Dariusz Mioduski i Radosław Kucharski po ostatnim meczu sezonu - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA

Felieton

Stabilnie niestabilni

Kamil Dumała

Przy Łazienkowskiej ponownie mieliśmy do czynienia z typowym sezonem. Legia przegrała mecz o Superpuchar, odpadła z europejskich pucharów w słabym stylu i przedwcześnie z Pucharu Polski, zmieniła trenera, a na sam koniec zdobyła pewnie mistrzostwo Polski. Trener Aleksandar Vuković trafnie kiedyś stwierdził, że w Legii „nigdy nie jest tak dobrze ani tak źle, jak może się wydawać”. Trudno się z tym nie zgodzić, zwłaszcza po wydarzeniach z ostatnich tygodni, które tak naprawdę nawarstwiały się nie tylko od tego sezonu, ale i przez poprzednie lata.



Od lat w klubie jest mowa o budowaniu stabilności, jednak od chęci do działań jest daleka droga. W samych ostatnich pięciu sezonach zespół z Warszawy prowadziło aż siedmiu trenerów. Byli to Besnik Hasi, Jacek Magiera, Romeo Jozak, Dean Klafurić, Ricardo Sá Pinto, Aleksandar Vuković a obecnie Czesław Michniewicz. Nie wygląda to na stabilizację, zwłaszcza, że schemat w wielu przypadkach jest podobny: złe wyniki w lidze bądź odpadnięcie z europejskich pucharów oraz słowa prezesa Mioduskiego, że ma zaufanie do trenera i nagle cyk, dowiadujemy się, że zespół z Łazienkowskiej 3 będzie prowadził ktoś inny. Oczywiście każdy z tych trenerów miał większą bądź mniejszą wizję na prowadzenie zespołu, przez co brakowało spójności przez te lata. Każdy z nich robił transfery pod siebie na daną chwilę, a komitet transferowy spełniał często prośby trenerów, nie patrząc szerzej, że zaraz w Legii może być nowy szkoleniowiec, bo przecież piłka nożna to nieobliczalny sport.

Brak stabilizacji odnośnie trenerów oznacza bardzo często bądź zawsze brak stabilizacji w składzie. Do klubu, nie wliczając w to awansów z rezerw młodych zawodników i powrotów z wypożyczenia, w ostatnich pięciu sezonach przyszło 60 zawodników. Daje to średnio co dwa lata nową 24-osobową kadrę. Z odejściami jest jeszcze ciekawiej, gdyż wliczając wypożyczenia młodych zawodników, w sumie Legię w ciągu pięciu sezonów opuściło 121 zawodników. Niektórzy nowi gracze dawali radę tylko przez rok i szukali nowego pracodawcy, a jeszcze inni nawet po pół roku zmieniali klub. Gdzie szukać stabilności, kiedy co dwa lata wymieniana jest prawie cała kadra?
Warto wspomnieć, że w ciągu jednego roku siedmiu bardzo ważnych zawodników, którzy w sezonie 2019/2020 przyczynili się do zdobycia mistrzostwa Polski przy Łazienkowskiej, już nie ma bądź zaraz nie będzie. Przyszłość jest dużą niewiadomą, bo przecież przy Łazienkowskiej w najbliższych tygodniach szykuje się kolejna rewolucja.

Trener Czesław Michniewicz niejednokrotnie wspomniał o tym, że obecna kadra wymaga wzmocnień. Trudno dziwić się tym słowom - wystarczy spojrzeć na statystyki z obecnego sezonu. Legia rozegrała 39 oficjalnych meczów i tylko trzynastu zawodników (!) zagrało chociażby w połowie z nich. Wśród nich jest między innymi Walerian Gwilia, który odejdzie po sezonie i Paweł Wszołek, którego sytuacja kontraktowa nadal nie jest rozstrzygnięta. Daje to, przy niekorzystnym wyniku rozmów z Wszołkiem, tylko jedenastu zawodników, na których z chęcią stawiał trener Michniewicz. To zatrważająca statystyka, która uwidoczniła się w ostatnich meczach Legii. Mocno eksploatowany w tym sezonie był między innymi Filip Mladenović, Luquinhas czy Bartosz Kapustka - cała wymieniona trójka w ostatnich spotkaniach widocznie spuściła z tonu i nie może zaliczyć tych występów do udanych. Trener Michniewicz od zimy podkreśla, że nie ma zmienników, którzy by gwarantowali odpowiedni poziom do zastąpienia piłkarzy z pierwszego składu. Podobnie wygląda sytuacja z najlepszym strzelcem w tym sezonie, czyli Thomasem Pekhartem. Czech rozegrał 33 spotkania, nie mając zmiennika, który odcisnąłby takie piętno na zespole jak rosły napastnik.

Legia po zmianie stylu gry przeszła na taktykę z dwoma wahadłowymi, którzy bardzo często podłączają się do akcji ofensywnych. Widać w tym pomysł trenera, któremu należą się olbrzymie brawa, że potrafił zareagować po porażce z Podbeskidziem i wypróbować coś nowego, co praktycznie z marszu zadziałało. Problem pojawia się jednak, kiedy Pekhart nie ma swojego dnia bądź nie ma go na boisku. Nadal większość zawodników gra na typową wrzutkę w pole karne, licząc, że znajdzie się tam Czech i swoimi warunkami fizycznymi doprowadzi do groźnej sytuacji podbramkowej. Niestety, brak zmian pod tym względem. Nie zaobserwowaliśmy w tej rundzie czy całym sezonie wielu prób strzałów sprzed pola karnego, które stworzyłyby zagrożenie pod bramką, a na stałe fragmenty gry lepiej spuścić kurtynę milczenia. Legioniści często źle reagowali na to, że rywale ich czytali i trudno było im w kilku spotkaniach spróbować innego sposobu rozegrania akcji ofensywnych, niż tylko typowo na dośrodkowanie w pole karne. Miejmy nadzieję, że w dużej mierze wiąże się to z zawodnikami, jakimi dysponował trener i doczekamy się zmiany w tym aspekcie wraz z nadchodzącymi transferami, a tych ma nie brakować. Ponownie.

