Aleksandar Vuković - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA

Felieton

Komentarz: Szansa na stabilizację

Woytek

Ze spokojem i umiarkowanym optymizmem obserwuję to, co aktualnie dzieje się w pierwszej drużynie Legii Warszawa. Skąd takie podejście? Za nami dwa sezony słabe - szczególnie ten ostatni, po latach tłustych pozostały jedynie wspomnienia i trzeba spojrzeć na Legię "od zera". Jasne, nie tego oczekiwaliśmy po awansie do Ligi Mistrzów, ale taka jest rzeczywistość i na niej trzeba się skupić.

Jeszcze trzy tygodnie temu niektórzy dziennikarze zaczęli wysyłać sygnały o "ostatniej szansie" dla Aleksandara Vukovicia. Tymczasem kolejne trzy mecze w europucharach i lepsze wyniki w lidze spowodowały zmianę optyki. Okazało się, że wystarczyło słuchać tego, co na początku sezonu mówił "Vuko" i cierpliwie czekać. Serb nie ukrywał przecież, że start będzie ciężki jak co roku, że organizmy zawodników nie są gotowe na grę co trzy-cztery dni, że potrzeba czasu, by nowi wkomponowali się do drużyny i zaczęli lepiej rozumieć. Okazało się, że w tym wszystkim miał rację - trzeba było cierpliwości, a niestety jej w dzisiejszych czasach brakuje u kibiców, dziennikarzy i właścicieli. Wystarczyło przejrzeć komentarze po zwycięskim remisie z Finami, gdy odsądzano od czci i wiary człowieka od lat związanego z klubem i na szybko wyczekiwano kolejnego trenerskiego wynalazku z zagranicy, który miałby zbawić klub. To droga donikąd.

W końcu mogę zgodzić się ze słowami prezesa Dariusza Mioduskiego, który przed pierwszym meczem z Rangers FC powiedział: "nawet jeśli nie awansujemy, to i tak widzę, w którą stronę zmierzamy, że drużyna robi postęp". Uważam tak samo. Mam nadzieję, że nie były to kolejne słowa na pokaz i nie przestaną być aktualne za tydzień czy dwa. Odbieram je jako deklarację i zapowiedź kontynuacji pracy Aleksandara Vukovicia nawet w przypadku porażki w Glasgow. To będzie dobra decyzja, bo dopiero po kilku miesiącach można sensownie oceniać efekty pracy aktualnego trenera.

Legia nadal się buduje, więc problemów nie brakuje. Na ten moment jedyną kością niezgody jest pozycja napastnika, ale pomyślcie, jeszcze niedawno narzekaliśmy na wszystko. Nie wierzę, że trener nie widzi braków w ofensywie. Jednocześnie nie wierzę, że z premedytacją osłabia zespół. Sztab musi mieć przesłanki do takich a nie innych decyzji personalnych. Vuković regularnie pytany jest o Carlitosa i regularnie mówi, że w tej chwili lepszym wyborem jest Kulenović. Można się z nim nie zgadzać, ale nie można mu odmówić logiki w operowaniu faktami, takimi jak to, że Hiszpan nie pomógł w końcówce poprzedniego sezonu, że początek tego sezonu też miał bardzo słaby. Nie dziwi mnie, że podczas klarowania się wyjściowej jedenastki w okresie letnim mógł stracić miejsce w składzie. Zmiany nie nastąpiły przecież tylko w ataku. Zmagania w Lidze Europy zaczynaliśmy z Wieteską i Remy'm na środku obrony, a kończymy z Lewczukiem i Jędrzejczykiem. Paweł Stolarski wywalczył sobie miejsce na prawej obronie, a Luquinhas wyrzucił z pierwszej jedenastki Dominika Nagya. Carlitos zaczynał na pozycji numer 10, ale stracił miejsce na rzecz Gwilii. Chyba większość zgodzi się z tym, że Gruzin w tym momencie jest lepszą opcją na tej pozycji. Były gracz Górnika przebojem wszedł do nowej drużyny. Na swoim koncie ma dwa ważne gole i cztery asysty. Od początku ciąży na nim spora odpowiedzialność za kreowanie gry Legii i jak na razie dobrze sobie z tym radzi.

