Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Reprezentacja

Szwecja 3-1 Polska

poniedziałek, 28 września 2026 22:37
Szwecja 3-1 Polska
fot. Maciek Gronau
Legionisci.com
Mikołaj CiuraLegionisci.com
0

W drugim meczu dywizji B Ligi Narodów reprezentacja Polski przegrała na wyjeździe w Solnej ze Szwecją 3-1. Do przerwy padł remis 1-1. Jedyną bramkę dla naszej kadry narodowej zdobył były gracz Legii - Sebastian Szymański. Następny mecz "Biało-czerwoni" rozegrają z Rumunią, w piątek, 2 października o godz. 20:45 na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Na mecz ze Szwecją selekcjoner Jan Urban zdecydował się na parę roszad względem premierowego spotkania Ligi Narodów przeciwko Bośni i Hercegowinie, który "Biało-czerwoni" zremisowali 0-0. Trener Urban przede wszystkim zrezygnował z gry "czwórką" z tyłu i powrócił do formacji z trzema defensorami. Między słupkami swoje miejsce utrzymał Marcin Bułka, a przed nim trio defensywne utworzyli Jan Bednarek, Jakub Kiwior i wracający do wyjściowego składu Przemysław Wiśniewski. Na wahadłach wystąpili Matty Cash oraz Tymoteusz Puchacz. W środku pola ustawieni zostali Piotr Zieliński i Wiktor Nowak, a między nimi na skrzydłach Sebastian Szymański oraz Nicola Zalewski. Najbardziej zaskakująca była nieobecność w wyjściowej "jedenastce" Roberta Lewandowskiego, którego od pierwszych minut na pozycji napastnika zastąpił Mateusz Żukowski.

Polacy mogli bardzo dobrze wejść w to spotkanie. W 3. minucie dalekie podanie na prawą stronę opanował Szymański, który zgrał piłkę w głąb pola karnego, tam przytomnie zachował się Żukowski i tuż po przyjęciu oddał piłkę przed "szesnastkę" do Zielińskiego, który mocnym strzałem z dystansu sprawił bramkarzowi Szwecji sporo problemów. Wysoko graną piłką odpowiedzieli chwilę później gospodarze. Za linią obrony znalazł się skrzydłowy Lecha Poznań - Patrik Walemark - zszedł na lewą nogę i uderzył technicznie w światło bramki, lecz Bułka również wykazał się dobrą interwencją. Szwedzi napędzili się tą akcją i już w 8. minucie udało im się wyjść na prowadzenie. Z dośrodkowaniem z rzutu rożnego Polacy sobie poradzili, jednak gospodarze ponowili centrę z lewej strony, piłkę głową na 11. metrze zgrał Victor Lindelöf, a na dalszym słupku formalności dopełnił zupełnie niepilnowany Benjamin Nygren, który wbił piłkę do siatki z bliskiej odległości. Polacy do następnej sytuacji doszli pod koniec pierwszego kwadransa, gdy szansę na bezpośrednie uderzenie z rzutu wolnego ustawionego w okolicach 25. metra miał Zieliński, lecz uderzył prosto w środek bramki i do rąk bramkarza.

Zdecydowanie lepszą szansę na wyrównanie "Biało-czerwoni" mieli jednak w 17. minucie. Po dynamicznej akcji środkiem pola na skraju pola karnego dobrze z piłką utrzymał się Żukowski, naciskany przez obrońców zdołał odegrać piłkę do niekrytego Szymańskiego, który znalazł się praktycznie sam na sam z golkiperem, ale decydując się na strzał zewnętrzną częścią stopy nie utrudnił mu interwencji. Gospodarzom jednak po raz kolejny udało się szybko odpowiedzieć na zagrożenie własnej bramce po drugiej stronie i znów zamieszany w to był Walemark. Skrzydłowy po raz kolejny otrzymał podanie na pole karne, tym razem zszedł do prawej nogi i uderzył mocno z ostrego kąta na bliższy słupek, którego skutecznie pilnował Bułka. Parę chwil później Szwedzi zaskoczyli Polaków również po dośrodkowaniu z prawej flanki, jednak nieczysto w piłkę głową trafił Besfort Zeneli i przestrzelił obok słupka.

W ostatnim kwadransie gospodarze postawili już na obronę pozytywnego wyniku. Oddali inicjatywę Polakom, którzy jednak nie mieli większego pomysłu na przedostanie się przez ściśle ustawioną defensywę Szwedów. W 37. minucie indywidualną akcją na lewej stronie zaskoczył Puchacz, wahadłowy ograł jednego z defensorów przyspieszeniem i sprytnym podaniem po ziemi wycofał piłkę w głąb pola karnego do wbiegającego Casha, ten uderzył technicznie jedną nogą, ale ja struna w bramce wyciągnął się Viktor Johansson i świetnie interweniował. Po minucie znów na lewej stornie pokazał się Puchacz, tym razem dośrodkował wysoko, prosto na głowę Żukowskiego, który trafił jednak prosto w bramkarza. Polacy co chwilę intensyfikowali swoje ataki, bo po już po kilku sekundach szansę na uderzenie ze skraju "szesnastki" miał Nowak, lecz minimalnie chybił. Podopieczni trenera Urbana dopięli swego w 43. minucie. Świetną, koronkową akcję pod polem karnym prostopadłym podaniem przyspieszył Zieliński, na boku "szesnastki" z futbolówką znalazł się Zalewski i zgrał ją na bliższy słupek gdzie zbiegał Szymański i uderzeniem z pierwszej piłki, odbijając ją jeszcze od obramowania bramki, doprowadził do wyrównania.

