali bez kompleksów i nie pozwalali przeciwnikom na przedostanie się pod własne pole karne.

W 19. minucie z rzutu wolnego dośrodkował Rafał Kurzawa i po uderzeniu głową jednego z przyjezdnych futbolówka nieznacznie minęła słupek. Tuż przed przerwą po indywidualnym rajdzie zaskoczyć Radosława Cierzniaka chciał Igor Angulo. Próba Hiszpana była jednak zdecydowanie zbyt słaba. Pierwszą połowę legioniści zakończyli z zerową liczbą celnych strzałów.

Chwilę po zmianie stron Michał Kucharczyk mógł strzelić gola, ale został w ostatniej chwili zablokowany przez defensorów. Za moment bliski szczęścia był z kolei Sebastian Szymański. Młody pomocnik nieznacznie chybił obok słupka. Kiedy wydawało się, że wszystkie idzie ku dobremu, na prowadzenie wyszli gracze Górnika. Z rzutu rożnego dośrodkował Rafał Kurzawa, a niefortunnie interweniował Adam Hlousek, pakując piłkę do własnej bramki. Legioniści od razu rzucili się do odrabiania strat, ale... nadal brakowało choćby celnego uderzenia.

W 68. minucie pomocną dłoń tonącej Legii podał Loska. Bramkarz Górnika interweniował ręką poza polem karnym i sędzia słusznie pokazał mu czerwoną kartkę. Do końca spotkania goście zmuszeni byli grać w osłabieniu. Między słupki wszedł Wojciech Pawłowski, który od razu musiał skapitulować! Mocny strzał Kucharczyka znalazł lukę w murzę i po chwili cały stadion wpadł w szał radości. Legioniści zwietrzyli szansę i przycisnęli zabrzan. Niebawem główkę Hamalainena Pawłowski obronił z najwyższym trudem.

Gracze Deana Klafuricia nie zamierzali czekać na rozstrzygnięcie do dogrywki. W 84. minucie Kucharczyk dostał podanie na lewą nogę i mocno kopnął piłkę obok celu. W ostatniej akcji spotkania gola dla Legii zdobył Jarosław Niezgoda! Napastnik najwyżej wyskoczył po wrzutce z prawej strony i głową pokonał Pawłowskiego. Bardzo ładny gol legionistów.

Autor: Wiśnia