Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Jędrzejczyk: Cieszę się, że to pożegnanie miało miejsce

sobota, 29 sierpnia 2026 00:15
Jędrzejczyk: Cieszę się, że to pożegnanie miało miejsce
Artur Jędrzejczyk | fot. Piotr Galas
Legionisci.com
Mikołaj CiuraLegionisci.com
0

- Panował we mnie mix wszystkich emocji. Może nie było tego po mnie widać, ale w środku mnie się kotłowało. Miałem ciężkie myśli widząc to wszystko dookoła, wraz ze swoją rodziną. Cieszę się, że mogłem jeszcze ten jeden dzień potrenować z drużyną, przygotować się do meczu i poczuć to wszystko - powiedział po swoim pożegnalnym meczu w barwach Legii Warszawa kapitan stołecznego zespołu, Artur Jędrzejczyk.

- W takich chwilach nie wiadomo co powiedzieć. Nie dociera do mnie to wszystko. Cieszę się, że to pożegnanie miało miejsce. Było to dla mnie coś niesamowitego. Zostanie to ze mną do końca życia. Warto dla takich chwil zostawić kawał zdrowia na boisku.

- O tym, jak to ma się wszystko wydarzyć, rozmawiałem wczoraj z trenerem Markiem Papszunem. Byłem otwarty na wszystkie opcje. Chcę podziękować całej drużynie, sztabowi, że było dane mi się pożegnać i przede wszystkim wystąpić na boisku. To było dla mnie bardzo ważne.

 

- Szkoda tylko, że mecz ostatecznie został jedynie zremisowany. Najważniejsze jednak, że chłopaki walczyli do końca. To jest najważniejsze. Uważam, że mają naprawdę dobry początek sezonu. Czekamy teraz na następne mecze. Będę tutaj oczywiście przychodził. Postaram się być jak najbliżej klubu. Będę miał teraz więcej czasu na przemyślenia.

- Fajnie byłoby, gdyby chłopaki zdobyli mistrzostwo i dopisałbym coś jeszcze do swojego CV. Tak, jak wspomniałem, mam nadzieję, że będziemy się razem cieszyć z tego tytułu. Wierzę w to i mam nadzieję, że tak będzie. 

Najlepsze wspomnienia z gry w Legii

- Jakie są moje najlepsze wspomnienia? Wszystkie mistrzostwa, puchary i superpuchar. Gra się po to, by podnosić trofea. W tym klubie udało mi się to zrobić wielokrotnie i jestem z tego najbardziej zadowolony. Dla piłkarza to są najpiękniejsze chwili. Nie zapomina się ich, zostają one z tobą. To są moje najlepsze wspomnienia przy Łazienkowskiej.

- Najważniejsze było chyba to pierwsze zdobyte mistrzostwo. Było się wtedy głodnym tego pierwszego osiągnięcia. Następne też nie przychodziły z łatwością, ale to premierowe smakowało najlepiej. Feta, świętowanie z kibicami - tego się nie zapomina.

Plany na przyszłość

- Przez ostatnie dwa miesiące chciałem odpocząć od wszystkiego. Spędzić więcej czasu z rodziną, bo weekendy nie były wolne od wielu lat. Trochę szukam teraz siebie. Pierwsze tygodnie bez piłki były ciężkie. Jesteś przyzwyczajony przez 20 lat grania, że rano wstajesz i idziesz na trening. Teraz tego nie było. W najbliższym czasie na pewno się dowiecie czegoś o mojej przyszłości. Może zrobię jakieś papiery trenerskie, zobaczymy. Miałem w swojej karierze wielu świetnych trenerów, mam nadzieję, że z tego będę mógł skorzystać. Zobaczymy, co będzie.

- Czy jest opcja pozostania w Legii? Zawsze jest jakaś opcja, są jakieś rozmowy. Jestem otwarty na pozostanie w klubie. Zawsze miałem dobry kontakt z szefostwem, nigdy nie miałem problemów z "górą". Zobaczymy, nie chcę nic obiecywać.

- Na razie chcę odpocząć od tego wszystkiego. Po tylu latach grania w piłkę potrzeba trochę czasu, by pomyśleć, co dalej. Są jakieś plany i w najbliższym czasie się o nich dowiecie.

Podaj ten news dalej:
Oceny legionistów
Komentarze (0)
Zdobywaj rangiWłasny awatar i profilZarezerwuj swój nick
lub komentuj jako gość