To nie był udany weekend dla wypożyczonych legionistów. Pogoń Grodzisk Mazowiecki przegrała z Ruchem Chorzów. FC Midtjylland bez Milety Rajovicia wyrwała wygraną z Lyngby. Napastnik miał okazję wystąpić w Lidze Konferencji, w której... nie zachwycił fanów. Natomiast Petar Stojanović nadal czeka na powrót na boisko.
Wypożyczeni: Rajović gra w Lidze Konferencji
I liga
Pogoń Grodzisk przegrała 0-2 z Ruchem Chorzów. Jakub Zbróg wybiegł na murawę w podstawowym składzie, żeby w 69. minucie ustąpić miejsca wypożyczonemu z Legii Bartoszowi Dembkowi. Natomiast Maciej Ruszkiewicz zaliczył 61 minut. Po tej porażce Pogoń ma tyle samo punktów (21), co chorzowianie oraz Polonia Warszawa.
Dania
Mileta Rajović otrzymał szansę w czwartkowym spotkaniu Ligi Konferencji. FC Midtjylland przegrało 0-1 a wypożyczony napastnik został zmieniony w przerwie. Duńskie media zwracają na rozczarowującą postawę zawodnika. Szczególnie za akcję sam na sam z bramkarzem rywali, który zepchnął Rajovicia do boku, co skutkowało tylko niecelnym strzałem w boczną siatkę. W niedzielę Mileta Rajović znalazł się w kadrze meczowej na spotkanie z ostatnim Lyngby, ale ostatecznie nie pojawił się na murawie w wygranym 3-2 meczu. Duńczycy pozostają niepokonanym zespołem w lidze z bilansem 8-4-0.
Słowenia
Najbliższy mecz NK Maribor rozegra 27 października (wtorek), a rywalem będzie FC Koper zajmujące drugie miejsce w tabeli. Trudno spodziewać się, że w składzie znajdzie się Petar Stojanović. W ostatnich dniach NK Maribor rozegrało zamknięty sparing z Ilirią (7-0), ale wypożyczony z Legii zawodnik nie znalazł się na murawie.
