420. występ i wzruszające pożegnanie legendy!
Jędrzejczyk po raz ostatni jako kapitan wyprowadził stołeczną drużynę na murawę. Po gwizdku sędziego rozpoczynającym mecz, gra trwała zaledwie kilkanaście sekund. Następnie obie drużyny utworzyły na murawie szpaler, a z trybun zerwała się prawdziwa burza braw, skandowane było nazwisko legendy klubu.
Przy niesamowitych owacjach na stojąco "Jędza" opuścił boisko, przekazując opaskę i symbolicznie ustępując miejsca aktualnemu kapitanowi, Bartoszowi Kapustce.
W ten sposób społeczność Legii uhonorowała człowieka, który przez lata zostawiał na boisku zdrowie, serce i charakter dla Legii. Dziękujemy za wszystko, "Jędza"!
Po meczu nastąpi dalszy ciąg uroczystości, zastrzeżony zostanie numer 55.



