Policja zatrzymała na razie tylko osoby, które po finale PP wbiegły na boisko - fot. Mishka
REKLAMA
REKLAMA

Zatrzymani legioniści nie przyznają się do winy

Bodziach, źródło: Gazeta Stołeczna / własne - Wiadomość archiwalna

Jak informuje Gazeta Stołeczna, kibice Legii, którzy zostali rozpoznani przez policję, jakoby biegali po murawie stadionu w Bydgoszczy, nie przyznają się do winy. Tylko jeden z legionistów zgodził się na dobrowolne poddanie się karze.

Jeśli ten wniosek zaakceptuje sąd, zostanie on ukarany 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata, 4-letnim zakazem stadionowym na wszystkie mecze piłkarskie oraz zapłaci 4000 złotych grzywny.

Co ciekawe zatrzymani kibice Lecha w większości przypadków dobrowolnie poddają się karze. 10 z 13 zatrzymanych osób przyznało się do winy, a 8 zgodziło dobrowolnie poddać się karze.

Legioniści znają swoje prawa
Policjanci są przekonani, że fani Legii nie przyznają się do winy, bo po akcji "Widelec" z 2008 roku znacznie lepiej znają swoje prawa. "Są otrzaskani w procedurach, znają swoje prawa. Nie uda się ich łatwo przestraszyć" - mówi jeden z policjantów. 10 zatrzymanych fanów Legii nie przyznało się do winy. Do końca śledztwa muszą meldować się na komendzie i do zakończenia sprawy nie mogą chodzić na mecze.

Policja pomyliła osoby
Pokazowe zatrzymania na potrzeby mediów miały objąć 17 osób z Warszawy. Ostatecznie rano zatrzymano 10 z nich, a w kolejnych godzinach zatrzymano 3 kolejne (jedna z nich sama zgłosiła się na policję). Przy okazji wyszła na jaw nieudolność policji, która przystawiła broń do głowy osoby, której nie było na meczu. Jak się okazało, policjanci pomylili jednego z mieszkańców Pragi Południe ze "Staruchem". "Rozumiem, że jest to sprawa medialna, że chodziło o 'Starucha', ale nawet traktowanie kibiców w ten sposób, moim zdaniem nie jest odpowiednie. Ja dzięki tej sytuacji straciłem dużo nerwów i zdrowia także" - powiedział Mateusz.

Brak zarzutów za piro
Wszystkie dotychczasowe zarzuty policji wobec kibiców Legii dotyczą wtargnięcia na murawę stadionu w trakcie trwania meczu. Nikomu nie postawiono zarzutu odpalania pirotechniki.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.