W deszczu i zimnie kadrowicze wybiegli po raz pierwszy na trening pod okiem Franciszka Smudy. Do Grodziska Wlkp. nie dotarł jeszcze Roger oraz asystenci selekcjonera - Tomasz Wałdoch i Jacek Kazimierski. Piłkarze przez 40 minut truchtali, z dwiema przerwami na rozciąganie się.
Pierwszy trening kadry pod okiem Smudy
wtorek, 10 listopada 2009 09:40
źródło: Gazeta Wyborcza
- Większość grała mecze i są zmęczeni. Trener po rozmowach z zawodnikami uznał, że dziś zajęcia będą tylko w takiej formie - opowiadał Andrzej Estkowski, kierownik reprezentacji. Od wtorku kadrowicze mają trenować dwa razy dziennie.