Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Pod Lupą LL! - Mateusz Szczepaniak

czwartek, 15 października 2026 08:41
Pod Lupą LL! - Mateusz Szczepaniak
Mateusz Szczepaniak | fot. Mishka / Legionisci.com
Legionisci.com
Filip LewandowskiLegionisci.com
1
Czytaj nas w Google
Niedzielna rywalizacja tych dwóch utytułowanych klubów to pierwsze tego typu starcie po czterech latach. Po powrocie do Ekstraklasy Wisła zaliczyła dobre wejście w sezon i nikt nie spodziewał się łatwego przetarcia. Kolejną szansę od pierwszych minut dostał Mateusz Szczepaniak i to jego występ został przez nas wzięty pod lupę.

Szczepaniak to zawodnik, który za kadencji Marka Papszuna został przekwalifikowany na pozycję ofensywnego pomocnika. Zaczynał grę w pierwszej drużynie Legii Warszawa pod wodzą Gonçalo Feio jako skrzydłowy. Po powrocie z wypożyczenia z Pogoni Grodzisk Mazowiecki niespodziewanie dostał szansę gry u Papszuna, który zobaczył w nim potencjał do gry właśnie na „dziesiątce”.

Jego największe atuty predysponują go jednak bardziej do gry bliżej linii bocznej boiska. Mowa oczywiście o szybkości i wynikającej z niego umiejętności zdobywania przestrzeni z piłką przy nodze. Na początku meczu umiejętnie zabrał się z piłką w stronę bramki Marcela Lubika, jednak decydując się od razu na obranie konkretnego kierunku biegu zamknął sobie pozostałe możliwości podania i jedyną opcją okazało się podanie na lewą stronę do Kacpra Chodyny. Pokazuje to, że ten piłkarz nie do końca odnajduje się w centrum boiska, szwankuje jego decyzyjność czy ostatnie podanie.

 

Najlepsza akcja Szczepaniaka w jego 45-minutowym występie to kolejny przykład tego, że ten zawodnik wciąż ma więcej cech klasyfikujących go jako skrzydłowego. Wsparł on Pawła Wszołka na prawej flance i przebiegł z piłką jeszcze parę metrów w stronę linii końcowej, skąd dobrze dośrodkował po ziemi na 11. metr pola karnego. Tam do podania doszedł Rafał Adamski, jednak niestety oddał zbyt lekki strzał, by sprawił on kłopoty Łubikowi.

Mateusz Szczepaniak nie radził sobie w poczynaniach defensywnych. W pojedynkach z rywalami musiał uciekać się do faulu i za trzecim razem został ukarany przez Damiana Sylwestrzaka żółtą kartką.

Marek Papszun zdecydował się zmienić Mateusza Szczepaniaka w przerwie, a w jego miejsce na boisku pojawił się Jakub Żewłakow.

Oceniając grę zawodnika z nr 17 należy pamiętać o profilu tego gracza. Nie jest łatwo nauczyć się nowej pozycji, gdy większość swojej kariery grasz na innej i masz już wyrobione w związku z tym nawyki. Obserwując Mateusza Szczepaniaka widać, że ten piłkarz szuka linii bocznej boiska i wolnych przestrzeni, które może wykorzystać, by rozpędzić się z piłką przy nodze. Na małej przestrzeni między liniami przeciwnika nie ma takich możliwości, aby zaprezentować swoje atuty. Wynik tego procesu adaptacji będzie determinował to, czy na dłuższą metę Szczepaniak będzie spełniał oczekiwania Marka Papszuna. Jak już wiemy szkoleniowiec nie uwzględnia go w rywalizacji na pozycji wahadłowego.

Statystyki Mateusza Szczepaniaka w meczu z Wisłą Kraków

Minuty: 45
Podania progresywne/celne: 3/2
Podania kluczowe: 2
Podania w trzecią tercję: 0
Pojedynki w defensywie/wygrane: 3/1
Pojedynki w ofensywie/wygrane: 7/1
Pojedynki o drugą piłkę/wygrane: 2/0
Strzały/celne: 1/1
Kontakty w polu karnym: 0

Podaj ten news dalej:
Komentarze (1)
Zdobywaj rangiWłasny awatar i profilZarezerwuj swój nick
lub komentuj jako gość