Eugeniusz Kolator, wiceprezes PZPN: "W czwartek o godz. 16.30 zbiera się wydział dyscypliny PZPN, który zdecyduje o ewentualnych karach. Przybędą przedstawiciele klubów, a także komisja wydziału dyscypliny, która zapozna się z meczowymi raportami. Na ich podstawie oraz zeznań świadków zostanie podjęta decyzja.Ja sam byłem blisko tego zajścia, ale nigdzie nie uciekałem. Na stadionie było 15 tys. widzów, ale rozrabiało tylko kilkunastu. Trzeba znaleźć także przyczyny tego, w jaki sposób kibice przedostali się do loży. Jaki wpływ na to miała ochrona?Za tego typu ekscesy przewidzianych jest szereg różnych kar, od pieniężnych, poprzez nakaz podwyższenia płotu, do zamknięcia stadionu. Ciężko jednak w nieskończoność podwyższać płoty. Trzeba chyba raczej trafić do świadomości ludzi."