Trener Czesław Michniewicz na ostatniej konferencji stwierdził, że „może być taka sytuacja, że w lipcu i sierpniu zagramy 15-16 meczów, jeśli będzie jeszcze Puchar Polski. Bardzo na to liczymy. Tak samo, jak na szeroką, wyrównaną kadrę, z zawodnikami o potencjale na walkę o miejsca w europejskich pucharach.” Trudno tutaj o optymizm. Świeżo w głowie mamy zimowe okienko transferowe, które nie wyszło zbyt dobrze. Transfery zostały zrobione na ostatnią chwilę i tak naprawdę połowicznie wypalił jedynie Artem Szabanow, którego już w barwach Legii nie ujrzymy. Ernest Muçi to raczej melodia przyszłości. Chwalony na początku bardzo mocno, zgasł w ostatnich tygodniach i zdecydowanie schował się z tyłu. Jasur Yaxshiboyev z kilku powodów nie mógł pokazać pełni swoich umiejętności, a o Nazariju Rusynie można zapomnieć. Z zespołem z Warszawy pożegnali się też Igor Lewczuk, Walerian Gwilia, Radosław Cierzniak, Iñaki Astiz i Marko Vesović. Wcześniej klub opuścił jeden z największych zawodów letniego okienka, Joel Valencia, który powrócił do angielskiego Brentford. Gdy dodamy odejścia z zimowego okienka transferowego, to łącznie Legię opuści 16-17 zawodników w 6 miesięcy (!). Trudno więc nie pisać o rewolucji. W kuluarach mówi się, że wkrótce możemy ujrzeć sześć nowych twarzy w zespole z Łazienkowskiej. Kolejna przebudowa będzie stanowiła alibi dla zarządu. Znów będzie można powiedzieć, że trener otrzymał wszystko co chciał i nieważne, że zaraz go może nie być w klubie. I tak mija rok po roku w transferowym amoku...

Aktualnie w Legii panuje „malutki” problem z komunikacją. Pod koniec sezonu byliśmy świadkami ostrych słów Pawła Wszołka oraz wielkiej dramy wywołanej przez panią Tamarę Vesović, żonę Marko. Obie te sprawy związane są z przedłużeniem kontraktów przez wspomnianych zawodników. Kilku innych piłkarzy także przez długi czas nie otrzymywało informacji z klubu, co dalej z kończącymi się umowami. Jeszcze w kwietniu prezes Mioduski odniósł się do sprawy wygasających kontraktów, stwierdzając, że „rozmawiamy z zawodnikami i zobaczymy, jak to się potoczy. Jest kilku kluczowych zawodników, którzy dają wartość tej drużynie. Chcemy, żeby u nas zostali, ale z drugiej strony mamy swoje realia i ograniczenia. Musi się to spotkać z ich wymaganiami, a muszę przyznać, że ich wymagania mocno przekroczyły moje oczekiwania”. Oczywiście można zrozumieć, że przez pandemię przychody do klubu się zmniejszyły, jednak one kurczyły się nie tylko przez koronawirusa, ale także przez poprzednie chude lata w europejskich pucharach. Pochylmy się jednak nad samą kwestią kontraktów i tym, dlaczego osoby decyzyjne ponownie zbyt późno zabrały się za rozmowy z zawodnikami.

W przypadku „Veso” sytuacja jest jasna - oczekiwanie na powrót do zdrowia i niepewna dyspozycja po wyleczeniu poważnego urazu. Legia czekała, sztab szkoleniowy liczył na Marko, ale ostatecznie nie dawał mu żadnych minut na boisku. Frustracja u Czarnogórca rosła z dnia na dzień, a szambo wybiło po słowach, jakie napisała jego małżonka. I to wszystko w momencie, gdy jego agent Ivica Vrdoljak przyjechał negocjować nowy kontrakt. Vesović był jednym z najlepiej opłacanych zawodników w zespole i na pewno nie mógł liczyć na podobny kontrakt. Strona zawodnika twierdzi, że nie doszło do konkretów finansowych, ale wiadomo, że klub nie był skłonny, by płacić wiele Vesoviciowi. Prezes i dyrektor otrzymali więc idealną podkładkę i alibi, by zrezygnować z Czarnogórca. Z kolei trener postanowił nie mieszać się w ten konflikt i na konferencji po prostu stwierdził, że decyzji klubu nie wiąże z sytuacją z mediów społecznościowych: "Ocenialiśmy Marko jako piłkarza. Ostatecznie na zarządzie zapadła decyzja, że jego kontrakt nie zostanie przedłużony”.

Inaczej wyglądała sprawa Luquinhasa i Artura Boruca. Obaj gracze byli wiodącymi zawodnikami w tym sezonie, znacznie przyczynili się do zdobycia mistrzostwa. Klubowi zależało, by się z nimi porozumieć i to się udało, choć w przypadku Boruca przez moment było to niepewne.

Walerian Gwilia miał w swojej umowie klauzulę przedłużenia o kolejny rok, ale Legia nie chciała z niej skorzystać, bo wiązałoby się to ze znaczną podwyżką. Tymczasem Gruzin w obecnych rozgrywkach bardzo zawiódł. Po negatywnej decyzji klubu nie powalczył o miejsce w składzie i nie odzyskał formy, która mogłaby przekonać dyrektora sportowego, by usiąść do rozmów.

Jeszcze inaczej sytuacja wygląda z Pawłem Wszołkiem. Zawodnikowi, który robi liczby, nie zaproponowano żadnego kontraktu, choć do zakończenia pozostawało mniej niż pół roku. W żadnym wypadku nie było to poważne zachowanie ze strony Legii. W jego przypadku irytacja rosła z miesiąca na miesiąc. Pierwszy raz źle zachował się w szatni po zdjęciu go w przerwie z boiska. Pod koniec sezonu swoje niezadowolenie z zachowania klubu wyraził na antenie Canal+, mówiąc, że nie czuł się traktowany fair w ostatnich tygodniach. Od tamtej pory trwa przeciąganie liny między dyrektorem sportowym a Wszołkiem. Trudno się tutaj nie zgodzić z tezą, że jeżeli sztab szkoleniowy chciał Wszołka w kadrze na nowy sezon, to te rozmowy należałoby zdecydowanie przyspieszyć. Teraz pozostaje czekać na decyzję zawodnika, któremu wcale się przecież nie spieszy, bo może sobie negocjować z każdym innym klubem świata. Zapewne część kibiców powie: "skoro nie może się zdecydować, to należy go pożegnać i sprowadzić nowego". Faktycznie, łatwo powiedzieć, ale czy Legię stać na stratę wartościowego piłkarza? Czy jego następca zagwarantuje 12 goli i 14 asyst w dwa sezony? Ile czasu będzie musiał się wkomponowywać? O ile będzie droższy?