 

Na drugą połowę obie reprezentacje wyszły bez zmian w składach. Znacznie lepiej rozpoczęli ją jednak gospodarze. Podopieczni trenera Grahama Pottera wysoko naciskali na Polaków, zepchnęli ich do niskiej obrony i próbowali przebić się na pole karne bocznymi strefami, lecz nieskutecznie. Polacy jednak z czasem powrócili do odpowiedniego rytmu gry i nie pozwalali gospodarzom na tak wiele. W 53. minucie "Biało-czerwoni" pozostawili jednak zbyt wiele wolnej przestrzeni przed polem karnym Yasionowi Ayari'em, który zakończył kontratak technicznym strzałem tuż przy słupku, jednak wybronionym przez polskiego golkipera. Trzy minuty później podobnym, choć bardziej mocnym strzałem z drugiej strony popisał się Cash, ale nie udało mu się trafić w światło bramki. W 63. minucie to jednak Szwedzi ponownie trafili do siatki Polaków. Po rozegraniu stałego  fragmentu gry z lewej strony pola karnego znalazł się Ayari, pomocnik zabawił się z Szymański i uwalniając się od krycia uderzył technicznie, nisko nad ziemią na dalszy słupek, nie dając Bułce większych szans na interwencję.

Po stracie bramki "Biało-czerwoni" ponownie przejęli inicjatywę. W 69. minucie najpierw dośrodkowywał wpuszczony na boisko chwilę minut wcześniej Przemysław Frankowski, lecz wybili tę centrę obrońcy. Piłka trafiła jednak wprost pod nogi Zielińskiego, który momentalnie uderzył, lecz po rykoszecie futbolówka nieznacznie przemknęła obok bramki. Choć wydawało się, że to Polacy będą się rozkręcać z minuty na minutę i dążyć do wyrównania, w 72. minucie gospodarze wyprowadzili kolejny cios. Walemark w prosty sposób poradził sobie na prawej flance z Frankowskim, zobaczył zupełnie niepilnowanego na dalszym słupku Viktora Gyökeresa, a napastnik Arsenalu głową z najbliższej odległości pokonał Bułkę. Wobec dwubramkowej straty, na ostatni kwadrans trener Urban dokonał na wskroś ofensywnych zmian wprowadzając na murawę Michała Skórasia, Karola Świderskiego oraz Kacpra Urbańskiego.

Roszady nie przyniosły jednak większych efektów. Polacy może byli częściej przy piłce i przebywali dłużej pod polem karnym Szwedów, ale to gospodarze nadal kontrolowali ten mecz. Reprezentanci Szwecji swobodnie przesuwali się za akcjami Polaków, zupełnie nie pozwalając im na rozwinięcie skrzydeł. "Biało-czerwoni" również nie mieli ani większych pomysłów, jak poradzić sobie z dobrze ustawioną defensywą, ani sił, by powalczyć jeszcze choćby o remis. W 88. minucie na murawie pojawił się jeszcze Lewandowski, który chwilę po wejściu na murawę doszedł do sytuacji strzeleckiej głową, ale jego uderzenie z bardzo ostrego kąta trafiło tylko w zewnętrzną część słupka.

Polacy więc do bezbramkowego remisu z Bośnią i Hercegowiną dołożyli bolesną porażkę ze Szwecją. Po 2. kolejkach w dywizji B Ligi Narodów "Biało-czerwoni" mają na swoim koncie zaledwie 1 punkt. Na obecnym zgrupowaniu podopieczni selekcjonera Urbana zagrają jeszcze z Rumunią (2 października, 20:45, Warszawa) oraz rewanżowe spotkanie z Bośnią i Hercegowiną (5 października, 20:45, Zenica).

Liga Narodów: Szwecja 3-1 (1-1) Polska

1-0 - 8' Benjamin Nygren as. Victor Lindelöf
1-1 - 43' Sebastian Szymański as. Nicola Zalewski
2-1
- 63' Yasin Ayari as. Sebastian Nanasi
3-1
- 72' Viktor Gyökeres as. Patrik Walemark

Szwecja: 12. Viktor Johansson - 8. Daniel Svensson, 15. Carl Starfelt, 3. Victor Lindelöf, 5. Gabriel Gudmundsson - 11. Patrik Walemark (81' 21. Alexander Bernhardsson), 7. Lucas Bergvall, 18. Yasin Ayari (89' 16. Jesper Karlström), 22. Besfort Zeneli (63' 19. Sebastian Nanasi) - 10. Benjamin Nygren (81' 20. Hugo Larsson), 17. Viktor Gyökeres (89' 13. Williot Swedberg)

Polska: 1. Marcin Bułka - 2. Matty Cash (76' 17. Michał Skóraś), 3. Przemysław Wiśniewski (88' 9. Robert Lewandowski), 5. Jan Bednarek, 14. Jakub Kiwior, 15. Tymoteusz Puchacz (65' 19. Przemysław Frankowki) - 21. Nicola Zalewski, 16. Wiktor Nowak, 10. Piotr Zieliński (76' 8. Kacper Urbański), 20. Sebastian Szymański (76' 11. Karol Świderski) - 13. Mateusz Żukowski

żółte kartki: Svensson 19' - Puchacz 35', Zieliński 58', Lewandowski 90+3'

Tabela grupy 4 dywizji B Ligi Narodów

1. Szwecja 6, 2-0-0, 5-2
2. Bośnia i Hercegowina 4, 1-1-0, 4-2
3. Polska 1, 0-1-1, 1-3
4. Rumunia 0, 0-0-2, 3-6

Podaj ten news dalej:
Komentarze (0)
Zdobywaj rangiWłasny awatar i profilZarezerwuj swój nick
lub komentuj jako gość