Wobec powyższego kwestii Carlitosa nie stawiam na ostrzu noża, być albo nie być trenera czy decydującej kwestii przy walce o fazę grupową Ligi Europy. Traktuję to po prostu jako kolejny etap budowania drużyny. Może znów potrzeba nam wszystkim więcej cierpliwości? Na początku sezonu mocno kulała defensywa, a w środku pola było niezrozumienie podziału ról. Teraz obrona to najsilniejsza strona Legii, a w środku wykreowało się trzech liderów (Andre Martins, Cafu i Gwilia). Jeżeli więc ofensywa ma być ostatnim elementem, który zostanie wypracowany i oszlifowany w najbliższych tygodniach, to warto poczekać. Nie warto natomiast dzielić się na kolejne obozy i frakcje.

Sandro Kulenović w sześciu ostatnich meczach, w których grał od pierwszej minuty, nie zdobył bramki. To nie może skutkować niczym innym niż negatywnymi ocenami, tym bardziej, że nie stworzył sobie zbyt wielu sytuacji bramkowych. Większość obserwatorów - zapewne słusznie - zakłada, że Carlitos na pewno by je miał. Czy jednak przełożyłoby się to na gole lub lepsze wyniki? Tego nie jestem w stanie z pełnym przekonaniem stwierdzić. Jestem fanem umiejętności Hiszpana, ale niewykluczone że jego obecność na boisku skończyłaby się indywidualnymi rajdami ze stratami lub nieudanymi próbami strzałów. Carlitos jest efektowny, ale w ostatnim czasie brakowało mu efektywności. To nie mogło ujść uwadze trenerom. Aktualnie Kulenović daje więcej pod kątem rozbijania szeregów obronnych rywali, walki w środku pola, a nawet powrotów na własną połowę... ale to opcja na krótką metę. Jestem jednak w stanie zaufać w tej kwestii trenerowi, ponieważ w pozostałych do tej pory mnie nie zawiódł. Skoro teraz dla Vukovicia ważniejsze są zadania defensywne całej drużyny, przekłada się to na dobre wyniki w Lidze Europy i realizację celów, to niech tak będzie. Są solidne podstawy do tego, by oczekiwać udanej rundy jesiennej. Dodatkowo można śmiało założyć, że nie będzie trzeba w trakcie rozgrywek urządzać dodatkowych przygotowań kosztem wyników. I tego obrazu nie zmieni wyjściowy skład czy końcowy wynik w Glasgow.

Woytek

PS. Za nami 11 spotkań Legii w ciągu 44 dni. Drużyna Aleksandara Vukovicia przegrała tylko raz, a ponadto zanotowała 5 remisów i 5 zwycięstw. Bilans bramek to 10-3, aż 9 razy Radosław Majecki schodził z boiska z czystym kontem. Poniżej prezentuję zestawienie z ostatnich 5 sezonów po 11 meczach lipcowo-sierpniowych:
[Sezon: wygrane - remisy - porażki, bilans bramek (trener)]
2019: 5-5-1, 10- 3 (Vuković)
2018: 5-2-4, 16-14 (Klafurić, Sa Pinto)
2017: 6-2-3, 23-11 (Magiera)
2016: 3-5-3, 11-12 (Hasi)
2015: 8-1-2, 24-7 (Berg)


przeczytaj więcej o:
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (46)

+dodaj komentarz
jano - 25.08.2019 / 18:10, *.orange.pl

Woytek kulanowic w ostatnich 6 meczach ani raz dobrze nie przyjął piłki a co dopiero mówić o bramce!!!

odpowiedz
kowaL - 25.08.2019 / 17:17, *.vectranet.pl

Ten amator pozbywa się Carlitosa, o czym to świadczy?

odpowiedz
Jiq - 25.08.2019 / 16:00, *.tpnet.pl

Ch*jowo,ale stabilnie...

odpowiedz
Yorick - 25.08.2019 / 11:27, *.orange.pl

Dziękuję za to zestawienie. Właśnie miałem pisać, że Vukovic ma najlepsze wyniki w okresie wakacyjnym co najmniej od Berga (który był wtedy kolejny sezon, więc miał ciągłość). Kropka. Jozak i Czerczesow nie prowadzili Legii na tym etapie, a Legia Hasiego i Magiery grała dużo gorzej. Nie mówiąc o Legii Klafa.

odpowiedz
pol - 25.08.2019 / 10:57, *.chello.pl

precz z Pinokiem!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz
Kurek85 - 25.08.2019 / 02:17, *.253.158

Fajny tekst.

