Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Zapasy: Bez zwycięstwa w turnieju Pytlasińskiego

niedziela, 18 lipca 2004 21:48
źródło: Gazeta Wyborcza

Żadnemu z Polaków nie udało się wygrać 47. turnieju im. Władysława Pytlasińskiego. Najbliżej celu byli Piotr Jabłoński i Włodzimierz Zawadzki, którzy walczyli w finałach. W odbywającym się także na Torwarze Warsaw Cup pań triumfowała za to Joanna Piasecka - najlepsza w wadze do 51 kg.- Czuję pewien niedosyt po zajęciu drugiego miejsca. Zdaje mi się, że walczyłem dobrze. Wszystkie walki były ciężkie. W kategorii 66 kg, w której przyszło mi teraz wystąpić, czuję siłę rywali - powiedział mistrz olimpijski z Atlanty Włodzimierz Zawadzki, na co dzień reprezentujący warszawską Legię. Przez cały turniej walczył znakomicie. W finale nie dał jednak rady Rosjaninowi Aleksandrowi Parfilkinowi. Przegrał 0:3. W kat. 55 kg Jabłoński miał jeszcze mniej do powiedzenia. Uległ 0:6 Węgrowi Istvanowi Majorosowi.- Turniej był mocno obsadzony, startowało wielu mistrzów olimpijskich, medalistów mistrzostw świata i Europy i trzeba cieszyć się z udziału Polaków w dwóch finałach - powiedział trener reprezentacji Józef Tracz. - Cieszy postawa rutyniarza Włodka Zawadzkiego, choć popełnił nieco błędów w parterze. Reprezentacja uczestniczyła w zawodach z marszu, budujemy formę olimpijską i chcemy z nią trafić na igrzyska.Na Torwarze nie wystąpił Ryszard Wolny, gdyż trener Tracz uznał, że zawodnik z Raciborza miał w sezonie zbyt wiele startów. Słabiej spisali się inni olimpijczycy Radosław Truszkowski (74 kg) i najcięższy Marek Mikulski (120 kg) - mając po jednym zwycięstwie i porażce, nie wyszli z grupy. Kolejny olimpijczyk, mistrz świata Dariusz Jabłoński był na Torwarze trzeci. Oprócz Wolnego nie startował Marek Sitnik (96 kg), któremu przytrafiła się lekka kontuzja kolana.W pojedynku najcięższych Amerykanin Rulon Gardner pokonał po regulaminowych sześciu i trzech minutach dogrywki mistrza Europy Rosjanina Jurija Patrikiejewa na punkty 2:0.- Polska to wspaniały kraj, czuję się tu jak w rodzinnym Wyoming. Przyjechałem już po raz piąty, byłem poprzednio w Zakopanem, Wrocławiu i Poznaniu. Nie mam nic przeciwko temu, aby identyczny wynik przyniosła walka o złoty medal w Atenach. Często słyszę, że właśnie Rosjanin będzie moim finałowym rywalem - powiedział Rulon Gardner.Polacy wygrali klasyfikację punktową (z dorobkiem 56 pkt.), chociaż indywidualnie nie odnieśli sukcesu. Również najlepsze drużynowo w drugim Warsaw Cup w stylu wolnym były nasze panie, i to wyraźnie. Zgromadziły 139 pkt., wyprzedzając o 64 pkt. Rosję i o 103 Niemcy. Indywidualnie Joana Piasecka w finale pokonała 6:4 Sylwię Bileńską.

Podaj ten news dalej: