Dzisiaj piłkarze Legii odbyli trening o godzinie 15. Już myślą i mówią tylko o spotkaniu z Widzewem, a co? przeczytajcie poniżej:
Artur Boruc: "To dopiero będzie klasyk! Łodzianie mają zdecydowanie węcej zasług, osiągnięć w lidze niż np. Groclin. To nie ma znaczenia, gdzie teraz są w tabeli. Widzew to nie jest wielka drużyna. Są na dobrej drodze, by być wyżej w tabeli, ale nie mają piłkarzy tej klasy, tak dobrych jak Legia. Owszem, nazwiska nie grają, ale jedziemy tam wygrać. Może rywal nie jest w najwyższej formie, ale na nas się zmobilizuje."
Aleksandar Vuković: "To było niesamowite Pamiętam radość po ostatnim zwycięstwie w Łodzi. Tamten mecz nie zaczął się dla nas najlepiej. Widzew atakował i miał kilka sytuacji. Ale potem to my graliśmy coraz lepiej i wygraliśmy. To zwycięstwo rozpoczęło naszą dobrą passę. Wierzę, że i teraz będzie podobnie. Sytuacja w tabeli jest taka, że w najbliższych dwóch meczach musimy zdobyć sześć punktów. Wiadomo więc po co jedziemy do Łodzi."
Marek Jóźwiak: "Myślę, że teraz na kolejną wygraną nie będziemy musieli czekać 26 lat. Przywieziemy z Łodzi trzy punkty, następne trzy zdobędziemy u siebie z GKS Katowice. Zakończymy tę rundę mocnym akcentem. Przyzwyczailiśmy się do takich meczów jak z Wisłą czy Widzewem. Wiem, że kibice się nie lubią i będzie to spotkanie pełne podtekstów. My piłkarze jednak jesteśmy kolegami i się szanujemy. W każdym razie do pierwszego gwizdka."
Tomasz Jarzębowski: "Atmosfera udziela się nam przez przez kibiców. To dla nich przed wielu laty te spotkania stały się najważniejsze. Z kibiców przeszło to na nas, zawodników."
Legioniści przed meczem
czwartek, 6 listopada 2003 18:59
Woytekźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza