Jakub Wawrzyniak - fot. turi
REKLAMA

Panathinaikos chce Wawrzyniaka

Woytek - Wiadomość archiwalna

Wczoraj Przegląd Sportowy sprzedawał Jakuba Wawrzyniaka do Herty Berlin. Na te wiadomości mocno obruszyły się najważniejsze osoby w Legii. "Nigdy nie było żadnych kontaktów ze strony Herty w sprawie Wawrzyniaka. Jest to informacja od początku do końca wyssana z palca. Jakub Wawrzyniak, tak jak i Roger, nie mają jak do tej pory żadnych ofert z zagranicznych klubów" - powiedział na oficjalnej stronie klubu Mirosław Trzeciak. Tymczasem dziś Przegląd Sportowy, Super Express i Sport.pl informują, że piłkarzem zainteresowany jest Panathinaikos Ateny.
Przegląd Sportowy, koryguje wczorajsze doniesienia, ze zapytanie ofertowe dotyczące Jakuba Wawrzyniaka pochodzi z Grecji a nie z Niemiec. "Na ten transfer ateńczycy są w stanie wydać około 1,5 mln euro" - mówią dwaj greccy dziennikarze cytowani przez SE i PS.

"Nie będę tego komentował, ale nie ma co ukrywać, że klub z Aten jest w hierarchii wyżej od Legii" - mówi dla Sport.pl 26-letni obrońca reprezentacji Polski. Pierwszy na liście życzeń "Koniczynek" był Cedric Kante z Nice. Francuzi wartą 500 tys. euro ofertę Greków odrzucili, wysłano więc propozycję do Warszawy. "Prawdopodobnie Legii zaproponowali tyle samo albo niewiele więcej. Panathinaikos musi jeszcze w tym oknie transferowym kupić napastnika" - mówi Lazaros Souskas z gazety "Sportime".

"Jestem na zgrupowaniu w Hiszpanii. Poczekam z komentarzami, aż dostanę informację od klubu" - powiedział Sport.pl Wawrzyniak.

Sprawa ma wyjaśnić się do czwartku, ponieważ Panathinaikos chce ewentualnie zgłosić nowego zawodnika do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Jeśli Legia zdecydowałaby się sprzedać Wawrzyniaka, na Łazienkowską miałby trafić Marcin Komorowski z Polonii Bytom.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.