Jan Urban - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA
REKLAMA

Urban: Zwycięstwo najlepszym lekarstwem

Wiśnia i Mishka, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

- Najlepszym lekarstwem po porażce jest zwycięstwo w najbliższym meczu i najlepiej kiedy on jest bardzo szybko po porażce, a tak jest w tym przypadku, bo gramy w sobotę. Nie mamy czasu, żeby zawodnicy dobrze się zregenerowali, a lista kontuzjowanych niestety się nie skraca. To jest duży problem, bo wiemy, że do przerwy na reprezentację mamy jeszcze trzy spotkania, a dla nas każde z nich jest bardzo istotne - mówi przed meczem z Zagłębiem Lubin Jan Urban.

- Zobaczymy, czy zagra Kuba Kosecki. Nie miałem okazji jeszcze z nim rozmawiać. W tej chwili odbywa się jeszcze przegląd kadry po meczu z Zawiszą, a po nim będę wiedział trochę więcej - czy po spotkaniu z Zawiszą wszyscy są do dyspozycji na sobotę. Mam nadzieję, że tak, bo zbyt wiele alternatyw na ławce nie siedziało.

- W naszej lidze nieważne kto jak się nazywa i w jakim jest momencie. Wszystkie wyniki mogą się zdarzyć. Będziemy chcieli wygrać z Zagłębiem. Od lat jest niewytłumaczalne, dlaczego w Zagłębiu trudno odnieść sukces. Czy ma na to wpływ brak Pawłowskiego? Szymon Pawłowski to była ważna postać w zespole, ale dużo u niego nieregularności. Ma niesamowity potencjał, który wykorzystywał od czasu do czasu. Mógł sam wygrywać spotkania, by później grać bardzo słabo. Gdyby był regularny, byłaby z niego także pociecha w reprezentacji. Mam nadzieję, że te słowa go nie urażą, bo nie jest już w Zagłębiu.

- Przydałby nam się dobry rezultat w europejskich pucharach, bo dotychczasowe wyniki nie są do końca sprawiedliwe. Jak w takim tempie będzie następowało zmęczenie materiału, to też jest duży problem. Mimo że wiele było różnych opinii na temat moich rotacji składem, to dzisiaj tym bardziej jestem przekonany, że to był bardzo dobry pomysł.

- Październik był dla nas fatalny i całe szczęście, że się kończy. Mieliśmy szanse na zupełnie inne wyniki, ale ich nie wykorzystaliśmy. Takie mecze jak z Zawiszą zdarzają się każdej drużynie w Europie. To jest normalne, bo sezon jest bardzo długi. W ubiegłym sezonie mieliśmy 33 punkty na zakończenie rundy, teraz jeśli wygramy z Zagłębiem, będziemy mieli 31. Rok temu nie graliśmy w europejskich pucharach tak długo, a połączyć oba nie jest łatwą sprawą. W większości przypadków jest tak, że gra w pucharach powoduje duże straty punktowe w lidze.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.