Jeszcze kilkanaście lat temu fani Legii podróżowali do innych miast niż obecnie. Zamiast Jagiellonii, Korony, Arki, czy Odry w ekstraklasie grały m.in. Stomil, Hutnik, Siarka, Stal Mielec i Raków. Dziś przypominamy wyjazdowe spotkanie Legii w Częstochowie z kwietnia 1996 roku. Na wyjazd pojechało wówczas 400 osób, ale nie wszyscy trafili pod właściwy adres. Także wtedy fani Legii mieli pretensje do zawodników za niepodchodzenie pod sektor.
Historia Legii: Wyjazd na Raków 1996
Wszystkich kibiców zachęcamy do wysyłania relacji i zdjęć z dawnych meczów Legii na adres ultras@legialive.pl.
"1-0 w Częstochowie to odpowiedź Legii na nokaut Widzewa osiągnięty w Gdańsku na Olimpii/Lechii dzień wcześniej (7-1). Na meczu kibice Legii zjawili się tym razem w liczbie ok. 400 osób. Byli obecni też kibice zaprzyjaźnionego Zagłębia Sosnowiec (ok. 8 dych). Mecz bez emocji zarówno na boisku jak i na trybunach.
Ostatni autokar z ekipą Legii dotarł do Częstochowy na kilka chwil przed końcowym gwizdkiem i to w dodatku... nie pod ten stadion co trzeba! Grupa legionistów znalazła się pod stadionem Włókniarza, który miał niebawem rozegrać żużlowy mecz z Apatorem Toruń. Kibice warszawscy skrzętnie wykorzystali ten fakt kasując kibiców miejscowego CKM-u z barw. Lepsze to niż nic.
Odnotować też trzeba, że po zakończonym meczu piłkarze Legii wreszcie zachowali się tak jak byśmy sobie tego zawsze życzyli, tzn. podbiegli centralnie pod sam sektor kiboli z Warszawy" - czytamy na łamach Forza Legia z 1996 roku.
Na boisku legioniści wymęczyli jednobramkowe zwycięstwo. Gola na wagę trzech punktów (tyle już wtedy przyznawano za wygraną) zdobył w 59 minucie Jerzy Podbrożny. W zespole gospodarzy wystąpił wówczas późniejszy zawodnik Legii, Paweł Skrzypek. Jedynym zawodnikiem z obecnego składu Legii pamiętającym tamto spotkanie jest Marcin Mięciel, który wszedł na boisko na ostatni kwadrans. Od pierwszej minuty wystąpił nadal pracujący w Legii Marek Jóźwiak (szef skautingu), a ostatnich 30 minut zagrał Tomasz Sokołowski - obecnie trener jednej z grup młodzieżowych.
Niestety na koniec sezonu z mistrzostwa cieszył się Widzew.
21.04.1996: Raków Częstochowa 0-1 (0-0) Legia Warszawa (400).
0-1 59 min. Jerzy Podbrożny
Raków: Andrzej Kretek, Zbigniew Sieja Ż, Witold Gwiździel, Janusz Bodzioch, Andrzej Wróblewski Ż, Paweł Skrzypek, Andrzej Dziedzic Ż (73. Bartłomiej Wilk), Jan Spychalski, Robert Załęski, Krzysztof Stępień (65. Piotr Bański), Grzegorz Skwara.
Legia: Maciej Szczęsny, Marcin Jałocha Ż, Marek Jóźwiak, Jacek Zieliński, Krzysztof Ratajczyk, Grzegorz Lewandowski Ż (69. Zbigniew Mandziejewicz), Ryszard Staniek (75. Marcin Mięciel), Tomasz Wieszczycki Ż, Jacek Bednarz, Jerzy Podbrożny, Cezary Kucharski (59. Tomasz Sokołowski).
Sędziował: Zygmunt Ziober (Przemyśl)
Widzów: 9.000
Poprzednie teksty historyczne znajdziecie w dziale Historia.