Za rok znów kilku zawodników może znaleźć się w podobnej sytuacji, bo kontrakty kończą się Martinsowi, Kapustce, Pekhartowi czy Borucowi. Oby tym razem rozmowy rozpoczęły się wcześniej. Zwłaszcza, że zbytnie zwlekanie powoduje duże napięcia w zespole i „dramy”, które wychodzą poza szatnię Legii, jak w przypadku Wszołka czy Vesovica. To jednak wydaje się nie być jedynym problemem klubu z Warszawy w przyszłym sezonie.

Skoro mowa o problemach bądź niepewności w zespole, to oprócz konieczności wkomponowania nowych zawodników, którzy od pierwszych rund europejskich pucharów muszą wnieść jakość, są jeszcze dwie inne kwestie. Sprawa młodzieżowca w przyszłym sezonie i Euro. W pierwszej kwestii sytuacja nie wygląda różowo. Po sezonie status młodzieżowca straci podstawowy gracz tego sezonu, Bartosz Slisz (wiele się mówi o jego odejściu) oraz Kacper Kostorz (także raczej opuści Legię). Były gracz Zagłębia rozegrał 34 mecze w tym sezonie, za nim był Michał Karbownik (14), którego nie ma już przy Łazienkowskiej. Dalej? Cóż, 11 meczów rozegrał wypożyczony do Arki Gdynia Maciej Rosołek. Jak wiemy, młody gracz wraca po sezonie do Legii, ale otrzyma trzy tygodnie wolnego, co oznacza brak pełnych przygotowań i pomocy w pierwszych meczach sezonu. W odwodzie zostaje bramkarz Cezary Miszta, pomocnicy Jakub Kisiel i Kacper Skibicki oraz napastnik Szymon Włodarczyk. Niepewna sytuacja jest z Arielem Mosórem, ale jest duże prawdopodobieństwo, że ten gracz za chwilę opuści zespół z Warszawy, poza tym w minionym sezonie był jedynie uzupełnieniem szerokiej kadry. Legia próbuje przekonać do transferu Mateusza Bogusza, którego dziadek jest mocno przeciwny temu ruchowi, ale nie tylko on, bo i Leeds nie jest przekonane, czy Ekstraklasa jest odpowiednim miejscem do rozwoju. Trener Czesław Michniewicz może więc mieć kłopot. Artur Boruc oczywiście w kilku meczach może odpocząć, latem grać tylko w meczach pucharowych, ale czy opuści cały sezon ligowy? Wątpliwe. Kacper Skibicki rozegrał jedynie 206 minut w tym sezonie w pierwszej drużynie, Jakub Kisiel tylko 14, natomiast młody „Włodar” to melodia przyszłości. Oczywiście można spojrzeć na rezerwy Legii, czy nie ma tam zawodnika, który mocniej może naciskać na zawodników pierwszego zespołu. I patrząc na wszystkie mecze w tej rundzie II zespołu, takiego zawodnika nie ma. Przebłyski ma Macenko, podobnie jak Cielemęcki, natomiast Skwierczyński czy Pierzak dopiero wchodzili na szczebel trzecioligowy. Możemy też spojrzeć na piłkarzy wracających z wypożyczenia, jak Matuszewski, wspomniany Rosołek czy Niski. Zapowiada się jednak, że oprócz Rosołka żaden z tych graczy nie pozostanie na nowy sezon w Legii i ponownie będą wypożyczeni bądź sprzedani.

Szeroka kadra jest jednak bardzo potrzebna. Legia przygotowania do sezonu rozpocznie 7 czerwca, natomiast cztery dni później rozpoczyna się Euro 2020. Na turniej pojadą Josip Juranović i Tomas Pekhart. Biorąc pod uwagę scenariusz, w którym kontraktu nie przedłuży Wszołek, to osoby decyzyjne i trener mają bardzo duży kłopot, by załatać dziurę, jaka utworzy się na prawej stronie, a nie wiadomo jak „Jura” spisze się na Euro i jaka będzie jego przyszłość. Najlepszy strzelec, najlepszy asystent - podstawowi gracze Legii nieobecni na początku eliminacji? To może być duży problem.

Przed Legią, trenerem i dyrektorem sportowym ciężkie tygodnie pracy. Obecna sytuacja nie napawa optymizmem. Czeka nas kolejna przebudowa, która pokazuje, że Legia nadal nie może odnaleźć swojej drogi. Drogi do stabilności...

Kamil Dumała

WYNIKI SONDYOcena Legii za sezon 2020/21 to:
SUMA GŁOSÓW: 3249
START: 20.05.2021 / KONIEC: 28.05.2021

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (62)

+dodaj komentarz
Coach biedronka - 30.05.2021 / 20:14, *.sky.com

Stipia-mladenovic zech frydrych juranovic-ivi lopez tiba kapustka baku- swierczok pekhardinhio

TRENER PAPSZUN

odpowiedz
L - 30.05.2021 / 17:46, *.tpnet.pl

Co ten kucharski robi jeszcze w klubie to ja nie mam pojęcia. Typ jest na jakiś układach z mioduskim chyba...