odpowiedz
Artur - 25.08.2019 / 00:32, *.25.51

"Wobec powyższego kwestii Carlitosa stawiam na ostrzu noża, być albo nie być trenera czy decydującej kwestii przy walce o fazę grupową Ligi Europy"

Woytku, proszę o wyjasnienie co to dziwaczne zdanie ma oznaczac, bo ja nie jestem w stanie tego zrozumiec. Pozdro.

odpowiedz
Maminek - 25.08.2019 / 09:36, *.plus.pl

@Artur: Nie stawiam

odpowiedz
WuPe - 24.08.2019 / 22:50, *.centertel.pl

Osobiście uważam iż to, że Kulenović nie strzela to pół biedy. Były lata w których choćby Kucharski choć występował po 90 min nie srrzelał nic. Sandro na boisku przeszkadza nie tylko rywalowi ale też swoim. Marnuje okazje które wypracowują mu koledzy, ucieka od zagrywanych prostopadłych piłek (po co obiega je łukiem?) innych nie potrafi opanować. Pamiętajmy, że to profesjonalny piłkarz zarabiający duże pieniądze. Nikt nie wygania go z boiska, może zostać po zajęciach doszkalać się. Nie podoba mi się reakcja Vuko, który stawia się jako nieomylny ponad stadionem, ponad kibicami. Nic jeszcze nie ugrał. Trochę pokory trenerze.

odpowiedz
Opinia - 24.08.2019 / 20:16, *.play-internet.pl

Tekst niezły ale chyba główna teza z Kulą nie trafiony. Moje zdanie jest takie że Mioduski chyba zrozumiał że ma zbyt słabą kadrę i zbyt słabego trenera żeby przebić się do LE. A że kieszeń też pusta myślę że jest to układ żeby orać Kulą cały sezon, może strzeli kilkanaście bramek, a że jest z Chorwacji i nazywa się ...ović będzie można krzyknąć po sezonie 6-7 baniek plus bonusy bo młody i jacyś z wysp się chętni znajdą. A kasa pozwoli zasypać dziurę jak lej po bombie... Choć mogę się mylić...

odpowiedz
jacq - 25.08.2019 / 15:46, *.tpnet.pl

@Opinia: Oby nie,bo czeka nas kolejny zmarnowany sezon bez żadnych trofeów.

odpowiedz
... - 24.08.2019 / 19:39, *.t-ipconnect.de

Po pierwsze Lewczuk,Stolarski i Cafu weszli do składu z przymusu, bo kontuzje wyeliminowały Antolicia,Wieteskę i Novikovasa. To nie nos trenera sprawił, że zagrali w rewanżowym meczu z Grekami. Gdyby nie to śmiem twierdzić, że skład by nie uległ zmianie tym bardziej, że Vuko był zadowolony z Antolicia po pierwszym meczu z Grekami. Rocha wrócił po kontuzji i Jędrzejczyk wrócił na stopera dlatego obrona teraz tak wygląda. I dobrze bo jest optymalna.
Po drugie gra napastnika nie polega wyłącznie na rozbijaniu przeciwnika i grze defensywnej. Kulas ma problem z przyjęciem piłki w polu karnym co pokazał w trzech ostatnich meczach Ligi Europy. Ale nie tylko z tym, brak wychodzenia do prostopadłych podań,słaby strzał,zero dryblingu,nie czyta gry. Nawet karny mu nie pomógł. Jak słusznie napisał "p10" to nie chodzi o Carlitosa tylko w ogóle o brak napastnika. Tak się nie da.
I po trzecie super, że tak mało bramek tracimy ale równiez mało strzelamy. 10 bramek na 11 meczy, najmniej z ostatnich 5 sezonów co wyraznie pokazuje zamieszczone zestawienie.

