REKLAMA

Biblioteka legionisty: Zieloni Kanonierzy

Bodziach, źródło: Legionisci.comWiadomość archiwalna>

Pod koniec listopada miała miejsce premiera książki "Zieloni Kanonierzy", wydanej na 100-lecie warszawskiego klubu oraz w 60. rocznicę pierwszego tytułu mistrza Polski koszykarskiej Legii. Lekturę liczącą 283 strony "połyka" się w całości. Jest ona godna polecenia nie tylko sympatykom koszykówki, ale wszystkim kibicom naszego klubu - naprawdę warto poznawać historię wielkiej Legii, która przed laty święciła triumfy w wielu dyscyplinach.

Jeśli ktoś spodziewa się historii przedstawiającej wszystkie sezony koszykarskiej Legii, może być zawiedziony - w środku nie znajdziemy ani wyników meczów, ani tabeli po każdym sezonie. Zamiast tego jest świetnie przygotowana opowieść, przeprowadzająca nas przez kolejne dekady. Autorzy napomknęli o pierwszych przedwojennych spotkaniach Legii, wejściu do koszykarskiej elity, ale bardziej szczegółowa opowieść rozpoczyna się wraz z połową lat 50. minionego wieku, kiedy nasza drużyna zaczynała święcić pierwsze sukcesy.

Styl przedstawiania kolejnych faktów i historii z życia sekcji jest bardzo zbliżony do tego znanego z książki "Srebrni chłopcy Zagórskiego", którą wydali przed paru laty Marek i Łukasz Ceglińscy. Jeśli przypadła ona do gustu czytelnikom, z pewnością nie będą zawiedzeni sięgając po najnowszą książkę. Opowieść o "Zielonych Kanonierach" to także ich twórczość, jak również Dariusza Pawłowskiego, byłego zawodnika Legii. Niezwykle interesująco przedstawiona została historia hali przy 29 Listopada, która przez wiele lat służyła legionistom (nie tylko koszykarzom) za miejsce codziennych treningów, jak i rozgrywania meczów. Rozdział "W starej ujeżdżalni" okraszony jest świetnym zdjęciem z marca 1932 roku, pokazującym dawne przeznaczenie obiektu, w którym Legia grała do początku lat 90. Dodajmy, że była to pierwsza hala Legii, wcześniej klub większość spotkań rozgrywał na wyjazdach, trenując również na obiektach innych drużyn (m.in. AWF).

Bohaterami innych rozdziałów są Władysław Maleszewski (najlepszy trener w historii koszykarskiej Legii), Leszek Kamiński, Andrzej Pstrokoński, Włodzimierz Trams, Edward Jurkiewicz czy Władysław Pawlak - wybitne postaci zarówno w barwach Legii, jak i reprezentacji Polski. W tekście znajdziemy wiele ciekawostek związanych nie tylko bezpośrednio z Legią, co zresztą charakteryzowało również poprzednią publikację autorów. Nie mogło zabraknąć oczywiście historii związanych z najważniejszymi meczami na arenie międzynarodowej, czyli dwukrotnej rywalizacji z Realem Madryt, czy spotkania z zespołem All-Stars, który był jednym z największych wydarzeń w koszykarskiej historii stolicy. Hali Gwardii, gdzie odbyło się to słynne spotkanie (zdjęcie z tego meczu przedstawiające Stanisława Olejniczaka próbującego zatrzymać Billa Russella znajduje się na okładce) również poświęcono nieco miejsca, przedstawiając odczucia poszczególnych graczy jeśli chodzi o grę w największym wówczas warszawskim obiekcie, zgoła odmiennym od hali znajdującej się w pobliżu Łazienek, na terenie jednostki wojskowej.

