Jakub Wawrzyniak - fot. Mishka

Wawrzyniak: To jest nagonka (akt.)

Tomek Janus - Wiadomość archiwalna

"Ostatnio dużo mówi się w prasie o tym jak zachowują się kibice w Polsce. Sam nie mam do nich zastrzeżeń. W całej Europie zdarzają się konflikty i złe zachowania fanów. Nie można cały czas przedstawiać polskich kibiców jako tych złych. Wydaje mi się, że to bardziej taka nagonka przed wielką imprezą, jaką będzie Euro 2012" - powiedział po wczorajszym meczu Jakub Wawrzyniak.

"Co do ostatniego karnego to pamiętałem, że w 2008 r. moje trafienie dało nam wygraną. Tym razem piątego karnego miał strzelać Jakub Rzeźniczak. Zamieniłem się z nim jednak. W momencie strzału byłem bardzo skoncentrowany i nie przeszkadzali mi kibice, którzy już szykowali fetę" - kończy legionista.

Dzisiaj na oficjalnej stronie klubu pojawiło się oświadczenie piłkarza. Poniżej jego treść:
"W nawiązaniu do zamieszczonej na łamach środowego wydania "Gazety Wyborczej" mojej wypowiedzi dotyczącej kibiców, chciałbym zaznaczyć, iż przytoczone słowa zostały wyrwane z kontekstu i nie oddają mojej prawdziwej opinii na ten temat. Jako piłkarze jesteśmy wdzięczni naszym fanom za fantastyczny doping i ogromne wsparcie, żałujemy jednak ze dopuszczają się zachowań, które nie powinny mieć miejsca na stadionach."

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2021 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.