odpowiedz
FOREVER LEGIA - 29.05.2021 / 16:14, *.play-internet.pl

Artykuł trafnie opisuje sytuację,natomiast nie podaje przyczyny,dlaczego tak właśnie jest.Otóż powodem braku stabilizacji jest......amatorskie prowadzenie klubu.Amator Mioduski,otoczywszy się amatorami pokroju R.Kucharski i resztą "pionu zarządzania" bawi się we właściciela klubu.Ci ludzie przede wszystkim nie mają żadnego pomysłu,jak Legia ma wyglądać za sezon,dwa,czy nawet trzy lata do przodu.Brak jest planów,jakichś symulacji,wariantów zastępczych w razie jak by coś "nie pykło" Pokazuje to każdy koniec rundy,kiedy następuje rozpiździaj w drużynie i właściwie co rundę zaczynamy grać zupełnie nowym składem,a także,co gorsze z nowym trenerem.Dopóki nie pojawi się w Legii,ale i ogólnie w naszej eksraklasie ktoś,kto wprowadzi PROFESJONALIZM,dopóty poziom naszego futbolu albo się nie zmieni,albo-co jest bardzo prawdopodobne,będzie pikował w dół,niczym Myszołów,gdy upatrzy swoją ofiarę.Problem polega na tym,że Mioduski i reszta jego zauszników nie chce "profejonalizmu".A to dlatego,że skończyła by się robota na pół gwizdka i brak osoby odpowiedzialnej za taki stan rzeczy,jaki jest obecnie.W profesjonalnym klubie przecież,za takie transfery jak Valencia,Gwilia,Jasur,że o wcześniejszych "niewypałach" nie wspomnę,ktoś by tak beknął,że do końca życia jego jedynym kontaktem z piłką by był Play Station.A u nas?.Choooi tam,stało się i mówi się trudno,może następnym razem coś odpali,ale,że miże nie znaczy napewno,to.......wiadomo,że nie odpali.Karuzela trenerów,gdzie każdy kolejny jest gorszy od poprzednika-konsekwecje???-Żadne.Wyciąganie wniosków po odpadaniu w II rundzie z pucharów???-Żadne.Amatorskie podejście do tematu kontraktów piłkarzy,którym te właśnie się kończą.Konsekwencje???-Żadne.W profesjonalnym klubie takie coś by po prostu nie przeszło bez echa,a cały "pion zarządzania" skończył by na kasie w Biedronce.To tyle w temacie zarządu.A przecież są jeszcze "piłkarze",którym tak dobrze jak w Legii,to chyba nigdzie indziej nie będzie.Gwilia,Wieteska,Jędrzejczyk,czy Martins nie dość,że mają status "gwiazd" i są naprawdę sowicie opłacani,to nic,a nic nie robią-na treningach kopią piłeczkę,ale to tak na luziku,żeby nie było,trochę śmiechu,trochę żartów i do domu,czy gdzie tam kto ma iść.Mecze z reguły w tempie konduktu żałobnego i to też nie przez całe 90 min,tylko tak do 60-tej,a jak im się udało w pierwszym kwadransie rozstrzygnąć wynik meczu,to już od 20 minuty sobie spacerowali.Konsekwecje???-Żadne.Wywiady pomeczowe,piłkarz mówi "zabrakło nam zaangażowania".Konsekwencje???.-Żadne.Długo by wymieniać,co trzeba zmienić,żeby to wszystko zaczęło hulać,ale pierwszy krok,który trzeba zrobić,to wprowadzić"Profesjonalizm",na który nikt nie chce się zgodzić,bo to by oznaczało ODPOWIEDZIALNOŚĆ.A tak-dobrze jest,jak jest.Pozdrawiam myslących.

odpowiedz
Andrew - 29.05.2021 / 19:42, *.chello.pl

@FOREVER LEGIA: bardziej dosadnie się nie da

odpowiedz
coach biedronka - 29.05.2021 / 09:02, *.sky.com

Czyszczenie szatni trwa
odeszli:
bramkarze:cierzniak,(majecki)
obroncy:astiz,remy,lewczuk,stolarski,szabanow, (karbownik)
pomocnicy:(antolic),valencia,gwilia,cholewiak
atak:rusyn,kante

Trzeba wzmacniac kadre jakosciowo lepej 4 transfery co sezon + mlodziez niz zapchajdziury
i co sezon analiza i wymiana 3 najslabszych. Z polskiej ligi makana baku,ivi lopez gracze ktorzy cos wniosa i urozmaica gre konbinacyjna , bramkarz stipica,stopera ciezko znalesc, a z napastnikow tylko swierczok.

odpowiedz
Kobisborsz - 28.05.2021 / 14:55, *.t-mobile.pl

Za leśnego marudziliśmy że legia nie może wyjść zgrupy ligi europy a jak już wyjdzie to w pierwszej rundzie dostaje 0-3 z jakimś tam Ajaxem. Po kilku latach samodzielnych rządów loczka, zastanawiamy sie czy sam awans do ligi europy jest jeszcze w naszym zasiegu...

odpowiedz
Kobisborsz - 28.05.2021 / 11:18, *.t-mobile.pl

Fakty są takie że odkąd loczek pozbył sie leśnego z roku na rok jesteśmy coraz słabsi ! Taki z niego profesjonalista! Jeden wielki sabotaż ! Pogonić iti-owskiego dziada !!!

odpowiedz
Misiek75 - 28.05.2021 / 10:33, *.vectranet.pl

Tylko felietony, artykuły o sytuacji jaka jest zespole a ja mam konkretne pytanie :Kiedy konkretne transfery, bo cisza!!!!! Co z tym Wszolkiem, coś wiecie szanowna redakcjo bo ta cisza transferowa jest już irytująca.!!!!! Dobre transfery potrzebne i to na cito!!!!! Niech się Mioduski w końcu obudzi!!!!!! Póki co odeszlo 8 a przyszedł 1!!!!! KPINA!!!!!

odpowiedz
Szymko - 27.05.2021 / 21:30, *.plus.pl

Widzę że tu pisze się jak jest naprawdę, a nie jak na legia.net .

odpowiedz
Kawa - 27.05.2021 / 19:20, *.tpnet.pl

Bartek i Kacper mają zostać ! Przecież grali dla nas tak krótko ... Jak można w ogóle tak zdolnym młodym wilkom planować podziękować po tak krótkim czasie gry . I pewnie za jakieś śmiesznie małe piniondze . Błąd byłby to ( kolejny ) . Jaka szkoda , że Karbo odeszedł . Natomiast dobrze , że Rosół wraca .