odpowiedz
Ginpasterz - 24.08.2019 / 21:20, *.plus.pl

@...: Bardzo lubię czytać teksty kolegi Woytka (pozwolę sobie tak bo uważam że jako kibice jednego klubu mamy na celu jak najlepsze wyniki stąd wszyscy jesteśmy kolegami) niemniej jednak tekst kolegi... bardzo trafny i słuszny. Wg mojej opinii LE jest dla Legii celem samym w sobie. Krajowe podwórko ok ale to o europejskich pucharach się mówi, czyta i chce się oglądać. Dopóki trenera Vukovica bronią wyniki a tym jest IV runda jest ok. Nie jestem strasznym obrońcą Carlitosa ale fakt niepowazalny to to że napastnik od czasu do czasu powinien strzelić gola. W przypadku awansu akceptuje potencjalna porażkę z ŁKSem czy Rakowem. Mam pytanie co z Obradovicem, czy pomimo zaległości w tym czasie nie powinno udać się ich nadrobić. Ja rozumiem, że świetnie bronimy ale omowmy się dopiero Rangers jest mocna drużyna a wiemy że nie najmocniejszą w LE. Tylko granie z tego typu zespołami pozwoli rozwijać się zawodnikom i zespołowi. Śmiem twierdzić że z Rangerami nikt w naszej lidze nie byłby w stanie sobie poradzić. Tylko granie w europejskich pucharach pozwoli na systematyczny rozwój. Granie w naszej lidze nie gwarantuje żadnego rozwoju a raczej spadek umiejętności. Już pisałem w innych komentarzach marzę o awansie ale wiem że będzie piekielnie ciężko. I pytanie na koniec co w przypadku kryzysu a wiemy że wcześniej czy później przyjdzie. Już wielu trenerów na lata nie dało rady.

odpowiedz
Pacho - 24.08.2019 / 22:37, *.cyfrowypolsat.pl

@...: Lepiej tak, a nie że dobry trener tylko wyników nie ma. Tak mówię przez pryzmat euro pucharków. Dopóki bronią się wynikami dwumeczów jest Ok i nie rozumiem krytyki. W lidze też nie jest źle. Nie ma co gdybać, a pamiętajmy że lepsze jest wrogiem dobrego. Fajny felieton. Pozdrawiam.

odpowiedz
kibic - 24.08.2019 / 18:39, *.net.pl

miodek to geniusz co rok inny trener a potem gigantyczne odprawy..
nie rozumiem dlaczego wy tego " geniusza " miodka tolerujecie.
powinniście pokazać i miodkowi że nie chcecie tej ofermy w Warszawie
powinniście mu to pokazać w tai sposób żeby sprzedał Legię i przestał ją niszczyć.
z roku na rok jest coraz gorzej.
największe osiągnięcia ukochanego prezesa miodka:
- sprzedaż za bezcen, pozbycie się najlepszego strzelca ostatnich sezonów Nikolica
- sprzedaż za bezcen, pozbycie się najlepszego pomocnika ostatnich sezonów Ofoe
-sprzedaż za bezcen, pozbycie się Guilherme
-sprzedaż za bezcen, pozbycie się Prijovića
ci piłkarze powinni zostać a pozbyć się trzeba tego oszołoma przyjaciela tuska- mioduskiego

odpowiedz
antyoszolom - 24.08.2019 / 20:18, *.t-mobile.pl

@kibic: facet,przecież akurat w odejściu tych piłkarzy Mioduski nie zawinił!Nie chce mi się opisywać problemów z tymi zawodnikami,sam sobie poczytaj.A na przyszłość nie zabieraj głosu w temacie, o którym niewiele wiesz!

odpowiedz
Kibic - 25.08.2019 / 19:10, *.net.pl

@antyoszolom: dobry zespół zatrzymuje dobrych piłkarzy. Czy Barca oddaje za bezcen Messiego? Nie! A wręcz przeciwnie, zaproponowali mu natyle duże pieniądze ze został. A miodek to stary dureń który nie ma pojęcia o prowadzeniu klubu. Legia z takimi pieniędzmi powinna zapewniać sobie mistrzostwo max na początku kwietnia rok do roku, a tym czasem jak już zdobywamy mistrza to z ledwością. A ostatni sezon to poprostu blamarz. Miodek to głąb który musi odejść.

odpowiedz
bronek49 - 24.08.2019 / 17:56, *.chello.pl

a gdzie u ciebie mierny trenerzyno jest Niezgoda który jest lepszy o dwie klasy od Kulenowica marnujesz Polaka ktory byl leczony przez kiepskich medykow to teraz nie dajesz jemu szansy

odpowiedz
DawidL - 24.08.2019 / 17:38, *.play-internet.pl

Nareszcie jakiś głos rozsądku w tej całym zamieszaniu .Czytać się nie da tych niektórych komentarzy obrazajacych Vuko.Co to za ludzie piszą ? Jakaś gruba patola.Kurde krytykować zawsze można ale jakoś po ludzku.Pozdro (L)

