- To było dobre zwycięstwo. Przez około czterdzieści minut kontrolowaliśmy mecz. Cieszy mnie poprawa w utrzymywaniu prowadzenia – nie było takiego momentu jak wcześniej w tym sezonie, że prowadziliśmy, a przeciwnik nas doganiał. W tym spotkaniu wyglądało to lepiej. Przetrwaliśmy trudne momenty pod względem fizycznym i to się opłaciło - powiedział po wygranej z Zastalem Zielona Góra Maksymilian Wilczek.
Komentarz pomeczowy Dominica Brewtona
- To było bardzo fizyczne spotkanie, jedno z bardziej wymagających pod tym względem, prawdopodobnie drugie w sezonie. Gra była szybka i intensywna, ale dzięki temu łatwiej mi było poruszać się po boisku i znajdować miejsca do gry, bo dobrze funkcjonuję, gdy przeciwnik jest blisko. Dzisiaj cieszę się ze zwycięstwa – jako profesjonalista trzeba umieć cieszyć się wygranymi i doceniać je w pełni. W środku tygodnia już będę skupiony na kolejnym meczu.
- Nie wiedziałem, czego się spodziewać, przyjeżdżając do Warszawy, ale okazało się to znacznie przyjemniejsze niż myślałem. Uwielbiam to miejsce – od jedzenia, przez architekturę, po całą atmosferę miasta. Jako osoba interesująca się geografią i historią, poczułem się tu naprawdę dobrze, wręcz jak w Nowym Jorku.
- Kibice są fantastyczni, nigdy nie spotkałem tu złych fanów. Niezależnie od tego, czy mecz jest dobry czy zły, zawsze wspierają drużynę, co bardzo cenię. Mają głębokie poczucie historii i są przy zespole na dobre i złe – to najlepsza część bycia tutaj.