odpowiedz
Fiu fiu fiu - 27.05.2021 / 14:57, *.centertel.pl

W pewnym sensie obecna od kilku lat polityka ,,przebudowy , zespołu jest na rękę Mioduskiemu. Zmiany trenerów, zmiany kontraktów zawodników są dla niego usprawiedliwieniem za brak wyników w Europie. Przecież cały czas buduje...buduje...Nie można mu odmówić zaangażowania
w Legię. Jednak nie jest to pasjonat, który dla swojej pasji ,jaką jest Legia zaryzykuje,, coś więcej, ,,. Otoczony pragmatyczny doradcami ,miota się w swoich wizjach. Za kazdym razem myśli , że to ta... ta co spowoduje sukces ...Kończy się tym ,zawraca do swojego DNA i w histerii zamiast trener na lata, mamy trenera do lata...a on na nowo buduje buduje,buduje...

odpowiedz
Mk - 27.05.2021 / 12:38, *.87.45

Z tym robieniem liczb przez Wszolka to lekka przesada. W ostatnim sezonie az tak nie blyszczal, ale generalnie diagnoza ok

odpowiedz
Rafał - 27.05.2021 / 01:18, *.chello.pl

Znakomity artykuł.
Mam nadzieję że szopen przeczytał go uważnie. Mimo tego zapewne i tak stwierdzi, że to bujdy i wszystko jest ok, bo nikt tak dobrze jak on nie umie klubu prowadzić.

odpowiedz
Jerz z Potoku - 27.05.2021 / 01:44, *.chello.pl

@Rafał: również zgłaszam pełną aprobatę dla przedmiotowego felietonu.
Jego Autor solidnie się napracował, opublikował go we właściwym momencie, my to czytamy niemalże, jak we własnych myślach, a miodowe towarzystwo po raz kolejny (piąty!) rżnie Araba...
Ps.: dlaczego mnie to nie dziwi?
Kibicowskie serdeczności

odpowiedz
Karol - 26.05.2021 / 23:32, *.chello.pl

Fajny tekst, szkoda tylko ze taki prawdziwy

odpowiedz
olew - 26.05.2021 / 22:39, *.vectranet.pl

nuda

odpowiedz
kontroler_biletow - 26.05.2021 / 22:38, *.206.181

tzw. przesunięcie w fazie z tą stabilnością i niestabilnością

odpowiedz
.knbn - 26.05.2021 / 21:37, *.net.pl

Jura się nie spisze bo nie jedzie

odpowiedz
AML - 26.05.2021 / 20:30, *.centertel.pl

NIE PŁAKAC-Ć - TEN SEZON PRZEJDZIE DO HISTORII, JAK AWANSUJEMY PRZYNAJMNIEJ DO FAZY GRUPOWEJ LE !!!
======================================
ZA CHWILĘ PRZYJDZIE EMRELI I ROSOŁEK I BYĆ MOŻE JESZCZE KTOŚ !!!
TERAZ NUDZIĆ SIĘ NIE BĘDZIEMY BO PRZED NAMI ME A PÓŹNIEJ EUROPEJSKIE PUCHARY I WRACA LIGA. CIĘSZĘ SIĘ, ŻE NIE BĘDZIE DŁUGO NUDY !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!

odpowiedz
Leśny Dziadek - 27.05.2021 / 07:27, *.centertel.pl

@AML: Z tego co mi wiadomo, kolega pisze również na innym portalu. I tam część jest zachwycona tym, co się dzieje w klubie. Otóż tutaj ,,nie płaczemy,, i nie uśmiechamy się, jak koński zad do bata. Komentujemy i piszemy jak jest, rzetelnie, konstruktywnie. Bez cukru pudru i pudelkowania. Tutaj jest niewielu ,,Jarząbków,, którzy udają kibiców, A cieszą się nie wiadomo z czego. Jeżeli Legia awansuje do grupy europejskich pucharów owszem, będzie radość. Na razie skompletujmy rozsądny skład, a z tym jest coraz gorzej. Patrz okienko zimowe. Nie będę się jarał kolejnymi opowieściami właściciela o potędzę, podczas gdy długi rosną, a rozum coraz krótszy. Ja też mogę pisać, jaki to jestem piękny i młody, tylko jak to będzie się miało do rzeczywistości - nijak. Czyli podsumowując - piszmy prawdę, bez podlizywania i nakręcania waty cukrowej, na krzywy, pęknięty patyk, który ktoś próbuje nieporadnie skleić i przedstawić jako nowoczesny model magicznej różdżki.

odpowiedz
Farme(L) - 27.05.2021 / 07:58, *.virginm.net

@Leśny Dziadek: Dodam tylko, że również nie krzyczymy caps lockiem jak kolega AM Legia.

odpowiedz
AML - 27.05.2021 / 14:54, *.centertel.pl

@Farme(L); NIE WYOBRAŻAM SOBIE BRAK AWANSU DO FAZY GRUPOWEJ LM/LE !!!
==================
JAK NIE ZOSTANIE ZREALIZOWANY GŁÓWNY CEL PRZEZ LEGIĘ TO CHYBA STRACĘ NADZIEJĘ, ŻE KIEDYKOLWIEK SIĘ TO STANIE I BĘDĘ MAKSYMALNIE WKUR..... I BĘDĘ GŁOŚNO ŻĄDAŁ DYMISJI DYREKTORA SPORTOWEGO I TRENERA CZESŁAWA !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!

odpowiedz
Szymko - 27.05.2021 / 21:34, *.plus.pl

@Leśny Dziadek:
????

odpowiedz
Daszka - 28.05.2021 / 01:53, *.chello.pl

@Leśny Dziadek: Kol. AML miał u nas gościć do zeszłego piątku. I co? Posmakował czegoś nowego i zadomowił się na dobre. Jak zasłuży, to doczeka się naszej riposty. Jak na razie spoko, poza oczywiście nadużywaniem Caps Locka. Proponuję dać mu kolejną szansę, ale małymi literami...
Pozdrawiam

odpowiedz
Arek - 26.05.2021 / 19:47, *.tpnet.pl

Że żony się wpieprzają, szłoby to jeszcze jakoś zrozumieć. Ale, że dziadek? Tego chyba jeszcze nie grali.