Fotografie autorstwa Mieczysława Świderskiego czy Eugeniusza Warmińskiego są świetnym uzupełnieniem tekstu, pokazującego wielką Legię dawnych lat. Punktem zwrotnym w historii klubu był feralny powrót z wyjazdowego meczu z Fidesem Neapol, podczas którego zawodnicy zostali złapani na próbie przemytu złota do kraju, za co czekały ich grube wyroki - w tym najsurowszy, 5-letnia odsiadka oraz stutysięczna grzywna dla Włodzimierza Tramsa, lidera ówczesnej Legii. Podróż pociągiem i kontrole przedziałów aż do dworca Warszawa Gdańska zostały opisane dość szczegółowo przez podróżujących nim legionistów. Najmniej w tej sprawie mówi sam Trams, który podczas późniejszych zeznań pogrążył swoich klubowych kolegów, nie tylko z sekcji koszykówki - o tym jednak z książki nie dowiemy się. Wydaje się, że autorzy nie chcieli pogrążać jednego z najlepszych w historii klubu koszykarza, bądź też nie mieli stosownych materiałów. Bez dwóch zdań, Trams był koszykarzem wyprzedzającym swoją epokę, o czym przekonują wszyscy, którzy mieli okazję z nim lub przeciwko niemu grać - i tak też został przedstawiony w "Zielonych Kanonierach".

Współczesna Legia to próba odbudowy dawnej potęgi. Ostatnich kilkanaście lat działalności sekcji zostało przedstawionych dość pobieżnie, zaś osobę, dzięki której koszykarska Legia nie upadła - Roberta Chabelskiego - autorzy nazywają "respiratorem". Pozycję "Zieloni Kanonierzy" można szczerze polecić wszystkim kibicom naszego klubu. Na szczegółowy opis zeznań Tramsa poczekać będziemy musieli do wiosny przyszłego roku - mają zostać przedstawione w klubowej księdze na 100-lecie.

Tytuł: Zieloni Kanonierzy
Autorzy: Marek Cegliński, Łukasz Cegliński, Dariusz Pawłowski
Wydawnistwo: MC Media
Liczba stron: 283
Rok wydania: 2016
Cena okładkowa: 44 zł

Więcej recenzji książek w dziale Biblioteka legionisty.


REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

ja - 28.12.2016 21:29:11, *.adsl.inetia.pl

Szkoda że pomija się osoby ,które wymysliły hasło "odbudowa potegi"nie podaje nazwisk osób ,które prowadziły koszykarską Legię od III do I ligi a nie był to prezes Jankowski
Nie ma tego też w historii sekcji na oficjalnej stronie Legia kosz a szkoda bo było ciekawie .Niestety tak jest że ktoś ciężko pracuje a drugi przychodzi na gotowe

Kibic. - 29.12.2016 12:08:20, *.static.chello.pl

Jako kibic i były zawodnik Legii Warszawa/drużyna juniorów/ z wielkim zainteresowaniem przeczytałem książke " Zieloni Kanonierzy." Niestety jestem trochę rozczarowany. W statystykach jest dużo błędów , pominięto dużo nazwisk koszykarzy i działaczy którzy odegrali znaczącą role w historii Legii. Moim zdaniem klub przetrwał dzięki wychowankom klubu takim jak Andrzej Pstrokoński,Paweł Lewandowski, Adam Wielgosz ,Śp. Bogdan Sieradzan,Krzysztof Ogrodowczyk , Marcin Michalski,Robert Chabelski, Piotr Pawlak ,Śp.Marek Sobczyński, Jacek Łączyński , Mariusz Bielecki.Pamiętam jak Szefostwo klubu wyróżniło za rozegranie w barwach Legii 750 spotkań trzech zaw. Lewandowskiego, Wielgosza i Sieradzana okolicznościwymi paterami.W tego typu publikacjach nie powinno zabraknąć nazwisk kawalerów Honorowch Odznaczeń Legii Warszawa/ przypominam że były takowe: brązowa,srebna i złota/, nadawane za zasługi dla klubu. Stała się wielka szkoda że pomija się w tej książce osoby które wymyśliły hasło:Odbudowa Potęgi" Chyle czoła dla Panów Podobas. Do tej pory nie znam kulis rozstania.

ja - 29.12.2016 17:15:39, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

była też akcja "nie skąp grosza na kosza"dzięki której sekcja nie upadła a było ciężko

ja - 29.12.2016 17:18:21, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

kibic
jeszcze Janek Kwasiborski,śp Zdisio Raczek

Kibic(L) do Kibic - 31.12.2016 15:09:14, *.static.ip.netia.com.pl

Jak zwykle, kiedy ktoś nie mający pojęcia zabiera się do pisania o czymś, o czym nie ma bladego/zielonego pjęcia, a cena książki nie jest mała.

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.