odpowiedz
FOREVER LEGIA - 24.08.2019 / 17:01, *.play-internet.pl

Do tej pory poza Rangersami nie graliśmy z nikim,z kim moglibyśmy przegrać,więc stwierdzenie,że wszystko idzie do przodu jest nieco na wyrost.Przede wszystkim żeby wygrywać,trzeba strzelać bramki,a z tym mamy duży problem.Dopóki nie znajdziemy napastnika z prawdziwego zdarzenia,to takie cykanie na 1-0,albo 0-0 stanie się naszym znakiem rozpoznawczym.Przypominam poza tym,że w Szkocji MUSIMY strzelić bramkę,bo inaczej skończymy przygodę w pucharach,a grając z Kulenovičem z przodu słabiutko to widzę.

odpowiedz
Ole - 24.08.2019 / 16:59, *.centertel.pl

Kulenovic sprawdza się jak pierwszy broniący...i tyle

odpowiedz
Lesny Dziadek - 24.08.2019 / 16:52, *.play-internet.pl

Nie podlizuj sie Dzepetto.

odpowiedz
Marcin - 24.08.2019 / 16:09, *.t-mobile.pl

Mimo wszystko za dużo tych remisów.. W sytuacjach które miał Kulawy to nawet ślepy by trafił..

odpowiedz
soprano - 24.08.2019 / 16:09, *.chello.pl

kupno napastnika i gra 2 napastnikami u siebie

odpowiedz
Szymon - 24.08.2019 / 15:36, *.chello.pl

Co za brednie. Kulenović biega ha ha ha Człapie! Nie stwarza sytuacji bo nie umie piłki przyjąć. Jest drewniany technicznie. A czemu biega jak paralityk? No te cenne remisy. Pytam się z kim? Jedyny remis z prawdziwego zdarzenia to że Szkotami bo Trener Osioł uparł się grać bez napastnika. A można było im bramkę zasadzić. Zero optymizmu przed rewanżem. A w sumie nich drewniak gra.

odpowiedz
Wilanow - 24.08.2019 / 15:31, *.tpnet.pl

Generalnie zgadzam się z autorem artykułu z jednym tylko zastrzeżeniem. Otóż Vuko powinien zmieniać Kulenovica, kiedy ten siada kondycyjnie - pytacie o przykład proszę - końcówka meczu z Rangersami. Za zmęczonego Kulenovica powinien wejść napastnik Niezgoda, Carlitos lub Kante. Gdyby wszedł Carlitos w końcówce i nawet nie strzelił gola to atmosfera wokół Sandro też by się rozluźniła a może by coś wpadło. Moim zdaniem Vuko jest do zmiany z uwagi na brak doświadczenia i upór kosztem drużyny, ale mogę się mylić.

odpowiedz
Arek - 24.08.2019 / 15:21, *.tpnet.pl

Nie wiem, czy gdzieśkolwiek gorzej są traktowani nasi niż u nas. Przykłady: Kucharczyk, teraz Vuko, wcześniej Magiera. Berga, który miał też dobre wyniki hejtowali tak samo. Super felieton.

odpowiedz
Kerebaf - 24.08.2019 / 15:18, *.231.171

Czyli Carlitos winny też mistrzostwa? A Kule coś dał w końcówce sezonu? Tyle dał jakie jego liczby w tym sezonie ale widać redakcja woli wybiórczo ocenić kosztem jedynego zawodnika, na którego obecnie możnaby chodzić. Sprzedajmy najlepiej a za niego trzecia 9 do bronienia i zgrywania lagi...

odpowiedz
M - 24.08.2019 / 15:00, *.chello.pl

To może Kulenovic niech zmieni dyscyplinę sportową na rugby, tam będzie mógł rozbijać szeregi obronne, bo raczej w piłce nożnej to do zadań napastnika głównie należy strzelanie bramek, a dodatkowo realizowanie innych zadań taktycznych

odpowiedz
kibic - 24.08.2019 / 14:44, *.chello.pl

Majecki miał 7 czystych kont w samych eliminacjach. Do tego dwie w Ekstraklasie

odpowiedz
Bartosz83 - 24.08.2019 / 14:37, *.lukman.pl

Myślę podobnie jak autor artykułu. Od siebie dodam ,że Carlitosa należy sprzedać. Natomiast w jego miejsce sprowadzić zawodnika o podobnej charakterystyce co Kulenovic , tylko bardziej doświadczonego a co za tym idzie lepszego. Wtedu młody zawodnik z Chorwacji miałby kogo podpatrywać , wchodził by z ławki , czasem grał w pierwszym składzie.