odpowiedz
Marian - 26.05.2021 / 19:38, *.play-internet.pl

Kiedyś ta prowizorka z zarządzaniem p...z hukiem i skończy się ta śmieszna "dominacja". Jak w artykule: tytuł,przegrany super puchar,euro wp.... i tak wkoło, nic dodać nic ująć.Aha jeszcze słowa wizjonera Dariusza M.: BĘDZIEMY SILNIEJSI powtarzanie co jakiś czas.

odpowiedz
dzl - 26.05.2021 / 19:32, *.mm.pl

poszukać trzeba młodych z obywatelstwem PL za granicą(Niemcy UK Izrael itd)

odpowiedz
speed - 26.05.2021 / 19:00, *.play-internet.pl

To truizm co powiem,ale jak się patrzy na zarządzanie Legią,to człowiek nie wie.czy się zesrać,czy nakręcić zegarek.

odpowiedz
Leśny Dziadek - 27.05.2021 / 07:30, *.centertel.pl

@speed: Kolego, okrutnie mnie to zaintrygowało...On, ten zegar, to on ma kukułkę?

odpowiedz
speed - 27.05.2021 / 07:53, *.play-internet.pl

@Leśny Dziadek: A czy to ma jakieś znaczenie?W sumie można pójść o kibla.(jak się zdąży)

odpowiedz
Leśny Dziadek - 27.05.2021 / 14:49, *.centertel.pl

@speed: Pewnie, że tak. Ale może przyjemniej będzie tam siedzieć, gdy kukułka sie odezwie. Oby tylko się nie wystraszyć, bo wtedy można....Ale, ale spoko, przecież siedzimy w odpowiednim miejscu, to można spokojnie się ze...strachać:))

odpowiedz
speed - 27.05.2021 / 16:41, *.play-internet.pl

@Leśny Dziadek:Nie ...strachaj się. To jest kukułka na skale naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tą kukułką? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo!

odpowiedz
Leśny Dziadek - 27.05.2021 / 18:00, *.centertel.pl

@speed: Jestem za, a nawet bardzo za. 3 x tak:))

odpowiedz
Martinez - 30.05.2021 / 13:42, *.105.93

@Leśny Dziadek: Udała się Wam tak konserwacja :D

odpowiedz
speed - 30.05.2021 / 16:50, *.play-internet.pl

@Martinez: Konserwacja w naszym wieku jest bardzo ważna?!

odpowiedz
Xyz - 26.05.2021 / 17:47, *.vectranet.pl

Wszolek przedłuży kontrakt tylko jesli mu zadne inne opcje nie wypala.
Legia jest sama sobie winna tyle czekajac z kontraktami i zwodzac zawodnikow.

Mioduski ma sprawdzony model dzialania. Spiznione transfery, odpadniecie z pucharow, nowy trener, mistrzostwo i tak w kolko. Nic sie nie ucza na bledach.

odpowiedz
ZBL - 26.05.2021 / 16:10, *.tpnet.pl

Igor Lewczuk, Walerian Gwilia, Radosław Cierzniak, Iñaki Astiz i Marko Vesović.
Nie no, nie róbcie sobie jaj z tą rewolucją. Lewczuk nawet już na zastępstwo nie wchodził na stopera, Astiz na emeryturze, Cierzniak dobry do atmosfery i 3. bramkarz. Vesovicia nie można określić, bo cały sezon leczył kontuzję. Gwilia nawet jak wchodził z ławki to nie pomógł ani razu. Więc co, może mieliśmy zostawić tych wszystkich zawodników, żeby nie określić tego sezonu "rewolucją"? Tylko po co?

odpowiedz
xyz - 26.05.2021 / 14:59, *.cyfrowypolsat.pl

Tekst typu biadolenie. Bardzo popularny w środowisku piłki kopanej i nie tylko.

odpowiedz
c u L t - 26.05.2021 / 14:33, *.amazonaws.com

ALE odpowiedź jest na zdjéciu..naiwny Miodek ściska réke w kieszeni,to mòwi wszystko ...,,

odpowiedz
c u L t - 26.05.2021 / 14:30, *.amazonaws.com

Mioduski i jego podwładni nie potrafiá dogadać sie w sprawie terenów przy Myšliwieckiej,a można tam z miastem wybudować Legie tower i boiska dla młodych Legionistòw, a ja jako kibic zrobie design i plany jak by to wyglâdało, fajnie jak by ten projekt połâczył pieszym mostem drugá strone Warszawy

odpowiedz
pyaq - 26.05.2021 / 13:33, *.mm.pl

fajny tekst!

odpowiedz
Ja - 26.05.2021 / 13:07, *.vectranet.pl

Nie będzie żadnej stabilizacji (a przynajmniej nie w tym rozumieniu). Zauważcie, że jedyną rzeczą, która udała się Miodowatemu (poza kilkoma tytułami, które zdobywaliśmy głównie przez żałość konkurentów) jest akademia. Według mnie, to tam właśnie idzie całe zaangażowanie właściciela, który ma wielką ochotę na uczynienie z Legii drugiego, lepszego Lecha (wzorce ma, w końcu to uczeń królów pewnej autostrady). Szkolić co kilka lat pokolenie, które potrafi jako tako zagrać, potem sprzedać z zyskiem za granicę i fajrant. Dużo pewniejszy zysk, niż bicie się o puchary bez żadnej gwarancji powodzenia, biorąc pod uwagę jak mocno UEFA betonuje LM i LE. A że pierwszy skład na tym ucierpi? Kogo to interesuje. Zawsze są pożyczone pieniądze z szemranych funduszów cypryjskich, które można wydać na szrot ze wschodu i z Bałkanów. Finansowo odpowie Legia, nie Miodowaty.

odpowiedz
Leśny Dziadek - 26.05.2021 / 13:26, *.orange.pl

@Ja: Mam tylko jedną uwagę - odnośnie pucharów. Jasne, że nie jesteśmy w stanie "kopać" się choćby ze średniakami, ale jeżeli przygrywamy z zespołem z Luksemburga, a ledwo co wygrywamy z Gibraltarem, to jest jakaś totalna katastrofa. To dotyczy całej piłki klubowej w Polsce, coś z tym wszystkim jest nie tak.

