fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Kary za niewykonanie poleceń porządkowych na stadionie niekonstytucyjne?

Qbas, źródło: Legioniści.com, rpo.gov.pl - Wiadomość archiwalna

Zgodnie z art. 54 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych kibic może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej za niewykonanie polecenia członka służby porządkowej lub służby informacyjnej. Członkowie obu służb mogą wydawać więc fanom polecenia na podstawie regulaminu wewnętrznego. Tymczasem Konstytucja przewiduje, że odpowiedzialność karną można ponosić jedynie za naruszenie przepisów powszechnie obowiązujących. Sprawą zainteresowała się Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Irena Lipowicz.

RPO, na podstawie spływających do niego skarg, zdecydował się wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o uznanie art. 54 ust. 1 ustawy za niezgodny z Konstytucją.

W wystąpieniu czytamy, że karanie jednostki za zachowania przewidziane w regulaminie, który nie stanowi źródła prawa powszechnie obowiązującego, przeczy zasadzie ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez niego prawa.

Co więcej, zaskarżony przepis nie wskazuje, za jakie działania lub zaniechania obywatel może ponieść odpowiedzialność wykroczeniową, lecz odwołuje się wyłącznie do regulaminów, których treść dowolnie ustala podmiot prywatny. Pozostawienie określenia elementów czynu zabronionego, za który grozi odpowiedzialność karna do regulacji w regulaminie obiektu bądź imprezy masowej wydawanego przez organizatora imprezy masowej sprawia, że regulaminy te znacząco różnią się między sobą.

Jak twierdzi autor wniosku dr Marcin Warchoł z Biura RPO: - Wymierzanie kary oparte jest o regulamin wydany przez podmiot wewnętrzny - klub. Regulaminy te różnią się i możliwa jest sytuacja, w której ten sam czyn jest wykroczeniem w jednym mieście i grozi za niego odpowiedzialność karna, a w innym mieście już nie jest karalny.

W konsekwencji powoduje to, że na podstawie różnych regulaminów obywatele mogą ponosić różną odpowiedzialność za popełnienie tych samych czynów. Taka regulacja powoduje nierówne traktowanie przez prawo obywateli pozostających w takiej samej sytuacji.

- Trzeba też zauważyć, że kibic nie może zaskarżyć treści regulaminu, nie może odwołać się od kary za jego naruszenie. Zdany jest tylko na dobrą wolę właściciela - dodaje Warchoł - Gdyby klub wprowadził zakaz wnoszenia na stadion kapeluszy, a ich posiadacze odmówiliby wykonania polecenia ich zdjęcia, to w obecnym stanie prawnym ponosiliby odpowiedzialność prawną i podlegaliby karze ograniczenia wolności albo grzywny - kończy prawnik RPO.

Jeżeli Trybunał Konstytucyjny podzieli zastrzeżenia RPO, to uniemożliwione zostanie pociąganie do odpowiedzialności karnej kibiców za niezastosowanie się do poleceń służb stadionowych, za co grozi kara ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 2000 zł. Co więcej, postępowania, które zostały już zakończone, a kibice uznani winnymi popełnienia wykroczeń (np. pamiętne kary po zeszłorocznych derbach), będą musiały zostać wznowione na podstawie art. 540 § 2 Kodeksu postępowania karnego i art. 113 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia.

Oczywiście ewentualne orzeczenie TK nie wyłączy całkowicie odpowiedzialności kibiców za naruszenia regulaminów (stadionowego lub imprezy masowej). W takich sytuacjach kluby wciąż będą miały prawo stosować np. kontrowersyjne przepisy o zakazie klubowym. Wyrok TK wykluczyłby jednak odpowiedzialność karną. Byłby też niewątpliwie pierwszym krokiem do zmiany jednego z wielu budzących konstytucyjne wątpliwości przepisów ustawy o bezpieczeństwie masowych.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.