W drugim październikowym meczu Ligi Narodów po szalonym meczu reprezentacja Polski zremisowała na Stadionie Narodowym z Chorwacją 3-3. Do przerwy Polacy przegrywali 2-3. Swoje minuty dostali powołani legioniści - Maximillian Oyedele pojawił się na murawie w 62. minucie, a Bartosz Kapustka w 74. minucie.
Selekcjoner Michał Probierz zdecydował się na aż 5 zmian w wyjściowej "jedenastce" względem tej z sobotniego spotkania z Portugalią. Roszada nastąpiła w każdej linii od bramki aż po atak, w którym zabrakło Roberta Lewandowskiego. Na ławce, po średnim w jego wykonaniu meczu debiutanckim w seniorskiej kadrze, usiadł również legionista, Maximillian Oyedele, którego na boisku zastąpił Jakub Moder.
Polacy od pierwszych minut próbowali przejąć inicjatywę, jednak byli bardzo niedokładni, szczególnie w momentach ostatniego podania. Pierwszą skuteczną akcję udało im się wykreować w 5. minucie i zakończyła się ona zdobyczą bramkową. Przebitkę w środku pola wygrał Jan Bednarek, Kacper Urbański zwiódł rywala dryblingiem na lewym skrzydle, zbiegł do środka i podał prostopadle na pole karne do Piotra Zielińskiego, który w sytuacji sam na sam pewnie pokonał chorwackiego golkipera. Po wyjściu na prowadzenie "Biało-czerwoni" nie cofnęli się głęboko i nadal starali się dyktować tempo gry. W 11. minucie z dystansu uderzył Jakub Kiwior, ale zdecydowanie przestrzelił, podobnie jak Jakub Moder kilka chwil później z rzutu wolnego. Mimo przewagi Polaków i statycznej gry Chorwatów, gościom udało się szybko doprowadzić do wyrównania. W 19. minucie z rzutu wolnego centrował Luka Modrić, polscy defensorzy spokojnie poradzili sobie z tym dośrodkowaniem, ale piłka trafiła przed pole karne do niepilnowanego Borny Sosy, który mocnym strzałem z powietrza nie dał najmniejszych szans Marcinowi Bułce na skuteczną interwencję.
To trafienie napędziło Chorwatów i pięć minut później było już 1-2. Goście wykonali świetną drużynową akcję, choć obrona Polaków zdecydowanie zaspała, a trafieniem z ostrego kąta popisał się Petar Sučić. Seria błędów ze strony "Biało-czerwonych" trwała dalej. Dwie minuty później w rozegraniu piłki od własnej bramki fatalnie zagrał Paweł Dawidowicz, prosto pod nogi Petara Sučicia, pomocnik momentalnie uruchomił na polu karnym Martina Baturinę, który nie miał prawa pomylić się oko w oko z golkiperem i całkowicie uciszył publiczność zgromadzoną na Stadionie Narodowym. W 29. minucie wypiąstkowane dośrodkowanie mógł dobić Martin Erlić, ale defensor uderzył zdecydowanie za mocno i przestrzelił. W 35. minucie do głosu po raz kolejny doszli Polacy. Za linie obrony górą zagrał Paweł Dawidowicz, Karol Świderski zgrał piłkę do niepilnowanego Jakuba Kamińskiego, wahadłowy wbiegł w pole karne, lecz świetnie skracając pole strzału wybronił go Dominik Livaković. Gdy wydawało się, że przed przerwą nic się już nie zmieni, w 45. minucie w środkowej tercji boiska na leżąco wywalczył piłkę Piotr Zieliński, ta trafiła na polu karnym do Nicoli Zalewskiego, który dobrym technicznym uderzeniem pokonał bramkarza. Chwilę później Polacy mogli wyrównać stan meczu, sam na sam z Dominikiem Livakoviciem znalazł się Jakub Kamiński, ale gracz Wolfsburga uderzył prosto w golkipera.