odpowiedz
Ja - 26.05.2021 / 14:15, *.vectranet.pl

@Leśny Dziadek: Katastrofą jest to, że nie potrafimy się dostać do drugiego Europejskiego pucharu, odpadanie z pastuchami z Luksemburga to już kompromitacja. Kraj taki jak Polska powinien mieć co najmniej jedną drużynę (Legię), grającą co sezon co najmniej w LE, a co dwa w LM + dwie - trzy drużyny także regularnie grające w LE. Tak jak to widzę. Co jest nie tak z klubami w Polsce? Nie piłkarze, nawet nie trenerzy, a osoby pokroju Mioduskich, Rutkowskich, Bońków i innych Koźmińskich, które tym burdelem zarządzają. Kumoterstwo, zatrudnianie na ważne stanowiska po znajomościach, nie po kompetencjach i przede wszystkim minimalizm połączony z bylejakością. Brak chęci jakiegokolwiek ryzyka. Z osobami, które obecnie zarządzają Polską piłką wyżej wała nie podskoczymy, trzeba to wszystko rozwalić, zaorać i zbudować od nowa.

odpowiedz
WIDZ - 26.05.2021 / 14:58, *.chello.pl

@Ja: Chwali się zaangażowanie, ale - pardon - cały czas kieruje Wami myślenie życzeniowe. Określenia typu "Kraj taki jak Polska powinien mieć co najmniej jedną drużynę (Legię), grającą co sezon co najmniej w LE" - to marzenia oderwane od rzeczywistości. Jeśli napiszesz "chciałbym..." - to wszystko jasne. Niestety - dzisiejszy sport to biznes. W każdym aspekcie. Tam gdzie z głową zainwestowano 30-25 lat temu - są sukcesy, a przynajmniej dobre wyniki na miarę europejską. W piłkę nożną nikt nie inwestuje miliardów. I wziąć trzeba pod uwagę, że nie wystarczy inwestycja w jeden klub, a w całą ligę. Jaki poważny zawodnik przyjdzie do np. Legii (zakładając, że będą pieniądze), żeby grać na co dzień z naszymi ligowcami? Jaka jest w polskiej lidze szansa na wypromowanie się, na powołanie do mocnej reprezentacji, na zagranie w finale któregoś pucharu? To nasi zawodnicy wyjeżdżają do średniaków i pazurami walczą (często bez rezultatu) o miejsce w kadrze meczowej i po kilku sezonach "znikają". Przykład kilku (może kilkunastu) zawodników, którzy coś osiągnęli w poważnych klubach - potwierdza to, że klubowa piła jest u nas biedna i kiepska. Nie stać nas na lepszą.
Pozdrawiam - mimo wszystko z odrobiną optymizmu. :)

odpowiedz
vadisodjidjiaofoe - 26.05.2021 / 17:27, *.petrotel.pl

@Ja: Być może tą akademię Pasożyt przejmie kiedyś za te długi.

odpowiedz
Leśny Dziadek - 26.05.2021 / 18:32, *.orange.pl

@WIDZ: Zerknij raz jeszcze na artykuł i znajdź info, ilu zawodników się przewinęło przez klub, np. na te informację. Czy to jest normalne? To jest życzeniowe, żeby np. ustabilizować skład? Życzeniem mamy nazywać wygrywanie z zespołami z Gibraltaru, Luksemburga, czy Cypru? No sorry, to jakieś totalne jaja...Nie chodzi o życzeniowość, tylko o normalność. A tu nawet cienia normalności nie ma, na każdym kroku jedna, wielka kicha i minimalizm. Mamy się cieszyć wyłącznie z MP? No jest super, i co dalej? Dalej jak zwykle, i tak jest od 4 lat...

odpowiedz
WIDZ - 27.05.2021 / 00:18, *.chello.pl

@Leśny Dziadek: Tak, to o czym piszesz to pobożne życzenia. Stabilizację można osiągnąć dzięki finansowej niezależności, a tej nie ma. Jeszcze raz zapytam: skąd brać pieniądze na zakup dobrych zawodników? I kolejna ważna rzecz: czy jeśli zaproponujesz pracę graczowi typu Karbownik, Szymański, Rybus, Majecki itp (nazwiska pewnie kojarzysz) - to będą chcieli grać w piłkę na zadupiu Europy? Z miłości do Legii? Żart...
Na razie stać nas na stabilizację na poziomie mistrzostw Polski. I ciagle poszukiwania z nadzieją, że za czapkę gruszek ud się kupić kolejnego Ofoe lub Nikolicia. I to na zawsze. Można w to wierzyć, ale nie warto.
Pozdrowienia!

odpowiedz
Leśny Dziadek - 27.05.2021 / 00:37, *.centertel.pl

@WIDZ: Skąd pieniądze? Na przyklad z bankomatu lub banku. Można też zarobić. Kasa była 4 lata temu, nawet 3 lata temu jeszcze była. Ty udajesz, że nie wiesz co się z nią stało, czy naprawdę nie wiesz? Z jednym się zgodzę, tak to pobożne życzenia, że będzie kasa z TYM WŁAŚCICIELEM. A kolejne pytanie - dlaczego do Legii tak trudno ściągnąć dobrych piłkarzy, jesteś taki pewny, że chodzi tylko o pieniądze? Nikt nie będzie traktował poważnie klubu, w którym mamy arenę, i stojącego pośrodku klauna, który opowiada farmazony o potędze, a śmieje się z własnych dowcipów...

odpowiedz
Komorek - 27.05.2021 / 12:42, *.btcentralplus.com

@Leśny Dziadek: Jak nie wiadomo skąd wziąć kasę to trzeba zmienić pracę i wziąć kredyt.

odpowiedz
marek - 26.05.2021 / 12:40, *.t-mobile.pl

Legia jest notorycznie z roku na rok osłabiana kadrowo , a mało tego kto nie INWESTUJE stoi w miejscu a nawet się cofa i tak u nas jest przykład gra w Europie od 5 LAT.

