LEGIONISCI
.COM
MENU
Aktualności
Drużyna
Terminarz
Tabela
Galerie
Koszykówka
LEGIONISCI
.COM
#
WYPOWIEDZI
136 artykułów
Powiedzieli pod szatniami
16 lip 2009
Marcin Mięciel: Przyznam, że nieco ciężko nam się grało. Jednak udało się wygrać wysoko, i te 3-0 z pewnością cieszy przed rewanżem. Zresztą w Gruzji będziemy musieli wyjść skoncentrowani, bo szybko stracona bramka może wpłynąć negatywnie na dalsze losy spotkania. Niemniej jednak jedziemy po wygraną. Osobiście za dużo nie pograłem na boisku, gdyż nie byłem zbyt często przy piłce. Aczkolwiek cieszy to, że zwyciężyliśmy 3-0, bo po tym karnym, który był zupełnie niepotrzebny, różnie mogło być. Poza tym niezwykle cieszy przyjęcie przez kibiców, za co im serdecznie dziękuję.
Legioniści o meczu z Widzewem
11 lip 2009
Marcin Mięciel: Za mną dopiero dwa tygodnie przygotowań. Nadal mam trochę zaległości, bo zacząłem trenować później niż reszta kolegów. Oni już mają dobrą formę. Zresztą tworzy się dobra drużyna i uważam, że możemy wiele zdziałać w tym sezonie. Co do zachowania kibiców Widzewa, to jakoś mi ono nie przeszkadzało. Lepiej grać przy zapełnionych trybunach a nie gdzieś na wsi.
Rzeźniczak: Atmosfera była ligowa
11 lip 2009
"Mam nadzieję, że Widzew dostanie licencję na grę w ekstraklasie i będziemy mogli w Łodzi powalczyć o ligowe punkty. Dzisiaj atmosfera była iście ligowa i my też staraliśmy się stworzyć dobre widowisko na boisku." - powiedział po meczu z Widzewem Jakub Rzeźniczak. "Wiadomo, że jest okres przygotowawczy i każdy z zawodników stara się wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie, więc gra była momentami ostra. Troszeczkę głowy się grzały, ale na szczęście obeszło się bez kontuzji." - dodał obrońca Legii.
AD · aktualnosci-inline-1
Powiedzieli pod szatniami
30 maj 2009
Piotr Rocki: Na pewno było sympatycznie zagrać dzisiaj ostatni raz w barwach Legii. Na dodatek przy takim dopingu. Szkoda tylko, że nie było tej Żylety z meczu ze Śląskiem czy sprzed lat, na której siedziałem jako dzieciak. Na pewno było przyjemnie słyszeć skandowanie kibiców, którzy chcieliby mnie oglądać jeszcze w kolejnym sezonie, ale cóż... O wszystkim dowiedziałem się przedwczoraj i momentalnie najważniejszym stało się to, żeby wystąpić przeciw Ruchowi. Dziękuję trenerowi za danie mi szansy.
Legioniści: Ruch zagrał bardzo ostro
7 maj 2009
Krzysztof Ostrowski: Ruch zagrał dzisiaj bardzo ostro i to był prawdziwy mecz walki. Dlaczego odpadliśmy? Przede wszystkim nie potrafiliśmy wykorzystać sytuacji, które stworzyliśmy. Już w pierwszym meczu mogliśmy zapewnić sobie awans strzelając dwie bramki. Dziś też mieliśmy dużo okazji, ale bramkarz Ruchu miał prawdziwy dzień konia. Wyciągał piłki, których nie miał prawa wyciągnąć.
Powiedzieli pod szatniami
26 kwi 2009
Jan Mucha: Tak to bywa w tego typu spotkaniach, że jeden błąd może decydować o wszystkim. Zremisowaliśmy i na pewno szkoda, że nie udało się wygrać. Taka jest jednak piłka. W pierwszej połowie dominowaliśmy, mieliśmy sytuacje i powinniśmy strzelić na 2-0. Wówczas Lech w ogóle nie istniał. Dopiero w po zmianie stron zaczął grać swoje. Nie wiem dokładnie jak padła bramka dla Lecha. Piłka spadła w polę karne, rzuciłem się, ale Robert Lewandowski był szybszy. Muszę to przeanalizować na spokojnie na video.
Powiedzieli pod szatniami
12 kwi 2009
Piotr Giza (Legia Warszawa): W pierwszej połowie zagraliśmy nieźle piłką, co jest zasługą również i tego, że boisko jest niemal idealne i futbolówka nie przeszkadza nam w grze. Można pograć z pierwszej piłki i te akcje zupełnie inaczej wyglądają. Przez pierwsze 45 minut dominowaliśmy na murawie, stwarzaliśmy dużo sytuacji, trzy z nich wykorzystaliśmy i w zasadzie mecz się skończył. Po takich spotkaniach przychodzi pewność siebie i wiara w umiejętności. Do tego dochodzi mobilizacja, że możemy sięgnąć po mistrzostwo Polski. Wiemy doskonale jak radzą sobie nasi rywale, więc musimy zrobić wszystko, żeby nam nie odskoczyli. I tak właśnie robimy.
Powiedzieli pod szatniami
20 mar 2009
Miroslav Radović (Legia Warszawa): Nie można złego słowa powiedzieć o Chinyamie, bo to jest nasz najlepszy napastnik. Być może dzisiaj nie miał swojego dnia. Aczkolwiek też walczył, starał, próbował, ale niestety nie udało mu się trafić do siatki. Czego nam brakuje, żeby w końcu dobrze grać? Myślę, że wszyscy wiemy czego nam brakuje, bo myślę, że Legia jest jedyną drużyną w Europie, która cały sezon gra na wyjeździe. Nie rozumiem tego.
