We wtorek warszawski sąd uchylił areszt dla "Starucha". Piotrek spędził w areszcie 8 miesięcy, a żeby go opuścić, musi wpłacić 80 tys. zł kaucji. Prokuratura oskarża "Starucha" o próbę zakupu narkotyków, ale jak informują kolejni dziennikarze, którzy przyglądają się sprawie: "to jeden z największych skandali w wymiarze sprawiedliwości - blamaż prokuratury, policji i sądu". Więcej możecie przeczytać w najnowszym Newsweeku, który dotarł do wszystkich dowodów prokuratury.
Sąd uchylił areszt dla "Starucha"
wtorek, 29 stycznia 2013 18:31
Woytek
Wcześniejsze zażalenia na areszt tymczasowy były odrzucane, teraz sąd uznał, że nie istnieją na tym etapie przesłanki do dalszego stosowania tego środka zapobiegawczego.
"To dobrze, że S. wyjdzie i będzie mógł odpowiadać przed sądem z wolnej stopy. Myślę, że przed sądem sprawa S. skończy się kompromitacją, klęską prokuratury i być może również odszkodowaniem za długotrwałe przetrzymywanie w areszcie" - napisał dziennikarz śledczy Michał Majewski, który opisał we "Wprost" sprawę "Starucha".
Do 12 lutego "Staruch" musi wpłacić 80 tysięcy złotych poręczenia majątkowego i ma zakaz opuszczania kraju.