odpowiedz
Sebo(L) - 26.05.2021 / 12:22, *.master.pl

Od kilku już sezonów w Legii następuje jakościowy spadek.Z roku na rok mimo,iż "Wojskowi" zdobywają niemal seryjnie MP,piłkarska jakość drużyny wydaje się stać na coraz niższym poziomie. Transfery przeprowadzane są w zasadzie "na alibii" tylko po to żeby uspokoić sfrustrowanych kibiców bo do klubu sprowadzani są piłkarze o wątpliwych umiejętnościach.Ba wielu z nich trudno nawet zweryfikować te umiejętności bo bo prostu albo nie grają wcale albo dostają kilka dosłownie minut w jakimś tam meczu.Przykładem choćby okrzyknięty największym piłkarskim talentem na Balkanach,Muci oraz reprezentant Uzbekistanu Yaxshiboyev,który kibicom "zaprezentował" się w zasadzie symbolicznie. Transfery przeprowadzane są "bez głowy",bez pomysłu i bez jakiejkolwiek logiki. Z jednej strony człowiek zdążył się już do tej amatorszczyzny transferowej przyzwyczaić z drugiej zaś co rundę łudzi się,że do Legii trafi w końcu 2-3 piłkarzy,którzy zrobią na boisku znaczącą różnicę.Niestety i jak co rundę jest to samo.Kucharski z Mioduskim "fundują" kibicom transferowy kabaret sprowadzając anonimowy szrot,robiąc przy tym szum jak by sprowadzali reprezentanta Brazylii czy innego piłkarskiego giganta.

odpowiedz
Jasio - 26.05.2021 / 12:10, *.chello.pl

Długi felieton pisany dla kibiców, który przytacza dobrze znane kibicom fakty, zero analizy, zero oryginalnych wniosków. Po co to komu?

odpowiedz
L - 26.05.2021 / 12:24, *.tpnet.pl

@Jasio: po prostu co roku jest to samo ale to nie wina autora artykułu tylko tych dwóch cwaniaków widocznych na zdjęciu.

odpowiedz
vadisodjidjiaofoe - 26.05.2021 / 12:29, *.petrotel.pl

@Jasio: To poradnik dla Pasożyta, co robić, czego nie robić.

odpowiedz
Krasnal - 26.05.2021 / 11:52, *.com.pl

Teksty też te same co rok...może trzeba zacząć coś robić?

odpowiedz
Leśny Dziadek - 26.05.2021 / 11:41, *.centertel.pl

Bardzo dobry artykuł. W skrócie - obraz nędzy i rozpaczy, który może się jeszcze pogorszyć. Ale nic to, rzekł Walery Morszczuk i poszedł na ryby, spokój leszcza, szkoda zdrowia na to wszystko.

odpowiedz
Egon - 26.05.2021 / 11:29, *.centertel.pl

A jak już uda się doprowadzić do stabilności to będzie czas na rozwój sportowy tylko kiedy to będzie.
Pożyjemy zobaczymy

odpowiedz
Trampek - 26.05.2021 / 11:07, *.125.106

LEGIA - pomimo,że zdobyła tytuł MP - "organizacyjnie " jest na dnie tabeli e-klapy. Gdyby były prowadzono klasyfikacje choćby w ostatnich 5 latach. To w niej LEGIA znalazła by się w III a być może w IV lidze !!! Nad tym nie ma co dyskutować. Takie są fakty i to jest jedna - podstawowa , choć nie jedyna przyczyna cyklicznych kłopotów LEGII opisanych w/g mnie obiektywnie , ale bardzo delikatnie w powyższym artykule. Takich przyczyn jest znacznie więcej , które w w większym lub mniejszym stopniu wpływają na cykliczność kłopotów. Może tak szef a jednocześnie właściciel klubu zamiast " uganiać się " za ... zbędnymi konferencjami i robienia dobrej miny do złej gry zdecydował by się ,czasami na miejscu w towarzystwie niezależnej od niego osoby lub osób ,/ które posiadają sprawnie działające szare komórki / zobaczyć od środka jak działają kluby piłkarskie w Europie Zachodniej - a zwłaszcza jej czołówki. Zobaczyć jakie są różnice i czy są ... jakieś podobieństwa w stosunku do ...LEGII . W LEGII nie ma wiele komórek , które funkcjonują w klubach nie tylko Europy zachodniej, a które mają pozytywny wpływ na funkcjonowanie tych klubów. W tym miejscu ktoś z czytających powie : " Tam też nie jest różowo" - to odpowiem - ale nie jest tak CZARNO / choćby przykład ostatnich 5 lat /. LEGIA pomimo,że rok w rok ma budżet dwa razy wyższy niż następne w kolejności 2 - 3 zespoły e-klapy , /o pozostałych zespołach nie wspominam / to jak napisałem na wstępie ORGANIZACYJNIE jest tam , gdzie jest ! Na koniec zostawiam "smaczek"" , który zacytuję: " W samych ostatnich pięciu sezonach zespół z Warszawy prowadziło aż siedmiu trenerów.". Tu stawiam pytanie !!! Ilu zostało wymienionych w tym czasie ludzi z PIONU ADMINISTRACYJNEGO - którzy do takiego a nie innego stanu doprowadziło ??? Odpowiedź niech udzieli sobie każdy z nas kibiców !!! W/g mnie GABINET administracyjny LEGII , trzeba przewietrzyć AŻ DO BÓLU !!! Jeżeli tego nie zrobi się najszybciej, to za kolejne 5-10 czy 15 lat - ta sytuacja pozostanie, nic się nie zmieni. Nawet WPOMPOWANA duża KASA - nic nie da , a jedynie wydłuży się kolejka do niej - aby jak najwięcej dla siebie / nie dla klubu zyskać !!!

odpowiedz
(Levinho) onet. pl - 26.05.2021 / 10:29, *.orange.pl

Dokładnie w sam punkt trafiony tekst. Czas świętowania tytułu minął, nadchodzi trudny czas, czas weryfikacji planów.Boje się, że jak nie wyjdzie w tym roku w Europie to biała flaga może zawisnąć na L3. Panowie do roboty.

odpowiedz
Tomek - 26.05.2021 / 10:25, *.113.189

Mioduski i stabilność...to coś takiego jak kwadratowe arbuzy...nie istnieją...

odpowiedz
L57 - 26.05.2021 / 11:27, *.chello.pl

@Tomek: To przecież oksymoron.

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2021 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.