AD · aktualnosci-inline-1
Powiedzieli pod szatniami
17 mar 2009
Jakub Rzeźniczak (Legia Warszawa): Wiadomo, że ciężko gra się z takimi drużynami, jak Stal. Tym bardziej, że zwykle cofają się na swoją połowę i murują bramkę. Sądziłem, że będzie nieco łatwiej po zdobyciu pierwszej bramki. Niestety przeciwnik doprowadził do wyrównania i zrobiło się nieco nerwowo. Owszem, tuż przed przerwą objęliśmy prowadzenie, ale po zmianie stron gra nam się wyjątkowo nie kleiła. Na szczęście w końcówce zdobyliśmy trzecią bramkę i przed rewanżem jesteśmy nieco spokojniejsi.
Powiedzieli pod szatniami
8 mar 2009
Maciej Rybus (Legia Warszawa): Na początku nie zanosiło się na taki wynik, a to tylko dlatego, że Odra głęboko cofnęła się pod własne pole karne. W efekcie nie grało nam się łatwo. Na szczęście otworzyłem wynik w pierwszej połowie i już później poszło z górki. Po zmianie stron wodzisławianie się otworzyli, a nam nie pozostało nic innego, jak strzelać kolejne bramki.
Legioniści o sparingu z Norwegami
24 sty 2009
Maciej Iwański: Wiadomo w jakim okresie przygotowań jesteśmy. Ostatnio trenowaliśmy bardzo ciężko, trener nie odpuścił nam nawet jednego treningu. Okazało się, że na cztery treningi na trzech mamy prawo czuć się zmęczeni, a w dobra dyspozycja ma przyjść na czwarty. Ten czwarty wypadł na dzisiejszy mecz. Szkoda tylko, że nie wygraliśmy wyżej, bo mieliśmy do tego okazje. Jestem bardzo zadowolony z tego, że wygraliśmy. To, że zwycięski gol padł po moim dośrodkowaniu jest też ważne, ale w końcu po to tu jestem. Zawsze wykonywałem rzuty wolne i dobrze, że to wreszcie wychodzi. Gdy przychodziłem do Legii, te rzuty wolne nie były jeszcze właściwie dogrywane, synchronizowane z kolegami. Teraz, gdy lepiej rozumiem się z partnerami zdecydowanie łatwiej o bramki.
Mówi się 2008
25 gru 2008
Piłkarze nie tylko grają, ale także dzielą się swoimi opiniami na wiele tematów. Przez cały rok zbieramy ich słowa i przedstawiamy w Legia LIVE!. Postanowiliśmy wybrać najlepsze cytaty. Czasem śmieszne, czasem straszne, czasem trudne do zrozumienia lub mówiąc wprost nijak przystające do rzeczywistości. Zapraszamy do lektury najlepszych legijnych cytatów 2008 r.
Powiedzieli pod szatniami
25 lis 2008
Kostiantyn Machnowskij: Nie był to z pewnością wyśmienity mecz. Sam popełniłem kilka błędów, choć padła tylko jedna bramka i to z rzutu karnego. Aczkolwiek wygraliśmy i z tego się cieszymy. Karny? Trenerzy mówią, żeby czekać zawsze do końca, ale nie potrafię. Rzucam się w którąś ze stron.
AD · aktualnosci-inline-1
Powiedzieli pod szatniami
2 lis 2008
Aleksandar Vuković: Fakt, że dziś zagram był dla mnie lekkim zaskoczeniem. Inna sprawa, że Ariel dziś nie mógł zagrać, więc należało wziąć pod uwagę, że trener da mi dziś szansę. Cóż, jestem doświadczonym graczem i to, że nie grałem ostatnio w lidze, nie wpłynęło na mnie w jakikolwiek sposób. Inna sprawa, że im bliżej było ostatniego gwizdka, tym bardziej odczuwałem zmęczenie.
Powiedzieli pod szatniami
15 paź 2008
Marcin Smoliński: Bramki zdobyte przeze mnie i „Rocky'ego” na pewno cieszą. Zresztą mówiłem dziś Piotrkowi, że strzeli „pod ladę”, czyli pod poprzeczkę i tak się faktycznie stało. Wygrana 4-0 na pewno cieszy, bo jakby nie patrzeć są to derby. Pierwszego spotkania nie uznali karząc walkowerem, a i tak w dwumeczu okazaliśmy się lepsi. Można powiedzieć, że mam patent na Polonię. Trzeci mecz z rywalem zza miedzy i trzeci raz wpisałem się na listę strzelców. To cieszy, bo na pewno są to dodatkowe emocje dla kibiców i samych zawodników.
Powiedzieli po meczu
18 lip 2008
Piotr Rocki: Sytuacje w meczu dziś były. Zabrakło jednak tego co w piłce najważniejsze, czyli bramek. Przynajmniej trzy akcje powinny zakończyć się golami dla nas. Byliśmy przecież drużyną przeważającą, ale trochę nam zabrakło do szczęścia. Jestem jednak spokojny, bo widać poprawę w naszej grze. Zaangażowania nie można nam odmówić. Biegaliśmy do ostatniej minuty i wyglądaliśmy całkiem nieźle. Jeden gol odmieniłby losy meczu. Rywale musieliby wtedy się otworzyć i byłaby inna gra. A tak Homel nastawił się na zamurowanie własnej bramki.
‹
1
2
3
4
5
Newsy
Terminarz
Tabela
Menu
MENU
Aktualności
Mecze
Drużyna
Historia
Klub
Multimedia
Kibice
Sporty
Redakcja
Polityka prywatności
Meczyki Lista Bukmacherów
Facebook
X / Twitter
Instagram
Telegram
TikTok
YouTube
RSS
Projekt i wykonanie:
24style.pl