odpowiedz
Pawel - 24.08.2019 / 14:36, *.play-internet.pl

Na chlodno, precyzyjnie i prosto w cel!! Amen

odpowiedz
:D - 24.08.2019 / 14:07, *.axaubezpieczenia.pl

Gdzie frustraci z torebkami ? Gdzie ci co ubliżali Vuko, człowiekowi który połowe kariery tu spędził a teraz wyprowadził na prostą zespól? BYDŁO Co do pozycji napastnika. Benzema w czasach gdy zdobywał 3 LM pod rząd też strzelał bardzo mało goli. Giroud na ostanich MŚ był kluczowym zawodnikiem a do finału nie strzelił żadnej bramki . Widocznie Vuko widzi w Sandro inną rolę. Sanrdo jest świetny w defensywie i widocznie taki napastnik który pracuje również w odbiorach mu pasuje. Zgadzam się również z Vuko że wygwizdanie Sandro to obrzydliwe ale co się spodziewać po pikolach w rurkach będących cały czas online na fejsiku i instagramku.

odpowiedz
:/ - 24.08.2019 / 14:23, *.vectranet.pl

@:D: wyprowadził na prostą.. szkoda tylko, że ta prosta idzie w dół.

odpowiedz
:D - 24.08.2019 / 14:58, *.axaubezpieczenia.pl

@:/: Pomyliłeś strony. To nie polonisci.com

odpowiedz
Wilanow - 24.08.2019 / 15:35, *.tpnet.pl

@:D: Niestety Kulenovic to nie Benzema a napastnik, który gra jak obrońca w ataku to po prostu żart i nie śmieszny nawet.

odpowiedz
Andrzej - 24.08.2019 / 18:00, *.plus.pl

@:D:
Po raz kolejny piszesz te same bzdury i porownujesz Drewno do Benzemy czy Giroud to jak byś porównał Vukovica do Kloppa.
Podstawowa roznica to Real czy Francja gra dwoma napastnikami i zarówno Benzema czy Giroud mogą poświęcić więcej czasu na walkę. Kulenovic jest drewniany, bez techniki, nie oddaje strzałów, jest zawsze dwa tempa za akcja, zobacz sobie jakie oceny otrzymuje za swoje spotkania- najgorsze że wszystkich zawodników. Wszyscy widzą że jest w beznadziejnej formie, byli piłkarze, trenerzy,kibice,dziennikarze czy komentarzy, którzy śmieje że jak dobrze podał to było to najlepsze zagranie od kilku spotkań I TO JEST OBRZYDLIWE ZE PINOKIO NIE POTRAFI POWIEDZIEC ZE MA W DUPIE INNYCH NAPASTNIKÓW I GRA NAJLEPSZY Z NICH WSZYSTKICH. A JAK W WYWIADZIE MOWI ZE KULENOVIC JEST BALKANEM I DA RADĘ POKAZUJE JAKI PRIORYTET MA W GŁOWIE. JAK KULENOVIC JEST DOBRY W DEFENSYWIE TO WARTO ZMIENIC MU POZYCJE NA SO LUB DP.
TAKI NIKOLIC TEZ NIE BRAL UDZIAŁU W OBRONIE I DAWAL PUNKTY LEGII.
Piłka polega na strzelaniu bramek bo 30 remisach w lidze nie załapia się do pierwszej 8 a po 20 zw i 10 porażkach będą liderem z dwukrotnie większą ilością pkt.

odpowiedz
Radzio - 24.08.2019 / 14:01, *.centertel.pl

A ja mimo wszystko wolałbym zobaczyć w akcji Niezgodę lub nawet Kante zamiast Kulenovicia. Trzymanie 19 letniego chłopaka pod presją na boisku do ostatniego gwizdka kiedy jest zero z przodu jest dla mnie nieporozumieniem. Jeżeli jest problem z Carlitosem to na trybuny, nie jest ważniejszy niż Klub, ale stawianie tylko na Kulenovicia to niezrozumiały upór...

