Franciszek Smuda - fot. Legionisci.com
REKLAMA
REKLAMA

Smuda: Nie pokazaliśmy dziś nic

Tomek Janus, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

Franciszek Smuda (trener Wisły): Legia po pierwszej bramce dominowała już do końca meczu i wygrała zasłużenie. Przed meczem mówiłem, że lubię grać przy Łazienkowskiej i zdania nie zmieniam. Rozdaliśmy dziś wiele prezentów w obronie, ale ja nadal lubię tu grać. Każda ze straconych bramek nie powinna paść, bo w ekstraklasie takich błędów się nie popełnia. Legia chciała dziś wygrać i pokazała to na boisku. Wygrała zasłużenie.

Wiedzieliśmy, że podstawowi stoperzy mają kontuzję. Nie mogłem z nich skorzystać i co tydzień składam od nowa defensywę. W takiej sytuacji nie można grać o najwyższe cele. Jesienią mieliśmy stabilny skład i graliśmy inaczej. A teraz w każdym meczu zmieniam po trzech zawodników w obronie. Gdybym mógł skorzystać z tych zawodników, których miałem do dyspozycji jesienią, to gra byłaby zdecydowanie inna - lepsza.

Legia od początku była faworytem do zdobycia do mistrzostwa Polski. To drużyna bardzo silna kadrowo. Kartki oraz kontuzje im nie przeszkadzają. Zawsze wystawiają silny skład.

Wiele razy zbieraliśmy się po porażkach i tak samo będzie tym razem. Nie powiem o jakie cele będziemy walczyć. Najpierw muszę zobaczyć, jakich zawodników będę miał do dyspozycji w następnym meczu. Jeśli nie będzie nas prześladował pech kontuzji i ciągłe żółte kartki, to jest jeszcze o co walczyć.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.