Jan Urban podczas meczu z Zagłębiem Lubin - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA
REKLAMA

Urban: Wygrana cieszy, ale...

Tomek Janus, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

Jan Urban (trener Legii): W pierwszej połowie pozwoliliśmy rywalom na zbyt wiele. Był moment, że uwierzyli, iż mogą tu coś ugrać. To było dla nas groźne. Tym bardziej, że zabrakło u nas agresji i Zagłębie mogło grać swobodnie. Po przerwie się to zmieniło, a po golu na 2-0 mogliśmy grać spokojniej. Rywale mieli mimo to dwie okazje, ale cieszę się, że Wojciech Skaba zagrał dobrze i wybronił. Cieszę się, że wreszcie zagraliśmy na zero z tyłu.

Wygrana cieszy, ale radość jest na siłę. Tych meczów było ostatnio tak dużo, że nawet nie ma siły na radość. Aż nie mogę uwierzyć, że teraz zagramy dopiero za pięć dni.

Helio Pinto ma tylko drobne stłuczenie nogi. Nieco gorzej jest z jego zębem, bo zderzył się z rywalem. Co do jego gry – widać, że gdy ma więcej miejsca, to wiele potrafi. Gorzej jest, gdy musi grać szybko. Przegrywa też wiele pojedynków bark w bark. Jeśli chodzi o Dossę Juniora, to musi poprawić grę. Wiem, że to twardziel i walczak, ale czasami fauluje w zbyt oczywisty sposób.

Dopadła nas plaga kontuzji i czekamy na powrót naszych graczy do zdrowia. Po raz kolejny nasza ławka rezerwowych nie straszyła. Gdyby mecz nie ułożył się po naszej myśli, to słabo byłoby ze zmianami. Byli albo gracze defensywni, albo niedoświadczeni. Dziś na rozruchu kostkę skręcił Ivica Vrdoljak. Nie wiem czy zagra w czwartek.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.