odpowiedz
Mpp1986 - 24.08.2019 / 13:37, *.play-internet.pl

Wspaniale gra Legia za Vuko. A będzie tylko lepiej. Czy autor zdaje sobie jednak sprawę z faktu ze gdyby Legia byla w grupie z rywalami z LE to po siodmej kolejce wyglądaloby to tak:
Legia M7 W3 R4 P0 6-0
Doskonale, po dwoch meczach z Gibraltar, Finlandia, greckim atromitosie oraz meczem z rangersami Legia ma az trzy zwycięstwa i cztery remisy.
Ile mialby punktów Legia Berga, Czerczesowa lub Magiery w takiej grupie? 19 czy 21?

odpowiedz
9 - 24.08.2019 / 13:28, *.centertel.pl

9 czystych kont Majeckiego ;)

odpowiedz
Pag - 24.08.2019 / 13:24, *.centertel.pl

Start najlepszy od Berga. W lidze powinni i bez napastnika sobie radzić, ale w Le, jeśli przejdą Szkotów, będzie lipton.

odpowiedz
p10 - 24.08.2019 / 13:24, *.chello.pl

Carlitos nie jest główną przyczyną braku mistrzostwa w poprzednim sezonie. Oprócz zmian trenerów, parodie Sa Pinto głównym kadrowym powodem było promowanie Szymańskiego. Dośrodkowania z rzutów rożnych nie dochodziły do pola karnego, odbijał się od ściany od obrońców, masa strat itp. Dodatkowo problem z Kucharczykiem, który zagrał jeden super mecz na 10 kolejek. Plusem jest to, że udało ich się pozbyć z klubu. Dodatkowo mega transfer w obronie Lewczuka. Mamy dwójkę super stoperów obecnie. Jakby Remy wyzdrowiał to można myśleć o sprzedaży Wieteski, który też końcówki poprzedniego sezonu dobrej nie miał.

Taktka na długą lagę nie jest taktyką pod Carlitosa. On lubi być pod grą. I jeśli nastawia się Legia na grę długą piłką to Carlitos pojedynki główkowe przegrywa. I w takiej taktyce jest bezużyteczny. Niestety Kulenović mimo swojego wzrostu też nie wygrywa dużo pojedynków, co pokazał m.in. ostatni mecz z Rangersami.

Ale pytanie nie powinno być tylko dlaczego nie gra Carlitos, tylko dlaczego gra Kulenovic? Co on takiego daje drużynie czego inny napastnik Legii może nie dać? Nie mamy tylko Carlitosa. Mamy jeszcze Niezgodę i Kante. Nie należy skupiać się wyłącznie na Carlitosie. Niestety Kulenovic ani nie jest pod grą, ani w polu karnym go nie widać, ani nie ustawia się dobrze w ofensywnie. Rozgrywania piłki obrońcom też nie utrudnia, plącze się o własne nogi i jest zupełnie bez formy. Nawet koledzy z drużyny to widzą i unikają gry z Kulenoviciem, bo to wiąże się stratą.

odpowiedz
Pawel - 24.08.2019 / 14:04, *.plus.pl

@p10: bardzo trafny komentarz, szczegolnie odnosnie kulenovica. On nawet na rozgrzewce przedmeczowej nie wyglada dobrze, nie przyklada sie.

odpowiedz
Kibic - 24.08.2019 / 14:11, *.cyfrowypolsat.pl

@p10:
Dokładnie. Napastników mamy więcej. Dlaczego żaden nie dostaje szansy..? Zmiana w 80 minucie dala by impuls do ataku. A schodzącemu dała by motywację do jeszcze cięższej pracy. Może i pozostali są w gorszej dyspozycji ale na 10,15 minut są w stanie wznieść się na wyżyny swoich umiejętności i dać z siebie wszystko. A to ważne.

odpowiedz
osa(L) - 24.08.2019 / 16:56, *.t-mobile.pl

@Kibic:
100% podpisuje się pod powyzszymi komentarzami. 10-15minut w końcówce inny świeży napadzior mógłby spokojnie zastąpić Kulenovicia juz podmęczonego. Raczej różnica na plus. Ale to ryzyko pozostaje do podjęcia przez Vuko.
Mam nadzieje na taki scenario w Czwartek w Szkocji
Pozdro ponad trybunowymi podziałami (L)
!

odpowiedz
Ursusik - 24.08.2019 / 13:13, *.play-internet.pl

Znakomity komentarz. Na spokojnie. Vuko nas uczy cierpliwości.

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.