W drugą część spotkania Polacy mogli wejść bardzo dobrze. Najpierw piłkę na polu karnym dostał Kacper Urbański, jednak zdecydował się na strzał zbyt szybko i zrobił to za lekko, a chwilę później po raz kolejny swoje indywidualne umiejętności pokazał Nicola Zalewski, zwiódł kilku rywali wbiegając w "szesnastkę", ale przy uderzeniu nisko nad ziemią dobrze wyciągnął się chorwacki golkiper i skutecznie interweniował. W 55. minucie wybitą piłkę z pola karnego przejął Luka Modrić, chorwacki weteran uderzył z powietrza z około 25. metra praktycznie pod poprzeczkę, ale fenomenalną robinsonadą popisał się Marcin Bułka. Dwie minuty później podobny strzał, lecz z pola karnego i w niższą część bramki oddał Ivan Perišić, jednak polski golkiper również nie dał się zaskoczyć. W 60. minucie tuż przed "szesnastką" piłkę przyjął Igor Matanović, ta po rykoszecie nieco zaskoczyła Marcina Bułkę, ale zdołał wybić ją jeszcze na rzut rożny. Po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry również było groźnie, ale bramkarz OGC Nicea uratował Polaków po raz czwarty w przeciągu kilku minut.
W 67. minucie Polakom udało się wyprowadzić swoją akcję. Długie podanie za linie obrony odebrał Robert Lewandowski, opanował piłkę i zgrał ją przed pole karne do Sebastiana Szymańskiego, były legionista ułożył sobie futbolówkę na lewą nogę i uderzył nie do obrony przy bliższym słupku. Pięć minut później z podobnego miejsca spróbował Maxi Oyedele, lecz strzał pomocnika Legii został zablokowany i wywalczył tylko rzut rożny. Po dośrodkowaniu z niego bliski gola głową był Jan Bednarek, ale piłka nieznacznie minęła dalszy słupek. W 76. minucie wybijający piłkę poza polem karnym Dominik Livaković wbiegł rozpędzony z wyprostowaną nogą prosto w kolano Roberta Lewandowskiego, za co musiał zostać ukarany czerwoną kartką, więc Polacy przez ostatni kwadrans grali w przewadze. "Biało-czerwoni" ruszyli do ataku starając się do końca walczyć o zwycięstwo, próbowali wszelkimi sposobami przebić się przez dobrze zorganizowaną po stracie zawodnika chorwacką defensywę, jednak ta sztuka im się nie udawała. W doliczonym czasie gry rozpaczliwego strzału z dystansu spróbował Kacper Urbański, ale uderzył daleko od celu.
LN: Polska 3-3 (2-3) Chorwacja
1-0 5' Piotr Zieliński
1-1 19' Borna Sosa
1-2 24' Petar Sučić
1-3 26' Martin Baturina
2-3 45' Nicola Zalewski
3-3 68' Sebastian Szymański
Polska: 12. Marcin Bułka - 3. Paweł Dawidowicz (38' 2. Kamil Piątkowski), 5. Jan Bednarek, 14. Jakub Kiwior - 13. Jakub Kamiński (62' 17. Michael Ameyaw), 20. Sebastian Szymański, 8. Jakub Moder (62' 6. Maximillian Oyedele), 10. Piotr Zieliński (74' 16. Bartosz Kapustka), 7. Kacper Urbański, 21. Nicola Zalewski - 11. Karol Świderski (62' 9. Robert Lewandowski)
Chorwacja: 1. Dominik Livaković - 6. Josip Šutalo, 5. Martin Erlić (80' 12. Nediljko Labrović), 4. Joško Gvardiol - 14. Ivan Perišić, 10. Luka Modrić, 13. Petar Sučić, 19. Borna Sosa - 16. Martin Baturina (80' 21. Luka Sučić), 22. Igor Matanović (60' 11. Ante Budimir), 9. Andrej Kramarić (70' 15. Mario Pašalić)
żółte kartki: Zieliński - Baturina
czerwona kartka: Livaković
